ogien33
16.04.10, 11:50
Obecna sytuacja jest pożywką, do wszelkiego rodzaju
apokaliptycznych „schizów”.
Nawet ludzie którzy sceptycznie podchodzą do wszelkiego rodzaju
przepowiedni,
podczas obecnych wydarzeń będą musieli bardziej opierać się
wszelkiego rodzaju czarnym i wizjom.
Dobrym sposobem, by ustawić się jak najlepiej do tych okoliczności
Jest sama choćby znajomość pewnego mechanizmu.
Życie człowieka przypomina trochę wahadło.
Ciągle poruszamy się między maksymalnymi jego wychyleniami w stronę
plusa i minusa.
Im bardziej chcemy uniknąć minusa tym pewniej i z większą siłą może
się wydarzyć.
To tak, jakby ciągnąć huśtawkę w jedną stronę-
odpychasz uwagę byle dalej od tego, czego nie chcesz,
a w rezultacie jakby wszystko napiera, by stało się
odwrotnie.
Coś, co najlepiej żeby w ogóle się nie wydarzyło,
dzieje się w momencie, akurat najmniej to tego odpowiednim.
Tak jakby nie mogło się wydarzyć kiedy indziej!
Sposób:
Jeżeli to założenie jest słuszne...
jeżeli charakter wydarzeń działa na podobnej zasadzie jak wahadło,
to by zwrócić je w przeciwną stronę
wystarczy przestać na nie napierać.
A sytuacje same zaczną kierować się w stronę pozytywu.
Za każdym razem, gdy dotrze do twoich zmysłów
jakikolwiek negatywny bodziec czy informacja,
przypomnij sobie zasadę wahadła
I odwróć uwagę do przeciwległego bieguna.
Zgodnie z w/w zasadą również wtedy powinno się odczuć "napieranie"
tyle że we właściwą dla Ciebie stronę!
Wypróbuj to
choćby przez jeden dzień...
peace