Urząd pracy zastrajkował

12.08.10, 21:50
Czy bezrobotny moze zastrajkowac żądając podwyżki zasiłku?
    • Gość: Mirek Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 22:03
      A rozgonić tego towarzystwa nie można? A bezrobotnych zatrudnić!
      • artutitu2 Re: Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 00:08
        Osobiście miałem wątpliwą przyjemność skorzystania z "usług" PUPu w
        Częstochowie. Straciłm pół dnia, żeby się tam zarejestrować po czym
        odwiedziłem kilka pokoi, żeby dowiedzieć się, że:
        1) Środków finasowych na otwarcie własnej działalności gospodarczej
        nie ma.
        2) Śerodków na staże także nie ma.
        3) Interesujacych mnie szkoleń także nie ma i nie wiadomo kiedy będą
        jeśli w ogóle będą.

        Wniosek:
        Mogę stwierdzić, że taka instytucja w ogóle jest niepotrzebna, a
        wypowiedź pracownika PUPu, że pracują rzetelnie i pozyskują środki
        na aktywizację bezrobotnych jest szczytem hipokryzji wobec tego
        co "mają" do zaoferowania bezrobotnym no chyba, że aktywizacja
        bezrobotnych polega na czymś zupełnie innym niż mi się wydawało.

        Jeśli chodzi o samych pracowników to żaden z tych, którzy mnie
        obsługiwali według mnie nie nadawał się do pracy z ludźmi, a ich
        podejście petenta było rodem z minionej epoki "polski ludowej".
        Płaca minimalna to według mnie stanowczo za duże wynagrodzenie dla
        tych nieudolnych urzędników.
      • Gość: xxx Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 02:29
        Miałem do czynienia z tą banda darmozjadów. Tylko wziąć kija i pogonić tych skór.....ów. Jeszcze mają czelność strajkować i domagać się podwyżki. Wypieprzyć ich na zbity pysk i do kolejki w PUP.
    • Gość: Jontek Re: Urząd pracy zastrajkował IP: 212.87.241.* 12.08.10, 22:07
      Powinni zwolnić połowe pracowników to wtedy starczyło by pieniędzy
      na podwyżki. Zmniejszyły by się również rachunki za prąd za
      gotowanie wody na herbate/kawe które z nudów wypija sie się tam w
      hektolitrach.
    • sceptyk2009 Urząd pracy zastrajkował 12.08.10, 22:17
      A do roboty się wziąć krawaciarze zatracone,a jest co robić!
      Posprzątać parki (macie blisko) i aleje po pielgrzymkach!
    • kst666 Urząd pracy zastrajkował 12.08.10, 22:21
      szystkich zwolnic dyscyplinarnie i wysłać do ...Urzędu Pracy.
      Zasiłek po pól roku...albo wcale !
      Może wreszcie ktoś pogoni to bydło w czortu ?!
    • jankomuzykant.dwa Urząd pracy zastrajkował 12.08.10, 22:39
      "atywizacja bezrobotnych" - chyba spadnę z krzesła ze śmiechu, może
      napiszcie jak to wygląda w praktyce - może przy okazji dzisiejszego
      strajku warto by się bliżej przyjrzeć UP z bliska, bo mam wrażenie
      że instytucja ta zupełnie nie nadąrza za zmianami i zatrzymała się w
      poprzedniej epoce,
      • Gość: Mari Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.chello.pl 13.08.10, 13:54
        puknij się w łeb który bezrobotny będzie chciał iść do roboty to podejmie się
        każdej pracy, a jak znajdzie się jakiś śmierdzący niedorobiony leser to żadnej
        roboty się nie podejmie nawet za biurkiem a najlepiej by chciał żeby ktoś na
        niego robił a on będzie zbijać baki i kasę dostawać !!!!!!!!!!!!
    • donald-marzy zredukować zatrudnienie to będzie na podwyżki 12.08.10, 22:51
      Jakie pieniądze pozyskujecie, skoro od miesiąca nie macie pieniędzy,
      ani na staże, ani na dotacje?
    • Gość: swój Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.88-198-182-215.clients.your-server.de 12.08.10, 22:53
      Mając takiego przy-wódcę nie potrzeba bezrobocia. To tak, jakby się
      już jedna nogą było urodzonym bezrobotnym. Co pozytywnego mogą tacy
      ludkowie o skuteczności jak Anna Rogacz czy Andzej Perliński, wójt
      gminy Kłomnice?

      Wszyscy urzędnicy na całym świecie - nie tylko w Częstochowie, i nie
      tylko w PUP (we wszystkich agendach rządowych i instytucjach
      budżetowych) - są zainteresowani wyłącznie bezstresowym
      zatrudnieniem (bo nie pracą) na koszt podatników. Wystarczy kontakt
      z Anną Orzechowską, żeby przekonać się o jej genetycznej ignoracji w
      stosunku do petentów PUP.
      • Gość: xxx Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:04
        Dajcie spokój Annie Rogacz,która tam nie pracuje już około 8 lat. Obecny dyrektor to dopiero figura - 3 miesiące czekał na zwolnieniu lekarskim na stanowisko dyrektora. Trzeba było odwołać nic nie przeczuwającą p. Rogacz.
        • Gość: tomaszek Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 11:06
          PUP to gniazdo nieudaczników ale za to z klucza partyjnego,przegonić to barahło
      • Gość: hajo Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 11:04
        jeszcze do tych śmiesznych ludzików urzędników trzeba dodać Klamek to też bardo
        ale to bardzo słabiutka kobitka tzw. urzędniczyna ,mierny ale wierny p artii o
        szustów
    • ewa825 Urząd pracy zastrajkował 12.08.10, 22:57
      Tym pracownikom podwyżkę a za co za ich brak wiedzy i kompetencji w
      załatwieniu spraw ,ciekawe kto dał im stanowiska kierownicze skoro
      podważają ludzi którzy wiedzą więcej od nich.Za chamsto jakie tam
      panuje,a gdzie te oferty pracy niech wyjmą bo ukrywają dla swoich a,
      nie dla zwykłego biednego bezrobotnego dla nas to ochłapy i tyle.
    • mamzdanie Urząd pracy zastrajkował-śmiechu warte 12.08.10, 23:26
      A co mają powiedzieć inni, co pracują za 1317 brutto i cieszą się, że to mają.
      To co się wyprawia w tym urzędzie to śmiechu warte, ofert żadnych, a jak są to
      dla znajomych. W samym urzędzie pracują całe klany i pociotki i tak źle tam
      mają? To niech idą do TRW tam na pewno będą zadowoleni, a może do marketu na kasę?
    • oszrany Zwolnijcie sie jak Wam sie nie podba ! 12.08.10, 23:34
      I spróbujcie zycia na prywatnych posadach, zobaczymy czy bedziecie nadal tak
      cwaniakowac i kozaczyc jak w tym Waszym cieplym nierobim dolku !
      • Gość: Pablo_79 Re: Zwolnijcie sie jak Wam sie nie podba ! IP: 193.138.240.* 12.08.10, 23:42
        A może niech sie przyznają ile zarabia się siedząc po 8h i nic nie robiąc, mając wolne soboty itd, itp

        Jak chcą 600 zł podwyzki to chyba muszą zarabiać nie więcej niż 1000 zł
    • mamzdanie Urząd pracy zastrajkował 12.08.10, 23:50
      Najlepsze to było jak byłem bezrobotnym i Pani w pokoju gdzie ponoć są oferty
      dla absolwentów szkół wyższych zaproponowała mi pracę w cegielni :) oto
      rzetelność i kompetencje tego urzędu :)))))))))))
      • Gość: Pablo_79 Re: Urząd pracy zastrajkował IP: 193.138.240.* 12.08.10, 23:55
        Kur.....a ja chętnie pójdę tam pracować za to co oni dostają.

        myślę, że mogę wziąść dwa etaty spokojnie zrobię wszystko za te 8h

        Czekam na ofertę - poprosze o przesłanie na mojego maila.

        Chce ktoś jeszcze pracować za nich??

        Aha i zgadzam się na rozwiązanie związków zawodowych...

        Zobaczcie ile zaoszczędzicie...

        Aha a tym zwolnionym postaram się załatwić pracę albo jakiś staż.
        • Gość: ja Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 00:00
          Ja tam pracowałem i dziękuje bardzo, ale nie.
    • Gość: anonim Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.10, 00:12
      To wstyd że te Urzędasy chcą podwyżki skoro bezobotnych traktują jak
      śmieci i uważają że wykształcenie bezrobotnego nie daje mu
      możliwości zdobycia pracy bo oferty są tylko dla swoich UP
    • pozytywka-1 Re: Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 06:19
      Bezrobotny nic nie może i jemu pracy te panie znajdą bo to nie jest
      Urząd Pracy tylko wypłacalnia zasiłków. Obym nigdy nie musiała
      mieć kontaktu z tymi ludźmi. Kilka lat temu kiedy kończyłam studia
      potrzebne mi były materiały do pracy magisterskiej z UP.
      Pani w sekretariacie powiedziala że muszę przynieść zaświadczenie
      z uczelni udałam się na WSP bo tam studiowałam i przyniosłam
      żądane zaświaczenie po czym ta sama pani poinformowała mnie
      że materiałów nie mają. I po wszystkim trzeba było zaświadczenia że
      studiuję aby dowiedzieć że nic nie dostanę.
      Tak wygląda obraz naszego UP. Nie znam osoby bezrobotnej która
      z kontaktu z tą instytucją byłaby zadowolona.
      • Gość: gość Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.net.stream.pl 13.08.10, 08:15
        Myślę że osoby zadowolonej z obsługi w PUP to nikt nie
        znajdzie .Osobiście doświadczyłam to na samej sobie . Panie
        urzędniszki niegrzeszą kulturą a ludzi traktują jak przeszkadzające
        im przedmioty. Uważają się za boginie.
        • Gość: bezrobotny Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 08:29
          a ja jestem zadowolony z pracy miłych urzędniczek naszego
          pośredniaka.Wiadomo jaki jest rynek pracy w czę-wie i nie każdy może
          i go stać na różne kursy a ja z takich korzystam dzięki a to pani
          która jest dordccą zawodowym nazwiska nie będe wymieniał a na imię
          ma Pani Monika.A wiadomo że duża grupa bezrobotnych korzysta z
          opieki społecznej a warunkiem jej przyznania jest korzystanie z
          usług urzędu a wiem że dużo jest takich śmierdzieli co chce kasę
          brać z nic i jak dostanie oferte to robi wielki chałas i wkurzają te
          kobiety
          • dabrowska.czestochowa Re: Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 19:54
            Witam Panie bezrobotny!
            Trochę dziwna ta Pana wypowiedź, i nielogiczna. Mówi Pan, że TYLE kursów Pan
            dzięki pośredniakowi ukończył, a pracy Pan nie ma?... przecież podobno - zgodnie
            z Pana wypowiedzią - DORADZAŁA Panu doradca zawodowy z Urzędu Pracy, na jaki
            kurs Pan ma się wybrać, co ukończyć, oczywiście pod kątem Pana predyspozycji,
            wiedzy, i zapotrzebowania rynku pracy w Częstochowie. Jak więc doradziła?...
            skutecznie?... dobrze?... to dlaczego Pan jest dalej bezrobotny?... coś fakty
            (które Pan przedstawił) mówią innego niż Pan chce wmówić osobom będącym na tym
            FORUM.
            Używając języka potocznego chciałoby się powiedzieć: "nie wciskaj Pan kitu, nikt
            myślący Panu nie uwierzy, a ludzi Pan nie obrażaj nazywając ich śmierdzielami".
        • dabrowska.czestochowa Re: Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 20:29
          Wygląda na to Pani gość, że to prawda, co Pani pisze.
          Niestety, ja też nie spotkałam osoby zadowolonej z obsługi PUP, a szkoda.
    • fobi85 Re: Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 08:36
      Jako organizator stażu mam całkiem pozytywne wrażania po współpracy z PUP, wiele
      osób kompetentnych, część mniej.

      Najbardziej mi się podobało w pokoju gdzie zgłaszają się bezrobotni, panie były
      wyjątkowo niemiłe do momentu jak się dowiedziały, że jestem pracodawcą.

      Stąd rozumiem, jak są traktowani bezrobotni.
    • 4dagome1 Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 08:44
      Najciekawszy jest program 50+ gdzie mają aktywizowac 50latków na nowe zawody
      .przyslali do nas takie sztuki ledwo chodzące w celu nauki na obrabiarkach CNC
      ,Gdyby to jeszcze byli tokarze slusarze to pół biedy moze by coś połapali .A
      to byli elektrycy krawcy itd .Stali i patrzyli na te maszyny jak na UFO
      .Program zaliczony pienadze wydane zarobili ci co mieli zarobić a wyniki
      mierne ,Marnotrawstwo pieniędzy .
    • 4dagome1 Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 08:50
      Gdybyscie mieli kontakt z URZĘDEM PRACY W KŁOBUCKU TO urząd w Częstochowie by
      wam sie wydał że jest tu jak w raju .Tam dopiero są cyrki ,Zaswiadczenie
      wydane przez Mirex z archiwum jest honorowane w ZUSie do emerytury lata
      zaliczone a w urzędzie pracy w Kłobucku nie .NIE I JUŻ BO TAKIE MAJĄ PRZEPISY
      ,Już cała Polska ich zna że tam nic nie przyjmują .a sposób załatwiania
      petentów jest skandaliczny już na samym poczatku ta starsza urzedniczka pewnie
      kierownik wrzasnęła do bezrobotnego PROSZĘ SIĘ STRESZCZAĆ BO ZARAZ WYCHODZĘ
      .CHAMSTWO na każdym kroku .Ciekawe co na to starosta /
    • annagoldman Re: Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 08:52
      500zł podwyżki??? Ludzie zarabiają po 1317zł brutto, zasiłek to nieco ponad 500
      zł, a wy chcecie taaaaaką podwyżkę? A za co?
      • Gość: ja Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 13:42
        Jak pracowałem w PUP to miałem 1300 brutto, musiałem jakoś za to wyżyć, opłacić
        wszystko, ciezko było bardzo a nie miałem jeszcze wtedy rodziny. Taka robota to
        jest dobra dla ludzi zaraz po studiach którzy wynajmują mieszkanie w 5 osób i
        nie mają rodziny. Wtedy moga się utrzymać, ale ileż tak mozna żyć?
    • Gość: urzedniczka Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 09:20
      ja tez pracuje w instystucji podlegajacej pod urzad miasta i po 35
      latach pracy mam 1450zl brutto i pan prezydent u nas szukal
      oszczednosci w czerwcu proponujac branie urlopów bezplatnych lub
      ograniczenie etatow a ciekawa jestem ile sobie zabral i swoim
      niepotrzebym urzednikom samorzadowym ktorzy maja inne umowy o prace
      bo to sa ludzie swoi i nie do ruszenia.moze juz najwyzszy czas
      jednak pozwalniac troche tych swoich albo traktowac wszystkich
      jednakowo bo czym sie rozni ich praca od mojej.
      • Gość: fajfer Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 11:13
        pozbyć się tych trutni z po ,wybrać młodych,bez układów i napweno zrobią
        porządek z biurwami w urzędach ,skończy się panowanie miernych ludzików z
        nadania Wrony,Rozpondkowej ,precz z nimi
        • Gość: e Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:50
          jak nie chcą pracować to ja chętnie pójdę do pracy w PUP(każdy
          przestój w pracy powinnien być potrącony z pensji - bo to pieniądze
          tzw. państwowe czyli nasze-podatników i nie życzę sobie takich
          ekscesów za m.in. moje pieniądze).a tak na marginesie jaka wydajność
          pracy taka płaca. Za karę powinni odbyć przeszkolenie z zakresu
          obsługi petenta(petent powinien mieć możliwość oceny pracy danego
          urzędnika, a to z kolei powinno rzutować na wysokość pensji) ,
          niestety widoczny jest elementary brak dobrej woli(kultury) ze
          strony pań obsługujących.
          • Gość: kiedyś bezrobotny Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 13:36
            A co, bezrobotna jesteś że chcesz tam pójść do pracy? A ja nie zycze sobie żeby
            z moich pieniędzy opłacać bezrobotnych bo większość z nich to trutnie pracujące
            na czarno, ukrywające dochody i biorące kasę z PUP. Wystarczy popatrzeć na fury
            które podjeżdżają pod urząd się odhaczać albo jak zasiłki wypłacają, nie mówiąc
            o ubranych w najmodniejsze ciuchy wymalowanych i utlenionych pindach które
            najlepiej co potrafią to tylko drzeć wytapetowaną japę jak coś im się nie podoba.
      • Gość: poirytowany Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 20:50
        a może Pani napisze o imprezach integracyjnych, które to często są dla Was
        organizowane, wciąż narzekacie a ile osób ma jeszcze gorszą sytuacje niż Wy. Ja
        podwyżki w pracy osobiście nie dostałem od jakiś 19 miesięcy bo kryzys, moi
        koledzy z firmy również a jest ich ok 70. I co Pani powie, Wy macie związki
        zawodowe, a my ich nie możemy mieć
        • Gość: js Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 21:06
          A czemu ich nie możecie mieć? Przecież 70 osób wystarczy by powołać organizację
          związkową. Ja też nie dostałem podwyżki od ponad 3 lat i nie narzekam, ale
          zarabiam o wiele więcej niż obecnie pracownicy PUP, którzy też podwyżki widzieli
          kilka lat temu i to groszowe. A co masz do imprez integracyjnych? Przecież to z
          funduszu socjalnego, tak jak w kazdej firmie. To że inni mają gorsza sytuację to
          wcale nie znaczy że nie trzeba walczyć o swoje, skoro jest taka możliwość.
    • Gość: iski Wreszcie dobry pomysł pseudo urzędniczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:58
      Zwolnic sie i to od zaraz!Stana po drugiej stronie to zobaczą jka to
      jest.W d...ch im sie poprzewracało!A do kolejki o zasiłek a chętnych
      na ich miejsca znajdzie sie sporo!
      • Gość: bezrobotny do iski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 13:11
        aż dziw bierze czerepie że umiesz obsługiwać komputer i przede
        wszystkim pisać ciebie posadzić w urzędzie to po dwóch dniach
        dostajesz kopa w ryj a do tego dziadostwa byś narobił takiego że
        przez rok by się w tym nie połapali
        • dabrowska.czestochowa Re: do iski 13.08.10, 20:24
          Hola, Hola,... Panie bezrobotny! Język giętki to Pan posiadasz lecz kultury?...
          u Pana nie uwidzisz, czego dowodzi ostatni Pana wpis.
          Wie Pan co, to wstyd tak wypowiadać się w stosunku do iski. Taki zakres
          słownictwa jaki Pan na FORUM prezentujesz nie przystoi osobie, która to podobno
          TYLE kursów ukończyła dzięki pomocy pośredniaka i wsparciu doradcy zawodowego
          Urzędu Pracy, o czym to pisałeś w poprzednim wpisie na tym samym FORUM. Jeszcze
          trochę a uczestnicy FORUM zaczną myśleć, w tym także ja, że doradztwo zawodowe w
          Urzędzie Pracy polega wyłącznie na uczeniu ludzi słownictwa, określanego
          powszechnie jednym słowem: ordynarne.
          Było nie było, coś mi TUTAJ pachnie niezbyt ładnie. Wygląda na to, żeś Pan,
          Panie bezrobotny, jesteś jednym z pracowników PUP w Częstochowie. Rozumiem, że
          starasz się Pan ratować opinię pośredniaka z Częstochowy. Jednakże rób to Pan w
          sposób kulturalny, a nie dobijaj swoimi wypowiedziami Urzędu Pracy w
          Częstochowie, nie niszcz opinii pracowników pośredniaka. W końcu w PUP w
          Częstochowie pracuje sporo ludzi, i przynajmniej część z nich zasługuje na
          szacunek, nieprawdaż? Tak więc Panie bezrobotny zastanów się, co piszesz. O
          kulturę proszę!!!
          • Gość: daśka Re: do iski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 17:36
            jaka kultura na forum to i taka w pracy [pup] panie o nicku bezrobotny
    • Gość: gość Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.08.10, 13:59
      Niedawno musiałam skorzystać z częstochowskiego PUP i uważam iż jest to urząd do
      likwidacji. Nie szukają pracy dla bezrobotnych ciężko uzyskać jakiekolwiek
      informację o możliwości pozyskania dofinansowania na własną działalność,
      powiedziano mi iż z moim wykształceniem(zaznaczam wyższym) nie mogę liczyć na
      żadne szkolenie. Tak jak wcześniej zasugerowałam urząd należy zlikwidować
      -kompetencje możne przejąc inna instytucja-wtedy państwo zaoszczędzi chociaż na
      płacę dla takich osób.
      • Gość: gość Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.net.stream.pl 17.08.10, 14:26
        Popieram likwidację co najmniej polowy stanowisk w tym urzędzie .
        Na pewno jest ich zbyt dużo -a jesli im pensja 2200 zl brutto nie odpowiada-niech idą pracować za najniższą pensję i będą wtedy miec ok.1 tys. na rękę .Dość tego nieróbstwa-za nasze podatki !!!
    • ygawa81 Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 16:07
      Mam tą przyjemnosc bycia na utrzymaniu prezesa, tak tak właśnie
      otrzymałam ostatni raz zasiłek, pracy nie ma i podejrzewam ze nie
      bedzie..Uwielbiam te określenia "jakby zależało bezrobotnemu to by
      sie podjął każdej pracy.."
      Każdej? chodze do UP tylko się odchaczyc,sama szukam jak opętana,
      jestem z tych setek tysięcy co pokończyli zarządzanie i marketing, a
      pani urzędniczka jedyna jaka pracę mi zaproponowała to praca
      nauczycielki lub uwaga ..Lekarza!
      Szkoda mi tych ludzi, tych starszych i biedniejszych..ja sobie jakos
      poradze wkońcu jestem młoda.
      Pozdrawiam szukających.
      • Gość: Teresa Maria W. Bezrobotnego moze spotkac zawód.... IP: *.net.stream.pl 13.08.10, 16:44
        Po studiach pracowałam nieprzerwanie prawie 20 lat.
        Najbardziej wkurzają popisy słowne na scianach w Urzędzie
        typu ''BEZROBOTNEGO MOŻE SPOTKAĆ ZAWÓD...''
        Każdy pobyt tam odchorowałam czułam się tak poniżona i zniszczona.
        Kolejki ludzi, tłum z problemami.
        • Gość: ja Re: Bezrobotnego moze spotkac zawód.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 13:40
          Ale to nie miej pretensji do PUP tylko ogólnie do sytuacji w kraju bo to co się
          dzieje w PUP i ogólnie w Częstochowie to odzwierciedlenie tego całego syfu.
          Ludzie wolą drzeć ryje pod jakimś krzyżem a politycy się temu przyglądają
          zamiast wziąć się do roboty i zająć prawdziwymi problemami.
      • Gość: Misia Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 15:07
        Nic dziwnego, że udało Ci się skończyć tylko zarządzanie i marketing. To studia
        dla mało ambitnych, którzy nie mając żadnych innych zdolności, chcą po prostu
        mieć wyższe wykształcenie małym kosztem pracy. Niestety, znam was sporo po
        zarządzaniu i raczej moja opinia jest o was bardzo zła. Mam z takimi do
        czynienia w pracy. Umiejętności mierne, a wymagania, że ho, ho.
        Jak się powinno pisać "odchaczyć"? Od jakiego słowa pochodzi? Podpowiem: hak.
        Nie pracuję w PUP, co więcej kiedyś byłam ich "podopieczną". Pracę znalazłam
        sobie sama. I śmiem twierdzić, że urząd ten powinien zmienić nazwę. To jest
        urząd pracy wyłącznie dla tych, którzy tam pracują. Ciągle pracowników wysyłają
        na jakieś kursy i szkolenia, bo urząd dostaje pieniądze na ten cel. Efekt -
        żaden, bo szkolenia nie mają rozwijać umiejętności pracowników czy uczulać ich
        na jakieś zjawiska, tylko są sztuką dla sztuki. Budżet jest, trzeba wykorzystać
        kasę, a nikt się nie martwi o skutki szkolenia. Bo nie ma żadnych. Zarabiają
        tylko ci, którzy te kursy przeprowadzają. To urząd rejestracji bezrobotnych, a
        nie urząd pracy. Tak jak służba zdrowia nie jest od zdrowia, tylko od brania
        kasy z naszych składek. Och, zdarzają się chwalebne wyjątki. Nasz PUP do nich
        nie należy i nigdy tak nie było. Do rejestracji (bo tylko do tego się nadają i
        tylko to robią) wystarczy 20% pracowników. Reszta jest niepotrzebna. Jeśli już
        bardzo chcą aktywizować bezrobotnych, wynagrodzenie urzędników z PUP powinno być
        prowizyjne. Minimum socjalne + prowizja, jeśli znajdą pracę określonej liczbie
        bezrobotnych. Po pół roku bez efektów powinni być zwalniani. Najlepiej zatrudnić
        ich na zlecenie. Wtedy naprawdę poczują, jak to jest być bezrobotnym i ile
        trzeba się nachodzić, żeby znaleźć i utrzymać pracę.
        • Gość: ja Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 16:06
          > Nie pracuję w PUP, co więcej kiedyś byłam ich "podopieczną". Pracę znalazłam
          > sobie sama. I śmiem twierdzić, że urząd ten powinien zmienić nazwę. To jest
          > urząd pracy wyłącznie dla tych, którzy tam pracują. Ciągle pracowników wysyłają
          > na jakieś kursy i szkolenia, bo urząd dostaje pieniądze na ten cel. Efekt -
          > żaden, bo szkolenia nie mają rozwijać umiejętności pracowników czy uczulać ich
          > na jakieś zjawiska, tylko są sztuką dla sztuki.

          Ale tak jest w całym kraju, nie tylko u nas. Co mamy poradzić, ze rynek pracy u
          nas jest marny i jest ciasno jeśli chodzi o nowe miejsca pracy? Inne miasta się
          rozwijają, przyciągają inwestorów, tworzą nowe miejsca pracy i tam Urząd Pracy
          jest w stanie zrobić więcej jeśli chodzi o znalezienie komuś pracy. A u nas
          tylko przegania się inwestorów, od czasu doi czasu wybuduje się supermarket
          gdzie płaca dla kasjerek jest mniej więcej taka jak w UP. I jak tu tworzyć nowe
          miejsca pracy? Urząd pracy koncentruje się więc na wysyłaniu na kursy, szkolenia
          i staże bo na to ma kasę z ministerstwa. Uważam, że zamiast obwiniać Urząd, że
          niewiele robi, należałoby bardziej obwiniać nasz samorząd z Prezydentem na czele
          za to, że nie robi praktycznie nic żeby przyciągnąć inwestorów którzy
          utworzyliby nowe miejsca pracy. Urząd pracy przecież fabryki nie wybuduje żeby
          dać ludziom pracę.
          Dla wszystkich maruderów: w Tesco wisi ogłoszenie że zatrudnią na obsługę kasy.
          Jak chcecie bardzo zarabiać 1000 zł na rękę czyli tyle co urzednik z UP to się
          tam zgłoście. Robotę macie od ręki. Tylko nie marudźcie że mało zarabiacie, o
          strajku też nie ma mowy!
          • Gość: Misia Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 16:22
            Ale mnie nie chodzi o kursy i szkolenia dla bezrobotnych. Tu jestem ZA. Chodzi
            mi o szkolenia dla pracowników PUP, które poza wydaniem kasy niczego dobrego dla
            nas, byłych czy obecnych "podopiecznych" PUP, nie przynoszą. Nie sprawiają, że
            pracownicy PUP są lepiej wyedukowani, wrażliwsi na problemy bezrobotnych,
            aktywniejsi w kontaktach interpersonalnych (bezrobotny - potencjalny
            pracodawca). Kiedy przyszłam do urzędu po rejestracji, byłam przekonana, że będą
            na mnie czekać jakieś oferty, bo, kuźwa, po coś ten urząd jest. A tu paniusia
            dała mi po prostu listę do podpisu i podbiła legitymację ubezpieczeniową. Kiedy
            zapytałam o oferty, powiedziała, że mam się zapytać w pokoju tym i tym. Nie
            uważacie, że to powinno być inaczej? W końcu to, kurna, urząd pracy! Powinni
            pochylić się nad dokumentacją, jaką każą bezrobotnemu składać w urzędzie (bo po
            co w takim razie ona jest im potrzebna?), przejrzeć, co bezrobotny umie, jakie
            ma wykształcenie i oczekiwania, i dobrać propozycje pracy, które mogłyby być dla
            niego interesujące lub pasujące do profilu wykształcenia i umiejętności. A tu
            tylko biurokracja i mechaniczne podejście do petenta.

            Jeśli tak źle jest na naszym rynku pracy, to po cholerę tyle osób "pracuje" w
            PUP? Do rejestracji, jak pisałam, wystarczy 20% tam zatrudnionych, bo w
            większości ci, którzy tam pracują, a miałam do czynienia z kilkunastoma osobami,
            nie nadają się do kontaktów z klientami, bo ich stosunek do "petenta" jest,
            delikatnie mówiąc, dalece nieprofesjonalny i lekceważący. Nigdy nie czułam się
            tak podle jak w kontakcie z tymi, którzy zarabiają pieniądze za to, że mają
            (teoretycznie, jak się okazało) pomóc mi w znalezieniu pracy.
            • Gość: ja Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 16:50
              Wiesz, jak przez ileś tam lat robisz to samo to w pewnym sensie staje się to
              rutyną i pracujesz mechanicznie, tak jak pracownik marketu za kasą. Co
              oczywiście nie usprawiedliwia pracowników z takim podejściem, bo jak ktoś szuka
              pracy to często jest zdesperowany i wrażliwy na takie zachowania. To fakt. A
              szkolenia dla pracowników? Wiesz, przepisy się szybko zmieniają, wchodzą nowe
              standardy i procedury i te szkolenia są po to by szybko przestawić pracownika na
              nowe zasady i w szybkim czasie nauczyć go tego wszystkiego. Tu akurat się
              zgadzam, że szkolić się trzeba na bieżąco, nie tylko w urzędach ale też w każdej
              innej pracy. Poza tym Urząd Miasta co roku rezerwuje w budżetach swych
              podległych jednostek (czyli m.in. PUP) pieniądze na szkolenia. I te pieniądze są
              jak gdyby zamrożone, je można wydać tylko na szkolenia. Jak się ich nie wyda na
              szkolenia to one wracają z powrotem do kasy miasta i Urząd Pracy już nimi nie
              dysponuje. Dotyczy to wszystkich innych jednostek podległych Urzedowi Miasta.
              Takie są przepisy i tutaj żaden z pracowników PUP łącznie z dyrektorem nie ma
              nic do gadania.
              Jednak chciałem zauważyć że Urząd Pracy jest nie od szukania ludziom pracy, ale
              od POMAGANIA im w szukaniu pracy. Jeżeli rynek pracy w Częstochowie jest mizerny
              i tutaj po prostu NIE MA pracy, to trudno żeby Urząd Pracy miał super oferty dla
              ludzi będacych po każdym kierunku studiów. Urząd Pracy moze wysłać na kurs, może
              załatwić staż w jakiejś firmie na takim stanowisku, jakie studia ktoś ukończył i
              opłacać ten staż przez rok czasu. Może też pomóc finansowo bezrobotnym podczas
              poszukiwania pracy wypłacając zasiłki. Może zwrócić koszty dojazdu na staż, jak
              ktoś mieszka poza Częstochową. Może w końcu pomóc w rozpoczeciu działalności
              gospodarczej. Ale pracy za kogoś nie znajdzie, trzeba też dać coś od siebie. A
              wielu tutaj to by chciało żeby chyba urzednik miał bajeczną ofertę pracy, potem
              wsadził do samochodu, zawiózł na rozmowę, po drodze powiedział co się ma mówić,
              a jak mimo to pracodawca po rozmowie ma wątpliwości to jeszcze jego przekonać,
              że trzeba takiego przyjąć do pracy.
              • Gość: Misia Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 17:26
                Gość portalu: ja napisał:
                > Jednak chciałem zauważyć że Urząd Pracy jest nie od szukania
                > ludziom pracy, ale od POMAGANIA im w szukaniu pracy.

                Sorry, ale nie widzę, żeby tak się działo. Nie jest mi znany żaden przypadek, w
                którym pracownik PUP POMÓGŁ w szukaniu pracy. Udostępnienie ofert pracy w
                którymś pokoju to nie jest POMOC. To nawet nie minimum tego, co może zrobić.


                > Może też pomóc finansowo bezrobotnym podczas
                > poszukiwania pracy wypłacając zasiłki. Może zwrócić koszty dojazdu > na staż,
                jak ktoś mieszka poza Częstochową. Może w końcu pomóc w
                > rozpoczeciu działalności gospodarczej.

                Dziwne słowa. Nie każdy spełnia warunki do otrzymywania zasiłków, chociaż ja
                akurat jestem za tym, żeby były na tyle małe i tak krótko, żeby bezrobotny nie
                przyzwyczaił się, że coś dostaje bez pracy.
                Poza tym często już w lutym (przynajmniej teoretycznie) nie ma kasy na
                rozpoczęcie tej działalności gospodarczej, choć sama wiem o przypadku (w
                rodzinie), że dało się to załatwić w ciągu roku. Wykorzystano "magiczną
                reklamówkę". Myk i się dało.


                > wielu tutaj to by chciało żeby chyba urzednik miał bajeczną ofertę > pracy,
                potem wsadził do samochodu, zawiózł na rozmowę, po drodze
                > powiedział co się ma mówić, a jak mimo to pracodawca po rozmowie
                > ma wątpliwości to jeszcze jego przekonać, że trzeba takiego
                > przyjąć do pracy.


                A czemu nie? Skoro podobnie działają prywatne biura poszukiwania pracy. Co
                więcej, podejmują się znalezienia pracy dla bezrobotnego w określonym czasie.
                Właśnie widzę tu rolę dla PUP. Urzędnicy powinny szkolić
                bezrobotnych nie tylko w zakresie nowych zawodów, ale przede wszystkim z
                odpowiedniej prezentacji siebie w CV, liście motywacyjnym i podczas rozmowy
                kwalifikacyjnej. Rozmowa to straszny stres, a jeśli pewne umiejętności są
                wyćwiczone, jest łatwiej, bo człowiek nie robi z siebie idioty i nie ma do
                siebie żalu, że powiedział to, czego nie powinien, lub nie powiedział tego, co
                chciał. Dlatego uważam, że owszem, niech się szkolą pracownicy, ale kurde, niech
                będą tego jakieś efekty DLA BEZROBOTNYCH. Poza tym dyrektor PUP powinien
                racjonalnie wybierać ofertę szkoleń, żeby to nie była sztuka dla sztuki i
                odfajkowanie kasy z budżetu. Dla mnie to jest chore, że nie można tych pieniędzy
                przeznaczać na coś innego (choć uważam, że to nieprawda, bo w każdym budżecie w
                trakcie roku można dokonać zmian), tylko na siłę wyszukuje się szkolenia, które
                często są niepotrzebne. Lepiej by było jedno, a dobre i efektywne, a nie
                dziesięć tylko po to, żeby wydać przeznaczoną na to kasę. Wiem, że w samorządach
                jest podobnie. Jak zostaje kasa pod koniec roku, a wiadomo, że od nowego roku
                jest nowy budżet i nadwyżki trzeba zwrócić, to wtedy kupują wszystko, co się da:
                drogie kalendarze, książki, których nie czytają, wyposażenie itd.
                • Gość: ja Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 21:10
                  > Sorry, ale nie widzę, żeby tak się działo. Nie jest mi znany żaden przypadek, w
                  > którym pracownik PUP POMÓGŁ w szukaniu pracy. Udostępnienie ofert pracy w
                  > którymś pokoju to nie jest POMOC. To nawet nie minimum tego, co może zrobić.

                  To w takim razie co powinien zrobić?

                  > Dziwne słowa. Nie każdy spełnia warunki do otrzymywania zasiłków, chociaż ja
                  > akurat jestem za tym, żeby były na tyle małe i tak krótko, żeby bezrobotny nie
                  > przyzwyczaił się, że coś dostaje bez pracy.
                  > Poza tym często już w lutym (przynajmniej teoretycznie) nie ma kasy na
                  > rozpoczęcie tej działalności gospodarczej, choć sama wiem o przypadku (w
                  > rodzinie), że dało się to załatwić w ciągu roku. Wykorzystano "magiczną
                  > reklamówkę". Myk i się dało.

                  Dlaczego dziwne? Taką właśnie pomoc przewiduje ustawa o przeciwdziałaniu
                  bezrobociu, którą Urzędy Pracy muszą przestrzegać i realizować zadania tam
                  zawarte. Jak nie wierzysz to poczytaj. A że nie ma kasy? Ministerstwo Pracy (tym
                  razem nie Urząd Miasta) kilka razy w roku daje pieniądze na szkolenia
                  bezrobotnych. Skoro jest na nie dużo chętnych to kasy nie ma. Przecież to nie
                  jest studnia bez dna. Jak skończy się jedna pula trzeba czekać na kolejną. A to
                  że nie każdy spełnia warunki do zasiłków czy dotacji to też wina wspomnianej
                  wyżej ustawy.

                  > A czemu nie? Skoro podobnie działają prywatne biura poszukiwania pracy. Co
                  > więcej, podejmują się znalezienia pracy dla bezrobotnego w określonym czasie.
                  > Właśnie widzę tu rolę dla PUP. Urzędnicy powinny szkolić
                  > bezrobotnych nie tylko w zakresie nowych zawodów, ale przede wszystkim z
                  > odpowiedniej prezentacji siebie w CV, liście motywacyjnym i podczas rozmowy
                  > kwalifikacyjnej. Rozmowa to straszny stres, a jeśli pewne umiejętności są
                  > wyćwiczone, jest łatwiej, bo człowiek nie robi z siebie idioty i nie ma do
                  > siebie żalu, że powiedział to, czego nie powinien, lub nie powiedział tego, co
                  > chciał. Dlatego uważam, że owszem, niech się szkolą pracownicy, ale kurde, niec
                  > h
                  > będą tego jakieś efekty DLA BEZROBOTNYCH.

                  Ale przecież jest w PUP komórka, gdzie pracownik pomoże w napisaniu CV i listu
                  motywacyjnego. Są też szkolenia jak zachowywać się w czasie rozmowy. Poza tym
                  nie wiem jak Ciebie, ale mnie pisania CV uczyli już w liceum, a na studiach to
                  nawet po angielsku musiałem pisać. I jak szukałem pracy to nawet przez myśl mi
                  nie przeszło żeby kogoś prosić żeby napisał mi CV bo to wstyd. To podstawowa
                  wiedza ktorą kazdy powinien posiadać. Poza tym jest wiele wzorów dostępnych w
                  internecie. A najlepszą szkołą - to wiem ze swojego doświadczenia - jest
                  chodzenie na rozmowy, nawet "dla sportu". Po którymś razie człowiek już
                  dostrzega błędy i je eliminuje przy następnych razach.

                  > Poza tym dyrektor PUP powinien
                  > racjonalnie wybierać ofertę szkoleń, żeby to nie była sztuka dla sztuki i
                  > odfajkowanie kasy z budżetu. Dla mnie to jest chore, że nie można tych pieniędz
                  > y
                  > przeznaczać na coś innego (choć uważam, że to nieprawda, bo w każdym budżecie w
                  > trakcie roku można dokonać zmian), tylko na siłę wyszukuje się szkolenia, które
                  > często są niepotrzebne. Lepiej by było jedno, a dobre i efektywne, a nie
                  > dziesięć tylko po to, żeby wydać przeznaczoną na to kasę. Wiem, że w samorządac
                  > h
                  > jest podobnie. Jak zostaje kasa pod koniec roku, a wiadomo, że od nowego roku
                  > jest nowy budżet i nadwyżki trzeba zwrócić, to wtedy kupują wszystko, co się da
                  > :
                  > drogie kalendarze, książki, których nie czytają, wyposażenie itd.

                  W budżecie można dokonać zmian ale musi to zrobić Rada Miasta która ustala
                  budżet i ona może go korygować. To więc też nie zadanie PUP. Jednak zgodzę się z
                  Tobą, że to chora sytuacja że jak zostanie kasa to się wydaje ją na bzdury
                  nikomu nie potrzebne.Jak nie ma co zrobić z ta kasą to faktycznie lepiej ją
                  oddać miastu, może ono ją lepiej zagospodaruje. PUP podlega pod Urząd Miasta, a
                  więc pod jednostkę samorządową. Poza tym skąd wiesz dlaczego te szkolenia
                  pracowników sa niepotrzebne? Każdy z pracowników jeździ na szkolenie które
                  dotyczy konkretnie działki którą się zajmuje. A w PUP nie pracują tylko osoby
                  które zajmują się bezrobotnymi. Są też osoby od innych zadań, np. informatycy,
                  jest wydział organizacyjny, jest księgowość, są sprzątaczki i konserwator itp.
                  Wejdź sobie na BIP Urzedu Pracy i tam masz cały schemat organizacyjny.
      • Gość: ?? Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 16:07
        Czyli wykształcenie masz na kierownika? Wszyscy po ZiM by chcieli rządzić i
        kierować tylko robić nie ma komu.
    • jezus_cytrus Urząd pracy zastrajkował 13.08.10, 20:42
      Noż, ku... mać!
      • Gość: Alexis Re: Urząd pracy zastrajkował IP: *.54.174.45.tvksmp.pl 13.08.10, 21:05
        śmiechu warte... teraz bezrobotni powinni zastrajkowac i nie przychodzić, jak
        nie będzie "klientów" to zobaczą , że urząd jest zbędny, a te napisy na ścianach
        "na rok 2010 wyczerpał się budżet na staże oraz dotacje" hehehe (oczywiście
        własnymi słowami napisałam...)
    • alidei Urząd pracy zastrajkował 15.08.10, 08:17
      ja bym i k...a dał! a na kase do tesco albo towar wykladać!!!! do
      tego sie nadajecie wieśniaczki, wielkie DAMY po L.O.!!!! jak mam tam
      isć to mnie szlag trafia!!!! traktują człowieka jakby nikim był,
      choć reprezentuje sie wiecej od nich! nieroby piep..one!!!
    • kst666 Urząd Pracy do likwidacji ! 15.08.10, 13:28
      Jedynym zajęciem Urzędu Pracy jest rejestrowanie nowych bezrobotnych oraz jak
      najszybsze skreślanie ich z tej listy pod jakimkolwiek pozorem.
      Każdy wie, że żaden Urząd Pracy jeszcze nikomu żadnej pracy nie załatwił a
      oferty tam się znajdujące pochodzą od firm,w których nikt o zdrowych zmysłach
      pracować nie chce.
      Tak jest zresztą w całej Polsce.
      Już na początku rejestracji się jako "bezrobotny" delikwent zostaje w sposób
      "urzędowy" upokorzony a "strajkujący" obecnie urzędnicy robią wszystko aby nie
      wpisać go na listę bezrobotnych.
      Bowiem prawdziwych celem istnienia tzw "Urzędów Pracy" w Polsce nie jest ani
      pomoc w znalezieniu komukolwiek pracy ale podanie aktualnym władzom danych na
      temat spadku bądź wzrostu bezrobocia.
      W tym sensie obecne "Urzędy Pracy" powinny nazywać się raczej "Urzędami
      Bezrobocia" bo niczym innym tak naprawdę się nie zajmują.
      Dlatego trzeba tę bandę urzędasów natychmiast zwolnić i zaraz zobaczymy jacy z
      nich "specjaliści" od znajdowania roboty !
Pełna wersja