Dodaj do ulubionych

Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!!

20.10.10, 17:39
Witam.W ostatnich dniach przebywałam z dzieckiem w szpitalu na Parkitce na oddziale chirurgi dziecięcej.To co się tam dzieje to istny koszmar.Rodzice traktowani są jak intruzi.Nic nie można się dowiedzieć.Kiedy poszłam do lekarza nie będę wymieniała nazwiska z zapytaniem co jest mojemu dziecku,odpowiedział że nic,na pytanie czy będą wykonywane dodatkowe badania odpowiedział nie proszę wyjść.
na drugi dzień rano obchód zostałam wyproszona z sali-rodzice nie mogą być obecni przy dziecku w czasie obchodu,po obchodzie moje dziecko zapłakana poinformowało mnie że będzie miało operację,oczywiście razem z mężem poszliśmy do lekarza zapytać o co chodzi,więc rozmowa wyglądała tak Pan doktor wyszedł z gabinetu ominął nas i odpowiedzi udzielał prawie w biegu tzn,ja za nim biegłam a on mówił syn jest szykowany do operacji nie wiemy co jest musimy otworzyć brzuch,po czym wszedł do kolejnego pomieszczenia i zamknął mi drzwi przed nosem.DRAMAT!!!! pobiegłam do pielęgniarek i dopiero One ze stoickim spokojem wszystko mi wytłumaczyły i uspokoiły mnie.Zadałam im setki pytań na wszystkie mi odpowiedziały.
pytałam dlaczego operacja skoro nie wiedzą co,dlaczego nie robią badań.
Odpowiedziały mi że gdyby nie wiedzieli to by nie operowali tylko szukali dalej,z tego co one wiedzą mój syn jedzie na operację wyrostka.
Faktycznie okazało się że to był wyrostek,nie wiem jaki cel mają lekarze żeby tak straszyć rodziców.
To tylko moja historia,ale leżały ze mną na sali inne osoby które były potraktowane w ten sam sposób.
Chłopak po wypadku przywieziony erką połamany leżał całą noc,zabrali go na blok przed 12 dnia następnego w znieczuleniu ogólnym poskładali mu jedną nogę na drugą chyba brakło im czasu więc leżał kolejną noc ze złamaną nogą dnia następnego znowu w znieczuleniu ogólnym poskładali mu drugą nogę......kpina!!! matka oczywiście nic nie wie bo nikt jej nie chce udzielać informacji.
Nie życzę nikomu aby znalazł się na tym oddziale z dzieckiem
Obserwuj wątek
    • daga1974 Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 20.10.10, 19:55
      Karolina , ja też miałam podobny koszmar na parkitce ! nienawidzę tego szpitala i nienawidzę gburowatych lekarzy pracujących na o/dziecięcym ! gdyby nie mój mąż o bardzo spokojnym usposobieniu to nie wiem jakby się skończyła moja "dyskusja" z jednym z lekarzy tam własnie będącym wtedy na dyżurze... szkoda w ogóle słów na ich temat , najlepiej jeśli to możliwe trzymać się z daleka od tego dziadostwa . pozdrawiam Cię i życzę spokoju , mam nadzieję,że synek ma się już dobrze ? życzę dużo zdrowia . pozdrawiam :-[)
    • ancymonka Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 21.10.10, 15:27
      Ja tam leżałam z synem na oddz.dziecięcym, ogólnym. I co prawda szpitala nie lubię ogólnie, i tego konkretnego i każdego innego, ale nie mogę powiedzieć, żebym nie była informowana. Z dzieckiem byłam cały czas. Nie było mowy, żeby nie było rodzica przy dziecku w trakcie wizyty. Przy wszystkich zabiegach rodzice mogli być z dzieckiem.
      Ale widać chirurgia to inna bajka...
        • Gość: logo Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! IP: *.net.stream.pl 03.11.10, 21:45
          nikt lekarzom nie każe obcować z tymi "obrzydliwymi" pacjentami,tak jak nikt im nie każe wyłudzać pieniędzy w formie opłat za to że pan lek-med raczył np.przeprowadzić operację ,zapominając że robi to w godzinach swojej pracy za którą dostaje już wynagrodzenie,(a płacą mu...ci "niedomyci pacjenci" ) i żadna inna opłata mu sie nie należy.Wystarczy sie zwolnić z pracy.
          A jeśli chodzi o alkohol,myśle że dużo też do powiedzenia mieli by np.barmani którzy obsługują tych pachnących elegantów którzy w pubie zamieniają sie w zapoconych,chamskich,zapitych,śmierdzących klientów, kończących co jakiś czas w izbie wytrzeźwień.
          A więc...przyganiał kocioł garnkowi.
              • Gość: logo Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! IP: *.net.stream.pl 05.11.10, 12:40
                szanowny lekarzu,jesli oczekujesz szacunku do swojej osoby i profesji którą wykonujesz to najpierw zacznij od siebie,czyli okaż szacunek pacjentom których masz obowiązek szanować ,ponieważ oprócz tego że są to ludzie to jeszcze są twoimi pracodawcami bo płaca na Ciebie comiesięczną składkę ,a pracodawcę należy szanować .Wszechobecnym chamstwem i łapówkarstwem na pewno tego nie uczynisz.I nie mistyfikuj zbytnio tego zawodu bo jest on w przeważającym obszarze zwykła praca oparta na zasadzie zgaduj-zgadula,szczególnie w naszym mieście.Nie strasz,nie ty to przyjdą inni,lepiej wykształceni,bardziej fachowi a przede wszystkim bardziej uprzejmi i z kulturą osobistą.
                A tak na marginesie to opisywanie swoich pacjentów jacy to oni są śmierdzący i niedomyci,to dno i rynsztok ...jaki osiągneli w swoim zawodzie autorzy tych wpisów.Gratuluję etyki zawodowej.
                  • Gość: logo Re: IP: *.net.stream.pl 05.11.10, 14:31
                    chodzi o poziom i fachowość świadczonych usług , u nas zgaduj-zgadula,w innych miastach rzetelność i kompetencja, o kulturze nie wspomnę .Każdy kto leczył się u nas i np.na śląsku wie o czym piszę.
                    • Gość: Karolina26100 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 22:37
                      witam.Jak obiecałam piszę....Moje dziecko wyszło ze szpitala.Tym razem miałam okazję poznać cały personel tego oddziału.Okazuje się na szczęście że jest trzech lekarzy w tym kobieta którzy potrafią traktować rodziców po ludzku,za co im serdecznie dziękuję.Szkoda że nie trafiłam na nich za pierwszym razem wtedy nie straciła bym tylu nerwów i nie wylała bym tylu łez.
                      Dziękuję pielęgniarką za opiekę nad moim dzieckiem.Cudowne kobiety które są na każde zawołanie,dzieciaki traktują jak swoje własne.Niektórzy lekarze powinni brać z nich przykład.
                      Ps.
                      Drogi życzliwy..nie boję się prokuratora.Mam prawo do swojego zdania,wiem co przeżyłam, co widziałam i co słyszałam od innych rodziców.Nie byłam jedyną matką która została potraktowana w ten sposób.I następnym razem pomyśl zanim ujawnisz czyjeś nazwisko na publicznym forum.
                      Pozdrawiam
                    • Gość: kto Re: IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 06.11.10, 01:23
                      chodzi o poziom i fachowość świadczonych usług , u nas zgaduj-zgadula,w innych miastach rzetelność i kompetencja, o kulturze nie wspomnę .Każdy kto leczył się u nas i np.na śląsku wie o czym piszę.
                      nadal nie rozumiem - jak gdyby wystarczyło minąć granice naszego miasta i mieć pewność skuteczności i nieomylności każdego przypadkowo spotkanego lekarza - i odwrotnie: być przekonanym o nieudolności leczenia w tym mieście w każdym przypadku - zdaje się, że to mało komfortowa opcja; nie jestem fanką lekarzy, kilka przygód już miałam,ale to mało prawdopodobne, że w tym mieście (prócz wielebnych ojców) funkcjonują jedynie nieudacznicy
                      • Gość: logo Re: IP: *.net.stream.pl 06.11.10, 08:54
                        nie napisałem że w innych miastach sa tylko lekarze nieomylni,i że u nas tylko chamowaci i nieudolni.Dałem przykład śląska ponieważ sam znam kilkanaście przypadków (w tym moich) sytuacji w których specjaliści ze śląska czasami już wręcz naśmiewają sie z diagnoz postawionych przez naszych,rodzimych lek-medów.To chyba nie przypadek? Natomiast poziom obsługi,kultura jest w większości,powtarzam w większości przypadków na nie porównywalnym poziomie.To nie znaczy ze gdzie indziej sie nie mylą,tylko że te pomyłki wynikają nie z braku wiedzy,olewactwa,oraz kosmicznie nadmuchanego ego które w cze-wie ma się nijak do kompetencji.
                        I jeszcze dodam że u nas są lekarze świetni,fachowi,uznani w kraju,z kulturą osobista ,znam niektórych osobiście,szanuje ich tak samo jak oni mnie,jako pacjenta i człowieka,obopólnie .
                        Natomiast ta krytyka skierowana jest do tych potentatów medycznych co piszą tu na forum "śmierdzący pacjent" o swoich dobroczyńcach(no bo przecież dzięki nim maja pieniądze) oraz do tych o których pisze karolina i kilka innych.Ich jest niestety najwięcej,i to oni psuja opinie tym "normalnym" lekarza czyli tych którzy lubia swoją prace,obcowanie z ludzimi a nie traktują ich jako zło konieczne.
                        • Gość: kto Re: IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 06.11.10, 13:11
                          Zapewne nieprzypadkowo lekarz pediatra nie pozwolił mi w tym mieście wycinać dziecku trzeciego migdałka...
                          > I jeszcze dodam że u nas są lekarze świetni,fachowi,uznani w kraju,z kulturą os
                          > obista ,znam niektórych osobiście,szanuje ich tak samo jak oni mnie,jako pacjen
                          > ta i człowieka,obopólnie .

                          Posiadasz cenne informacje, które powinieneś udostępnić ogółowi, tylko czy wtedy nie okazałoby się, że w tym ogóle znalazłoby się kilka smutnych przykładów będących wyjątkiem od reguły? Ja będąc w ciąży wybrałam się do polecanego ginekologa - moje dziecko jest dowodem potwierdzającym jego fachowość - tylko, że wszystko przebiegało dobrze i każdy, kto prowadziłby moją ciążę, byłby uznany przeze mnie za kompetentnego fachowca.
                          Sama ostatnio leczyłam się u bardzo kulturalnego fachowca - "bo tak jest", "wydaje mi się", "może", "prawdopodobnie", "to normalne" - psychika mi wysiadła od tej fachowości.
                          Fachowości potwierdzonej doświadczeniem, dyplomami, liczbą pacjentów.
                          Jeżeli chodzi o "śmierdzącego pacjenta" czasem w przychodni widać pacjentów niepierwszej świeżości - to fakt. Z drugiej strony w pewnej niewielkiej przychodni w tym mieście na pierwszym piętrze w małym pokoiku przyjmuje pan doktor, którego włosy są tłuste, paznokcie czarne, fartuch wygnieciony. Gdy zobaczyłam go pierwszy raz, myślałam, że to jakiś jednodniowy akt desperacji, dłuższa impreza weekendowa, cokolwiek - skądże - ten pan po prostu tak wygląda, pracuje już lata w przychodni, pod drzwiami czekają pacjenci.
                          Zrób listę Logo "tych którzy lubia swoją prace,obcowanie z ludzimi a nie traktują ich jako zło konieczne" - na pewno się przyda.

                          • Gość: logo Re: IP: *.net.stream.pl 06.11.10, 16:27
                            to że sa chamscy lekarze to fakt,to że pacjenci często nie dbają o higienę i potrafią być chamscy to też fakt,z jednej i drugiej grupy jest ich mniej więcej tyle samo,chamstwo rodzi chamstwo.Jeśli pacjent jest przez swojego pracownika (lekarza) tak traktowany jak opisuje to np.karolina to ma obowiązek o tym informować żeby przestrzec innych przed takim fenomenem medycyny,i nie ma w tym absolutnie nic złego,jest to wręcz działanie na korzyść nas wszystkich w tym tych normalnych lekarzy.Jeśli natomiast lekarz dopuszcza sie na forum publicznym opisywać sytuacje które mają być obowiązkowo tylko jego tajemnicą zawodową to jest w tym momencie w rynsztoku tego zawodu,jest po prostu zerem.To tak jakby nauczyciel na forum opisywał by jak to dzieci lekarzy są wyjątkowo głupie i niedomyte.Czyż nie złamał by podstawowych zasad moralnych i etycznych zawodu nauczyciela?
                            Soft udowodnił że są w cze-wie lekarze o wysokim poziomie etyki zawodowej,jest ich na pewno większość .
                            Ktoś - nie zrobię takiej listy,nie tropię lekarzy,to moje osobiste odczucia,zresztą każdy ma chyba taka swoją ,prywatną .
                            Wpisy bajaderci potwierdzają niestety moja tezę .
                • Gość: bajadercia Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 15:46
                  logo napisał(a):
                  I nie
                  > mistyfikuj zbytnio tego zawodu bo jest on w przeważającym obszarze zwykła praca
                  > oparta na zasadzie zgaduj-zgadula,szczególnie w naszym mieście.Nie strasz,nie
                  > ty to przyjdą inni,lepiej wykształceni,bardziej fachowi a przede wszystkim bard
                  > ziej uprzejmi i z kulturą osobistą.


                  Hmmm zapomniałeś juz październik 2007, gdy lekarze z Parkitki zwolnili się z pracy?


                  > A tak na marginesie to opisywanie swoich pacjentów jacy to oni są śmierdzący i
                  > niedomyci,to dno i rynsztok

                  Nie, to naga prawda....
                • magsa-only Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 07.10.17, 15:06
                  Szanowny pacjencie! Nie uogólniaj, bo się zapętlisz... Nie wszyscy lekarze nie szanują pacjentów, nie wszyscy pacjenci pozwalają się szanować. Pracodawcą nie jest pacjent, tylko dyrektor...który razem z instytucją ubezpieczeniową interesy pacjenta ma reprezentować! Niestety, nie każdy człowiek posiada predyspozycje psychiczne do wykonywania swojego zawodu (każdego innego zawodu również...). Niestety inni lekarze nie przyjdą... Młodzi głosują nogami i wyjeżdżają za granicę. Inni pozostają w dużych ośrodkach miejskich, gdzie w szpitalach uniwersyteckich łatwiej o szkolenie. Ukraińców też zatrzęsienia się nie spodziewaj. Prędze, rzeczywiście , pozostaną czary... Oceniając lekarza, mów o konkretnym lekarzu, nie zaś o całym środowisku, bo świadomie wyrządzasz krzywdę przyzwoitym ludziom, jeżeli wiesz, co to pojęcie oznacza... Co zaś się tyczy mycia, to kultura mycia w naszym społeczeństwie mocno podupadła. Nie myją się i lekarze i pacjenci. Zatem mniej oskarżeń, więcej mydła! Czego wszystkim nam życzę!
        • Gość: maverick Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 16:27
          Ano, bajaderciu, lepiej wieczorową sobotnią porą dzielić się swoimi spostrzeżeniami z koleżkami przy drinku, niż najzwyczajniej w świecie powiedzieć swojemu pacjentowi, żeby poszedł sie umyć... A i pacjenci są różni, bo Polacy generalnie nie przepadają za wodą ( z wyjątkiem wody Jana, święconej i wo...ódy...) i mydłem, o czym radziłbym adwersarzom, w tym lekarzom pamiętać. Nie sądzę jednak, żeby rozsądny medyk zwrócił uwagę pacjentowi, którego przywieziono po wypadku z ciężkiej fizycznej pracy, że przed wizytą u lekarza zapomniał wziąć prysznic. Drogi kolego, te fora czytają różni ludzie, niektóren po przeczytaniu umyje się! Może nawet paru lekarzy też się umyje... I... szanujmy sie wzajemnie!
              • Gość: logo Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! IP: *.net.stream.pl 06.11.10, 16:57
                to jedno to łamanie etyki zawodowej,rzeczy świętej dla przedstawicieli zawodów którzy maja bezpośredni kontakt z klientem (w tym wypadku pacjentem),a to drugie do przeżycia osoby karygodnie potraktowanej w miejscu gdzie powinna być traktowana z szacunkiem należnym jako matce chorego dziecka,pacjentce (czytaj :pracodawcy),oraz elementarnie jako człowiekowi.To drugie jest działaniem na korzyść ponieważ grono lekarzy powinno sie dla swojego dobra oczyszczać z takich indywiduów ,a inni pacjenci być może przeczytają takie wpisy i będą omijać tych o których mowa.Niestety w chwili obecnej (mam nadzieje że już niedługo) bez konsekwencji finansowych i zawodowych dla omijanych.
                • Gość: bajadercia Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 17:04
                  logo nie wydaje ci se ze to co napisales to jest czystej wody mentalnosc Kalego?

                  a to drugi
                  > e do przeżycia osoby karygodnie potraktowanej w miejscu gdzie powinna być trakt
                  > owana z szacunkiem należnym jako matce chorego dziecka,pacjentce (czytaj :praco
                  > dawcy),oraz elementarnie jako człowiekowi

                  a skad wiemy ze zostala potraktowana karygodnie, znamy tylko jej subiektywne odczucia

                  ps. pracodawca lekarza w szpitalu jest jego organ zalozycielski, w tym przypadku sejmik slaski a nie pacjent, to tak gwoli scislosci

                  > to jedno to łamanie etyki zawodowej,rzeczy świętej dla przedstawicieli zawodów
                  > którzy maja bezpośredni kontakt z klientem (w tym wypadku pacjentem

                  a na czym to lamanie polega/ Bo nie rozumiem, ty myslisz tak: lekarz ma obowiazki, pacjent prawa... Kali sie klania panie logo.
                    • niktafast Re: 06.11.10, 17:44
                      Oczywiście
                      Pacjent - klient zawsze ma racje.
                      Idzie do sklepu - zawsze kupuje najlepszy towar w niskiej cenie
                      Idzie do banku - ma kredyt od razu włożony do kieszeni
                      Idzie do szpitala - rozkłada się przed nim czerwony dywan.
                      Idzie na przystanek - nie spieszy się, miły kierowca autobusu poczeka aż dojdzie i wsiądzie.
                      Idzie do restauracji - w przemiłej atmosferze zjada świeżutkie danie za małe pieniądze.
                      Idzie do urzędu - bez kolejki i zbędnych pytań ma natychmiast załatwioną sprawę.
                      Itd. , bo pacjent-klient ma swoje prawa.
                      • Gość: lolita Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 18:25
                        Ale zauważ że kelner.pracownik banku,pani w sklepie oni wszyscy dbają o to żeby klient-lekarz mógł w przemiłej atmosferze zjeść posiłek,zrobić zakupy itd...Bo jeśli zostanie źle potraktowany np w restauracji na pewno złoży skargę...ma do tego prawo.Tak samo Pacjent ma prawo się poskarżyć jeżeli zostanie źle potraktowany. To działa w dwie strony,ta twoja wyliczanka
                        Tylko pracownika restauracji wywalą a lekarz dalej bezkarnie będzie grzał stołek.

                        • niktafast Re: 06.11.10, 18:38
                          ... w restauracji złoży skargę, ma do tego prawo, oddadzą mu pieniądze ....
                          ... w urzędzie bez kolejki go załatwią, wszystko wytłumaczą a w dodatku rozpatrzą sprawę pozytywnie.
                          Nie bronie tu ani lekarzy ani pacjentów ani klientów ani urzędników.
                          Śmiać mi się chce tylko ( sam osobiście znam takie przypadki) gdy tu na forum anonimowo ludzie krytykują innych podczas gdy wykonując swoją pracę są bardzo nie w porządku .
                          • Gość: lola Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 19:09
                            Tak więc podsumowując tą całą dyskusję...W każdej instytucji znajdzie się jakiś baran któremu może nie chce się pracować i tym samym psuje dobre zdanie na temat instytucji w której pracuje czy to salon samochodowy, urząd,restauracja czy szpital.Na szczęście są jeszcze ludzie mówię tu też o lekarzach którzy wykonują swój zawód z pasją i oddaniem.
                            Szanujmy się wzajemnie a będzie dobrze.
                            • Gość: kto Re: IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 06.11.10, 19:29
                              Dedykuję założycielce wątku anegdotę. Moja mama leżała w szpitalu Nie Na Parkitce, pielęgniarki odsyłały mnie po informacje do lekarza, gdy w końcu go zlokalizowałam, był w towarzystwie kolegi - lekarza, po moim pytaniu o leczenie mamy, zwrócił się do kolegi rzecząc:
                              - My to mamy pecha, po szpitalu chodzą takie młode dziewczyny, a my leczymy stare baby.
                              Kolega wybałuszył oczy, ja udałam, że nie słyszę; na szczęście stara baba, będąca moją matką, miała więcej szczęścia niż ów lekarz pecha i wyzdrowiała.
                              Może jednak lepiej nie pytać ;P
                  • Gość: logo Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! IP: *.net.stream.pl 06.11.10, 20:07
                    panie/ni bajadercia
                    dla ścisłości to : organem założycielskim jest sejmik śląski,rzeczywiście ,tylko że pensje lekarzy są finansowane ze sfery budżetowej,czyż nie?
                    czyli z naszych podatków,czyli w szerokim znaczeniu to my pacjenci jesteśmy pracodawcami lekarzy,chyba prościej sie nie da.
                    jeśli chodzi o"to drugie"- nie wiem tylko zakładam po przeczytaniu wpisu autorki i domniemuję że to może być prawda po pierwsze dla tego że tak ja jak i wielu pacjentów ma podobne doświadczenia wide. inne wpisy ,a po drugie trudno założyć że matka chorego dziecka pisze sobie tak dla zabawy,proste.
                    starałem sie już dwa razy najprościej jak można wytłumaczyć ci na czy czym polega łamanie w tym wypadku etyki lekarskiej,nie rozumiesz -trudno,przykro mi ze nie dałem rady.
                    i na koniec pani/nie bajadercia:
                    zarzucasz mi mentalność Kalego,chciałem uniknąć wycieczek osobistych więc tylko napiszę o moich odczuciach:masz typowa mentalność częstochowskiego lekarza(tej gorszej połowy oczywiście,w każdym zawodzie są czarne owce)-większość pacjentów narzeka a oni uważają że są wspaniali.Niestety...tylko oni.
    • ancymonka Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 17.01.11, 12:04
      No i traf chciał, że mam za sobą pobyt na chirurgii. Osobiście nie narzekam.
      Nigdy nie było mowy o tym, żeby rodzic na czas wizyty wyszedł z sali. Raz mnie chcieli wygonić z sali opatrunkowej, ale się nie dałam.
      Koszmar jest ze spaniem tam. Albo szpitalny leżak, albo podłoga. Przywlokłam na oddział łózko polowe i nikt mi problemów nie robił.

      Niemniej jednak nie chciałabym tego doświadczenia powtarzać. Szczególnie okresu pooperacyjnego.
    • Gość: iza Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 23:00
      o tak, leczyć wasze bękarty to trzeba, wszystko jest źle, a wy jesteście mądrzejsi od doktorów. 80% z was tu jadacych po lekarzach pewnie nie ma skończonych żadnych studiów, bo ludzie wykształceni są kulturalni, a tego większości tu niestety brak.
      w czarnej dupie będziecie dopiero wtedy, jak nie będzie miał was i waszych bachorów kto leczyć, a winne temu będzie wasze chamstwo i niewdzięczność.
    • bluegrazyna Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 12.02.11, 14:07
      Ludzie teraz mozna się leczyc w każdym szpitalu!!
      Jeżeli chcecie byc dobrze leczni ,to wszedzie tylko nie w Cz-wie .
      Moja corka z rocznym wnuczkiem była na operacji w klinice laryngologicznej w Zabrzu .
      Profesjonalna opieka ,kompetentni i sympatyczni lekarze ,wszystko dobrze przebiegło !
      W naszym miescie moze dlatego ,że konowały ,to i chamowaci !!
        • ineslemon Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 08.02.14, 22:23
          Do Katowic jest 90 km,na chirurgię dzieci jedziesz bez skierowania i przyjmują Cię bez problemu.Znam z autopsji,bo sama jakoś nie mam przekonania do tej naszej częstochowskiej a i nie uśmiecha mi się obserwowanie w kierunku wyrostka nie wiadomo ile dni...
          Spakowałam dziecko,wsiadłam w samochód,pojechałam...Miły pan doktor z wyrzutem stwierdził,że w Częstochowie mamy taki sam oddział przecież i po co ja w ogóle do nich...krótko i zdecydowanie ucięłam :"nie taki sam proszę pana,gdyby tak było nie byłoby mnie tu teraz"
          Jedna z moich koleżanek poleciła mi zrobić tak w razie potrzeby,potrzeba nadeszła i Wam tak radzę...Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach...nie trzeba się narażać na niepotrzebny stres...
          • gloriiia82 Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 12.02.14, 17:33
            Ja też mam średnie wspomnienia związane z tym szpitalem. Spędziłam tam noc na krześle przy łóżku córki, będąc w 5 miesiącu ciąży. Nie pozwolono mi rozłożyć nic innego, bo miał nas ktoś doglądać w nocy. Nikt się nie pojawił. Rano okazało się, że na obserwacji mamy spędzić jeszcze 3 dni. Ale ja mam nosić dziecko na rękach. Nie powinno chodzić. Wypisałam je na własneżądanie. Po kilku tygodniach okazało się, że byłam z córką 6 dni na tej obserwacji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ponieważ wypisy wydaje jedynie ordynator i to jedynie w godzinach kiedy moje dziecko spało, a mąż musiałby wziąć urlop, nie ujrzałam wypisu.
    • flic-dog Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 14.02.14, 20:48
      w połowie stycznia 2014 moje dziecko leżało dwa tygodnie na chirurgi dziecięcej szpitala na Parkitce. Operacja z rodzaju tych "natychmiast na stół-zagrożenie życia". Operacja się udała. Pielęgniarki nadzwyczaj uprzejme - na wszystkich zmianach. Reagowały natychmiast na każde wezwanie. Udzielały cennych porad dotyczących opieki nad dzieckiem. Na czas czuwania w nocy przy dziecku same przynosiły leżak dla rodzica. Lekarz natychmiast po wyjściu z sali operacyjnej udzielił mi informacji o zakresie operacji, możliwych przyczynach choroby i dalszej diagnostyce. Nie byłem ani rodzicem "roszczeniowym", ani nikim "na stanowisku" i nie dałem ani "grosza". Wypis dziecka otrzymałem natychmiast wraz z informacją ustną o dalszym postępowaniu z dzieckiem. Naprawdę jestem pozytywnie zaskoczony profesjonalną opieką. Szczerze pozdrawiam personel oddziału chirurgi dziecięcej. Wiem jedno - rodzic który jest mądrzejszy od lekarza i pielęgniarki zawsze będzie niezadowolony z opieki nawet w szpitalu z "Na dobre i na złe".
    • kamila19892310 Re: Chirurgia dziecięca na Parkitce koszmar!!!!! 19.09.17, 11:59
      Witam ja trafilam z 2miesieczna corka z powodu wymiotow po kazdym posilku. Wczesniej bylo podejrzenie zwezenia odzwiernika wiec lekarze poszli tym tropem. Dodan ze przy przyjeciu chirurg nawet nie spojrzal na dziecko i nie zbadal brzuszka. Przyjeli nas na oddział 30minut krzyku i placzu Zosi przy zakladaniu welflonu. Poprostu dramat jak i dla mnie tak samo dla mohej corci. Podlaczyli kroplowke. Dziecko mialo niejesc w nocy spala umeczona tym wszystkim rano o godz 10zrobili usg nic niewyszlo bo zagazowana byla. Nadal dziecko ma niejesc kolejny dzien kolejna glodowka bo znow usg na czczo. Mala byla juz slabiutka lekarze nieudzielili zadnych info o stanie dziecka. Tylko niejesc i kroplowka. Z zmezem postanowilismy zabrac mala za nim umrze z glodu... pojechlismy do .opola przyjeli nas bez niczego i co wystarczylo zrobic lewatywe nakarmic i usg wykazalo ze wszystko wporzadku odzwiernik nie byl zwezony. P. Doktor postawila diagnoze ze mala ma podrazniony zoladek po wczesniejszym zapaleniu pluc od antybiotyku przepisala odpowiednie leki. I wszyscy wrucilismy do domu dzis Zosia ma sie lepiej i nie wymiotuje. Takze niepolecam nikomu tam trafic z malym dzieckiem.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka