zaspokojny
25.06.10, 23:07
A jednak niewidzialna ręka rynku usług edukacyjnych działa.
Ludzie (młodzież i jej rodzice) nie głupie, swój rozum mają, i cenią
inwestycję w Rozum, który oświeca człowieka.
Zastanawia ta dysproporcja, jeśli wierzyć podanym tu danym - 5,5 tysiąca
przygotowanych miejsc, a 4,3 tysięcy chętnych - przecież liczba wolnych miejsc
winna tylko z niewielkim naddatkiem przekraczać prognozy liczby potencjalnych
kandydatów (liczbę absolwentów gimnazjów z miasta i okolicznych gmin)...