Liceum dwujęzyczne

08.05.10, 16:46
Pomarzyć :

Z wypowiedzi prezydenta Wrocławia :

"Chciałbym np., aby do tego czasu we wszystkich lub przynajmniej większości
liceów wrocławskich choć jeden przedmiot wykładany był w języku angielskim. "

Czyli nie musi być aż liceum dwujęzyczne , z maturą międzynarodową ale choćby
jeden przedmiot , nawet dodatkowo do normalnego kursu po polsku .
Czy to przekracza możliwości organizacyjne i finansowe Częstochowy ?

Może zamiast wydumanego projektu " Aleje " za 15 mln zł , choćby to co
proponuje prezydent Wrocławia !!!
    • Gość: gim Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.chello.pl 09.05.10, 08:21
      Żeby sie nauczyć obcego języka trzeba chodzić na prywatne lekcje i kursy za ciężkie pieniądze,bo szkoła nic nie uczy.Nauczyciele totalnie się lenią-wszyscy !!!!!
      • Gość: Maniek Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.10, 09:01
        I po co mają się uczyć angielskiego?? żeby skończyć jak Ty ??
      • Gość: gość Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 10:52
        Moje dziecko nie było na żadnej lekcji dodatkowej języka, przez cały okres
        edukacji do matury, a porozumieć potrafi się bez problemu i tutaj i za granicą.
        Fakt miał kontakt z młodzieżą z zagranicy bezpośredni przez udział w akcji 2.
        Młodzież w działaniu w trakcie nauki w liceum.
        • Gość: alfa Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.net.stream.pl 11.05.10, 09:09
          Co innego zwykła rozmowa co innego nauka matematyki czy chemi w
          języku obcym. Tu wchodzi w grę specjalisyczne słownictwo którego
          nikt nie uczy normalne na lekcjach jezyka obcego.
      • Gość: jasiu... Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.10, 10:57
        Z własnego doświadczenia wiem, że nauka języka powinna odbywać się w warunkach,
        które zmuszają do intensywnego korzystania z takiego języka.

        Zamiast organizować dodatkowe lekcje, gdzie zmusza się ludzi, by przyswajali
        sobie potwory językowe w rodzaju "czasowniki posiłkowe trybu" (niem.
        Modalverben) należy nauczyć, jak z tych sześciu czasowników skorzystać.

        Najlepszym sposobem jest kontakt z żywym językiem, a więc kilkutygodniowe kursy
        językowe, prowadzone przez osoby, nie znające języka polskiego. I
        dofinansowanie, a także organizację takich kursów to ja bym naprawdę poparł. W
        języku najważniejsze jest, by z grona sylab wyłowić poszczególne wyrazy, wyłapać
        ich znaczenie, zrozumieć znaczenie całego zdania. Polski lektor, czy najlepszy
        nauczyciel nigdy nie będzie w tym na tyle dobry, co lektor zagraniczny. A więc -
        albo wymiana uczniów na kursach, albo (taniej) zatrudnianie w szkołach
        obcokrajowców. I ręczę ci, gdyby na twoje miejsce przyjęto (choćby na próbę)
        oryginalnego anglika, który nie zna polskiego ani trochę, problemów na jego
        lekcjach nie byłoby żadnych. A młodzi w ciągu kilkunastu tygodni mieliby język
        opanowany nie gorzej, niż ty.
        • Gość: angrusz1 Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 12:36
          Jasiu pisze - dodam złośliwe mały jasiu :

          ". Polski lektor, czy najlepszy
          nauczyciel nigdy nie będzie w tym na tyle dobry, co lektor zagraniczny. A więc -
          albo wymiana uczniów na kursach, albo (taniej) zatrudnianie w szkołach
          obcokrajowców. I ręczę ci,... "


          Największym problemem w szkołach jest to żeby uczniom się chciało uczyć i nie
          przeszkadzać nauczycielowi .

          Jak mały jasiu według ciebie zagraniczny lektor wytłumaczy niuansy języka
          polskiego jeśli nie zna tego języka .
          Słuchanie poprawnej mowy w danym języku załatwia tv np BBC .

          Jednak w tym wątku o co innego chodzi .

          Chodzi o to , że prezydent Wrocławia - dość tam popularny - w swoim programie na
          kolejna kadencję zawarł , nie kosztowne przebudowy ulic ale by młodzież uczyła
          się - chocby jednego przedmiotu w języku obcym - ja dodam , oprócz normalnej
          nauki po polsku .
          Znajomość słownictwa specjalistycznego to nie to samo , co dogadywanie się z
          kolegami z zagranicy .

          Tenże prezydent chce by w KAŻDYM liceum we Wrocławiu , choć jeden przedmiot był
          wykładany po angielsku . Tez to sporo będzie kosztować .

          Np ok 30 liceów x pensja nauczyciela x 12 miesięcy .

          W Częstochowie nikt w żadnym liceum tego ani nie wprowadził ani tego nie postuluje .

          Za to granit na ulicach - niedostępnych dla żadnego ruchu ulicznego - za 15 mln
          zł się proponuje .
          Co wybiorą mieszkańcy podczas nadchodzących wyborów samorządowych ?
          • Gość: xx Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.icis.pcz.pl 09.05.10, 19:10
            Na razie nikt nie proponuje aby na tych ulicach (Aleje) nie bylo ruchu
            samochodowego - warto by najpierw nauczyc sie czytac po polsku nim zacznie sie
            propagowac angielski :)

            Naprawde angrusz - wystarczy zajrzec do sieci zeby sie przekonac ze po
            przebudowie w Alejach wcale nie znikna samochody, chociaz moze by i warto
            mocniej ich ruch ograniczyc niz to sie zakalda w realizowanym planie, ktory i
            tak w iekszosci zostanie pokryty z dotacji unijnej.

            Dodam ze we Wroclawiu najpierw wydano naprawde duzo pieniedzy na to, aby miastu
            nadac odpowiedni wyglad.

            Co do wydatkow na oswiate - Czestochowa akurat na ten cel wydaje bardzo duzo w
            stosunku do swoich mozliwosci budzetowych. Mam wrazenie ze nie da sie tych
            wydatkow za bardzo juz zwiekszyc - zaczac warto by od racjonalizacji ich wydawania.
            • Gość: angrusz1 Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 20:29
              Do xx :

              Przebudowa Placu Biegańskiego też sporo ma kosztować a układ komunikacyjny -
              taki plan jako dotarł do mnie - przeraża mnie .

              Będzie to pustynia , bo żeby dojść do centrum trzeba będzie zaparkować samochód
              gdzieś pod blokiem na Tysiącleciu .

              Na oświatę Częstochowa dużo wydaje ? A Wrocław to tylko subwencje państwową ?

              Ale jednak chce - prezydent Wrocławia - żeby uczyć przedmiotów po angielsku w
              każdym liceum .

              To też kosztuje a chyba państwowa subwencja na to nie wystarczy ?
              • Gość: xx Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.icis.pcz.pl 09.05.10, 20:57
                1.
                Piszesz o Placu Bieganskiego ze nie bedzie tam parkingu - w chwili obecnej tez
                nie ma tam parkingu. Kwestia z ukladem placu Bieganskiego nie ma nic wiec
                wspolnego z parkingami. A po przebudowie parkingi w Alejach pozostana.

                2.
                Jestem za uczeniem przedmiotow po angielsku rowniez w Czestochowie. Tyle ze bez
                sensu jest przeciwstawianie tego pzrebudowie Aleji, na ktora zreszta
                otzrymalismy okolo 40 mln zl - jesli je nie wykorzystamy, po prostu przepadna.
          • Gość: jasiu... Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.10, 20:06
            No do się dowiedz, duży Angruszu, że teoria w moim przypadku zupełnie nie
            sprawdza się z praktyką.

            Narzekasz, że Największym problemem w szkołach jest to żeby uczniom się
            chciało uczyć i nie przeszkadzać nauczycielowi .
            A ja cię spytam, czemu ci
            przeszkadzają. Czemu do nich nie dociera, że wykonują coś, co im będzie
            potrzebne w życiu?


            Oczywiście przemądrzali nauczyciele na wszystko mają jedną piosenkę. Bo taki
            jest program i ja muszę go zrealizować. I w ten sposób kandydat na lekarza uczy
            się historii na takim samym poziomie, co kandydat na inżyniera uczy się
            biologii. Jedna wielka urawniłowka, chciałoby się powiedzieć jeden wielki
            szkołokomunizm.

            Czemu nie wprowadzi się systemu, obowiązującego w innych krajach, gdzie istotna
            jest pewna wartość punktów, zależna od procentowego opanowania materiału?
            Zamiast klas profilowych pozwala się, by uczeń sam wybrał sobie przedmioty, z
            jakich chce mieć lepsze, a z jakich gorsze przygotowanie do zawodu. Bo ja wiem
            czemu! Bo polska szkoła jest tak skonstruowana, by była wygodna dla nauczycieli,
            a nie dla uczniów. A że uczniowie chcą być podmiotem, a nie przedmiotem, to się
            i buntują.

            Powiem, że uczeń musi mieć przekonanie, że przedmiot, którego ma szansę się
            nauczyć jest mu po prostu potrzebny. Wiem, w polskiej szkole nieosiągalne, stąd
            stan, o jakim piszesz. Ale jeśli uczeń z góry wie, że skończy na zarządzaniu na
            PCz, a później będzie się starał o miejsce na kasie w Realu (realia
            częstochowskich karier), to nie dziw się, że twój przedmiot olewa. W końcu po co
            mu się może przydać, jeśli on ze swojej pipidówki nie ma zamiaru się ruszać?

            Z drugiej strony, jeśli już się ruszy, to zawsze ma szanse brakującą wiedzę
            szybko nadrobić. Wiem, bo znam takich ludzi, że po półrocznym kursie w VHS
            (zajęcia 2 razy w tygodniu po 3 godz.) dają sobie całkiem dobrze radę, nawet
            jeśli zaczynają od zera. A taki kurs kosztuje tylko 195 Euro. To po co się
            wcześniej męczyć, skoro i tak nie wiadomo, jak się losy człowieka potoczą. Polak
            nie lubi nic na kredyt, uczeń też, jeśli nawet ma zamiar z języka zdawać maturę,
            to i tak uważa, że "ma jeszcze czas". Może gdyby zajęcia były bardziej
            atrakcyjne, połączone z koniecznością używania języka (a choćby szeroka wymiana
            wakacyjna), młody człowiek zmieniłby zdanie. Z drugiej strony, młodzi i tak
            doskonale wiedzą, że języka, którego uczy się w szkołach i tak nikt nie używa.
            Królują regionalizmy, slang, swoista gwara. Nauczenie się języka, a umiejętność
            porozumienia się w nim, to zupełnie inne sprawy. Młodzi ludzie o tym wiedzą i po
            prostu nie chcą się męczyć.

            A jeśli jeszcze nauczyciel jest nudny i prowadzi mdłe lekcje, tym trudniej im
            zdecydować się na jakiekolwiek zaangażowanie. No ale jeśli co niektórzy się na
            twoich lekcjach nudzą, nie interesuje ich, co mówisz, to czyja to niby jest wina?
            • Gość: angrusz1 Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 20:24
              Mały jasiu z małym móżdżkiem ( ale złośliwy jestem !!! a może po prostu trafna
              ocena ) pisze :

              "Powiem, że uczeń musi mieć przekonanie, że przedmiot, którego ma szansę się
              nauczyć jest mu po prostu potrzebny"

              Ha, ha, szczeniak 12-14 letni ( któremu sperma w tym wieku uderza do głowy ) ma
              decydować co mu w życiu będzie potrzebne .

              Jasiu ! dorośnij .

              A byłeś może w technikum , kiepskim techniku ? Prawie wszystkie takie bo chodzi
              do nich 70 % tych , którzy dawniej zaliczali tylko zawodówkę ?
              • Gość: jasiu... Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.10, 21:24
                Współczuję wszystkim osobom, które są zmuszone posyłać dzieci do szkoły w której
                uczysz.

                Twój tekst: Ha, ha, szczeniak 12-14 letni ( któremu sperma w tym wieku uderza
                do głowy ) ma decydować co mu w życiu będzie potrzebne .
                Najlepiej świadczy, że powinieneś być wychowawcą w radzieckim łagrze, a nie
                nauczycielem w XIX wiecznej szkole. No cóż, mógłbym spytać o twoje pedagogiczne
                wykształcenie, ale nie sądzę, by takie pytanie było potrzebne.

                Czy to o spermie, to z własnego doświadczenia? Tobie w tym wieku już uderzała?

                Ja nie musiałem chodzić do "kiepskiego" technikum. Nie uczyli mnie marni
                nauczyciele, stąd może pewne minimum zadowolenia z życia osiągam. A dla ciebie
                mam motto, słowa Zamojskiego sprzed 500 lat. Takie będą Rzeczypospolite,
                jakie ich młodzieży chowanie
                Oj niewiele czynisz ty dla ojczyzny, panie
                Angrusz, niewiele.

                Z takim szacunkiem do młodych ludzi, to ty się spytaj o pracę w TRW, może
                pozostałe lata życia będą dla ciebie szczęśliwsze.
                • Gość: angrusz1 Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 21:39
                  Do malutkiego jasia populisty :

                  Byłeś w szkole ostatnio >
                  Widziałeś zachowania i odzywki uczniów ?

                  Skoro kontakt ze szkołą był dawno temu to nie odzywaj się na ten temat .

                  A co do mnie , jakos sobie radzę .
                  • rowan_bean Re: Liceum dwujęzyczne 10.05.10, 22:28
                    Cham, ignorant i impertnent.
                    Trzy cechy charakterystyczne romantycznego bohatera angrusza.
              • Gość: babcia Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.iplus.com.pl 11.05.10, 09:48
                Angrusz a kiedy ty wreszcie zrozumiesz ,z jeżeli chcesz jakiś swój
                pomysł zrealizowac ,to musisz znaleźc zwolenników , a nie
                przekonywac wszystkich, którzy inaczej myślą niż ty ,że sa idiotami .
                Angrusz dorośnij naucz się życzliwie słuchac innych i argumentami
                a nie epitetami ich przekonywac
                • Gość: angrusz1 Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 10:30
                  Do babci :

                  Już i z tobą mam na pieńku za twoje głupie wypowiedzi .
                  Więc to ty też się zastanów i nad sobą .

                  Po drugie tak mi bardzo nie zależy na zwolennikach i realizacji tego problemu
                  .Ja tylko pokazałem , że w innym miejscu - Wrocław - jego władze mają taki
                  pomysł i chyba uznają go za realny skoro publicznie o tym mówią .


                  Chyba, że to taka gadka wyborcza ale to by źle o prezydencie Wrocławia -
                  Dutkiewiczu świadczyło.
                  Spore poparcie .

                  A Częstochowa ( jej władze ), choć dwa razy mniejsze miasto od Wrocławia , jakoś
                  o tym nie myśli .

                  Toż Gliwice , mniejsze od Częstochowy , a maja całkiem zaawansowany program
                  realizacji projektu matury międzynarodowej - I LO.


                  A co do idiotów na forum to po co ty o tym mówisz , przecież gołym okiem widać
                  że jest ich tu sporo , a może i większość .
                  Lepiej ich ignorować.
                  • rowan_bean Re: Liceum dwujęzyczne 11.05.10, 22:05
                    angruszu z dobrego serca ci radzę zacznij ocenę od samego siebie!
                    Idiotów na tym forum nie brak, zaś ty możesz z pewnością otrzymać tytuł
                    naczelnego idioty tego forum!
                    Poziom twoich wpisów jest ostatnio żenująco głupi i chamski.
                    Czy rozmawiałeś już ostatnio ze swoim lekarzem, aby potwierdzić beznadziejność
                    twojego stanu? Może niech zastosuje jakieś skuteczniejsze środki
                    farmakologiczne, lub też generalnie odizoluje cię od stresujących narad z Ryszką.
    • Gość: Gad z Rakowa Re: Liceum dwujęzyczne IP: 217.6.213.* 09.05.10, 18:17
      a moj syn jest bardzo zdolny i na pewno moglby bez problemu opanowac
      biegle jezyki obce, chociaz nie chodzi do zadnej szkoly. gdyby tylko
      tyle wodki nie pil...
      • Gość: do jasia Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.net.stream.pl 10.05.10, 03:08
        Jakoś chyba "marni" nauczyciele Cię uczyli, albo Ty byłeś "trudnym
        (do nauczenia) przypadkiem", jasiu, bo motto :"Takie będą
        Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie!" to słowa Andrzeja
        Frycza Modrzewskiego, Cytat z księgi V pt. "O szkole", wchodzącej w
        skład renesansowego dzieła z 1551r. pt. "O poprawie
        Rzeczypospolitej". Mylnie przypisywany S. Staszicowi lub J.
        Zamoyskiemu.
        Jasiu,piszesz co nastepuje:
        >Powiem, że uczeń musi mieć przekonanie, że przedmiot, którego ma
        szansę się
        nauczyć jest mu po prostu potrzebny. Wiem, w polskiej szkole
        nieosiągalne, stąd
        stan, o jakim piszesz. Ale jeśli uczeń z góry wie, że skończy na
        zarządzaniu na
        PCz, a później będzie się starał o miejsce na kasie w Realu (realia
        częstochowskich karier), to nie dziw się, że twój przedmiot olewa. W
        końcu po co
        mu się może przydać, jeśli on ze swojej pipidówki nie ma zamiaru się
        ruszać?

        Z drugiej strony, jeśli już się ruszy, to zawsze ma szanse brakującą
        wiedzę
        szybko nadrobić. Wiem, bo znam takich ludzi, że po półrocznym kursie
        w VHS
        (zajęcia 2 razy w tygodniu po 3 godz.) dają sobie całkiem dobrze
        radę, nawet
        jeśli zaczynają od zera. A taki kurs kosztuje tylko 195 Euro. To po
        co się
        wcześniej męczyć, skoro i tak nie wiadomo, jak się losy człowieka
        potoczą>

        Gratuluje wiedzy i umiejetności po kursie za 195 euro!!!
        Znajomość >regionalizmów, slangu, swoistej gwary>
        akurat na zmywak ew. "na kasę" w Tesco w Anglii lub Irlandii
        wystarczy!
        • Gość: jasiu... Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.10, 18:10
          195 Euro kosztuje semestr, po którym można sobie już nieźle radzić z językiem.
          VHS są w Niemczech i te realia znam dosyć dobrze.

          W Niemczech (zamknięty rynek pracy) Polacy pracują głównie w rzemiośle
          (budowlanka, ale nie tylko). Poza tym pozwolenie na pracę można dostać w
          zawodach poszukiwanych na rynku. Nie dostaniesz pozwolenia na kasę w realu, ani
          na zmywak, ale dostaniesz, jeśli dobrze znasz język i chciałbyś w niemieckiej
          szkole uczyć matematyki. Dostają lekarze, inżynierowie, artyści (choćby muzycy).
          Zakompleksieni zawsze ulegali propagandzie - przyjedź, zobacz, jak Polacy (ale
          nie ci, co z pośrednikiem wyjechali "na okazję") żyją na zachodzie.

          Przyznam się, że ja żadnego kursu nie ukończyłem. Jakoś nie było czasu i
          potrzeby. Mam bezterminowe pozwolenie na pracę, choć nie mam podwójnego
          obywatelstwa. Dla fachowców, ludzi wykształconych, z doświadczeniem praca jest
          na całym świecie. Trzeba tylko coś sobą reprezentować, oczywiście poza wiedzą na
          temat początków pojawiania się spermy u gimnazjalistów.

          A w ogóle, to ta dyskusja nie ma sensu. Ja słyszałem wersję o Zamojskim,
          możliwe, że pierwowzór pochodził z innych ust. Jedno jest pewne, z nienawiści
          nauczyciela do uczniów rodzi się wzajemna nienawiść uczniów do nauczyciela. Mam
          w środowisku nauczycielskim znajomych. Niektórzy wspaniale sobie dają radę, są
          lubiani, z chęcią idą na lekcje i lubią o swoich uczniach rozmawiać. Tekst:
          Ha, ha, szczeniak 12-14 letni ( któremu sperma w tym wieku uderza
          do głowy ) ma decydować co mu w życiu będzie potrzebne .
          jest karygodny.
          Już nie raz, takie szczeniaki pokazały (a choćby w Powstaniu Warszawskim), że
          potrafią być bardzo odpowiedzialni, i umieją dokonać najlepszego wyboru.

          A jeśli tak troszczysz się, by uderzająca im do głowy sperma nie wypłynęła
          oczami, to może zamiast angielskiego nauczysz ich, jak się mają onanizować? Może
          wówczas okażą ci więcej zainteresowania, bo o szacunku, to szkoda gadać.
          • Gość: angrusz1 Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 21:03
            Mały jasiu !! Zmień temat dyskusji bo ten cie przerasta
            • Gość: jasiu... Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.10, 21:46
              Powiedzmy, że nie mogę. Ta sperma uderzająca do głów 12-14 letnich szczeniaków,
              to jest hit maja tego forum. Jeśli pociągniemy temat, to może napiszesz, skąd
              masz takie skojarzenia. Czyżbyś amatorsko zajmował się wpływem spermy na rozwój
              dojrzewającego dziecka?

              I to pisze nauczyciel?
              • rowan_bean Re: Liceum dwujęzyczne 10.05.10, 22:45
                angrusza przerasta wszystko!
                Nauczyciel angielskiego z akademii polonijnej, po kursie przyuczającym! Żenada!
                Myśli, że to pozwoli mu dobrze zarobkować. Korepetycje i etacik w szkole
                państwowej. Typowe myślenie, jakie kiedyś prezentowali nauczyciele rosyjskiego.
                Nauczyć toto nie umiało, ale na cichą i ciepłą posadkę szansa była. A jakiego
                szacunku domagali się? - przecież jedynie słusznej mowy uczyli!
                Niestety na etapie buzującej spermy angrusz wybrał naukę w innym kierunku, który
                miał mu załatwić ciepły i popłatny etacik.
                Typowy cwaniaczek i chorągiewka.
                Wracając do tematu spermy, to angruszu tatuś szanowny powinien za naleśnikarza
                robić, nie zaś za robienie dzieci się brać.
                • Gość: ty_sie_odwal Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.net.stream.pl 11.05.10, 08:34
                  Ty się odwal od nauczycielij. rosyjskiego!!!! To BYŁA najlepiej
                  wykształcona kadra językowców w Polsce ! Nie dorównają IM absolwenci
                  ani dzisiejszych powstających "jak grzyby po deszczu" Kolegiów
                  Językowych typu CJE / częstochowskiego Centrum Języków
                  Europejskich/, ani pseudoakademii / jak dwie czestochowskie:
                  Akademia Polonijna i Akademia im. J.Długosza/, ani też tych
                  dzisiejszych pseudouniwersytetów !!!
                • Gość: jasiu... Angrusz, to ma szczęście! IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.10, 17:53
                  A tak, ma szczęście, że nie mieszka np. w USA. Po takiej wypowiedzi, na temat
                  uderzającej do głowy spermy, od razu miałby wizytę niesympatycznych ludzi z FBI.
                  Oni wiedzą, że wypowiedzi nie biorą się z powietrza, że podświadomość rządzi
                  intuicyjnymi wypowiedziami. Człowiek z zasadami sprowokować się nie da. A tu,
                  możemy jasno zaobserwować, co siedzi w angruszowej podświadomości.

                  A chodzi o tę spermę 12-14 latków, co to do głowy dzieciaczkom uderza. Ciekawe,
                  czy podobnie myśleli niektórzy (podkreślam, niektórzy) księża, o czym w wielu
                  krajach ostatnio głośno. Ciekawe, czy taki księżulo (wszak środowisko angrusza),
                  to z współczucia dla dzieci pewne rzeczy robił? No bo skoro sperma ma uderzać do
                  głowy, to może należy chłopaczkowi pomóc, znaleźć ujście dla tej spermy w inne
                  miejsce, a że się przy okazji wyposzczony prefekt ucieszy...

                  Ale że angrusz ma też takie ciągoty, to dopiero teraz wyszło, co mu po głowie
                  chodzi.

                  Zwyrodnialcy, którzy w różny sposób krzywdzą dzieci, nie liczą się z dzieci
                  zdaniem. Zawsze to oni mają rację, zawsze to ich musi być na wierzchu. A
                  szczeniak ma cicho siedzieć i nie będzie decydował w tym wieku czego chce
                  od życia. Bo jemu sperma uderza do głowy i to jest najważniejsze. Bo liczy się
                  tylko to, żeby ta sperma...

                  Rzeczywiście skończę ten wątek. Nie ma o czym pisać. Na szczęście nie mam dzieci
                  w wieku, w którym mogłyby wpaść w angruszowe łapska, by ten mógł sprawdzić, jaki
                  jest kierunek przepływu spermy w ich młodych organizmach. A fe! I taki Niedzielę
                  jeszcze na dodatek czyta!
    • Gość: angrusz1 Mało tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 23:24
      rozsądnych dyskutantów .

      Widać już skutki izolowania GW i wszystkiego co z nią związane .

      Przyjdzie i na mnie pora .
      • Gość: najwyzszy czas! Re: Mało tu IP: *.net.stream.pl 11.05.10, 08:37
        Najwyższy czas, angrusz! Ty się lepiej weź za "dokształcanie"!
        Przygotuj JAKIEŚ "ciekawe" ćwiczenie dla swoich uczniów, zamiast
        marnować czas TU na forum!
    • Gość: alfa Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.net.stream.pl 11.05.10, 09:07
      Pomysł ciekawy tyle, iż jak go zrealizować w klasie liczącej
      powiedzmy 30 osób, z czego powiedzmy 15% zna język w stopniu
      średnim. Tu trzeba by mocno wyselekcjonować absolwentów gimnazjów, –
      czyli innymi słowy musiałyby to być osoby albo po klasach językowych
      albo po dobrych kursach doszkalających. I utworzyć małe klasy
      licząca nie więcej niż max 15 – 18 osób. Bo nie widzę w normalnych
      warunkach nawet dość dobrych absolwentów gimnazjów przyswajających
      wiedze z matematyki po angielsku czy francusku. Bo aby przyswajać
      wiedze np. z matematyki w języku nieważne, jakim trzeba najpierw sam
      język, jako język opanować przynajmniej na naprawdę dobrym poziomie,
      (jeśli nie bardzo dobrym). I jeszcze jedno - skąd załatwić
      nauczyciela wykładającego np. matematykę czy biologię czy chemię np.
      po angielsku? Czy uczącego np. języka niemieckiego po angielsku? Bo
      mnie trudno sobie wyobrazić, iż za stawkę, którą ma standartowo
      nauczyciel znajdzie się kolejka chętnych.
    • Gość: professur Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.10, 09:33
      Oprócz angielskiego uczcie się
      ludzie polskiego!
      • Gość: świętaprawda Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.net.stream.pl 12.05.10, 00:30
        święta prawda, Panie Professurze!!!!
    • supermacio Re: Liceum dwujęzyczne 12.05.10, 11:24
      Do Angrusza - pomysł nielichy, ale Czewa to niestety nie Wrocłąw. Myślowe horyzonty tutaj własnego tyłka nie ogarniają.
      Do Jasia - tekst o gimnazjalistach to faktycznie hicior, ale myślę, że to raczej efekt frustracji. Jeżeli są to tacy odpowiedzialni ludzie, to dajmy im prawa wyborcze, możliwość robienia prawka, picia, palenia itp itd skoro każdy z nich wie co ważne i dobre dla niego/jej jest. Porównywanie czasów wojny z obecnymi to conajmniej nadużycie - pooglądaj stare fotografie; widziałeś na nich zniszczone przystanki, farbą pomazane mury, zdewastowane szkoły? A mówimy o bardzo biednym kraju - 2 RP
      • Gość: do angrusza Re: Liceum dwujęzyczne IP: *.net.stream.pl 12.05.10, 13:15
        Do angrusza: zgłoś się do Norwida / LO / ; tam od września mają być
        klasy dwujęzyczne,więc może Twoja chemia + j. angielski "na coś' w
        końcu sie przyda... Tylko będziesz musiał "zmienić" ... "swój"
        stosunek do ucznia ! Pan Dyr. "czeka" na takich nauczycieli,JAK TY !
        Nie będzie musiał posyłać swoich nauczycieli na dodatkowe kursy !
Pełna wersja