mirage75
07.08.10, 10:09
Czy haslo promujace miasto ma autentyczny wplyw na spojrzenie i
ocene miasta np.Czestochowy wsrod mieszkancow oraz poza jego
granicami?
O skutecznosci poprzedniego hasla,ktore nadeksploatowane przez
poprzedni system nie wnosilo nic do naszego zycia,a nawet podnosilo
emocje i tzw. cisnienie samych Czestochowian przekonalismy sie
ogladajac codziennie bilboardy ktore kazal wszedzie umieszczac byly
prezydent Tadeusz.W,przejezdzajac lub przechodzac kolo nich
dziurawymi jezdniami i zniszczonymi chodnikami.
Czy nowa akcja ktora moze kosztowac budzet miasta nastepne fundusze
moze przyniesc naprawde jakies zmiany,racjonalne poczucie
bezpieczenstwa ze tzw.wlodarze maja naprawde na sercu nasze
problemy,nie tylko wlasne kariery i ukladziki w swoich glowach?
Czy urzednicy nie beda probowali sie zaslaniac tak jak to robila
poprzednia ekipa odwolanego prezydenta,probujac poprzez
podswiadomosc i eksplatacje postaci-symboli by zamknac nam po prostu
usta od wszelakiej krytyki?
Jezeli tak,to co o tym myslicie?
Propaganda czy prawdziwy i przemyslany pragmatyzm?