Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał milc...

22.10.10, 17:31
w zasadzie to komentarz krotki ... dziennikarze jak widac to niezle hjeny!!! wypytywać dzieci nachodzic ludzi a po za tym co to za pokrewienstwo ... moze by tak wypytywac samego glownego zainteresowanego czyli sprawcy a nie wlazic w zycie nic nie winnym ludzia. Po prostu rece opadaja.
    • nooten Re: Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał mi 22.10.10, 19:13
      Jeśli mógłbym przy tej okazji zaapelować ...NIE OBRAŻAJMY HJEN !!!
      Dziennikarzy jak najbardziej.
      <b>...de gustibus non est disputandum.<b>
      • Gość: !!!!! Re: Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał mi IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.10, 19:41
        nooten napisał:

        > Jeśli mógłbym przy tej okazji zaapelować ...NIE OBRAŻAJMY HJEN !!!
        > Dziennikarzy jak najbardziej.
        > <b>...de gustibus non est disputandum.<b>



        Ja apeluje, aby przed napisaniem czegokolwiek zapoznać się ze słownikiem ortograficznym bo i hjena się obrazi, przepraszam hiena !!!!!!
    • Gość: man Re: Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał mi IP: 212.87.240.* 22.10.10, 20:06
      tylko ten pan c był byłym milicjantem (był czymś więcej) więc może to wszystko tłumaczy!!!!!!
      • Gość: XXX Re: Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał mi IP: 188.33.197.* 22.10.10, 23:57
        Pan "C" nie był nigdy milicjantem ani policjantem. Był donosicielem czy tajnym współpracownikiem Milicji Obywatelskiej. Pasierb przyjął się już do Policji (wiem bo go znam). Przed wysnuwaniem jakichkolwiek wniosków należało by najpierw znać historię rodziny tj. czy oby przypadkiem ślub matki policjanta nie odbył się już po tym jak został on policjantem a w związku z czym co ma piernik do wiatraka tzn. co ma wspólnego to, że Ryszard C jest ojczymem policjanta. Jeżeli by wysnuwać wnioski, że ma to związek z zabójstwem z w Łodzi to można by poszukać głębiej i np. ustalić, że praprzodek Ryszarda C. był związany z Rosją Carską i dlatego dokonano rozbiorów, gdyż chciał odzyskać swoje ziemie albo np. był to Adam z raju i przez niego a zwłaszcza przez jego obżarstwo ukierunkowane na jabłka cała ludzkość została skazana na grzech pierworodny. Paranoja !!! Każdy odpowiada za swoje słowa i czyny i wiązanie z tym innych a zwłaszcza szukanie tanich sensacji wskazuje na małość tych co sensacji szukają. Prawdopodobnie pismaki nie są w stanie znaleźć dobrego tematu i zadowalają się byle czym.
    • Gość: abc Re: Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał mi IP: 188.33.197.* 23.10.10, 00:07
      Hiena jak widać to najbardziej żywotne stworzenie przy czym coraz więcej jest hien dwunożnych. Trzeba by chyba wysłać je na obóz integracyjny do tych prawdziwych na czarnym lądzie (fundując tym drugim wcześniej długotrwałą głodówkę), ciekawe jak wówczas układała by się współpraca. Możę ci którym udało by się wrócić poszli by po rozum do gowy i nie pisaliby głupot.
    • angrusz1 Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał milc... 23.10.10, 06:29
      Skoro bliżsi i dalsi tak sie dystansują i dystansowali od R.C to coś to mówi o nim
      • Gość: gość Re: Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 08:49
        A jak to się stało,że pasierb dostał się do policji.Przecież tam sprawdzają rodzinę od kilku pokoleń.A przecież zgodnie z kodeksem xywilnym,pasierba traktuje sie tak jak syna.Ojczym był cinkciarzem,a pasierb jest policjantem.Istna paranoja.
        • Gość: do gościa Re: Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał mi IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.10, 09:01
          ale był kapusiem to coś znaczy.
    • Gość: Gosia Re: Policjant - pasierb Ryszarda C. - przerwał mi IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.10, 12:55
      Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie ani życiorys pana Ryszarda, ani stopnie jego pokrewieństwa. Komentarz rodziny jest dosadny i powinien kończyć temat. Żałuję tylko jednego, że GW reprezentuje tak niski poziom, że tego rodzaju artykuły promowane są jako główne. Z drugiej strony, jakie miasto taka gazeta... Doprawdy szkoda, że nie ma konkurencji na rynku prasowym, bo coś czytać w końcu trzeba.
    • Gość: katecheta Re: Prymitywne dziennikarstwo współwinne mordu.... IP: *.trustnet.pl 23.10.10, 16:36
      ... bo nieodpowiedzialne "hieny dziennikarskie" nie znające pojęcia ETYKA ZAWODOWA nakręcają spirale nienawiści. Nękając nic niewinnych ludzi - bo sensacja , hit , nius i kasa a honoru, sumienia i kultury brak. Wielu należało by powiedzieć , cytując "klasyka dobrego zachowania " profesora LK == " Spieprzaj dziadu.." . To był początek chamstwa propagowanego publiczni a potem juz sie potoczyło...... i końca nie widać !!!.
      • Gość: do katechety Re: Prymitywne dziennikarstwo współwinne mordu... IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.10, 21:17
        A czy nie miał racji.Wspólne pukanie w piłeczkę z dzienikarzami tvnu też robi swoje.Bo sluchać ich faktów i nie oglądać innych wiadomości to jak obudzić się w innej Polsce.W tej niewolniczej i bezmózgowej.Chamstwo to juz było wcześniej, kawaler orła białego Wajda , Kutz i inni co są przy korycie .I Palikot to wybitny cham .Bo nie ukrywajmy PO to nie jest partia dla szarych ludzi .Bo ci w dupę dostają.Ta partia nic nie robi dla tych ludzi poza stwarzaniem parawanów.Żenada, trzech przy korycie , w Łodzi.Pan Profesor II nie ma dużych wymagań ,ale olewka by z nim gadać .Musi się najpierw pokajać.
        • Gość: franek Re: Prymitywne dziennikarstwo współwinne mordu... IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.10, 12:53
          Dziennikarze ostatnimi czasy nic sobą nie reprezentują (są stronniczy, nie dokładni, mylą fakty itp.) szukają taniej "brukowcowej" sensacji.
          A czemu nie piszą o ZIENTARSKIM??? co dalej w jego sprawie się dzieje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja