Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne schizo

16.04.10, 11:50

Obecna sytuacja jest pożywką, do wszelkiego rodzaju
apokaliptycznych „schizów”.
Nawet ludzie którzy sceptycznie podchodzą do wszelkiego rodzaju
przepowiedni,
podczas obecnych wydarzeń będą musieli bardziej opierać się
wszelkiego rodzaju czarnym i wizjom.

Dobrym sposobem, by ustawić się jak najlepiej do tych okoliczności
Jest sama choćby znajomość pewnego mechanizmu.

Życie człowieka przypomina trochę wahadło.
Ciągle poruszamy się między maksymalnymi jego wychyleniami w stronę
plusa i minusa.
Im bardziej chcemy uniknąć minusa tym pewniej i z większą siłą może
się wydarzyć.
To tak, jakby ciągnąć huśtawkę w jedną stronę-
odpychasz uwagę byle dalej od tego, czego nie chcesz,
a w rezultacie jakby wszystko napiera, by stało się
odwrotnie.

Coś, co najlepiej żeby w ogóle się nie wydarzyło,
dzieje się w momencie, akurat najmniej to tego odpowiednim.
Tak jakby nie mogło się wydarzyć kiedy indziej!

Sposób:
Jeżeli to założenie jest słuszne...
jeżeli charakter wydarzeń działa na podobnej zasadzie jak wahadło,
to by zwrócić je w przeciwną stronę
wystarczy przestać na nie napierać.
A sytuacje same zaczną kierować się w stronę pozytywu.

Za każdym razem, gdy dotrze do twoich zmysłów
jakikolwiek negatywny bodziec czy informacja,
przypomnij sobie zasadę wahadła
I odwróć uwagę do przeciwległego bieguna.
Zgodnie z w/w zasadą również wtedy powinno się odczuć "napieranie"
tyle że we właściwą dla Ciebie stronę!

Wypróbuj to
choćby przez jeden dzień...

peace
    • Gość: bartek Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.10, 12:33
      o shitek, nie podchodzilem do tego w ten sposob, dzisiaj bede
      weselszy, oleje wszystko i bedzie lepiej ;-) bedzie GIT!!!
      • Gość: Grunwald 1410 A może to skutki "klątwy grunwaldzkiej" z 1410 r. IP: *.apus-net.pl 16.04.10, 13:04
        A może to skutki "klątwy grunwaldzkiej" z 1410 r., którą papież miał
        obłożyć zwycięzców? Czy ta klątwa wogóle miała miejsce? miała
        obowiązywać 600 lat i konczyć się właśnie w 2010 r.? fikcja z tą
        klątwą czy prawda?
        • dyziek_o Re: A może to skutki "klątwy grunwaldzkiej" z 141 16.04.10, 20:45

          Tak między nami:
          Nie zauważyliście przypadkiem, że to XXI wiek?!
          A Wy nadal mentalnie we wczesnym średniowieczu!
          I to z pretensjami do "bycia Europejczykiem".
          Dyzio.
          • cloudragon Re: A może to skutki "klątwy grunwaldzkiej" z 141 16.04.10, 21:03
            A co tu ma XXI wiek do rzeczy ? Podobne poglądy na sprawy szczęścia i pecha w życiu
            ma np buddyzm . A tą filozofię uznawali za interesującą tacy ludzie jak np A. Einstein .
            Jako żywo do średniowiecza nie pasujący .
          • orzechdozgryzienia Re: A może to skutki "klątwy grunwaldzkiej" z 141 16.04.10, 23:16
            Ja zauważyłam, ale Kościół chyba nie ;P
    • Gość: zzzz Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 20:53
      Na pewno to znak od BOGA!!!!
    • orzechdozgryzienia Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc 16.04.10, 21:48
      Czy z tego czasem nie wynika, że im bardziej boimy się plusów, tym lepiej? ;P
      • the-only-bodzio Nic tylko się modlić 16.04.10, 21:55
        Bo jak trwoga to do Boga.A może koniec świata .Ja się nie boję.lol.
        • orzechdozgryzienia Re: Nic tylko się modlić 16.04.10, 23:12
          Jeżeli Bóg miałby być miłością, to w chwilach trwogi dobrze jej poszukać. Jak
          umierać, to w doborowym towarzystwie ;P
        • ogien33 Re: Nic tylko się modlić 17.04.10, 00:18
          >Czy z tego czasem nie wynika, że im bardziej boimy się plusów, tym
          lepiej? ;P

          Strach to motor działania w jedną stronę,
          w drugą stronę działa pewność.

          Często używa się też określenia wiara, co nie jest szczęśliwie
          trafionym terminem.
          Wiara kojarzy się z wierzeniami, religią, religijnymi
          przewidzeniami oraz ślepą wiarą.
          Chodzi o coś trochę innego.

          Przykład:
          Czy wierzysz, że dziś jest piątek?
          Albo czy ty wierzysz, że stolicą tego kraju jest Warszawa?
          A czy wierzysz, że właśnie przeglądasz forum na gazeta.pl?
          Zastanów się czy wierzysz, że II wojnę światową wygrali alianci?
          A czy uwierzysz, że prezydentem USA jest czarny?

          Nie musisz w to wierzyć, bo po prostu wiesz że tak jest
          .
          Jesteś pewien, że tak właśnie jest i nawet nie wpada Ci do głowy by
          się zastanawiać nad tym.

          Potocznie ludzie mylą wiarę z czymś, co można by nazwać zapieraniem
          się. (Iść w zaparte) Czyli wszystko wokół mówi, że nie- a ja i tak
          postawie na swoim (i wznosi głowę do góry zaciskając zęby i
          napinając mięśnie).

          Przykład:
          Młody ambitny filozof, po lekturze świętych i ponadczasowych pism
          oświadcza, że jego wiara jest tak silna, że jest w stanie przenieść
          góry. Na dowód tego udowodni, że potrafi latać skakając z dachu
          budynku. Po czym ląduje prosto w objęcia zimnego i bezwzględnego
          betonu.

          Chodzi o to, że jeżeli gdzieś na peryferiach twojego umysłu czai się
          świadomość, że sam przed sobą ściemniasz- to będzie miał miejsce w/w
          scenariusz.
          Jeżeli jednak jesteś czegoś całkowicie pewien, bezwzględnie i
          bez zwątpienia, to po pierwsze pojawi się spokój, po drugie
          inaczej spojrzysz na tą samą rzecz,
          a ostatecznie i tak wyjdzie po Twojej myśli.

          Można sobie ułatwić uzyskanie takiego stanu przez znalezienie
          dla samego siebie racjonalnych i niezaprzeczalnych argumentów.
          Jeżeli zaspokoisz racjonalną część swego umysłu niezaprzeczalnymi
          logicznymi argumentami, to zyskasz bardzo silnego sprzymierzeńca.

          Poniżej jeden z takich argumentów:

          Zobacz, że od momentu, kiedy wystartował wszechświat,
          wszystko rozszerza się, rozwija i ewoluuje!
          Na świecie działy się już większe tragedie niż ta, której jesteśmy
          świadkami.
          Bez względu na dramatyzm i powagę obecnej sytuacji
          Rzeczywistość i tak pójdzie dalej.
          I zgodnie z rachunkami prawdopodobieństwa wszechświat raczej nie
          zacznie się kurczyć w najbliższą sobotę ;)

          Obecne okoliczności są idealnym polem by swoje osobiste sprawy
          rozhuśtać i wystrzelić mocno do przodu.

          Powszechna atmosfera negatywu może tu zadziałać jak trampolina!



          -
        • Gość: iga Re: Nic tylko się modlić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 12:11
          skoro nie boisz się śmierci bodziowaty to dlaczego tak często chodzisz do
          lekarza i bierzesz garściami leki?
    • orzechdozgryzienia Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc 16.04.10, 23:06
      Przecież wiele rzeczy, mimo strachu nigdy się nie wydarza, a wiele istnieje
      zupełnie niezależnie od niego, jak śmierć na przykład; podobno za kilka
      miliardów lat nasz układ słoneczny przestanie istnieć i stanie się to bez
      względu na to czy ktoś się tego boi, czy nie. Poza tym wiele zbiorowych histerii
      nigdy nie ściągnęło na plan rzeczywisty tego, czego się bano.
      • the-only-bodzio Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc 16.04.10, 23:21
        My się nie boimy, ale mamy stracha.Przecierz wiesz orzechu
        laskowy,jak piorun pierdyknął to ludzie się żegnali od
        wieku ,wieków.I próżne Twoje gdybanie.
        • orzechdozgryzienia Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc 16.04.10, 23:26
          Tonący i brzytwa, zakład Pascala - nie ma korzyści, nie ma wiernych ;P
    • komandor-tarkin Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc 16.04.10, 23:33
      Lubie takich szaleńców, co to o końcu świata i spiskach wygadywać nie przestają.
      Pisaniem na forach internetowych ludzkość uświadomić pragną.
      • the-only-bodzio Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc 17.04.10, 00:14
        A ja lubię jak mam w czubie.Pokład się kołysze , komandora ja nie
        słyszę.Orzechami przekąsam i wyglądam dorsza.
    • Gość: gość Re: Samoloty, wulkany, wróżby i apokaliptyczne sc IP: 212.87.244.* 17.04.10, 01:19
      Dupa pełna ognia.
    • Gość: tass szukam książki. IP: *.54.175.194.tvksmp.pl 17.04.10, 02:04
      Witam może ktoś się orientuje gdzie mogę dostać książkę Żenia Kostadinowa
      "Proroctwa Wangi", bo przeszukałam wszystkie księgarnie nawet na allegro i nie
      mogę jej znaleźć.
      • Gość: ,,,, Re: szukam książki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 12:13
        nawiedzona
        • Gość: minius Re: umysł IP: *.net.stream.pl 17.04.10, 13:08
          ogień33 fajnie pisze tylko popełnia jeden kardynalny błąd, nie da sie przewidzieć nieprzewidywalnego ludzkiego umysłu panie psychologu, reasumując wszelkie psychologiczne oceny z poziomu "przeciętnego" umysłu z reguły nie trafiają w sedno problemu. Jeżeli : "wawel" wywołał minimalne zawirowania "wiary" to proszę wytłumaczyć całkowite "ZA" społeczeństwa polskiego w tej kwestii " prawo dżungli ? :)
        • ogien33 WAŻNY tekst-link 17.04.10, 13:15
          Prosimy o więcej takich tekstów:
          krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7773181.html

          I życzymy miłego łikendu

          ps. Pozostając w pełni szacunku do sytuacji
          Czy poza gwożdziem programu na Niedzielę, będzie się jeszcze działo
          coś ciekawego w Częstochowie?
          Ktoś o czymś słyszał?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja