Gość: kierowca
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.04.04, 21:48
To proste, TIR jadąc z szybkością 100 km/h gdy zobaczy z bliska czerwone
światło to nie jest w stanie zatrzymać się. Dlatego w takich przypadkach 98
procent tirów przejeżdża skrzyżowanie przy czerwonym świetle. To potwierdzi
każdy kierowca który jeździ więcej niż co niedzielę do kościoła.
A nasi parlamentarzyści zamiast kombinować który z ich kolegów ma zarobić na
kodeksie drogowym to powinni wprowadzić:
1.zakaz jazdy ciężarówek pow. 3,5 t. innym pasem niż skrajnym(prawym) na
jezdni na której jest więcej niż jeden pas ruchu w jednym kierunku,
2.Zakaz jazdy ciężarówek pow. 3,5 t,. z szybkością większą niż 90 km/h
oczywiście z odpowiednimi sankacjami karnymi za nieprzestrzeganie łącznie z
zakazem prowadzenia pojazdów.
A nasi policjanci powinni być nauczeni że większe zagrożenie stwarza ten co
popieprza tirem o całkowitej masie 22 tony z szybkością 130 km/h niż jadący
mercedesem z tą samą szybkością i że służba policjantów nie polega na
wzięciu w łapę od kierowcy mercedesa, tylko chodzi o to że ten od merca w
razie czego wyhamuje a ten od tira nie wyhamuje tylko zabije.