Zarzuty po wypadku we Wrzosowej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 21:48
To proste, TIR jadąc z szybkością 100 km/h gdy zobaczy z bliska czerwone
światło to nie jest w stanie zatrzymać się. Dlatego w takich przypadkach 98
procent tirów przejeżdża skrzyżowanie przy czerwonym świetle. To potwierdzi
każdy kierowca który jeździ więcej niż co niedzielę do kościoła.
A nasi parlamentarzyści zamiast kombinować który z ich kolegów ma zarobić na
kodeksie drogowym to powinni wprowadzić:
1.zakaz jazdy ciężarówek pow. 3,5 t. innym pasem niż skrajnym(prawym) na
jezdni na której jest więcej niż jeden pas ruchu w jednym kierunku,
2.Zakaz jazdy ciężarówek pow. 3,5 t,. z szybkością większą niż 90 km/h
oczywiście z odpowiednimi sankacjami karnymi za nieprzestrzeganie łącznie z
zakazem prowadzenia pojazdów.
A nasi policjanci powinni być nauczeni że większe zagrożenie stwarza ten co
popieprza tirem o całkowitej masie 22 tony z szybkością 130 km/h niż jadący
mercedesem z tą samą szybkością i że służba policjantów nie polega na
wzięciu w łapę od kierowcy mercedesa, tylko chodzi o to że ten od merca w
razie czego wyhamuje a ten od tira nie wyhamuje tylko zabije.
    • Gość: GOŚĆ Re: Zarzuty po wypadku we Wrzosowej IP: 213.199.204.* 02.04.04, 21:59
      TO CO SIE TAM WYDARZYŁO JEST WSTRZĄSAJĄCE MOGŁO DO TEGO NIE DOJŚĆ PRZEKRACZANIE
      PREDKOŚCI PRZEZ SAMOCHODY CIEŻAROWE JEST BARZO NIEBEZPIECZNE BO W TRAKCIE
      WYPADKU SA MAŁE SZNSE NA PRZEZYCIE PASAŻERÓW MNIEJSZYCH SAMOCHODÓW
    • Gość: Adam GC światła na łuku drogi? To tylko w Polsce IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.04, 22:30
      To chore!!! jeżeli ktoś jest obcy to nie widzi tych świateł, bo są na łuku
      drogi. To wielka tragedia dla zmarłych ich rodzin i kierowcy TIR-a.
      Dla mnie największym winowajcą jest projektant skrzyżowania i świateł!!!
      • Gość: Krakoo Re: światła na łuku drogi? To tylko w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.04, 14:27
        Adamie moze nie wiesz ale istnieje jeszcze cos takiego jak znak "sygnaly
        swietlne", ktory z pewnoscia stoi PRZED lukiem i na pewno widac go z daleka...
        • Gość: lunch Re: światła na łuku drogi? To tylko w Polsce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 08:29
          Nie będę się spierał co do tego skrzyżowania, bo nie widziałem, ale znak, o
          którym mówisz spotkałem zaledwie kilka razy w życiu i to na mało uczęszczanych
          skrzyżowaniach, np. w lesie. Skąd więc Twoja pewność?

          Przy okazji: ktoś powinien się zająć sygnalizatorami na skrzyżowaniu al.
          Niepodległości z Bór. Było tu już wiele tragedii i dlatego są, ale jadąc od
          strony zajezdni tramwajowej zupełnie nie widać sygnalizatora, jeśli na prawym
          pasie stoi ciężarówka.
          • Gość: kierowca Re: światła na łuku drogi? To tylko w Polsce IP: 213.199.204.* 05.04.04, 08:39
            Ciężarówka stoi bez awaryjnych, a Ty jedziesz. Trzeba zacząć myśleć na jezdni,
            a nie zasuwać.
      • Gość: Obserwator Zgadzam się w 100%!!!! IP: *.energetyka.czest.pl 06.04.04, 12:32
        Jadąc od Częstochowy w kierunku Katowic prawym pasem drogi (są dwa) wchodząc w
        łuk widzimy na wprost sygnalizator skrętu w prawo. W najgorszym wypadku na
        wprost są czerwone światła a prawoskręt świeci na zielono. Kierowca widzi
        zielone i tnie przez skrzyżowanie. Sam wielokrotnie to widziałem
        Wyjścia z sytuacji są dwa:
        1.Zlikwidować sygnalizator dla prawoskrętu (ewentualnie zawiesić zieloną
        strzałkę) DOPRAWDY TO JEST EWENEMENT ABY PRAWOSKRĘT MIAŁ OODZIELNY SYGNALIZATOR.
        2. ZMIENIĆ logikę świateł tak aby zielone do skrętu wprawo zapalało się
        równocześnie z zielonym na wprost co w praktyce oznacza likwidację prawoskrętu.

    • Gość: pawel Re: Zarzuty po wypadku we Wrzosowej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.04, 22:51
      Na tym skrzyżowaniu jest za mały odstęp czasu między zapalającym się światłem
      czerwonym na pasie od Częstochowy a światłem zielonym od Huty Starej. Ten czas
      to 2 sekundy, a moim zdaniem powinno być najmniej 5 sekund. Z moich obserwacji
      wynika że kierowcy tir-ów przejeżdżają na tym skrzyżowaniu jeszcze 2-3 sekundy
      po włączeniu się światła czerwonego.
      • Gość: Medalik Re: Zarzuty po wypadku we Wrzosowej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.04.04, 20:31
        Poruszyłeś ważny problem związany z sygnalizacją świetlną.Moje obserwacje też
        potwierdzają nieprawidłowość działania świateł na wielu skrzyżowaniach.
        Generalnie bardzo różni się czas palenia świateł żółtych przed zapaleniem
        światła czerownego: od ok. 1 (!) sekundy do ok 5 (!) i więcej sekund. Co to
        znaczy w praktyce ? Na skrzyżowaniu gdzie jest szybka zmiana świateł z żółtego
        na czerwone jadący prawidłowo 70 km/h (DK1)pokonuje ok. 20 metrów w ciągu
        sekundy. Jeśli złapie go żółte na te 40 - 20 metrów przed skrzyżowaniem to nie
        ma najmniejszych szans aby wyhamować przed światłami. Przy 1-2 sekundowej
        zmianie wjeżdża na skrzyżowanie już na CZERWONYM !!!Tak krótki czas zmiany może
        być w kierunku: czerwone - żółte - zielone, ale nigdy odwrotnie !!!
        Jest też w Częstochowie takie skrzyżowanie gdzie światła działają następująco:
        żółte pulsujące - zielone (ok. 2 sekundy) - żółte (1 sekunda)- czerwone !!!
        Kto zgadnie gdzie ?!
        • Gość: lunch Re: Zarzuty po wypadku we Wrzosowej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 08:33
          Tak bywa zazwyczaj przy sygnalizacji uruchamianej przyciskiem - ja stawiam na
          al.AK / Politechnika (niech te wszystkie przyciski diabli...)

          A co do czasu trwania nadawania sygnału żółtego to z jego krótkości słynie Łódź
          (al. Włókniarzy). Kilka razy przejechałem tam na czerwonym, samemu będąc
          przerażonym. Znajomi też już płacili w Łodzi mandaty.
        • Gość: kierowca Re: Zarzuty po wypadku we Wrzosowej IP: *.olsztyn-czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 08:46
          AK
    • Gość: ........ ['] IP: 213.199.204.* 03.04.04, 13:50
      to jest wstrząsające. (') dla zmarłych, przykro mi, i wspolczuje rodzinom
      • Gość: gosc Re: ['] IP: 217.97.140.* 03.04.04, 20:22
        Zginely 4 osoby w tym moj kolega Wojtek.Nic juz tego nie zmieni,nie da sie
        cofnac czasu.niestety.Ta tragedia powinna byc przesrtoga dla innych.['][']['][']
        ['][']['][']['][']
    • Gość: Aga Re: Zarzuty po wypadku we Wrzosowej IP: 80.51.236.* 03.04.04, 23:27
      Jest to smutna tragedia. Bardzo mi przykro i wyrażam swoje ubolewanie dla
      rodzin. Odnosząc się do piszącego post "kierowca" to dla mnie to jest dureń! w
      tym temacie nie należy poruszać o braniu w łape jak przeczytałam, tylko
      zastanowić się nad tym, aby się to już nie powtórzyło w tym miejscu. Ważnym
      jest też to, że tu w grę wchodzi głupota, brak wyobraźni tych kierowców,
      baranów co tak pędzą. Po co więc pisać w takim temacie o łapówkach, co ci
      policjanci mają z tym wspólnego ? czy zaraz wszyscy są bierni ?? znam jeszcze
      takich co są rzetelni, pracują uczciwie i są z tego dumni. Wiem, że może nie
      wszyscy, ale to nie temat na takie wywody.
      • Gość: lunch Re: Zarzuty po wypadku we Wrzosowej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 08:45
        A moim skromnym zdaniem nie masz ani krzty racji. Ruch drogowy w Polsce wygląda
        tak: bezmyślne ograniczenia szybkości, których nikt nie respektuje słyną na
        całym świecie. Na Zachodzie przy ograniczeniu do 60 km/h można wejść w zakręt
        65, ale tylko raz. U nas można 120 i każdy się zastanawia, po co był ten znak.
        W efekcie ograniczeń nikt nie przestrzega, a gdy stoi takowe w miejscu naprawdę
        tego wymagającym, to mamy tragedię. Najśmieszniejsi są jednak oficjele (np. z
        policji), którzy w telewizji potrafią zapluć sobie całe swetry pieprząc, jak
        ważne jest np. ograniczenie w miastach do 50 km/h itd., po czym widzimy te same
        mordy w samochodach pędzących ponad "stówą".
        Wszyscy więc wiemy, że interes ma się kręcić, bo ograniczenia są durne, a
        drogówka stoi w krzakach czatując na łapówę. Jak raz mnie złapali i
        powiedziałem, żeby wypisywał, to pan się tak zdołował, że aż mnie wypuścił.
    • Gość: Koleżanka Re: Zarzuty po wypadku we Wrzosowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 23:13
      Powiem wam jedno jak w takim wypadku ginie osoba ktora znacie jest wam
      niezmiernie przykro i zadajecie sobie pytanie "Dlaczego on/ona? Przeciez to
      mloda osoba cale zycie przed nia" Ja cos na ten temat wiem bo w tym wypadku
      zginely dwie osoby ktore znalam. NAjserdeczniejsze kondolencje dla ich rodzin!
      To co oni teraz przezywaja to wam sie w glowach nie miesci. A powiem wam
      jeszcze tyle ze kierowca tira sam osobiscie przyjechal na pogrzeb jednej z nich
      i zostal potraktowany w okropny sposob. Z jednej strony sie nie dziwie ale z
      drugiej podziwiam go ze zdobyl sie na taki gest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja