Na wsi też jest kłopot z przedszkolem

21.08.10, 13:57
Ciekawe kiedy wreszcie mieszkańcy konopisk się obudzą i zrozumieją dlaczego
tak wiele się ostatnio mówi o ich miejscowości. Wielkie inwestycje, reklamy w
galerii jurajskiej, koncerty. To nie dla was moi drodzy, oj nie. To wszystko
jest robione aby przyciągać bogatych inwestorów którzy mają kupić piękne
działeczki po kilkaset złotych za metr. To wszystko podyktowane jest interesem
osób które chcą z dużym zyskiem je sprzedać. I tutaj uwaga, duża część tych
działek została zabrana (zrabowana przez ówczesną władzę) prywatnym
właścicielom na potrzeby miejscowego kółka rolniczego, które już nie istnieje.
Tak więc drodzy inwestorzy uważajcie bo możecie się kiedyś obudzić z ręką w
nocniku, kiedy prawowici właściciele się o nie upomną. A co do przedszkola w
konopiskach to tak naprawdę przydał by się tam inspekcja sanitarna a to z
uwagi ,że jest ono umieszczone w starym zgrzybiałym, zawilgoconym budynku, a
dzieci od tego "mikroklimatu" połowę czasu spędzają chore w domach.
Pełna wersja