Nieprzyjemne Aleje umrą

25.03.10, 20:55
BRAVO! MAGNIFIQUE!

Dodam jeszcze, że aleje nie są skazane na banki i apteki.
We Wrocławiu miasto np. zarządziło (chyba w planie zagospodarowania
przestrzennego), że banki mają być na I piętrze i wyżej. Parter zarezerwowany
dla knajpek i innych tego typu przedsięwzięć.
Da się?
Da.
Kocygi i inne miałyby jeszcze więcej kasy, bo w dzień ludzie przychodziliby do
banku, a wieczorem również do knajpy. Teraz ruch w alejach po 18 znika.
Jak w (nie obrażając) Kłobucku.
    • zaspokojny Nieprzyjemne Aleje umrą 25.03.10, 21:11
      Jałowa sofistyka.
      Powtórzę, spór toczy się o jakość projektu "Aleje" - o jego pozytywne skutki
      czyli ożywienie centrum miasta. O zminimalizowanie zagrożenia, że mimo
      wydanych pieniędzy na kosmetykę i małą galanterię centrum będzie dalej zamierało.
      Tęsknimy za zmianami, nikt przytomny i rozumny nie neguje ich konieczności.
      Ale chcemy zmian przemyślanych, wspartych fachową wiedzą i wyobraźnią
      zawodowych urbanistów.
      Trzeba mieć specyficzne poczucie humoru by przywoływać w dyskusji o naszym
      mieście przykłady Krakowa, Wrocławia czy też Paryża albo Kopenhagi. To dowód
      braku poczucia rzeczywistości. To powierzchowne traktowanie trudnego bo
      złożonego problemu - problemu rewitalizacji obszaru, który, umownie w naszym
      mieście, określamy centrum.
      Pomyślmy raczej o słowach Gehla - znanego choć kontrowersyjnego urbanisty -
      "dobre miejsca do życia poznajemy po tym, jak wiele osób chce spędzać tam
      czas
      ".
      A zatem pożądany jest projekt śmiały - rozpisany na lata - konsekwentnie
      realizowany ponad politycznymi podziałami, czyniący centrum naszego miasta
      miejscem, w którym "chce się spędzać czas".
      I to jest wyzwanie dla inwestorów prywatnych i miejskie kasy.
      Trudne, ale porywające wyzwanie.
      Jeśli je podejmiemy i wygramy zwiększymy szansę na radośniejsze życie w naszym
      otwartym i tętniącym życiem kulturalnym mieście.
      • Gość: autor Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.rev.inds.pl 25.03.10, 21:50
        Nie trzeba przywoływać Paryża (zresztą nie porównywałem niczego do Paryża - jedyne odwołanie to opór Paryżan przed zamknięciem Pól Elizejskich), ani Kopenhagi (nie wiem, skąd insynuacja co do tego miasta). Co do Krakowa, to mogę też się zgodzić, że miasto jest nieporównywalne, ale jak najbardziej można porównać Częstochowę z Toruniem (choć też jest specyficzny ze względu na gotycką starówkę). Już po napisaniu listu przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł - ulica Sienkiewicza w Kilcach. Kielc też nie można porównywać.
        W odniesieniu do pozostałych argumentów - całkowicie się z nimi zgadzam i nie widzę żadnej sprzeczności z tym, aby poparte to było co najmniej znacznym ograniczeniem ruchu samochodowego. Odnosiłem się do konkretnego artykułu i konkretnych argumentów jego autora, który mówi, że tylko utrzymanie ruchu kołowego w Alejach spowoduje, że będą tam ludzie.
        Moim zdaniem - powtórzę to - wręcz przeciwnie - to znaczy ludzie będą... Tak jak są teraz - zamknięci w samochodach, albo pędzący z przesiadki na przesiadkę. I w sierpniu banda pielgrzymów.
        A co do marnotrawienia pieniędzy na kosmetykę - moim zdaniem właśnie zachowanie status quo po remoncie (w kwestii komunikacji) spowodowałoby marnotrawienie środków - taki sam shit w ładniejszym opakowaniu...
        • Gość: XYZ Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.10, 22:28
          Popieram w całości autora artykułu.
          Członkowie Obywatelskie Stowarzyszenie Przyjaciół Częstochowy pewnie gryzą ściany po przeczytaniu tego artykułu.
          Może wreszcie oszołomy zrozumieją że ich rządy i rozróby się skończyły i ludzie logicznie myślący ich już nie poprą, a Prezydent Kurpios zacznie właściwie kierować Częstochową.
          Tak trzymać
        • zaspokojny Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 25.03.10, 23:03
          Szanowny Autorze,
          dyskusja o Alejach toczy się od lat, a jej wzmożenie nastąpiło po publikacji
          koncepcji zwycięskiego projektu konkursowego w 2007 na zagospodarowanie
          przestrzeni od Biegana do Zygmunta i przykrych doświadczeniach z realizacją
          przebudowy III Alei (abstrahując od marnej, "kryminalnej" jakości robót, myślę o
          braku jasnej koncepcji funkcjonalnej w kontekście całego ciągu komunikacyjnego
          Alei).
          Wiele w tej dyskusji padało i pada porównań i nawiązań, w tym do rozwiązań
          komunikacyjnych(rowery) Kopenhagi i poglądów na nowy urbanizm miast
          ponowoczesnych Pana Gehla.
          Nazwać to "insynuacją" to albo lapsus językowy, albo grube nieporozumienie, bo o
          złej woli nie myślę.
          Analizy porównawcze, analogie, przykłady dobrych praktyk... to jedne z
          wielu narzędzi studiów przedprojektowych - narzędzia te, umiejętnie
          stosowane
          , są przydatne i dające niezłe rezultaty w pracach zespołów
          projektowych. Z analogiami trzeba po prostu ostrożnie, bo fałszywe analogie
          mogą prowadzić do błędnych rozwiązań problemu.

          W tym konkretnym przypadku - problemu rewitalizacji centrum - do rozczarowania
          nas mieszkańców i marnotrawstwa kasy. Trzeba wiele więcej niż krótka lista
          kontrowersyjnych projektów, by był u nas „the land of milk and honey”...

          PS Nie warto nadużywać pewnych słów - zapisane pozostają na wieczną
          rzeczy pamiątkę - nie powiedziałbym w największej niechęci o pielgrzymach
          "banda". W pewnym sensie wszyscy jesteśmy pielgrzymami od A do B w niepewnym i
          zróżnicowanym czasie T...



          • Gość: autor Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.rev.inds.pl 25.03.10, 23:17
            Co do słowa "insynuacja" - przepraszam, ale zarzuciłeś mi, że nie mają sensu porównania do Paryża, Krakowa, czy Kopenhagi. Odniosłem te słowa do swojego zdania, dlatego też być może nie zrozumiałem odniesienia do Kopenhagi - włożyłeś mi w usta porównanie, którego nie użyłem, stąd być może nieporozumienie.
            Co do "bandy" - nie miałem na myśli żadnego znaczenia pejoratywnego - nie mam nic przeciwko pielgrzymom, przez "bandę" rozumiałem dużą grupę osób, nie miałem zamiaru nikomu uwłaczać, jeżeli tak to odebrałeś, to nie było to moją intencją, przepraszam.
      • Gość: czosnek ??? IP: *.116.81.93.tvksmp.pl 25.03.10, 21:54
        Czy właśnie twoje postulaty dotyczące wsparcia fachową wiedzą i wyobraźnią zawodowych urbanistów nie zostały przypadkiem spełnione przez byłego prezia? Przecież to on właśnie zaprosił profesjonalną firmę zatrudniającą profesjonalnych urbanistów, którzy sporządzili ten projekt.
        Powoływanie się na Kraków i Paryż nie jest pochodną specyficznego poczucia humoru, tylko dobrym argumentem potwierdzającym tezę, że wyłączenie z ruchu dużego obszaru nie powoduje negatywnych zmian w tkance miasta, wręcz przeciwnie. To koronny argument przeciwko tym, którzy uważają, że jak idąc do Seki, lub na Byznes Centrum nie zaparkują pod samym wejściem, to świat się zawali.
        Piszesz o problemie rewitalizacji... Jedyną szansą na rewitalizację centrum Częstochowy to ograniczenie ruchu samochodowego do minimum. Idąc dalej za słowami przytoczoneg przez ciebie urbanisty; dzisiaj ludzie nie spędzają czasu w alejach, tylko przez nie przechodzą. Czas spędzają w bankach, aptekach i ciucholandzie w pięknej kamienicy (na przeciwko Banku Śląskiego), co jest skandaliczną profanacją moim zdaniem.
        Odkąd wyremontowano aleję nr 3, to miejsce wypiękniało. Jest więcej knajpek niż kiedyś, latem na całej praktycznie długości można usiąść, strzelić piwko, kawkę, wrzucić jakieś ścierwo z rusztu. I nikt mnie nie przekona, że jest gorzej niż było.
        Niestety, są tylko dwa wyjścia. Pierwsze to zaorać wszystko i zrobić z tego porządną dwupasmówkę dla samochodów, bo na dzień dzisiejszy przepustowość tej arterii jest żadna i jak ktoś nazywa ją kluczową dla ruchu w mieście, to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Po prostu powiedzieć wprost - robimy ulicę. Drugie, to zaorać wszystko i zrobić porządną przestrzeń publiczną dla pieszych i rowerzystów. Bo tak naprawdę, to na dzień dzisiejszy, aleje to ani deptak, ani arteria. Ni pies, ni wydra.
        Wywalając samochody z centrum, może wreszcie prywaciarze uzmysłowiliby sobie, że bank to niekoniecznie najlepsza inwestycja. Może warto inwestować w restauracje, puby i kawiarnie. Póki damy samochodziarzom rządzić w centrum, niczego więcej oprócz aptek i banków nie będzie. A samochodziarze sobie poradzą. Ja sobie radzę. Jeżdżę po całym mieście prawie codziennie i to w godzinach szczytu. Przez aleje praktycznie wogóle. Bo w aleje jedzie nie ten, który z Zawodzia chce się dostać na Lisiniec, tylko ten, kto chce jechać do banku, ciucholandu, taniej apteki, czy salonu GSM niestety dostępnych w tym miejscu aż nadto.
      • Gość: o Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.ingbank.pl 26.03.10, 14:34
        zgadzam sie prawie całkowicie z autorem, prawie ponieważ zawsze sie
        znajdzie as który zabierze dziewczyne na randke do galerii
    • aleboponiewaz Nieprzyjemne Aleje umrą 25.03.10, 22:14
      "Tam nie idzie się dla przyjemności, tylko na zakupy"?? Oczywiście że
      tak, zakładając że powyższa teza nie dotyczy kobiet:)
      • Gość: paul Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 22:47
        Dlatego jestem za pomyslem "formy"
    • comon6 Nieprzyjemne Aleje umrą 25.03.10, 22:59

      Hola! Zgadzam sie! ciagle medzenie ze tak czy tak jest kompletnie
      bez sensu. Miasto zeby sie rozwijalo potrzebuje jak kazda firma
      Menagera-najlepszego jaki moze byc.
      Miasto -ludzi rzadzacych z wizja na NAJBLIZSZE 20-30LAT, z fantazja
      i wspopracujaca z architekatmi, urbanistami itd.
      To ciagle porownywanie sie do powiedzmy Mykanowa jest zalosne, to
      jest zakamarek Polski i gdyby nie A1 z ktorej tak na dobra sprawe
      nikt nie zjezdza poza zatankowaniem i Mcdonaldsem,pewnie nikt by nie
      postawil nawet tych barakow Tesco gdyby nie wlasny transport itd.
      Nie moze byc tak ze kazdy pan Heniek krzyczacy z okna nie nie dam
      samochodu dalej niz moja kamienica nie ma racji bytu.
      Miasto ma byc dla ogolu ludzi z mozliwIe jak najatrakcyjniesza
      oferta i pojedynacze glosy na nie nie moga rujnowac wizji(oczywiscie
      popartej przez specjalistow). Nie ma w miescie politykow z
      charakterem/ wszyscy sie chca ukaldac ze wszystkimi zeby tylko bylo
      byle jak i byle do przodu.
      taka polityka rozwoju centrum szybko sie zemsci bo bedzie ono po
      prostu puste. Ciagle przepychanki budka w lewo budka w prawo -
      smieszne. Mozna by powiedziec TO NIE JEST MIASTO DLA LUDZI A NA
      PEWNO NIE ZYWYCH!!! Zamiast moze ciaglego szcekania moz eczsa sie
      wziac do pracy i przestac przecinac wstegi nad swierzo wylanym
      betonem bo Gierka juz nie wskrzesimy a wszystko na niby juz dawno
      przestalo funkcjonowac jest 21wiek i chyba czas zaczac myslec
      nowoczesnie inaczej do czworakow marsz! Z tym westchnieniem zycze
      wszystkim waznym - miejcie OCZY SZEROKO OTWARTE mlodzi na was patrza
      i czasami sie bardzo wstydza
      • Gość: badin Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.03.10, 23:39
        Wreszcie comon6 wywalił prawdę oczywistą z perspektywy zwykłego człowieka - the common people:
        "Hola!
        Miasto ma być dla ogółu ludzi...
        Nie ma w mieście polityków z charakterem...
        TO NIE JEST MIASTO DLA LUDZI A NA PEWNO NIE ZYWYCH!!!" - to raczej "baza ludzi umarłych".
        I na koniec wpisu jakże wymowny postulat-przestroga: "miejcie OCZY SZEROKO OTWARTE mlodzi na was patrza i czasami sie bardzo wstydza".

        Myślę, że comon6 nieświadomie nawiązuje do klasycznej metody optymalizacji dla rozwiązań częściowych zwanej metodą algorytmów zachłannych. "Algorytmy te tworzą pełne rozwiązanie za pomocą ciągu kroków. Cechuje je prostota budowy – w trakcie działania należy przypisywać wartości wszystkim zmiennym problemu podejmując za każdym razem możliwie najlepszą decyzję. Podejmowanie najlepszej decyzji w każdym poszczególnym kroku nie zawsze musi prowadzić do globalnego optymalnego rozwiązania. Występuje tutaj problem zatrzymania w lokalnym optimum, co nie jest właściwym rozwiązaniem zadania".
        • comon6 Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 09:46
          Ciekawe podejscie do tematu :))), moze nieco enigmatyczny i nie kazdy zlapie ale
          gratulacje za analitycznosc!!! Wyobrazni zycze kazdemu i na kazdy temat! Na
          temat rozwoju miasta tez :)))))
    • Gość: Paweł Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.2.8.183.tvksmp.pl 25.03.10, 23:15
      Z tego, co pamiętam, Prezydent Wrona poleciał przede wszystkim za
      Aleje. Właściciele kamienic i sklepów podpisywali się obiema rękami pod
      listami poparcia dla referendum. I wyczuwałem poparcie Gazety dla
      odwołania Wrony.
      Teraz Gazeta broni koncepcji zmian w Alejach. Czyżby wykorzystano
      sprawy Miasta dla pozbycia się nieprawomyślnego Prezydenta?
      • Gość: autor Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.rev.inds.pl 25.03.10, 23:36
        Sam głosowałem za odwołaniem Prezydenta Wrony, ale na pewno nie za Aleje. Moim zdaniem projekt był dobry, przemyślany i coś wnosił.
        Argumentów przeciwko Prezydentowi Wronie też się jednak nazbierało. Również dotyczących Alej... Przede wszystkim wykonanie III Alei, które pozostawiało wiele do życzenia. O ile sama idea była moim zdaniem słuszna, to zarzutem moim zdaniem bardzo poważnym jest chwiejność Pana Prezydenta, który moim zdaniem pokazał się jako człowiek słaby. Zamiast stworzyć deptak z prawdziwego zdarzenia stworzono potworka, czasem samochodem można jeździć, czasem nie można. Te okropne znaki drogowe psują cały obraz. Jakoś nie zauważyłem jednak, żeby ruch był w trzeciej Alei znaczny - wręcz przeciwnie... I świat się nie zawalił.
        A wracając jeszcze do argumentów przeciwko Panu Prezydentowi Wronie, to dla mnie jeden był decydujący. Może mało znaczący. Może przesadzam. Ale jednak bardzo złe wrażenie robi na mnie okropny krzyż w Placu Daszyńskiego, a okropnym czymś, co miało być pomnikiem Papieża Jana Pawła Drugiego. Idea była nawet ciekawa - miała być fajna iluminacja, jakaś sezonowa sadzawka (fontanna?). Wyszło jak zawsze - szpecący gniot. Nie mam nic przeciwko Kościołowi, czy ludziom wierzącym, ale w tym mieście żyją normalni ludzie. Mógłbym gługo pisać, co nasi radni wymyślili już przez "specjalny charakter miasta" (ostatnio kasyno), ale nie o to chodzi. Ja nie chcę żyć w mieście specjalnym. Specjalny niech będzie klasztor. Ja chcę żyć w mieście przyjaznym, ładnym i ciekawym.
        Reasumując - moim zdaniem i to zdecydowało o moim głosie za odwołaniem Prezydenta Wrony to nie "projekt Aleje" był decydujący. Decydujący był koninkturalizm, chęć zadowolenia wszystkich, w efekcie czego nikt nie był zadowolony i zła gospodarność. To ostatnie poprę trywialnym przykładem: zepsuł mi się ostatnio termostat w samochodzie - kupiłem zamiennik za 50 zł. Działał 3 miesiące i znów się zepsuł. Razem z nim w wyniku przegrzania jeszcze kilka rzeczy (wybaczcie nie jestem mechanikiem, nie wiem co). Kupiłem oryginalny - 150 zł i jeszcze naprawa - 200 zł. W sumie 400 zł. Wniosek - czasem nie ma sensu oszczędzać, żeby zaraz poprawiać. Lepiej zrobić od razu dobrze i mieć spokój. A polityka naszego miasta nie była taka - wszystko byle jak, po łebkach, byle by było. Takie samo zdanie mam odnośnie koncepcji Placu Biegańskiego, choć rozumiem, że budowa zgodnie z pierwotnym projektem podziemnego centrum handlowegoz parkingiem, to duży koszt. Ale czy nie byłoby warto? To naprawdę mogłoby być coś co wyróżniałoby Nasze Miasto. Ale wolę płacki plac, na którym zawsze można doprojektować tzw. małą architekturę niż wyremontowane i ładniej opakowane ulice. Życie nie znosi pustki - plac się zapełni i zorganizuje. Jak będą tam ulice, to tak zostanie na najbliższe 40 lat.
        • jacek_wu Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 06:08
          Aleje zamknięte dla ruchu z tymczasową komunikację miejską w postaci
          odpowiednich autobusów i tylko do czasu połączenia Sobieskiego z Krakowską,
          parkingi w okolicach ścisłego centrum. Modernizacja ulic prostopadłych do Alej,
          udrożnienie Rocha. Główne skrzyżowania z Alejami do przeróbki na bezkolizyjne w
          kolejnym etapie. Inaczej pieniądze wydane na Aleje będą psu na budę, nie da się
          cnoty uchować i "dupy" dawać zarazem.
          • Gość: ADAM Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.apus-net.pl 26.03.10, 11:15
            Wreszcie ktoś rozsądny ,bez parkingów w centrum nie da się całkowicie wyłączyć
            Alei z ruchu,bo nasza kulawa komunikacja miejska nie jest w stanie obsłużyć
            takiej dużej liczby pasażerów.
    • Gość: alfa Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.net.stream.pl 26.03.10, 06:41
      Problem tylko w tym iż u nas wszytko robi się na odwrót. To znaczy
      aby zamknac coś trzeba przyzwyczajać do tego iż centrum nei słuzy do
      tego aby się do niego zapuszczać samochodem. Czyli centrum powinn
      być dal PIESZYCH + rowerzystów ale nie dla wszelakich pojazdów.
      Trudno mis obie wyobrazić w wyremontowanych al. NMP autobusy czy
      jaką kolwiek inną komunikacje publiczna, trudno mi sobie wyobrazic
      deptak pieszy poprzecnany co 400 m ultra ruchliwymi ulicami. To by
      była paranoja. Rozwiazanie proste. Już w tej chwili nawet przed
      rozpoczeciem remontu pomyśleć o wporwadzeniu nowej organizacji
      ruchu. Zamykać jak najczescej al. NMP zamykać al. Wolności a dcelowo
      pomyśleć tez o przeniesieniu instytucji mijskich po za ściśle
      centrum. Bo co to za centrum co jest jednym wielkim miejscem
      parkingowym? Wystrczy odalić sie od al. NMP na odległośc 400 m i
      londujemy w na parkinagach. Jesli tak ma wygladać zaplecze
      wyremontowanych al. NMP to nigdy nie beda one sensowna wizytówką
      miasta. Nasi decydeci powinni zrozumeic iż rewitalizować trzeba nie
      tylko al. NMP ale tez tereny bezpośrednio do nich przylegajace.
      Prosze o wyjasnienie do czego ma słuzyć otwarcie ul. Racławickiej bo
      biorac sprawe na logikę to jest ono równei zbedne jak otwarcie
      pólnocnej nitki III al. NMP. Ujme to tak remont jak najbardziej tak
      otwarcie zdecydowanie nie. Nie nalezy przenoscie ruchu w bezosrednei
      sasidztwo deptaka bo to nie o to chodzi. W dzisiejszych czasach
      wyprowadza sie ruch z centów miast kierujac go an obwodnice oddalone
      od centrum. w centrum zostawia sie jedynei kmunikacje publiczna (i
      to w rozsadnej ilosc - u nas nieomalże każdy autobus dziwnym trafem
      jedzie przez scisłe centum.
      Rozwiazanei proponowane:
      1 - zlikwidować parkingi w bezpośrednim sąsiedztwie al. NMP czyli
      zaazać parkowanai na ulicach Racławickiej (z wyjączeniem odcinka
      koło bloków gdze parkowanie i wjazd powinien byc dopuszczony jedyne
      dla mieszkańców)
      2 - zlokwidowanie parkowania na ul. Szymanowskiego i załozenei tam
      szlabanów uniemozliwijacych wjazd poza mieszkańcami.
      3 - zrobienie ul. Waszyngtona jednoierunkowej na całej długosci
      podobnie jak Kopernika (te uilice powinny przejac ruch loklany w
      kierunku klasztoru i od niego).
      4 - Należy zamknąć mozliwośc przejazdu przez plac całkowickie czyli
      też na osi Dąbrowskiego - Nowowiejskiego oraz Śląska - Kilińskiego.
      Dopuscił bym tam jedynie w bardzo ograniczonej ilosci komunikacje
      publiczna.
      5 - Nalezy wybudować tunel na osi Popiełuszki - Pułąskiego oraz
      Kościuszki - Wolnosci. I ruch pojazdów puscic tunelem.
      Oczywiscie al. NMP oraz place Biegańskiego i Daszyńskeigo powinny
      byc wolne od ruchu pojazdów.
      Gdyby te rozwiazanie wprowadzic była by jakaś szansa na rozwój.
      A tak to po prostu nie a sensu bo bedzimey mieli deptak z autobusami
      dodatkwo poprzecinany co kawałek ulicami z fest ruchem.
      A chyba nie o to chodzi.
      • Gość: sosna Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 07:11
        Przypominam, że społeczeństwo NIE składa się wyłącznie z ludzi młodych,
        sprawnych fizycznie i zdolnych do pokonywania dużych odległości pieszo. Dla nich
        takie plany oznaczają, że, mieszkając w Cz-wie, nie zobaczą alej na oczy po tym
        remoncie.
        • Gość: autor Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.rev.inds.pl 27.03.10, 07:18
          Co za bzdura. Jak ktoś nie jest w stanie przejść 500 metrów pieszo, to znaczy, że nie może iść nigdzie. I zawiezienie go samochodem w Aleje nic nie rozwiązuje. Bo jak ktoś nie może tyle przejść to znaczy, że nie może chodzić. Dodam, że poruszać się na wózku będzie wygodniej nie lawirując na wąskich chodnikach pomiędzy nieprawidłowo zaparkowanymi samochodami.
        • Gość: :) Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: 212.87.235.* 29.03.10, 14:09
          z tego wnoszę, że ludzie STARZY (po 40? po 50? po 60?) najchętniej wybierają się
          do centrum samochodem. najczęściej jest to beemka (lekko bita) albo kabrio z
          dachem otwartym (na stałe bo się dało tylko otworzyć)... dziś widziałem kilu
          takich...
    • filopolityk Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 08:05
      Uczyńmy wreście Częstochowe miastem kulturalno-rozrywkowym anie jak
      za komuny przemysłowym większe zakłady podupadły i zwolniły setki
      tysięcy pracowników (wełnopol, huta ) ...Ludzie prości boją się
      prostych rozwiązań...i właśnie dlatego mamy 5 km lini tramwajowej
      Pan A bierze kasę i czuje nacisk od pana B który np. który ma jakąś
      Galerię ..powiedzmy ze sztuką nowoczesną :P
      Forma Cz-wy sprawia ,że mamy artystów jak na lekarstwo..
    • jotkael Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 09:04
      Wizualizacja bieganskiego wyglada przerazajaco tragicznie,albo nas nie stac kosztem albo wyobraznia projektujacych... Ja nie wiem czyoni sobie zdaja sprawe ze to centrum a byle placyki sa 100 razy lepsze w mniejszych miasteczkach... Albo i u nas nawet. Albo sie wezma do roboty w koncu porzadnej albo ja tego miasta nie widze... A tak sie szczyca ilu to ludzi sie przemieszcza i odwiedza i oni chca pokazac takie cos? Smiech,plus jeszcze zadnych rozrywek czy czego kolwiek na miano tego wieku i ludzi mlodych jak i starszych.
    • ospc Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 09:52
      REDAKTOR DEPTAK ZNOWU NADAJE !!!
    • Gość: Michał Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 10:08
      Dobry artykuł! Wspaniałe podejście do sprawy.
      • Gość: luron40 Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.pcz.pl 26.03.10, 11:23
        perspektywa to jest pojecie ktore dominuje w nowoczesnym spoleczenstwie,my sie
        dopiero tego uczymy .Bez ideii ,wzajemnego zaufania ,szacunku ,kultury osobistej
        nie mamy szans w konkurencji z innymi miastami.Szacunku dla samych siebie , dla
        tradycji .Dzieki JG niepowtarzalnosc i znajomosc naszego miasta na swiecie jest
        faktem,to atut z ktorego jestem dumny.Moj projekt jednotorowej linii tramwajowej
        przez aleje spelnia wymagania i daje perspektywe rozwoju miasta,to idea wokol
        ktorej mozna ,przy wykorzystaniu oczywiscie i waszych pomyslow,budowac
        nowoczesne i szczesliwe miasto
    • amster-damka Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 10:43
      Czytam kolejne opinie o przebudowie aleji i widzę, że Częstochowie brak jasnej
      koncepcji miasta. Jaka role ma pelnic Częstochowa? Jakim mistem chcemy byc?
      Obecnie Częstochowa kojarzona jest wyłącznie z Jasna Górą, pielgrzymkami i
      "medalikarzami". Jak mowie komus, skąd pochodze to ....cisza - o tym miescie
      nie da sie powiedziec nic ciekawego! Ja osobiscie chcialabym to zmienić. Nie
      sposób zadowolić wszystkich, więc trzeba podjąć decyzję - mądrą decyzję.
      Korzystać przy tym z doświadczeń innych. A doświadczenia innych pokazują, że
      miasta, które postawiły na ograniczenie lub calkowite wyłączenie pewnych
      części miasta z ruchu samochodowego tylko zyskują. Zyskują także ich
      mieszkańcy.Już ktoś powiedział na tym forum, że każda zmiana powoduje
      sprzeciw, bo to leży podobno w naturze czlowieka. Jeżeli mamy wprowadzić
      zmiany w mieście to musimy zmienić nasze myślenie, nie "pudrujmy syfa" -
      zdecydujmy sie wyłączyć aleje całkowicie z ruchu, postawmy na ruch
      pieszo-rowerowy w tej części miasta z komunikacją miejską, wprowadźmy
      regulacje dotyczące rewitalizacji centrum - parter dla knajp, galerii, małych
      sklepów. Wyobrażam sobie, że na Placu Daszyńskiego może 2 razy w tygodniu mieć
      miejsce targowisko, powiedzmy takie warzywno-spożywcze. W alejach powinno
      odbywać się więcej imprez okolicznościowych typu koncerty, jarmarki, pokazy
      filmowe na wolnym powietrzu, teatr Mickiewicza może jak teatr Polonia w
      Warszawie wyjsc na ulice kilka razy do roku, studenci wydzialu plastyki AJD
      mogą zrobić wernisaż np. na Pl. Bieganskiego - nie ma żadnych ograniczeń!
      Władzę miasta mają obowiązek opracowania strategii rozwoju miasta dla dobra
      jego mieszkańców! Wprowadźmy te rozwiązania, a za 20 lat kolejnemu pokolenieu
      mieszkańców Częstochowy do głowy nie przyjdzie udać się w aleję inaczej jak
      pieszo lub rowerem. I to będzie normalność i do tego przyjemna.
      • Gość: oko Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 11:38
        jakie imprezy ? przecież w tym mieście od 22 obowiązuję cisza nocna, nawet
        podczas pielgrzymek w sierpniu sklepy w Alejach, które maja w sprzedaży piwo
        muszą być zamykane o 22 !
    • supermacio Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 11:45
      Co do faktu odwołania pana, który zawraniał jednym dużo, innym dużo
      dawał. Jeśli chodzi o Aleję numero tres, to sam projekt był właśnie
      do kitu - zaprojektowanie 2 jezdni! plus mała architektura
      przysłoniętam milionem znaków drogowych stojących niekiedy co 10
      metrów. Dodatkowo jak już wykonano aleje zgodnie z projektem -
      poniesiono znaczne nakłady na takie przygotowanie podkładu pod
      wybrukowaną część aby mogły po niej jeździć (zgodnie z projektem)
      autobusy, postanowiono jednak drogę zamknąć. Później w ramach
      dogodzenia wszystkim (tylko ja się pytam jakim wszystkim) zamiast
      komunikacji publicznej (jeszcze raz odwołam się do projektu)
      puszczono ruch osobowy. Ktoś już właśnie napisał - ni pies, ni
      wydra...
      Ktoś zauważył bardzo słusznie (pisałem o tym w wątkach odnośnie
      tematu przy innych arykułach), że ruch w centrum to porażka zarówno
      mieszkańców, jak i właścicieli tych wszystkich banków i innych
      GSMów. Projekt remontu to dramat - niby zamkniemy, ale nie, niby ma
      być ładniej, ale asfalt. Czyli będziemy mieli centrum. Na niby...
    • comon6 Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 12:17
      w postach az wrze!!!!:)))) i dobrze taka jest polemika
      czestochowa ma kompleks!! z jednej strony jest postrzegana jako twierdza
      katolicka z cisnieniami:)) z drugiej nie moze sie wyrwac z
      buraczano-chlopsko-robotniczech kajdanow:0)) czyba nikt nie mam watpliowsci ze
      nie nalezymy do elity intelektualnej Polski!!!
      Rozwoj to swiadomosc i intelekt tego brakowalo i brakuje z jakich powodow wiadomo!
      moze zeby zrobic malutki krok do przodu przed wielkimi zmianami proponuje
      zaczac od zwyklego sprzatania.
      moze zmiana hasla z "Czestochowa to dobre miasto" zrobmy Czestochowa to czyste
      miasto":))) a mysle ze to bedzie bardzo dobry krok ku wiecznosci chocby
      nawet!!!:))))
      • Gość: amster-damka Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.10, 13:10
        comon6 - Ty chyba dużo filmów ogladasz. Otwórz Cinema Paradiso....
        • comon6 Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 13:30
          Gość portalu: amster-damka napisał(a):

          > comon6 - Ty chyba dużo filmów ogladasz. Otwórz Cinema Paradiso....

          owszem ale nie lubie dokumentu::))))a mam wrazenie ze tak jest krecony proponuje
          otworzyc Paradise Circus a do tego blizej niz dalej w tym miescie :)) zycze
          milego dnia!!
          • Gość: amster-damka Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.10, 13:47
            czego i Tobie zycze. Wyobrażam sobie w alejacj Wielka majówkę - bez samochodow,
            z rowerami (bez zlodzieji). Pozdrawiam
            • comon6 Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 13:59
              i to by bylo cos, spokojne cenntrum dla rowerow i pieszych ze zlodiejami bedzie
              gorzej oni sa wszedzie nawet jaby wylaczyc zycie z ruchu:))) a i moze bez tych
              szczekaczek w alejach bo troche mam wrazenie jakby mi minaret stawiali za
              plecami chodz mowia po polsku a oze kataolicyzm obiera islamski marketing!!!
      • Gość: amster-damka Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.10, 13:12
        w alejach oczywiscie.
    • altijd Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 12:32
      Widzę że autor artykółu myśli. Prawdą jest że mniejsze miasta mają
      główne place, a u nas nawet Starego Rynku nie ma. Lecz cóż,
      przyzwyczaiło się ludzi do dziadostwa. Parkingi wielopoziomowe można
      z trzy wokół centrum zbudować i scieżki rowerowe tak potrzebne aby
      przejechać przez Śródmieście. Mam nadzieję że Komisarz Miasta
      przeczyta ten artykuł i zobaczy jak to się robi w innych miastach
      lub spojży na HOLANDIE gdzie centra zamyka się po to aby ludzi
      przyciągnąć. Namawiam ponownie aby wejść na stronę główną miasta
      UTRECHT, zobaczcie jak to się tam robi. Tot sraks.
      • comon6 Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 12:41
        jesli bradz przyklad to wiadomo z najleprzych!!
    • amster-damka Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 12:51
      a propos...haslo - Częstochowa to dobre miasto - jest tragiczne. Rzuca na
      kolana...Z czego mozna zrobic duzo lepsze haslo: Czestochowa - rzuca na kolana.
      Haslo nijakie, bez pomyslu i polotu jak kolejne urzednicze pomysly na centrum
      miasta...Zgadzam sie z przedmówcami, którzy twierdzą ze brak nam polityka z
      charakterem i wizja i oczywiscie odwagą zeby wizję realizowac. Od jakiegos
      czasu nie mieszkam w Częstochowie, przyjezdzam jednak często w odwiedziny
      (więc nie we wszystkich sprawach jestem na bieżąco), ale usłyszałam niedawno,
      że jedynym konkretnym kandydatem w kolejnych wyborach prezydenckich w Cz-wie
      jest odwołany właśnie przez jej mieszkańców były prezydent Wrona i ze ma on
      spore szanse by wygrać! Proponuję nowe hasło - Częstochowa ni pies ni wydra!
      • comon6 Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 13:03
        bioroac pod uwage ze Czestochowa to miasto patnicze haslo: "Czestochowa - rzuca
        na kolana" jest idealne;)))))) oby niektorzy juz z nich nie wstawali!!!
        Poza tym jak na razie CUDOW urbanistycznych sie nie doczeklaismy w tym
        miescie!!! Braka tzw. pracy u podstaw jest efektem tego co jest-smutek
    • Gość: tomico Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.10, 12:59
      "..w III Alei jest Empik i kilka fajnych kawiarenek..." Uśmiałem się. Czy Emipk
      jest jakimś wyjątkowym miejscem?
      Czy po prostu dziennikarzowi Gazety inaczej nie można mówić o spółce należącej
      do Agory (właściciela Empik ,GW i gazeta.pl)?
      • Gość: autor Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.rev.inds.pl 26.03.10, 14:40
        Kolego - błąd - nie jestem dziennikarzem, tylko czytelnikiem, który napisał list do gazety. Co do Empiku - żadne wyjątkowe miejsce, ale dla niektórych jedyny kontakt z kulturą. Lubię ten sklep, uważam że coś wnosi. Nie chodzi o markę, tylko o miejsce, nazwę, to co można tam robić.
    • Gość: Jack A czemu tu się dziwić? IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.10, 13:56
      Nie podróżujecie po kraju? Nie widzicie że tu się cas zatrzymał? Że Cz-wa to zaścianek i zad.pie? Wszystko tu jest byle jakie, chodniki zasyfiałe i krzywe, koślawe jezdnie, budynki w centrum w większości obstrupaciałe, jedna pożal się boże linia tramwajowa (trzęsie jak jasna cholera), stare autobusy miejskie, mało zieleni miejskiej, ścieżek rowerowych jak na lekarstwo a Warta i inne rzeczki wyglądają jak ścieki i śmietnisko. Do tego sypiący się dworzec PKP który ma raptem 14 lat.
      Znam osoby spoza tego miasta i każdy uważa że to miasto to najzwyklejsze g*wno.
      • comon6 Re: A czemu tu się dziwić? 26.03.10, 14:12
        Dlatego uwazm ze jesli wladze nie sa w stanie poradzic sobie z problemem rozwoju
        miasta moze tak jak pisalem wczesniej zaczac od poczatku zadbania o porzadek i
        czystosc!!! Od centrum zaczynajac! Chyba ze percepcja ludzi odpowiedzialnych za
        ten sta jest mocno nadwyrezona wiekiem:(((( i checiami
      • Gość: amster-damka Re: A czemu tu się dziwić? IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.10, 14:38
        Jack - przesadziłeś w inwektywach. Jest źle ale nie beznadziejnie...właśnie się
        tworzy "ruch oporu". Częstochowa jest mówiąc oględniej delikatnie zacofana w
        wielu dziedzinach. Może warto pomyśleć nad stroną internetową (nie urzędową),
        gdzie możemy dyskutować o przyszłości naszego miasta, a nawet działać bardziej
        konstruktywnie, zadedykować ją przyszłemu prezydentowi....
        • Gość: autor Re: A czemu tu się dziwić? IP: *.rev.inds.pl 26.03.10, 14:43
          "polityka to tarzanie się w błocie i każdy się musi ubrudzić". Krótki cytat odzwierciedla pytanie - skąd wziąć kandydata na prezydenta, który będzie sensowny, bo dla mnie to zawsze jest wybór mniejszego zła. I nie mówię tu tylko o Częstochowie, ale o wszelkich wyborach.
        • comon6 Re: A czemu tu się dziwić? 26.03.10, 14:50

          Mysle ze inicjatyw jako takich nie brakuje! natomiast jest problem z poparciem
          od strony wladz. Jesli ktokolwiek widzial jakie kolwiek plany zagospodarowania
          miasta to sie przerazi!!! bo takowych na powiedzmy 20lat w przod nie ma. Jesli
          ktos mial do czynienia z konserwatorem zabytkow, urzedem planowania
          przestrzennego, SAPREM to wie o czym mowie.
    • por1 Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 14:13
      Zgadzam sie z Tobą p.Łukaszu.
    • Gość: aaaaaaa Zgadzam się na 100% z tym artykułem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 15:31
      W końcu ktoś napisał sensownie i obiektywnie, a ten poprzedni krytykujący
      zmniejszenie ruchu w Alejach też czytałem i uważam, że to bzdury.
      • Gość: micha Re: o Alejach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 15:54
        Ludzie co na dzielnicach mieszkają po Alejach się nie wałęsają! Na dzielnicy są
        trzy kościoły, 100 sklepów, dwa super markety, to w Aleje się nie chodzi bo
        psują się buty niestety! Jak przez Aleje nie będą jeżdziły autobusy (3Al) to
        władze odwoła diabeł Kusy!:-)
    • alex-kopia Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 15:42
      Drodzy Forumowicze,

      od kilku tygodni toczy się intensywna i emocjonalna dyskusja na temat
      przebudowy Alei, która stopniowo przeradza się w dysputę na tema przyszłości
      naszego miasta... A może zróbmy z tym coś? Ostatnie referendum pokazało, że
      możemy mieć realny wpływ na to co dzieje się w Częstochowie... I skoro zostało
      powiedziane "A" powiedzmy teraz "B"...

      Częstochowa jest trzynastym pod względem wielkości miastem w Polsce. Zróbmy z
      tego markę! Szczęśliwą Trzynastkę! Zakładam forum
      www.szczesliwatrzynastka.ning.com
      Stwórzmy tam własną wizję Częstochowy!

      ZAPRASZAM!

      Alex Kopia
      • comon6 Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 16:23
        Idea piekna tylko mam jedno ale czy nie skonczy sie na tym ze bedziemy sobie tu
        upuszczac zolci do woli na to na tamto.....
        Mysle ze tak naprawde radnych, komisarzy i reszty nie wiele obchodza kolejne
        fora i specjalnie tez zbyt wiele czasu na to nie ma.
        do dyskusji na temat rozwoju mista powinno sie zaprosic specjalistow
        architektow, urbanistow, lobbystow, ludzi ktorzy maja wizje w jakim kierunku
        takie miasto jak to moze sie rozwijac.Tego powinnismy sie domagac od wlodarzy
        konkretnych projektow ktore moga byc realnie zrealizowane. Skoro w
        spoleczenstwie budzi sie swiadomosc ze mozna miec wplyw na to co i kto rzadzi
        miastem to mysel ze wszystko jest mozliwe. W Polsce jet tak ze regoly jest duzo
        pyskowania i gadania le nic z tego nie wynika. Misato to biznes i musi sie kreci
        ale nie moze to byc biznes tylko dla paru klanow rodzinnych i im bliskich
        politykow. Mam nadzieje ze haslo z Oczami szeroko otwartymi dla wladz bedzie
        pewnny pietnem / na przyszlosc / mlodzi sie przygladaj i wiedz co sie dzieje /
        to nie jest juz kolchoz w ktorym nikt nic nie wie. Chyba ze przyjmujemy pozycje
        "Oczu szeroko zamknietych" i zeby niczego nie bylo:)))))
        • alex-kopia Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 16:35
          To forum ma być dla nas! A polityków i radnych wybieramy my! Więc w ich
          interesie jest żeby czytać, wyciągać wnioski i działać...
          • comon6 Re: Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 16:50
            Powiem szczerze nie liczylbym na uwage politykow i czytanie przez nich forow!
            ale idea jak najbardziej dobra. Moja mala uwaga jest to ze generalnie pewne
            rzeczy sie udaj sa pieniadze na linie tramwajowa byly plany i kasa ze slaska na
            Aleje wiec mowie nie dajmy tego kolesiom spiprzyc w imie ich malych przasnych
            interesow. Miejmy my tez "Oczy szeroko otwarte" polityk ktory raz robi zle nie
            ma prawa miec reelekcji/ jest skonczony / tak sie dziej w cywilizowanym swiecie
            a takie mamy asoiracje. nie ma potrzeby i miejsca na cudakow!!
    • amster-damka Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 17:07
      Mysle, ze takie nieoficjalne forum mieszkanców Cz-wy do dobry pomysł, żeby przejść do działań konkretnych takich jak projekty urbanizacyjne centrum miasta warto podyskutowac na forum. Czego oczekują mieszkańcy? Czego chcemy jako większość? Ponieważ mamy władze miasta - jakie mamy - możemy jako grupa (zorganizowana bądź nie) wywierać pewien nacisk na władze miasta. Dyskusje na forum Gazety choć burzliwe to namiastka (dla mnie przynajmniej). Częstochowa jest...jakaś niemrawa jeśli chodzi o tego typu inicjatywy..w końcu takich mamy polityków lokalnych jacy sami jesteśmy. Obserwuję od jakiegoś czasu dyskusje na forum gazety związane z przebudową Al. NMP i wydaje mi się, że stopniowo mówimy coraz bardziej do rzeczy. Ci którzy tu piszą to w większości ludzie bezinteresownie interesujący się rozwojem miasta i jego przyszłością. Bezinteresownie i przyjaźnie podchodzący do problemu. Padają różne propozycje i może w końcu padnie ta właściwa. Ja mogę mówić o pewnej wizji centrum miasta jaką mam i której urzeczywistnienia bardzo bym sobie życzyła. Wydaje mi się że Cz-wie brak wizji, dlatego musimy wrócić do samego początku, urbaniści i architekci to faza następna. Mówi się o terminach, funduszach....ale to będzie kasa wywalona w błoto. Nie pozwólmy na to. Jeżeli teraz zrobią nam gniota to będziemy go mieć dluuuuuuuuuuugo.
    • alex-kopia Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 17:34
      Jeszcze parę miesięcy temu na forach częstochowskich nie czytało się nic poza smędzeniem, że chmurno, burno nieprzyjemnie... A tu nagle okazuje się że tych, którzy swoje miasto chcą widzieć piękne i nowoczesne jest wielu! Dlaczego nie mamy stać się "siłą przewodnią"? Faceci (bo to głównie faceci), którzy Częstochowę rozjeździliby najchętniej samochodami założyli stowarzyszenie. A my?

      Dlatego utworzyłem forum. Zorganizujmy się...
      • Gość: wnuczek emeryta Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 20:11
        Aleje to nie jest najpilniejsza inwestycja w tym mieście ,gdzie te nowe miejsca pracy.biznes.onet.pl/zarob-sam-na-starosc,18543,3197838,1,prasa-detal
    • truthmaker Nieprzyjemne Aleje umrą 26.03.10, 20:15
      świetnie przedstawiona opinia, zgadzam się z autorem artykułu.
    • angrusz1 Środek Placu 26.03.10, 20:18
      Biegańskiego i tak nie ożyje
    • Gość: more Re: Nieprzyjemne Aleje umrą IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.03.10, 21:37
      Dla zainteresowanych rozwojem miasta polecam "debatę o Częstochowie" naszych
      lokalnych polityków:
      www.tvorion.pl/index.php?action=show_news&idNews=6174


      No comments.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja