POszedł na pielgrzymkę...

05.08.10, 23:11
Panie Piotrze, życzę jak najmniej otarć oraz jak najmniej lekarskich
interwencji na pielgrzymim szlaku z Warszawy do Częstochowy.
Życzę za to dużo czasu na refleksję, które mam nadzieje dadzą wiele owocy dla
miasta - proszę każdego dnia na różańcu pomodlić się, aby przestał Pan być
"Mierny, bierny ale wierny...."
    • Gość: xvx Re: POszedł na pielgrzymkę... IP: *.chello.pl 05.08.10, 23:40
      To już nie ma co robić w mieście? Bezrobocie, urzędasy ogłaszają dwa przetargi
      na jedną ścieżkę rowerową, dziurawe drogi, których nie można naprawić od pół
      roku, a komisarz se na pielgrzymkę idzie. W takim razie Wrona przy Kurpiosie to
      dopiero antyklerykał.
    • Gość: Ateista Do nadwornego wazeliniarza "Geniusza Jury" IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 23:54
      Twój pryncypał nigdy na taki gest by się nie zdobył, bo jego
      ostentacyjnie demonstrowana pobożność jest tak samo na pokaz, jak i
      wszystko inne, co w życiu robi. Zapewne poszedłby na pielgrzymkę
      warszawską tylko w jednym przypadku - gdyby sam Pan Bóg uroczyście
      przyrzekł mu, że jak to zrobi, to wygra w wyborach prezydenckich tej
      jesieni. Ale nawet wtedy nasz dzielny "Geniusz Jury" zapewne
      zadbałby o to, żeby napisały o tym NIEBYWAŁYM POŚWIĘCENIU wszystkie
      krajowe i lokalne czasopisma, w pobliżu przypadkiem kręciły się 3-4
      stacje telewizyjne, a panowie Kapsa i Leśnikowski zapewne musieliby
      poświęcić się również, zapychać razem z szefem i codziennie pisać
      internetowy dziennik on-line bogato urozmaicony zdjęciami i filmami
      z pielgrzymki pryncypała.
      DO niczego takiego jednak nie dojdzie, bo aby zdobyć poparcie kurii,
      księdza arcybiskupa, Jasnej Góry i "Niedzieli" chodzenie z
      pielgrzymką wcale nie jest potrzebne, a wręcz przeciwnie... w tym
      czasie można przecież zajmować się kampanią plując jadem na wszystko
      naokoło. Jak się uda wrócić na tron, to dług spłaci się rozdając
      Kościołowi z 99 procentowymi bonifikatami jeszcze parę co
      atrakcyjniejszych miejskich nieruchomości, pozwalając "Niedzeli"
      umieszczać banery za darmo gdzie popadnie i zwalniając Jasną Górę z
      podatków.

      Panie prezydencie Piotrze Kurpiosie - jesteś pan w swej pobożności,
      pokorze i prostoduszności naiwny człowiek - spójrz pan na "Geniusza
      Jury" - tak się robi politykę!!!!
      A tak poważnie - jeśli mogę prosić o intencję, to módl się Pan tam
      podczas wędrówki, aby takie cyniczne skurw...ny jakich pełno było w
      otoczeniu poprzednika, nigdy już do władzy w tym mieście nie
      wróciły. Już samo to ulży temu miastu...
      • Gość: acotopo Re: Do nadwornego wazeliniarza "Geniusza Jury" IP: 193.138.240.* 06.08.10, 01:38
        A co to PO?
    • Gość: max Re: POszedł na pielgrzymkę... IP: *.chello.pl 06.08.10, 08:34
      Czy to jest normalne?Może wystarczy na kolanach przejść od Zygmunta do Jasnej Góry,potem kolanka opatrzyć i do roboty, bo jest jej od groma!!!!! Ale cyrk!
      • Gość: paul Re: POszedł na pielgrzymkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 20:44
        A nie uważasz, że ma prawo do urlopu? Jeden jedzie podczas urlopu do Honolulu, a
        innych idzie na pielgrzymkę. To jego wybór i nalezy to uszanować.
        • Gość: ejże..! Re: POszedł na pielgrzymkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 21:12
          Piotr Kurpios chodzi z Pielgrzymką Warszawską każdego roku, już od ponad
          dwudziestu lat, czyli od czasów studiów.
          • Gość: max Re: POszedł na pielgrzymkę... IP: *.chello.pl 06.08.10, 22:08
            Kiedyś mógł chodzić,nie był Komisarzem.Mnie taka argumentacja nie przekonuje.
    • Gość: ire Każdy spędza urlop, tak jak mu się podoba IP: *.apus-net.pl 06.08.10, 21:09
      Każdy spędza urlop tak, jak mu się podoba. Miał potrzebę pójścia na
      pielgrzymkę, więc poszedł. Jego osobista i PRYWATNA sprawa.


    • stangor Re: POszedł na pielgrzymkę... 06.08.10, 21:58
      To znaczy że ma dylemat czy człowiek pochodzi od Adama i Ewy czy ewoluował. Jako
      sygnatariusz władzy dopuszcza do robienia uczniom wody z mózgu przez Min.
      Edukacji zezwalając na wpajanie im dwóch sprzecznych teorii. W dodatku płaci z
      naszych podatków za wykładanie przez księży i katechetów niczym nie popartych
      bzdur.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja