artutitu2 04.08.10, 22:59 A gdzie są wytyczne do tego prztargu? Jestem ciekaw czy tym razem MZDiT wziął pod uwagę postulaty rowerzystów czy znowu zmarnuje pieniądze tak jak w przypadku ostatniego remontu ul. Dekabrystów? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: madmax Re: A jednak nie każdy sobie ścieżkę wyskrobie IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 00:54 Warunki do przetargu są oczywiście w MZDiT, no bo gdzie mogłyby być? Każdy może tam zajrzeć i się popytać o szczegóły; konstruktywny pewnie byłby kontakt z projektantem w trakcie prac projektowych; problem jednak nie w tym, żeby "tarmosić" każdy szczegół takiej dokumentacji (nigdy nie zadowoli się wszystkich; każdy projekt jest jakimś kompromisem m.in. między potrzebami pieszych i rowerzystów). Najważniejsze, żeby szybciej przybywało WAŻNYCH POŁĄCZEŃ ŚCIEŻKOWYCH. A to można zrobić tylko jedną metodą: zabezpieczyć na to w budżecie miasta więcej kasy np. nie mniej niz 1mln zl rocznie. To zależy oczywiście od radnych, którzy uchwalają budżet na każdy kolejny rok i rzecz jasna od aktualnego prezydenta, bo to on daje propozycje do uchwalenia. Uważam, że roweżyści zasługują na więcej niż dostawali np. w kolejnych latach ostatniej dekady, dlatego warto przyglądać się bacznie, co mają konkretnie do zaproponowania w tej sprawie kandydaci na radnych na najblizszą kadencję. Nie jest nas mało. Potrafimy powalczyć o więcej ścieżek, ale pod warunkiem, że nie bedziemy "siedzieć cicho". Oczywiście można też nie robić NIC, tylko wtedy, jak po kolejnych wyborach znów zacznie przybywać nam pomników, pretensje będziemy mogli mieć tylko do siebie ... Odpowiedz Link Zgłoś
artutitu2 Re: A jednak nie każdy sobie ścieżkę wyskrobie 05.08.10, 15:35 Gość portalu: madmax napisał(a): > > Warunki do przetargu są oczywiście w MZDiT, no bo gdzie mogłyby być? > Każdy może tam zajrzeć i się popytać o szczegóły; konstruktywny > pewnie byłby kontakt z projektantem w trakcie prac projektowych; > problem jednak nie w tym, żeby "tarmosić" każdy szczegół takiej > dokumentacji (nigdy nie zadowoli się wszystkich; każdy projekt jest > jakimś kompromisem m.in. między potrzebami pieszych i rowerzystów). Myśle, że nie w ilości a w jakości ścieżek rowerowych jest problem. W specyfikacji przetargowej nie ma żadnych konkretnych wytycznych więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że ta ścieżka będzie takim samym bublem jak ostatnio oddana do użytku. > Najważniejsze, żeby szybciej przybywało WAŻNYCH POŁĄCZEŃ > ŚCIEŻKOWYCH. A to można zrobić tylko jedną metodą: zabezpieczyć na > to w budżecie miasta więcej kasy np. nie mniej niz 1mln zl rocznie. > To zależy oczywiście od radnych, którzy uchwalają budżet na każdy > kolejny rok i rzecz jasna od aktualnego prezydenta, bo to on daje > propozycje do uchwalenia. Uważam, że ważniejsza od ilości środków finansowych jest racjonalność ich wydatkowania -cóż z tego, że z 1 mln zł wybuduje się tylko mały odcinek ścieżki rowerowej i to jeszcze z niefazowanej kostki brukowej i z wysokimi krawężnikami na przejazdach. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-kopia A jednak nie każdy sobie ścieżkę wyskrobie 05.08.10, 06:18 Słowo "postulaty" oznacza to, co zrobi się po stu latach (ewentualnie)... Tyle do poprzedniego posta, żeby była jasność. A poważnie rzecz biorąc, to w marcu br. w imieniu Śląskiej Inicjatywy Rowerowej zaproponowałem w MZDiT współpracę w kwestii stworzenia standardów rowerowych dla Częstochowy. I co? I nic! Władze miasta tak naprawdę nie są zainteresowane tworzeniem infrastruktury rowerowej. Nie są chyba też zainteresowane tworzeniem jakiejkolwiek infrastruktury drogowej w mieście! (jechał ktoś ostatnio Warszawską?) Cały czas mówi się o "konsultacjach społecznych". Konsultuje się i konsultuje... A efekty? - widzimy wszyscy... Odpowiedz Link Zgłoś
jaaca40 A jednak nie każdy sobie ścieżkę wyskrobie 06.08.10, 19:01 Pewnie Chatys znowu wygrał w"uczciwym"przetargu i jak zwykle"najtaniej". Odpowiedz Link Zgłoś