moniq75k
22.09.10, 17:46
Dzisiaj wracając z pracy autobusem skasowałam bilet i siadłam wygodnie w fotelu. Po kilku przystankach wsiedli kontrolerzy i okazało się, że na moim bilecie kasownik wybił niezgodne numery. O pomyłce nie mogło być mowy. Bilet miałam tylko jeden, więc nie mogłam zmienić przypadkowo z jakimś innym. Na nic zdały się tłumaczenia, że to TEN właśnie bilet kasowałam 10 min. wcześniej. Wlepiono mi mandat. Byłam zbyt oszołomiona by myśleć logicznie. Chciałabym się dowiedzieć, czy ktoś z was miał taki przypadek, no i co dalej z tym fantem począć. Płacić za wadliwie działający kasownik ? Jakie są szanse składania reklamacji?