Nie róbmy w willi przedszkola

07.05.10, 11:06
Przedszkola w tego typu obiektach to średni pomysł.
Strome schody, małe okna (mała ilość naturalnego światła),
nieergonomiczne pomiesczenia - takie przystosowywane na siłe obiekty
nigdy nie będą wystarczająco dobre dla przedszkolaków, moga być
wręcz niebezpieczne. Takie jest moje zdanie na ten temat.
    • bamawe Nie róbmy w willi przedszkola 07.05.10, 11:45
      Popieram pomysł! Adaptacja budynku na przedszkole wymagałaby wielu
      zmian, które w dużej mierze zniszczyłyby zabytkowe wnętrze. Poza tym
      budynek położony jest w ruchliwej, głośnej i zanieczyszczonej
      spalinami części miasta, więc pożytek z ogródka byłby dla dzieci
      niewielki. A propozycja udostępniania na wystawy jest doprawdy
      znakomita! Zróbmy przedszkole gdzieś indziej!
      • Gość: xx Re: Nie róbmy w willi przedszkola IP: *.icis.pcz.pl 07.05.10, 12:44
        Poza tym - zmiana jest juz i tak niemozliwa, bo czesc kasy pochodzi z UE, a tam
        takie zmiany sa niedopuszczalne.
        • Gość: kunst Re: Nie róbmy w willi przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 20:29
          Nie wprowadzajmy PRL-u, który niszczył pałacyki i dzieła sztuki tam zawarte. Ten
          pałacyk powinien być zagospodarowany przez ludzi sztuki i być częścią
          reprezentacyjna naszego miasta. Pan Ratusiński ma racje i dobrze ze zwrócił
          uwagę na ten bardzo cenny dla sztuki zabytek i niech dobrze sztuce służy. I
          jeszcze jedno nie niszczcie zbytków dla celów użytkowych czyli np. żłobka,
          przedszkola itp. W tym budynku powinna znajdować się porządna galeria sztuki,
          może dom aukcyjny lub inne formy twórczości artystycznej.Pięknie odnowiony i po
          renowacji będzie perełką dla miasta-pałacyk-willa jest piękny. Mam nadzieję że
          nie wstawia tam plastikowych okien?, tylko zachowają prawdziwą stolarkę okienną
          z dobrego drewna.
          • Gość: badin Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.10, 22:42
            Proponuję filię "Muzeum pielgrzymowania"...

            Jest nierozwiązany żenujący problem przedszkoli, a ściślej braku miejsc dla
            maluchów by objąć ich edukacją przedszkolną. "Władza" nie potrafi zarządzać
            miejską oświatą skoro nie potrafi zapewnić odpowiedniej liczby miejsc dla
            chętnych. To ważny element polityki społecznej - jakość życia młodych rodzin,
            szans ich rozwoju i godziwej egzystencji.
            Jest inny problem - problem utrzymania obiektów stanowiących majątek gminy
            (budynki, obiekty sportowe, rekreacyjne etc.) i problem ich jak najlepszego
            wykorzystania/przeznaczenia dla pełnienia funkcji użyteczności publicznej. Nie
            według widzimisię "rządzących", ale możliwie uzgodnionego społecznie
            długofalowego celu i funkcji (najlepiej w ramach całościowej, przemyślanej i
            długofalowej polityki kulturalnej, edukacyjnej czy polityki rozwoju bazy sportowe).
            Tylko wtedy można ograniczyć ryzyko nietrafionych decyzji i marnotrawstwa grosza
            publicznego - czy nie brak przykładów w naszym mieście kosztownych,
            woluntarystycznych, a chybionych decyzji inwestycyjnych?
            "Muzeum pielgrzymowania", historia "Konduktorowni"(podobno idzie na lepsze),
            monofunkcyjny stadion miejski na którym dzieje się, że aż piszczy... czy
            lokalizacja w centrum miasta "hali targowej" i szpetnej, i wymagającej
            nasilonego ruchu samochodowego (dostawcy, klienci...).

            "Willa generalska" - szkoda, że dyskutuje się dopiero teraz - to jedno z
            przekleństw naszego miasta, że dostrzega się problem gdy niewiele można zmienić
            - klasyczna polityka faktów dokonanych.
            Taka polityka mści się okrutnie w dłuższej perspektywie - niewiele dobrego się
            dzieje, mało pożytku, a koszty utrzymania takich "inwestycji" znaczne, zważywszy
            na realnie skromne zasoby kasy miejskiej (w relacji do potrzeb i aspiracji).
            Coraz więcej krytycznie myślących i oświeconych dostrzega też niską efektywność
            wykorzystania środków unijnych na wątpliwe przedsięwzięcia i projekty - czy dają
            one trwałe efekty, czy wykorzystywane są na zaspokojenie istotnych
            pierwszorzędnych potrzeb, czy dają impulsy rozwojowe miasta?
            Ośrodek "badania dziejów Częstochowy" - pewnie potrzebny, choć z powodzeniem
            może funkcjonować np. w modernizowanych i rozbudowywanych obiektach naszych
            uczelni, zwłaszcza AJD, a od "dziejów" miasta ważniejsza jest jego marka i
            wizerunek - miasta mądrze zarządzanego i "klimatycznego" - zachęcające do
            osiedlenia, studiowania czy odwiedzenia.
            • teofilakt Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... 08.05.10, 09:42
              Mam za sobą doświadczenie mieszkania w innych miastach i wiem, że tam jest o
              wiele większy problem z dostępem do przedszkoli, a opłaty za nie są wyższe.
              Zatem u nas nie jest tak źle. Natomiast mieszkańcy Częstochowy mają skłonność do
              ciągłego narzekania i braku dumy ze swojego miasta. Na uniwersytet nie
              zasługujemy, w zabytkach zróbmy przedszkola, w Alejach trasę szybkiego ruchu, a
              najlepiej wystąpmy o samorozwiązanie miasta, zburzmy wszystko i wróćmy na swoje
              rodzinne wioski.
              • Gość: badin Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.10, 12:49
                teofilakt - Piszesz pan, że masz "doświadczenie mieszkania w innych
                miastach i wiesz...", a to akurat argument w dyskusji żaden. I to widać i czuć
                bo masz pan elementarne braki w rozumieniu prostych tekstów i piszesz
                demagogiczne bzdury w stylu "zburzmy wszystko"...
                Umysłowe prostactwo to nie jest pojęcie z geografii wsi, ono najczęściej
                zagnieżdża się w prowincjonalnych miastach i wydaje zgniłe owoce.
                To, że gdzieś jest gorzej i drożej (miejsca w przedszkolach) to słaba pociecha,
                te pseudosocjologiczne oceny, że my Częstochowianie mamy rzekomo szczególną
                "skłonność do ciągłego narzekania i braku dumy ze swojego miasta" to przykład
                stereotypowego myślenia i nieuprawnionego wnioskowania.
                Wielu samodzielnie myślących mieszkańców chce mieć powody do uzasadnionej dumy
                choćby z roztropnego zarządzania rozwojem miasta realizującego wizję miasta
                przyjaznego z przestrzenią publiczną integrującą jej mieszkańców. Miasta, w
                którym "władza", myśląc dalekowzrocznie, sensownie wydaje kasę na zaspokojenie
                najważniejszych potrzeb i aspiracji mieszkańców, a nie topi jej w
                kontrowersyjnych i słabo przygotowanych projektach, zadłużając się przy tym
                ryzykownie i na rachunek naszych dzieci i wnuków.
                Panie teofilakt - na uniwersytet się nie "zasługuje" - uniwersytet buduje
                się latami przyciągając coraz lepszych naukowców i studentów, nikt poważny w
                Alejach nie postuluje "trasy szybkiego ruchu", miasta się nie "samorozwiązuje" -
                jedne miasta więdną i kurczą się w stagnacji, a potem regresie, podczas gdy
                inne, w tym samym czasie, rozwijają się przyciągając nowych mieszkańców,
                inwestorów, pracowników i studentów.
                Bezbrzeżnie nudne są propagandowe tuby "Prawdziwych Patriotów", śniących o
                potędze a zadowalających się byle czym!
                • teofilakt Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... 08.05.10, 18:13
                  Ewidentnie brak panu wrażliwości literackiej, bowiem nie wyczuł pan
                  polemiczności mojego tekstu, w którym część argumentów miała charakter
                  przejaskrawienia pewnych zjawisk. Z pewnością nie brak panu zacietrzewienia, o
                  czym świadczy odpowiedź na post niejakiej Marysi 46.
                  • Gość: badin Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.10, 19:17
                    Gratuluję samopoczucia i nierozpoznanych talentów literackich.
                    Może zamiast oceny moich "ewidentnych braków" (wrażliwości literackiej przy
                    czytaniu tekstów niejakiego teofilakta) i rzekomego zacietrzewienia, coś
                    ad rem.

                    Panie Teofilu, jeszcze długa droga, ale nie zniechęcam do dalszej edukacji.
                    Tylko ona, staranna i u najlepszych nauczycieli daje szansę (tylko szansę...) by
                    coś zrozumieć, by z czasem dodać do cudzych opinii jakiś sensowny własny
                    komentarz, a nie tkwić w bezkrytycznym wygodnym konformizmie, który zwalnia od
                    myślenia.

                    Tak a propos pamięta pan jak to niedźwiedź z zajączkiem spotykają się w
                    lesie:
                    - Witaj, zajączku.
                    - Witaj, niedźwiedziu.
                    I tak od słowa do słowa, zajączek w końcu dostał łomot...


                    • teofilakt Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... 09.05.10, 11:03
                      Inteligentne miasta umieją wykorzystać możliwości, jakie daje reforma
                      edukacji, według której sześciolatki mogą podjąć edukację w klasie pierwszej. W
                      tychże inteligentnych miastach tworzone są osobne klasy dla sześciolatków, co
                      pozwala przeznaczyć część miejsc w przedszkolach dla młodszych dzieci. Tym
                      sposobem można rozładować kolejki oczekujących na przedszkole, a samym
                      sześciolatkom poczucie bezpieczeństwa wśród uczących się w szkole rówieśników,
                      bowiem nie trzeba dodawać, iż przepaść emocjonalna i fizyczna między dzieckiem
                      sześcioletnim i siedmioletnim jest duża i łączenie ich w jedną grupę jest
                      ryzykowne.
                      Tworzenie przedszkoli w zabytkowych wnętrzach to strategia rodem z PRL-u i
                      będzie zmarnowaniem szansy na zaistnienie interesującego obiektu do zwiedzania z
                      interesującą placówkę naukową wewnątrz.
                      Inteligentne miasta wiedzą (posługuję się tu stworzoną przez pana
                      personifikacją założenia urbanistycznego), że ich siła leży w stworzeniu miejsc
                      pracy dla ich mieszkańców, a to w gospodarce kapitalistycznej nieodmiennie wiąże
                      się z przyciąganiem nowych inwestorów. Ich brak to największa bolączka
                      Częstochowy.
                      A dowcip o zajączku i niedźwiedziu - cóż, meandry pańskiej świadomości są dla
                      mnie zbyt niedostępne, toteż nie widzę związku z naszą dyskusją.
                      • Gość: badin Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.10, 13:29
                        Cieszy mnie, że pan z dnia na dzień się rozwija.
                        Cieszy mnie, że pan docenia rolę edukacji w rozwoju miasta inteligentnego.

                        Nikt zdrowy na umyśle nie forsuje, jak pan pisze "tworzenia przedszkoli w
                        zabytkowych wnętrzach" - oczekuje natomiast, że rozwiązywanie istniejących
                        problemów mieszkańców miasta (miejsca w przedszkolach, szkołach... tworzenie
                        godziwych warunków pracy dla instytucji pożytku publicznego, rozbudowa miasta,
                        ochrona zdrowia etc.) poprzedzone będzie solidną analizą potrzeb i możliwości
                        oraz opracowaniem klarownych i realistycznych wieloletnich planów działania.
                        Byłoby nieźle byśmy je w większości znali i akceptowali.
                        Tylko tyle i aż tyle.

                        Panie Teofilu, niechże nie martwi pana meandryczność mojej świadomości,
                        taki Platon - twórca koncepcji państwa idealnego i antydemokrata - to dopiero
                        meander...

                        A propos złożoności problemów i paradoksalności rzeczywistości...
                        Wysoko na drzewie siedzi facet.
                        Przechodzień zagaduje:
                        - Red Bull?
                        - Nie, pittbull.
            • Gość: Marysia 46 Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... IP: *.apus-net.pl 08.05.10, 12:19
              Wypisał elaborat, a wyszło:
              Płytko, głupio, demagogicznie.
              • Gość: badin Re:Tylko miasta inteligentne przetrwają... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.10, 16:44
                Marysia 46 dwuwierszem leci:
                głęboko, mądrze, niedemagogicznie.
                Myślenie męczy niektórych - nie nowina - ale pierdnąć na forum nie zawadzi.
        • Gość: Do xx Re: Nie róbmy w willi przedszkola IP: *.2.142.7.tvksmp.pl 08.05.10, 11:03
          Czemu Pan stale - także na innych wątkach - wychodzi z "kasą"
          i "UE"???
          Jest Pan jakimś mentalnym niewolnikiem UE? Skarbnikiem?
          Pilnuje Pan kasy UE?

          UE to także my.
          • Gość: xx Re: Nie róbmy w willi przedszkola IP: *.icis.pcz.pl 08.05.10, 16:16
            Pisze o kasie z UE, bo to sa konkretne, duze pieniadze.

            Te pieniadze daja duze szanse na rozwoj tym, ktorzy umieja o nie sie starac,
            ktore potrafia je wykorzystac.

            Byc moze drugiej takiej szansy nie bedziemy mieli.

            W Czestochowie takim przykladem jak duzo znaczy kas z UE sa tramwaje.

            Bez ponad 100 mln z funduszy UE pewnie musielibysmy wczesniej czy pozniej je
            zlikwidowac.

            Rzeczywiscie UE to pzrede wszystkim my.
            Zreszta w UE Polska zajmuje naprawde wazna i przyzwoita pozycje.

            • Gość: Kasa, Misiu, kasa Re: Nie róbmy w willi przedszkola IP: *.2.142.7.tvksmp.pl 08.05.10, 22:43
              Pan naprawdę serio?
              Słyszał Pan o Piastach czy Jagiellonach?
              Królowie elekcyjni jeszcze byli.

              Nikt wtedy nie myślał o 'kasie' z UE.
              • Gość: xx Re: Nie róbmy w willi przedszkola IP: *.icis.pcz.pl 09.05.10, 13:44
                Pisze o konkretnych sumach - wlasnie na malym spacerku widzialem jak ludzie z
                zadowoileniem obserwowali wylaniajace sie z ziemi nowe budynki Liceum Plastycznego.

                Ta inwestycja w 85 % finansowana jest z funduszy UE.
                Bez nich tej budowy by nie bylo. Takich funduszy Czestochowa z innych zrodel by
                nie otzrymala.
    • jotkael Nie róbmy w willi przedszkola 07.05.10, 22:11
      jestem absolutnie powaznie na NIE. Jak mowil poprzednik to nie takie miejsce na taka dzialanosc... Aczkolwiek w innych miastach nie lepsze maja kamienice czy wille na schroniska szkolne na przyklad itp. Ale ja sobie nie wyobrazam w tym miejscu nie tylko jako budowli ale i lokalizacji przedszkola. Nic na siłe!!!!
    • teofilakt Nie róbmy w willi przedszkola 08.05.10, 09:30
      Dziękuję za ten artykuł, nareszcie głos rozsądku, dostrzegający potrzebę
      ratowania tego zabytku w naszym nieobfitującym w ładne budynki mieście.
      Ośrodek dokumentacji, w przeciwieństwie do krytykowanego powszechnie Muzeum
      Pielgrzymowania, służy mieszkańcom Częstochowy.
      • Gość: xx Re: Nie róbmy w willi przedszkola IP: *.icis.pcz.pl 08.05.10, 16:21
        Tym bardziej ze dzialnosc osrodka opiera sie na grupie naprawde aktywnych,
        dobrze przygotowanych i robiacych duzo dla Czestochowy osob. Moglem np. czytac
        ich ksiazki.

        Mnie w Czestochowie zawsze zadzwialo jedno: jak niska jest tutaj swiadomosc
        swoich korzeni, mialem wrazenie ze ludzie tutaj naplywaja a potem ich wywiewa i
        nie zostaje po nich doslownie nic.

        Stad moj pozytywny stosunek do tej inicjatywy.

        • teofilakt Re: Nie róbmy w willi przedszkola 08.05.10, 17:58
          Mam takie samo wrażenie na temat tożsamości częstochowian. Wyczuwam pokrewną
          duszę. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja