angrusz1
08.07.10, 10:49
dobro deficytowe . W oświacie jeszcze bardziej niż gdzie indziej .
Czy nie pora zdecydować , że o przyjęciu nauczyciela do pracy w szkole nie
może decydować jednoosobowo dyrektor .
Owszem zaraz pojawią się głosy , że to dyrektor odpowiada za szkołę i to on
powinien dobierać sobie najlepszych współpracowników .
Tak może się i dzieje ale ...ale jednoosobowa decyzja to źródło i patologii (
przyjmowanie po znajomości , po naciskach politycznych ) i...
źródło potencjalnej korupcji .
Ten zostanie przyjęty , który najwięcej odpali .
Do pracy w Komisji Europejskiej , w ogóle w instytucjach europejskich
organizowane są konkursy i decyduje chyba ich wynik i komisja kilkuosobowa.
Radni i zarząd miasta winien nad tym się zastanowić .