Miasto tonie w śmieciach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 00:11
Chyba skonam: Polnam, Wały Dwernickiego, Monte Cassino, Nowobialska to
niezamieszkale peryferie bądz przelotowe arterie, opuszczone przez ludzi.
Radze posunąć sie dalej: za rogatki np 20 km od Czestochowy. Ten tekst
pokazuje tylko, że czestochowianie sa typowymi Polakami: tzn śmiecą ile
wlezie, bo ich do tego przyzwyczaił PRL. Co społeczne i publiczne to niczyje -
a ktoś przeciez musi to sprzatąć i za to zapłacić.
    • Gość: czytelnik Gazeta tonie w śmieciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 00:17
      " Ale brud w mieście to nie tylko wina magistratu" - gratuluję redaktorom
      Gazety Wybiórczej. Pewnie magistrat chodzi po mieście i brudzi. Proponuję jak
      przyjdzie kroś z Wyborczej załatwić coś w częstochowskim Urzędzie powiedzieć
      im: nie ma nas, własnie brudzimy Częstochowę, proszę przyjść za rok.
      • Gość: xx Re: Gazeta tonie w śmieciach IP: *.icis.pcz.pl 17.03.04, 00:50
        Psim obowiazkiem magistartu jest dbac o czystosc w miescie, a brud w miescie to
        wspolna wina magistratu i mieszkancow.

        Dlatego magistrat musi sie do tego przylozyc. Za c w koncu ma on odpowiadac ?

        Tylko za odpwiednie nazwy ulic ? :)))



    • Gość: xx Re: Miasto tonie w śmieciach IP: *.icis.pcz.pl 17.03.04, 00:52
      Za PRL smiecili zdecydowanie mniej.

      Teraz ludzie poczuli sie w wolnym kraju i "wolnoc Tomku w swoim domku".

    • Gość: wiki Re: Miasto tonie w śmieciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 07:11
      Śmieci w postaci krzeseł i wersalek jeszcze pezeboleję ale kto wreście weźmie
      się za porządek w postaci odchodów po psach i kotach.
      Ostatnio miałem okazję pospacerować z 2 małych dzieci. Spacerowaliśmy tylko po
      chodniku a mimo wszystko trudno było omijać "NIESPODZIANKI"
      Miłośnicy zwierząd (obrońcy ) moze by tak mieć ze sobą worek papierowy
      wychodząc na spacer ze swoim pupilem.
      Panowie ze Straży Miejskiej może by tak zacząć karać mandatami (WYSOKOMI)za
      zanieczyszczanie miasta przez pupili ludzi wychodzących z nimi na spacer
    • Gość: kev Urzędzie Miasta Częstochowy, chyba lubisz taki SYF IP: *.ap.edu.pl 17.03.04, 09:27
      Boże mój, co za gnój!
    • Gość: Tewika Re: Miasto tonie w śmieciach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 09:35
      A może władze miasta znalazłyby jakieś malutki fundusz na uruchomienie prac
      interwencyjnych? Skorzystałoby na tym wizerunek naszego miasta i parę osób ,
      które nie mają pracy. Niedawno Pani Z Urzędu Pracy wypowiadała się, że
      najtrudniej znajdują pracę ludzie bez kwalifikacji zawodowych, więc w taki
      sposób mogliby zarobić, przynajmniej czasowo.
      • Gość: Clar5 Re: Miasto tonie w śmieciach IP: 212.87.230.* 17.03.04, 12:03
        Niestety, z kulturą u nas jeszcze nie najlepiej. Jasne jest także to, że po
        zimie mamy błoto na chodnikach - taki klimat - i w 1 czy 2 dni nie da się tego
        uprzątnąć. Chociaż można było w zimie nie posypywać chodników i wtedy tylko
        zostałoby sprzątanie po flejtuchach - najgorsi są wyrzucający przez okno
        samochodów (najczęściej niezłych gablot) niedopałków, kubków, papierów,
        zawartości popielniczek itp. Jednak plagą są odchody psie. Tylko b. wysokie
        kary konsekwentnie egzekwowane mogą to zmienić. W Sydney przed paru laty sobie
        w ten sposób poradzili. Dzisiaj możesz tam przejść się na bosaka po chodniku,
        trawniku czy parku bez obawy, że w coś wdepniesz. Jak nie chcesz jechać poza
        miasto (np. do lasu stanowego - buszu), to spacerujesz z psem ze zmiotką,
        szufelką i torebką. I nikogo nie dziwi, że sprzątasz po swoim pupilu. Może by
        tak Cz-wa stała się przyczółkiem "niezasranych" miast? A i kasa z mandatów
        podreperowała by budżet miasta na sprzątanie, a pewnie by zostało na inne
        inwestycje.
    • Gość: Agata Re: Miasto tonie w śmieciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 12:56
      też uważam ,że Częstochowa jest brudnym miastem . Winę za to ponoszą i
      mieszkańcy i magistrat.Widziałam jak starsza pani z wnuczką wysypywała śmieci z
      reklamówki na trawnik( mimo ,ze obok był kosz). Na zwróconą uwagę, zareagowała
      stekiem wyzwisk. Pani była porządnie ubrana, tylko tyle , bo kultury żadnej. To
      samo jest z właścicielami psów. Na zwróconą uwagę , reagują wyzwiskami. Straż
      miejska w ogóle nie reaguje. Patrząc na nich , odnoszę wrażenie że sobie
      spacerują parami , bo na nic nie zwracają uwagi. Kiedyś poprosiłam o
      interwencję , udali że nie widzą jak pies załatwia się na trawniku. A ja
      wyszłam na przewrażliwioną.
      Uważam, że gdyby taki właściciel psa zamiast mandatu musiał posprzątać
      wyznaczony odcinek ulicy czy zieleńca chodziły ze zmiotką i torebką.
      • Gość: Dodo Re: Miasto tonie w śmieciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 18:11
        Chciałby i ja dorzucić kamyczek do tego bajzlu .Byłem w przychodni przy
        szpitalnej{neurologicznej}szpitala PCK dzisiaj o godz.11.Takiego śmietnika
        jaki jest przy wejściu do i przy budynku neurologiczno -pschiatrycznym to
        wstyd.Niema tam gospodarza z prawdziwego zdarzenia który by miał w spodniach
        jaja i zaprowadził porządek.Może redakcja Gazety wpłyneła by na administrację
        szpitala i kogoś by op....a za ten stan rzeczy z poważaniem pacjent.
    • Gość: res Re: Miasto tonie w śmieciach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 00:34
      O Jezusie Nazareński! Jak dostanę w łapy wydanie "Gazety" opisujące pajęczyny w
      piwnicach i psie kupy na uliacach to znak, że żyjemy w mieście powszechnej
      szczęśliwości. Jak ją odkopią gdzieś z hurtowni Ruchu za 200 lat pomyślą: to
      była idylla, kiedy jednym z najpoważniejszych problów ćwierćmilionowego miasta
      był opis śmieci. No chyba, że stwierdzą, iż daleko poważniejszym był zanik
      szarych komórek u tzw. inteligencji. Ratunku! CZy to nie jest zaraźliwe!?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja