Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów

09.07.10, 22:18
lufa jest jak diabli, wszyscy będą latać z 1 na początku blaty, ciekawe ilu
pieszych zginie/będzie rannych do końca roku ? 20? 30?

p.s.
czy światła nie są za blisko świateł ? kolejne ...
    • romanwat Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów 09.07.10, 22:20
      Ufff! Nareszcie.
      Pytanie:
      Co ze skrzyzowaniem 11 Listopada z Brzozową?
      Od paru dni wygląda na skończone.
      • Gość: olka2 Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 18:34
        niektorzy mieszkancy z domow przy ul.Dekabrystow,ktorzy maja
        wodomierze doplacili do drogi mimo ze budowano ja z naszych
        podatkow.Wylaczano kilka razy wode.A Potem trzeba wylac bylo wiele
        l. aby woda byla czysta.W gospodarstwie domowym jest wiele urzadzen
        do ktorych jest potrzebna czysta a niezapiaszczona,brudna
        woda.Ponadto u sasiadow w klatce uszkodzono rure z nieczystosciami i
        woz do szamba przyjezdzal najmniej 2x.Zalane piwnice odczuwall dlugo
        (zapach ) ale istraty fin.
    • dinkflurple Rowery 09.07.10, 22:32
      Oczywiście, mimo że w stronę tramwaju ścieżka rowerowa jest z kostki
      niefazowanej układanej wzdłuż, to na nowym odcinku nie mogło być za
      dobrze i trzeba było ułożyć fazowaną w poprzek. Dziękujemy.
      • Gość: scvf Re: Rowery IP: 85.202.157.* 09.07.10, 22:48
        Dokładnie. To pokazuje jak miasto szanuje rowerzystów.
        • Gość: luk Re: Rowery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 23:39
          Mi akurat najbardziej podoba się jak ścieżka oczywiście musi przeskakiwać z jednej strony na drugą. Aż dziw bierze, że nie wpadli na pomysł, aby i samochody też tak zygzakiem miały jeździć.
          • artutitu2 Re: Rowery 10.07.10, 00:25
            Ja mam wrażenie, że projektanci częstochowskich ścieżek rowerowych
            nigdy w życiu nie jeździli rowerem. Specyfika częstochowsikich
            ścieżek rowerowych wyglada nastepująco: prawie wszystkie
            częstochowskie ścieżki rowerowe są z kostki brukowej i to w dodatku
            z fazwoanej, na większości skrzyzowań nie ma przejazdów dla rowerów
            a jedynie pasy dla pieszych, dużą część ścieżek rowerowych zarosła
            trawą, ścieżki nie są prowadzone jedną stroną ulicy tylko
            naprzemiennie, na większości ścieżek brakuje znaków poziomych z
            namalowanym "rowerem", na ścieżkach rowerwych łatwiej jest spotkać
            pieszego niż rowerzystę. Dla przyszłych projektantów i wykonawców
            dodam, że wymienone powyżej cechy nie są sytuacją pożądaną z punktu
            widzenia rowerzysty a wręcz przeiwnie!
            • pepikcz Re: Rowery 10.07.10, 08:06
              Czy GW może poprosić o komentarz do wyżej napisanych komentarzy panią Marte
              Górska ? Ciekawe co powie. Naprawdę ciekawe.
          • Gość: gosciu Re: autobusy nadal w caly świat (10min spoznienia) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 15:58
            jw
            • Gość: go Re: autobusy nadal w caly świat (10min spoznienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 15:59
              luuzem uwzglednijcie te 10 min.
    • angrusz1 Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów 09.07.10, 22:50
      345 m drogi w dwa miesiące .

      To ile jest km dróg takich przelotowych jak i Dekabrystów i jak długo będą one
      remontowane ?

      20 km tj 20.000 m x 60 dni : 345 = ok 3500 dni , to prawie 10 lat .
      Zdążą już się zużyć .
      Zawrotne tempo .
      • Gość: Jan Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: 79.139.31.* 10.07.10, 09:05
        Nie do końca. W artykule zapomnieli napisać, że na tym odcinku wymienili chyba
        całą infrastrukturę kanalizacyjną. Jak obserwowałem, to im zajęło dłużej niż
        remont samej nawierzchni. Aczkolwiek robota im się w rękach nie paliła :)
        Zgadzam się z komentarzami dotyczącymi ścieżki rowerowej. Jedyny plus jaki
        zauważyłem, to oddzielenie części dla pieszych i rowerów kratką, w której pewnie
        wyrośnie pas trawy. To jest pomysłowe, ale kostka fazowana raz wzdłuż raz w
        poprzek to porażka...
        • Gość: kt Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.static-net.stream.pl 10.07.10, 21:56
          jeżeli coś tam wyrośnie to chwasty, brak gleby jedynie jakiś drobny tłuczeń
          pomysł z tym dzieleniem trochę z kiężyca
        • Gość: a Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 23:48
          że niby ta kratka to dobry pomysł? sorry ale to jest najgorsze co mogli zrobić!
          po 1: chwasty, pety, syf; po 2: bez większego problemu można poważnie uszkodzić
          sobie nogi (złamanie/skręcenie); po 3: w całym mieście nigdzie takich wymysłów
          nie ma. projektant chyba na głowę upadł. liczę tylko na to, że po kilku
          miesiącach i paru połamanych nogach wymienią to coś na kostkę albo zaleją betonem

          ps do rowerzystów: cieszcie się, że ścieżka wogóle powstała, a nie narzekajcie,
          że kostka taka a nie innna i w tą a nie w tamtą stronę. chyba najważniejsze, że
          jest gdzie jeździć
          • artutitu2 Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów 11.07.10, 10:17
            > że niby ta kratka to dobry pomysł? sorry ale to jest najgorsze co
            mogli zrobić!
            > po 1: chwasty, pety, syf; po 2: bez większego problemu można
            poważnie uszkodzić
            > sobie nogi (złamanie/skręcenie); po 3: w całym mieście nigdzie
            takich wymysłów
            > nie ma. projektant chyba na głowę upadł. liczę tylko na to, że po
            kilku
            > miesiącach i paru połamanych nogach wymienią to coś na kostkę albo
            zaleją beton
            > em
            >


            Szczerze mówiąc watpie, zeby mozna było sobie złamać nogę czy w
            ogóle jakąkolwiek krzywdę na tej "kratce" -ale jesli tak to może
            piesi wreszcie nauczą się, żw nie należy przechodzić z chodnika na
            droge rowerową :) -to oczywiście sarkazm.

            > ps do rowerzystów: cieszcie się, że ścieżka wogóle powstała, a nie
            narzekajcie,
            > że kostka taka a nie innna i w tą a nie w tamtą stronę. chyba
            najważniejsze, że
            > jest gdzie jeździć

            Analogicznie to Twojej wypowiedzi: ciesz się, że chodnik w ogóle
            powstał a nie narzekaj, że kratka Ci się nie podoba. Chyba
            najważniejsze, że jest po czym chodzić.

            Teraz juz chyba widzisz, że rzecz nie polega na bezmyślnym wydawaniu
            pieniędzy na nipraktyczne, niebzpieczne itp. inwestycje. Miasto
            powinno brać pod uwagę wymagania mieszkańców -jak ktos nie jeździł
            nigdy na rowerze to nie powinien sie brać za projektowanie ścieżki
            rowerowej bez wcześniejszych konsultacji z rowerzystami -z resztą na
            samym forum GW postulaty rowerzystów powtarzają się conajmniej kilka
            razy, przy kazdej kolejnej inwestycji nie sa w ogóle brane pod
            uwagę -jedynie co uwzględniono to wprowadzenie niefazowanej kostki
            brukowej przy ul. Pileckiego i początkowej części Dekabrystów -
            aczkolwiek ja ogólnie i tak jestem przeciwnikiem brukowania ścieżek
            rowerwoych jakakolwiek kostką -najlepiej zrobić ścieżke rowerową z
            asfaltu.
    • maniek11985 Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów 10.07.10, 06:33
      Szczerze wątpię w inteligencję projektantów ścieżek. A budowlańcy pewnie
      układali jak im wygodniej nie myśląc czy to będzie dobrze.
      Ścieżka przebiegająca z jednej strony drogi na drugą ma zapewne na celu
      spowolnienie ruchu rowerów w celu "poprawy" bezpieczeństwa na drodze, a tym
      samym zniechęcenie rowerzystów do jazdy i przesiadanie się do samochodów ;]
    • Gość: l Moża jeździć po drogach, wielki "sukces" IP: *.apus-net.pl 10.07.10, 08:25
      można jeździć po drogach, tak wielki "sukces".
    • Gość: gość Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.static-net.stream.pl 10.07.10, 10:11
      szczeliny między kostkami w chodnikach i ścieżkach rowerowych w większości
      miejscach są praktycznie pozbawione wypełniacza -piasku,
      leżą sobie luźno obok siebie i czekają aż się same ułożą
      paranoja znów drogowcy zaoszczędzili na materiale
      gdzie odbiór techniczny ?
      • Gość: xarte Co ze skrzyżowaniem jadwigi z wyszynskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 23:52
        Zaczeli chyba w marcu. Jedno małe skrzyżowanie... przesada.
        • Gość: M.B. Ścieżki rowerowe IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.10, 01:50
          Oczywiście kurw.... kosze na śmieci są po stronie drogi rowerowej!!!
          Ktoś kto w tym zakichanym mieście projektuje ścieżki dla rowerów chyba nigdy na
          rowerze nie jeździł!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: szosowiec Re: Ścieżki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 14:07
            SŁABSI Z DROGI WON! LICZY SIĘ SIŁA i MOC
            Ktoś kiedyś wymyślił, że rowerzysta jest "słabszym" użytkownikiem drogi i należy
            mu się ochrona, a żeby go dobrze chronić należy w drodze wyodrębnić specjalne
            dla niego miejsce gdzie będzie się czuł bezpiecznie, czyli ścieżkę rowerową.
            Niby niegłupie w założeniu, ino tylko trudne w wykonaniu. Co więcej, Państwo
            zadbało o to bym jako rowerzysta o swoich prawach nie zapomniał, zobowiązując
            mnie do korzystania z tychże udogodnień jeżeli takowe występują /art.33 kodeksu
            drogowego "Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla
            rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych..."/. Już z przytoczonego fragmentu
            prawa widać, że sprawę można zrąbać nie wbijając nawet jednego szpadla w ziemię,
            bo co z rowerami wielośladowymi /chyba chodzi o ryksze/, to kierującymi tymi
            pojazdami już nie są obowiązani do korzystania ze ścieżek rowerowych? Czyli
            pomimo tego, że napędzają swoje pojazdy siłą mięśni to nie są już tacy "słabi",
            mogą korzystać z części drogi przeznaczonej dla pojazdów, czyli jezdni? A co z
            płynnością ruchu pojazdów silnikowych się stanie, gdy na jezdni będzie taka
            zawalidroga?

            WSPÓŁCZESNY PROJEKTANT MUSI BYĆ KREATYWNY
            Przepisy są, więc jest podstawa do działania, pecet z odpowiednim
            oprogramowaniem na biurku stoi, to do roboty projektant się zabiera, a że od
            strony praktycznej jazdy rowerem się nie tyka, to wymyśla. Po pierwsze - na
            odcinku 1 km ścieżka rowerowa musi ze 3 lub 4 razy przeciąć się z ruchem
            pieszych, nawet jeżeli to nie jest konieczne, na ale te zygzaczki tak pięknie na
            ekranie wyglądają, tu kostka zielona tam szara a fragmentami czerwona, oj jakie
            to śliczne, a że zupełnie niepraktyczne to co, przecież On z tego korzystać nie
            będzie. Tak powstały projekty ścieżek na Okulickiego i Szajnowicza. Zastanawiam
            się dlaczego tramwaj za starą pętlą na Północy jeździ dołem w tunelu a nie po
            drodze, przecież jak widać po przykładzie powyżej "przecinki" są teraz bardzo
            modne i trendy.
            Dla cyklistów ekstremalnych przygotowano projekty ścieżek na Dekabrystów, tam
            ruch jednośladów krzyżuje się z ruchem samochodów przy domach studenckich, każe
            nosić rowery na plecach w przejściu podziemnym pod Armii Krajowej by w końcu
            nakazać włączyć się do ruchu przy Rolniczej gdzie ścieżka się kończy lub o ile
            to cudo zrobili do końca to wyjeżdżać z Cmentarnej na winklu przy Wałach /mocne
            wrażenia gwarantowane/. W centrum też zadbano o poziom adrenaliny, na
            Nowowiejskiego wytyczając ścieżkę rowerową po lewej stronie drogi
            jednokierunkowej, jak się tam dostać oto zagadka, no a jak wrócić na jezdnię
            przy Kopernika też się pytam?
            Podobny slalom gigant cykliści odstawiają na Jana Pawła II kolejno w kierunku
            wschodnim od "Trójkąta" do Kilińskiego po południowej stronie, od Kilińskiego do
            Trzech Krzyży po północnej i od Trzech Krzyży do trasy E75 po południowej.
            Brawo, REWELACJA na skalę światową.

            NORMY MUSZĄ BYĆ WYKONANE
            Odnoszę wrażenie, że zarząd dróg ma normy na znaki drogowe i to dość
            wyśrubowane, a szczególnie na te okrągłe w kształcie. Poza tym decydenci lubią
            sobie porządzić a może chcą tylko z rowerzystami pogadać, niekoniecznie wprost
            to chociaż dając nam cyklistom "znaki", głównie zakazu a czasem nakazu. To chyba
            zależy od tego którą nogą wstają, a może rzucają monetą i kolor znaku zależy od
            tego czy wypadnie orzeł - czerwony zakazu czy reszka - niebieski nakazu. W swoim
            gadulstwie są równie kreatywni jak projektanci. Oto jeden z wielu przykładów ich
            geniuszu. Jadąc Popiełuszki w kierunku Tysiąclecia za skrzyżowaniem przy
            Trójkącie na Szajnowicza zakaz wjazdu rowerów bo "miszcz" projektant zrobił
            ścieżkę rowerową tyle, że w tym momencie a jakże by inaczej po lewej stronie i
            nic to że 50 metrów dalej jest Sikorskiego i Okólną można by rowerzystów puścić,
            zakaz dla zasady być musi. Innym ciekawym wynalazkiem jest środek tylko dla
            pieszych w I i II Al.NMP, tu znaki stawiał ekspert od nakazów. Kolejny ekspert
            wykazał się myśleniem waląc zakaz na Okulickiego od Łódzkiej do Bialskiej,
            pewnie dlatego, że jest tam odcinek pod górkę, tylko dlaczego nie był
            konsekwentny i nie zakazał na odcinku od Szajnowicza do Łódzkiej to nie wiem, w
            zasadzie to pół-zakazał a pół-nie zakazywał bo na tym odcinku po północnej nitce
            można jeździć rowerem a po południowej nie można. Prawdziwy cyborg-kreator
            obmyślał znakowanie ciągu Jagiellońska - Aleja Pokoju. Przejedźmy się od
            Sabinowskiej. Mijamy stację benzynową i dojeżdżamy do Bór tu zakaz bo mosty nie
            są dla rowerzystów, a nawet jak zawrócić to się okazuje że na odcinku od wylotu
            Bór do Chrobrego /jakieś 150 m/ też jest zakaz rowerów. Czemu? BO TAK!!! Znaczy
            chyba się ostał znak zakazu w magazynie to trzeba było go gdzieś powiesić, no i
            ten mostek na Konopce był argumentem za. Dobra jedźmy dalej oczywiście
            chodnikiem, aż do Rydza Śmigłego, potem możemy jezdnią koło PZU i pod Estakadą i
            niemal całą Aleją Pokoju aż do wiaduktu na Rakowie, gdzie wiadomo konstrukcja
            nośna i od wjazdu rowerem mogłaby się zawalić, a akurat asfalcik tutaj równiutki
            i pachnący jeszcze nowością, ruch jakby mniejszy bo ten co nie musi to na Hutę
            nie jedzie, no ale tak długo zarządcy dróg z nami cyklistami nie gadali to tu
            nam coś zakazali. Robimy pętelkę na rondzie i wracamy, oczywiście dołami przy
            dworcu /Rejtana i tunel/ potem już radośnie aż do samego Macro i tam znowu zakaz
            i odzakaz od Chrobrego do Sabinowskiej można śmigać. Po tej przejażdżce męczy
            mnie pytanie dlaczego zakazuje się tylko fragmentami i żeby było ciekawiej
            asymetrycznie? Czym się różni Jagiellońska przy Intermarche od tej przy Macro?
            Czemu na wiadukt na Rakowie, przy Makro, na Stradomiu, na Niepodległości nie
            mogę wjechać rowerem, a na Zawodziu na Warszawskiej mogę? W ogóle z tym
            wiaduktem na Niepodległości to są niezłe "jaja". Od ronda Mickiewicza jest zakaz
            rowerów po czym w połowie drogi do skrzyżowania z Bór, miedzy wiaduktem
            kolejowym a tym nad rzeką jest "koniec wszelkich zakazów". O czym myślał ten co
            znaki stawiał? Na koniec zadam zagadkę. Jak dojechać rowerem z Błeszna na Północ
            jadąc tylko jezdnią?....
            podpowiedzieć?
            Przez Raków nie można, zakaz na wiadukcie,
            Niepodległości też zakaz,
            to może Bohaterów Monte Cassino... też nie bo wiadukt przy Macro i na Stradomiu
            a wiec przez Orkana, Grzybowską, do Sabinowskiej, Piastowską, Zaciszańską, potem
            Kingi na wprost do Św.Rocha, Łódzką i powrót Kisielewskiego do Dmowskiego i
            dalej już według uznania...
            Normalnie Tour de Częstochowa -:)

            A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE
            Patrząc na rowerową mapę naszego miasta widać, że szczytne cele przyświecające
            idei propagowania zdrowego stylu bycia /czytaj hasła "miasto dla rowerów"/
            zostały spierniczone już na samym początku przez prawo, swoje dokładają
            ignoranci rowerowi, którzy "udogodnienia" dla rowerów projektują, budują a potem
            nimi zarządzają. Nie zawsze specjalizacja czy wyłączność jest czymś dobrym, mam
            tu na myśli specjalne drogi tylko dla rowerów, tylko dla samochodów, tramwajów
            czy tylko dla pieszych. Użytkownicy ulic są po prostu różni i powinni się
            chociaż tolerować. Czy się z tym zgadzamy czy nie ROWER jest POJAZDEM i na
            terenie miasta powinien mieć takie same prawa jak samochody. I miałby, gdyby
            władza nie chciała za mnie zrobić mi dobrze, spychając mnie / nas rowerzystów na
            margines drogi. A przecież wystarczy budować o metr lub półtora szerszy prawy
            pas jezdni, tylko po co, przecież cykliści to pasjonaci i ludzie z ryzykiem we
            krwi, uwielbiają manewrować, między pieszymi, z duszą na ramieniu przekraczać
            drogę na przejazdach dla rowerów, co 100 lub 200 metrów zatrzymywać się, a nocą
            siedzieć w piwnicy i wymieniać powybijane łożyska, żeby następnego dnia stanąć
            do walki o każdy kolejny przejechany metr.
            Ale jak na wstępie stoi "słabsi z drogi won!"
            • artutitu2 Re: Ścieżki rowerowe 13.07.10, 14:28
              "szosowiec" bardzo dobrze ukazał jakie jest podejście do rowerzystów
              w Częstochowie -miejmy nadzieję, że wreszcie to się zmieni...
    • Gość: cccr Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 12.07.10, 08:29
      Bardzo ładna droga.
    • Gość: waldi Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 17:29
      brawo kurpios
    • Gość: znawca Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 08:27
      Swiatła są w porządku
    • Gość: Sowa Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 13:19
      Brawo dla Kurpiosa wreście inwestycje idą pełną parą
      • Gość: Ana Re: Jeździmy wreszcie całą ul. Dekabrystów IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 16.07.10, 22:37
        "Brawo"!!!! Szkoda, ze on tu nie mieszka! Wyjazd z Okolnej 103 do
        Jana Pawla zajmuje tylko 8 minutek...... Ha ha ha. Czyzby
        ulatwienie? Dawniej mozna bylo pokonac ten odcinek skrecajac w lewo
        w 2 minuty. Stacje benzynowe zarobia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja