Lucjan Karasiewicz: Te cholerne rządowe samoloty

12.04.10, 22:26
A na jakiej podstawie Pan Karasiewicz twierdzi, że zwiódł ten
cholerny rządowy samolot, a nie człowiek?
    • wrobelela Re: Lucjan Karasiewicz: Te cholerne rządowe samol 12.04.10, 23:13
      a czy to ważne...kto czy co zawiniło.....w tym miejscu ważne są wspomnienia i
      refleksje....ale już dzisiaj wychodzi ta nasza zła
      natura....krytyka....dopatrywanie się podtekstów....Pokój Ich duszom....dziękuję
      za takie wspomnienia!.
    • Gość: brunszwig Re: Lucjan Karasiewicz: Te cholerne rządowe samol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 03:34
      słowa nie ma o tym, że zawiódł samolot,
      czytaj ze zrozumieniem,
      jeśli w ogóle czytałeś wywiad, a nie tylko sam tytuł
      • romanwat Re: Lucjan Karasiewicz: Te cholerne rządowe samol 13.04.10, 18:47
        To nie ja "popełniłem" ten artykuł;
        "Lucjan Karasiewicz: Te cholerne rządowe samoloty".
        Ja chcę tylko powiedzieć:
        Ciszej nad tymi trumnami. Przynajmniej do czasu, gdy wszystkie
        szczątki godnie zostaną pochowane.
        Bo,że nasze piekło skończy się na tej tragedii wątpliwości nie mam.
        Jak widać już się zaczęło.
        Już ktoś na niewyobrażalnej tragedii chce zbić kapitał polityczny.
        Mogłem faktycznie przeczytać tylko tytuł.
        Mając naiwność dziecka, uznać, że Pan Karasiewicz wpadł na pomysł,
        aby samoloty zlikwidować a polityków przesadzić do pociągów,
        samochodów czy statków.Ale naiwny nie jestem.
        "Wie pani, że z Jerzym Polaczkiem dwa razy chcieliśmy do budżetu
        wpisać te cholerne rządowe samoloty? I dwa razy nasza poprawka
        została odrzucona".
        W domyśle:
        Gdyby nas posłuchano, do tragedii by nie doszło.
        Argumentacja obliczona na naiwnych.
        Ale dzięku komu, jak nie im, w Polsce wygrywa się wybory?
        A, że metoda nikczemna....
        • Gość: Gość Re: Lucjan Karasiewicz: Te cholerne rządowe samol IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.04.10, 20:14
          A ja uważam że stary samolot to ważny element tej tragedii. To tak jak ze starym
          Polonezem - nawet jeśli jest co miesiąc remontowany to i tak pozostanie starym
          polonezem - ciężkim, mało zwrotnym i słabo przyspieszającym! Usłyszeliśmy że
          piloci próbowali poderwać samolot - nowe samoloty są zrobione z lepszych
          materiałów, lżejsze i bardziej zwrotne. Czyli gdyby był to nowy samolot to
          mogłaby istnieć szansa że pilotom udało by się go poderwać. Oczywiście teraz to
          tylko gdybologia.I miło mi się czytało jak miło mówi się o politykach z różnych
          opcji. Cześć ich pamięci!
          • Gość: baryłka Re: Lucjan Karasiewicz: Te cholerne rządowe samol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 21:45
            był tak samo "stary" jak air force one.
Pełna wersja