bezrobotny55
29.03.10, 03:00
Podpowiadam Pani Minister zdrowia, aby lekarze orzecznicy z ZUS, oraz z
Komisji Odwoławczych ZUS. w całym kraju, jeden tydzień w miesiącu pracowali w
szpitalach jako zwykli lekarze. W tym czasie ZUS nie dokonywałby fizycznie
orzecznictwa rentowego, zajmując się pracą papierową, jak codziennie.
Natychmiast wydatki krajowe NFZ na leczenie pacjentów zmniejszą się o jedną
czwartą, bo Ci wspaniali specjaliści, opłacani i instruowani metodologicznie
przez ZUS, natychmiast uzdrowią prawie każdego pacjenta z jego choroby. Kaleki
bez rąk i nóg, bez oka, bez słuchu, z połamanymi kręgosłupami, po bypasach,
częściowo sparaliżowani itp. - w każdym wieku (do 60 lat kobiety) i do 65 lat
panowie - są zdrowymi na tyle - wg naszych orzeczników ZUS, ponoć też będących
lekarzami, aby nadawali się do pracy i nie pobierali jeszcze renty. Już to
ogłoszono, nawet w TVP wystąp[ił taki mądry przedstawiciel ZUS i chyba
wcześniej w Internecie takie newsy się pojawiały, o zmianie polityki rentowej
(naciskania na lekarzy-orzeczników, aby kaleki wysyłali do pracy)- już w marcu
2010 r. i z kontynuacją na przyszłość. ZUS ogranicza obecnie prawo do renty,
nawet dla ewidentnych kalek, bez członków, bo uznał, że już czas, aby takie
kaleki zaczęły na siebie pracować, a nie zbijać bąki na rencie... Dziura
budżetowa i deficyt środków kasie ZUS - odbije się na prawdziwie chorych
ludziach, kalekach, z których śmiać się będą lżej chorzy, uznani za rencistów
poprzednich latach.