Historia, która miała szczęście

05.06.10, 17:27
Żeby nie było jak z Konduktorownią, której budynek już zalewany
jest wodą z nieczyszczonych oberwanych rynien.
przecież to
własność Zarządu Zachęty (www.konduktorownia.eu), UM (Wrona,
Karpios,...) i ZGM a WR nie ma wykształcenia architektonicznego ani
z zakresu konserwacji (i) sztuki a zpap to oddział janowski, tak jak
Gazeta i.t.p.
    • Gość: krem A co z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 17:57
      pieknym pałacem koło Elaneksu , czy pałacem przy dworcu na
      Pilsudksiego ..tam byla kiedys Biblioteka a teraz :( moze tam cos by
      sie dalo ciekawego zrobic?
    • Gość: 10cc Re: Historia, która miała szczęście IP: 195.88.28.* 05.06.10, 18:06
      nie wiem jak to ogrodzenie przy liceum wygląda w realu, bo na tym zdjęciu to raczej dość smętnie
    • Gość: sss Re: Historia, która miała szczęście IP: *.net.stream.pl 05.06.10, 22:26
      NIE wiem czy dobbrze zrozumialem ale czy samo ogordzenie kosztowalo 380 tysa??
      czy razem z pomalowaniem szkoły... co i tak mi sie wydaje troszke drogo??
      • Gość: xx Re: Historia, która miała szczęście IP: *.icis.pcz.pl 05.06.10, 22:36
        Zobacz sobie jakie to ogrodzenie.

        Drugiego takiego w Czestochowie nie widzialem.

        Pomalowanie szkoly to rowniez termomodernizacja i ta inwestycja byla z pewnoscia
        duzo drozsza.
        • Gość: abc Re: Historia, która miała szczęście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.10, 15:26
          widzialem to ogrodzenie, i jego koszt to nie wiecej niz 200-250 tys. zl. (liche
          profile, o cienkiej ściance).

          Swoja szosa UM powinien ogrodzic wszystkie szkoły w tym i liceum Sienkiewicza, o
          ktorym mowa w artykule, ponieważ aktualnie są ulubionym miejscem wyprowadzania
          psów na spacer przez mieszkańców. Miasto powinno dbać o swoją własność, a straż
          miejska często wizytować ten teren. Jako właściciel terenu UM powinien spokojnie
          walić mandat, za mandatem obywatelom za takie chamskie zachowanie.
      • Gość: 10cc Re: Historia, która miała szczęście IP: 195.88.28.* 05.06.10, 23:00
        Gość portalu: sss napisał(a):

        > NIE wiem czy dobbrze zrozumialem ale czy samo ogordzenie kosztowalo 380 tysa??

        domek można by za to wybudować
    • pluto37 Historia, która miała szczęście 05.06.10, 23:21
      Juz od lat postuluje, zeby takie obiekty jak Mickiewicz, czy
      Szkola w parku na Zawodziu wpisac na liste miejskich zabytkow.

      Wrona, ktory zaczynal licealne nauki mial to w glebokim powazaniu,
      ale jak trzeba bylo sie ogrzac w cieple szatek purpurata to wiedzial
      gdzie jest adres Krakowska 29.
      • Gość: Kamil Re: Historia, która miała szczęście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.10, 01:07
        A ja postuluję aby na listę zabytków wpisać Zakład Karny, szpital na
        Zawodziu oraz Puchatek.
      • Gość: madmax Re: Historia, która miała szczęście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 01:49
        Wszyscy wiemy, że Wrona "olewał" utrzymanie miejskiego majątku. A do
        jakiego stopnia - widać na naszych fatalnych ulicach. Nowe
        ogrodzenie jest spoko! Może nie widzieliście, ale stare się po
        prostu przewracało !! To nie żarty. Tam jakieś dziecko mogło zginąć,
        albo stracić zdrowie.

        Mam nadzieję, że czasy demolanta Wrony na zawsze minęły...
        Ano, zobaczymy po wyborach!

        • dyziek_o Re: Historia, która miała szczęście 07.06.10, 18:11
          No!, no! - "madmax";
          Z tymi fanfarami ostrożnie. Jeszcze na nie za wcześnie.
          Pamiętaj bowiem, że Wrona, jako dobroczyńca klasztorny, /oczywiście za cudze bo
          z podatków / ma poparcie kościelnych.
          Ci zaś dysponują tak potężną tubą propagandową / ambony/, że tylko
          skończony idiota będzie ich lekceważył.
          Jak już pisałem, społeczeństwo polskie jeszcze nie całkiem zdaje sobie sprawę,
          że średniowiecze dawno minęło i nikomu już stosy św.
          inkwizycji nie grożą.
          Niemniej jednak - tu słusznie raczył zauważyć Wielki Brat nie mniej Wielkiego
          Prezydenta, - nic nie jest nam dane na wieczność.
          O czym ośmielam się przypomnieć w przeddzień wyborów.........
          Dyzio.
    • Gość: kobza Re: Historia, która miała szczęście IP: 96.18.162.* 06.06.10, 01:29
      i jest gitara.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja