jak nie zapłacic za jazde na gapę-

21.09.10, 17:06
Osobiście widziałam sposóbw jaki mozna uniknac kary za jazde bez biletu

-Kontroler- prosze o bilet
-Pasażer- nie mam
-k- prosze o dówód-
-p- nie mam
-k- pracuje pan?
- nie pracuje

wtedy kontroler zostawił pasażera w spokoju i wysiadł z tramwaju. Trzeba radzic sobie w zyciu (pasażer oczywiście nie wygladał na takiego, któryby przymierał głodem i był niezaradny życiowo)
    • Gość: ke Re: jak nie zapłacic za jazde na gapę- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 22:52
      Najlepiej udawać jakiegoś menela... Wtedy to nawet nie podchodzą ;o
      • jezus_cytrus Re: jak nie zapłacic za jazde na gapę 17.01.11, 22:59
        Ja udaję świętego, wtedy też jest zupełnie inna rozmowa. Ale co wy możecie o tym wiedzieć...
    • antek_anonim Pytanie za 100 punktów 17.01.11, 23:19
      Załóżmy, że to Ty jesteś kontrolerką. Osobą którą sprawdzasz jest Twój znajomy lub osoba, którą znasz z widzenia. Co w tej sytuacji zrobisz?

      Wypiszesz mandacik?
      • Gość: a Re: Pytanie za 100 punktów IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.11, 23:23
        Jak co zrobie :musi mi obiecać kawę i sexa:))))
        • Gość: Marek Re: Pytanie za 100 punktów IP: *.54.174.234.tvksmp.pl 17.01.11, 23:45
          A dlaczego ktokolwiek miałby uniknąc kary za jazdę bez biletu? Nie podoba mi sie ze ktoś próbuje mnie okradac. Gdybym zobaczył taką sytuację jak opisana to bym zdrowo opierd... tą osobę, moze dołączyłoby jeszcze pare logicznych osób z tramwaju i cwaniaki przestałyby robic z siebie mądrali, a kontrolerowi byłoby łatwiej dbac o również moje interesy.
          • antek_anonim Re: Pytanie za 100 punktów 18.01.11, 01:00
            "Nie podoba mi sie ze ktoś próbuje mnie okradac".

            Widzisz, mam wielu znajomych, którzy myślą podobnie a mimo wszystko każdemu z nich mógłbym wytknąć, że sami również okradają innych (chociażby ściągając filmy, pirackie gry, programy, piosenki, kserując książki, pożyczając innym płyty, itd). Ale to im akurat nie przeszkadza. Zauważ, że takie osoby również Ciebie okradają czyż nie?

            "Gdybym zobaczył taką sytuację jak opisana to bym zdrowo opierd... tą osobę, moze dołączyłoby jeszcze pare logicznych osób z tramwaju..."

            Za moich czasów w szkole to się donosiło nauczycielowi na innych, że pracy domowej nie odrobili. Do tej pory zastanawiam się co kierowało tymi ludźmi. Rozumiem postawić się jak ktoś coś niszczy, ale nie bilety...





            • Gość: Marek Re: Pytanie za 100 punktów IP: *.54.174.234.tvksmp.pl 18.01.11, 12:04
              skoro nie kupił biletu to niech idzie na nogach, co jesli wiekszosc ludzi zacznie jezdzic na gapę i jeszcze unikac zapłacenia kary? ja płace za bilet i nie życze sobie zeby ktos jezdził na mój koszt,
              nie wiem dlaczego kiedy kanar "łapie" gapowicza wszyscy w tramwaju sa po stronie gapowicza oszusta a nie uczciwie pracującego kanara, dlatego z pewnością zareagowałbym i pomógł kontrolerowi, jazda bez biletu to tak jakby isc do sklepu i ukrasc cos za 2,50-i co wtedy tez bedzie cisza w sklepie?
              • antek_anonim Re: Pytanie za 100 punktów 18.01.11, 14:48
                " jazda bez biletu to tak jakby isc do sklepu i ukrasc cos za 2,50-i co wtedy tez bedzie cisza w sklepie?"

                Nie zupełnie. Bo...
                - idąc do sklepu i kradnąc sprzedawcy jabłko z całą pewnością odbieram mu wartość tego jabłka + zysk jaki by z niego mógł mieć (łącznie 2,50).
                - rozwalając szybę w autobusie obciążam finansowo firmę, która poniosła stratę plus koszty robocizny, wstawienia nowej.
                - przy okazjonalnej jeździe "na gapę" pozbawiam firmę JEDYNIE dodatkowego zysku + kosztów minimalnie więcej zużytego paliwa (dodatkowy ciężar). Przy czym straty te częściowo pokrywane są przez kary nakładane na gapowiczów. A to że ceny biletów rosną jest normalne. Zawsze będą "szły" w górę.

                Mi również zdarza się czasem przejechać na "gapę". Jak się z tym moralnie czuję? Normalnie. Dlaczego? Bo trasa, którą jeżdżę jest znacznie krótsza niż u wielu osób. Dlaczego mam dokładać się do paliwa, żeby ktoś tych przystanków przejechał więcej ode mnie? Albo dopłacać do mniej rentownych odcinków? Dodatkowo rekompensuję sobie w ten sposób inne sytuacje, których firma sama nie zrekompensuje - jakie? Gdy mam bilet a tramwaj, który był planowany zamiast po 30 minutach przyjeżdża po godzinie.

                "co jesli wiekszosc ludzi zacznie jezdzic na gapę i jeszcze unikac zapłacenia kary?"

                Jeśli więcej osób zacznie jeździć na gapę to firma zacznie zarabiać na mandatach. Jeśli uzna, że obecni kontrolerzy nie spisują się zatrudnią innych. Jak bym był kanarem też puszczałbym niektóre osoby w zamian za darmową "reklamę" np. na forum. Wtedy więcej osób zaczyna kombinować i większa szansa na spotkanie gapowicza. Taka forma marketingu.

                "nie wiem dlaczego kiedy kanar "łapie" gapowicza wszyscy w tramwaju sa po stronie gapowicza oszusta a nie uczciwie pracującego kanara"

                Nie każdy gapowicz jest oszustem i nie każdy chce się narażać. Być może niektórym też się to czasem zdarza.
                • magda.p1982 Re: Pytanie za 100 punktów 18.01.11, 19:14
                  antek to u ciebie z moralnościa to jest tak: jak ty komus ukrasc to jest okej a jak tobie to wtedy jest przestępstwo, przeczytaj co napisałes i sie nad tym zastanów, to tak jakbys zamówił taksówkę i uciekł z niej nie płacąc dlatego ze jedziesz krótko, bez sensu jest Twoje myslenie,
    • Gość: anka Re: jak nie zapłacic za jazde na gapę- IP: 193.106.84.* 18.01.11, 16:03
      Kontroler- prosze o bilet. A ja na to S R A M pod siebie!!! Pytam napewno chcesz jeszcze ten bilet? Nim zakończę pytanie on już w drugiej części tramwaju vel autobusu!!! To działa sami tak zróbcie!
      • Gość: Maniek Re: jak nie zapłacic za jazde na gapę- IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.11, 16:49
        Płacę podatki z których finansowana jest między innymi komunikacja miejska. Jeżdżę rzadko ale nigdy nie place biletu bo ryczałtowo państwo polskie ode mnie już za ten przejazd pobiera.
        • Gość: olo Re: jak nie zapłacic za jazde na gapę- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 17:23
          Wychodzi Polskie chamstwo cwaniactwo i buractwo dlatego w tym kraju tak jest i na lepsze się nie zmieni , może za sto lat.
          • Gość: Mas Re: jak nie zapłacic za jazde na gapę- IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.11, 07:38
            Gość portalu: olo napisał(a):

            > Wychodzi Polskie chamstwo cwaniactwo i buractwo dlatego w tym kraju tak jest
            > i na lepsze się nie zmieni , może za sto lat.

            Skoro panstwo mnie okrada (emerytura, ubezpieczenie zdrowotne) to czy to przestępstwo okraść złodzieja??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja