Dodaj do ulubionych

frytki na Piłsudskiego

05.10.10, 23:20
Dziś poprosiłem panią o 300g frytek (lewa biała budka, która jest bardziej wgłębi wszystkich) po czym Pani po usmażeniu nawet nie wrzucając na wage oddaje mi frytki. Wzrokowo zauważyłem, iż jest ich za mało. Poprosiłem o wrzucenie na wagę i ukazało się 200g- mówię pani, że chyba przesadziłą z tym ważeniem, że nie jestem pijany i nie dam się oszukać o 100g. Po czym pani zaczyna swoją śpiewkę, że ona odważyła 300g ale podczas smażenia ubyło 10dg. Uśmiałem się do łez-tłumaczyła się iż frytki proste tak mają dlatego na okienku pisze 1.50 za porcje a nie za 100g. Więc czemu za karbowane płaci się tyle samo i niby za 100g. Poszedlem do budki obok aby spytać się jak to jest podczas smażenia i Pani powiedziała, że Ona waży frytki po usmażeniu a nie przed i ma na wadze być 300g.Babka ewidentnie kantuje ludzi, którzy na to nie zwracają uwagi. Nieźle sobie dorabia na podchmielonych klientach którzy nie zwracają na to uwagi. Nie polecam tej budki.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka