zawodowy_biegacz
03.09.10, 23:02
Mnie także wraz z kolegą zaczepił jakiś typ w skórzanej kurtce na murku przy
ulicy Turkusowej w Gnaszynie, gdy czekaliśmy na kolege, który poszedł do
sklepu po picie i słuchaliśmy muzyki. Cham zdjął mi kaptur z głowy (było wtedy
zimno) i pytał o jakiś telefon, tyle, że nie trafił z modelem. Na dodatek był
jakiś łomny, wypytywał o nazwisko... Później coś poględził i się zabrał.
Łapcie tych złodzieji, bo za dużo sobie pozwalają. Tak samo jak stoją nieraz
na kwadratach w szalikach Rakowa przy tramwaju i "proszą o drobne na winko" i
nikt na to nie reaguje. Przydało by się, by po centrum częściej przechadzała
się Policja, bo bezpiecznie nie jest.