ja.s.i.u
08.09.10, 18:43
Pamiętacie choćby scenkę z filmu - horroru Carrie w reżyserii Briana de Palmy? Główna bohaterka, po lekcji WF, wraz z wszystkimi, idzie pod prysznic, gdzie dostaje pierwszej w życiu miesiączki. Wszędzie na świecie po zajęciach z wychowania fizycznego dzieci idą pod prysznic. W Polsce przepocone i (przepraszam) śmierdzące idą na następną lekcję. Większość szkół ma możliwość zorganizowania po zajęciach skorzystania z istniejących już przy salach gimnastycznych pryszniców, jednak te prysznice są praktycznie nieużywane. W natłoku politycznych informacji zapominamy o higienie, a może sprawą warto się zająć? Nie uważacie?
A może przyszły prezydent zorganizuje akcję "Częstochowa miastem czystych"? Dało by się?