najszczesliwsza
24.06.10, 17:40
Dziś panowie podający się za pracowników gazowni przeprowadzali ankietę kto ma
jaki junkers, a jak drzwi otwierał ktoś starszy, to wchodzili do mieszkania na
oględziny i próbowali (bo ja wiem tylko o przypadku próby) zamontować nowy
junkers spisując umowę o kredyt - starszego człowieka prosili o dowód i
odcinek renty...
Krew się gotuje, jak się coś takiego dzieje...
Jeśli coś takiego widzicie to zgłaszajcie sprawę na policję!