Za trzęsienie ziemi zapłacą, za zalanie nie

13.05.10, 10:25
Najlepiej regularnie odkładać pieniądze na remont np.wielkości składki
ubezpieczeniowej. Ale nie wpłacać ich firmom ubezpieczeniowym. Wtedy na pewno
będą pieniądze, gdy nas zaleje. Bez korowodów urzędników, bez łaski.
    • morthing Za trzęsienie ziemi zapłacą, za zalanie nie 13.05.10, 11:07
      Fatalnie to świadczy o władzach gminy (nie wiedzą co podpisują!) a
      jeszcze gorzej o brokerze!!! Siedzę na rynku brokerskim od ponad 10
      lat i jedno co mogę doradzić Gminie, to wystąpienie z roszczeniem
      nie do Ubezpieczyciela, bo ten miał prawo w tym przypadku do odmowy
      wypłaty (nie na takie ryzko się umówił!), a bezpośrednio do
      BROKERA!!! To on odpowiada za analizę ryzyka u klienta, wykonany
      audyt, taki nie inny kształt umowy ubezpieczeniowej i zakres
      ochrony, który powinien być Państwu rekomendowany i z Państwem
      omówiony. Jeśli, żadnej rekomendacji nie było, broker nie ma szans
      na obronę. Sam ma własną polisę obowiązkowego OC i zniej zapewne
      pójdzie dla Państwa odszkodowanie. Po to bierzemy brokera, by
      reprezentował nas przed zakładem ubezpieczeń, by okiem
      profesjonalisty dokonał oceny ryzyka, wreszcie po to, by pomagał w
      likwidacji szkód. W tym przypadku to kompletna porażka.
      Służę ewentualnymi konsultacjami.
    • piotrek-s Za trzęsienie ziemi zapłacą, za zalanie nie 13.05.10, 11:07
      Skoro urzędnicy nie potrafią czytać na co pieniądze wydają to niech pracę
      zmienią a nie jeszcze publiczne pieniądze na sądy marnują. Skoro zapłacili za
      konkretny zakres ubezpieczenia to jakim prawem żądają odszkodowania za ryzyko,
      za które nie zapłacili. Jak chcieli mieć je w zakresie to mogli kupić ofertę,
      która je przewiduje.
      Nie można płacić za "malucha" a jeździć ferrari.
    • Gość: ubezpieczeniowiec Re: Za trzęsienie ziemi zapłacą, za zalanie nie IP: 85.222.87.* 13.05.10, 12:09
      500 złotych składki rocznej odkładanych przez rok lub np. 3 lata wystarczy na
      coś? Litości, czytać umowy ubezpieczenia i Owu, nowe umowy zawierać dopiero po
      dokładnej analizie ryzyka i treści owu, już niedługo nowy portal
      leksykonubezpieczeniowy.pl znajdziecie tam info i porady prawne.
      • Gość: Ly Re: Za trzęsienie ziemi zapłacą, za zalanie nie IP: *.ds14.agh.edu.pl 16.05.10, 19:11
        Tak, wystarczy! Przy ocenie ryzyka przez ubezpieczyciela - składki rozłożą się na tych, którzy płacą, a nie korzystają i tych, których np. zalało.

        Gdyby tylko kasa ubezpieczonego miała pokryć koszty to lepiej odkładać do skarpety (jak widzimy na przykładzie nieuczciwych firm ubezpieczeniowych i tak chyba warto).
Pełna wersja