List. W pociągu dla studentów nie było miejsca

06.11.10, 12:28
taka sama sytuacja była nie tylko 3 listopada ale już 2 listopada albo i nawet wcześniej. niestety połączenia z Wrocławiem są nie wiadomo dlaczego beznadziejne (w obie strony). TLK z Białegostoku do Wrocławia w godzinach popołudniowych był obłożony strasznie. Z Częstochowy droga trwa około 3-3,5 h do Wrocławia. Już wchodząc w Częstochowie nie było gdzie usiąść. Ci, którzy nie wygospodarowali sobie jakiegokolwiek miejsca na własnej torbie/walizce, lub nieszczęśliwie byli gdzieś w środku wagonu, gdzie pod ścianą nie było malutkiego kaloryfera na którym można by się było oprzeć czy przysiąść, całą drogę zmuszeni byli stać. A kto wie ile było takich osób, które w takich warunkach jechały już wcześniej, wsiadając przed Częstochową. To jakieś nieporozumienie, które powtarza się rok w rok, a pkp w żaden sposób nie wyciąga z tego wniosków. Na PKSy nie ma co liczyć. Ludzie przezorni, którzy znaleźli czas kilka dni wcześniej na kupno biletów, owszem mogli liczyć na miejsce siedzące. Litościwi kierowcy pozwalali mimo wszystko wsiadać ludziom by siadali na podłodze. Ale przynajmniej oni byli na tylko wyrozumiali, że dzwonili zapewne na centrale informując, że jeszcze nie wyjeżdżając z Częstochowy (trasa z dworca pks - rynek wieluński) nie są wstanie zabrać tylu czekających ludzi. Na szczęście PKS podstawił dodatkowe autobusy, które w normalnych warunkach przewiozły studentów. Inna sprawa, że 2 listopada na relacji podobnie obłożonej co Wrocław (Częstochowa-Kraków) pechowcy, byli odsyłani nawet trzykrotnie od jednego autokaru do drugiego, gdyż nie było miejsc. Sfrustrowani, decydowali się na pociąg, by również wysiadywać w czasie podróży na ziemi.

Podsumowując, nie da się ukryć, że Wrocław i Kraków to kolonie Częstochowy, gdzie niewyobrażalna ilość studentów kilka razy do roku wybywa i skąd wraca w okresie ferii, wakacji i świąt. Wydostać się stamtąd lub dojechać tam to koszmar. Co śmieszniejsze. Czemu nikt się temu nie przypatrzy, skoro obłożenia połączeń da się bez problemu monitorować, choćby po ilości sprzedanych biletów?
Bo dokładając 2 wagony, lub dodając jedno satysfakcjonujące połączenie więcej, gwarantuję, że liczba sprzedawanych biletów nie spadnie, a wręcz może i wzrośnie. Bo obecnie często trzeba kombinować z innym sposobem powrotu do domu, gdyż nie ma połączeń normalnych czasem by wrócić...
Może wreszcie ktoś by się zajął tą sprawą, która woła o pomstę do nieba.
    • Gość: Kuba Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 06.11.10, 13:09
      pamiętajcie, że zawsze macie prawo złożenia reklamacji do pkp intercity.

      www.intercity.pl/index.php?page=Jesl_opozni_sie_pociag_kategorii_EIC - warto zapoznać się z linkiem - nie dotyczy on wyłącznie opóźnień, ale także innych przypadków. Korzystajcie ze swoich praw i piszcie do PKP o tym, co Waszym zdaniem jest nie tak. Ja napisałem niedawno skargę na jakość usług (pociąg zatrzymał się w Częstochowie połową wagonów poza peronem w środku nocy) - mimo, że mój list nie był typową reklamacją, zawsze to może coś dać. Nie jestem idealistą, ale wspieram wszelkie działania oddolne, które mają przemówić do rozumu temu małemu państwu o nazwie PKP. :) pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: jagna Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 14:26
        odprowadzalam w tym dniu córkę ,która jechała do Krakowa autobusem o 15.25.Całe stanowisko oczekujących,tłok kłębiący się z minuty na minute a tu zamiast autokaru podjeżdża busik i kierowca rozkłada ręce,że może zabrać jedną osobę!!!!!!niestety doszło do rękoczynów wśród co bardziej oburzonych i rozgorączkowanych " niepasażerów"
        • driver_20 Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc 06.11.10, 14:53
          A czy uważa pani że nawet gdyby przyjechał z Łodzi duży autobus to zabrał by wszystkich?Normalne jest ze po dłuższym wolnym nie ma co wychodzić na autobusy przelotowe bo w nich nie ma miejsc.Zawsze obserwując to co dzieje się na dworcu dziwi czemu ludzie wybierają ostatni autobus a nie wcześniejszy?przecież o 14.00 jedzie autobus relacji Częstochowa-Kraków na który można kupić bilet w kasie wcześniej i być pewnym że się pojedzie.
          • Gość: Kuba Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 06.11.10, 21:26
            normalne, że nie ma miejsc? A co w tym normalnego? Normalne powinno być analizowanie rozkładu jazdy pod kątem "krytycznych" dat i organizowanie większej ilości autobusów. Normalny powinien być system rezerwacji miejsc (ogólnokrajowy) - tak jak w samolotach - wtedy zarówno przewoźnik jak i pasażerowie wiedzą, czy jest miejsce czy nie ma w danym autobusie. U nas nic nie jest normalnie. Kupujesz bilet i nawet nie wiesz, czy zasługujesz na miejsce siedzące (ironia).
          • Gość: Kuba Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 06.11.10, 21:28
            a czy normalne by było, jakbym sobie kupował bilet do kina i nie wiedział czy w sali są wolne miejsca, czy nie? Wchodzę do sali, a tu pan rozkłada ręce i mówi: "przepraszam, ale wszystkie siedzenia są już zajęte". absurd.
            • driver_20 Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc 06.11.10, 21:59
              Czytaj ze zrozumieniem.Napisałem wyraźnie że można kupić bilet wcześniej na autobus który startuje z Częstochowy i mieć pewne miejsce.Na autobus przelotowy z tego co wiem to się biletów w kasie na dworcu w Częstochowie nie kupuje.Kolejna sprawa kto zapłaci PKS-owi za pusty przelot tego autobusu w drodze powrotnej?PKS jak każda firma ma przynosić zyski.a powrót pustego autobusu to dla nich strata.
              • Gość: babcia jola Re: List. W pociągu IP: 188.33.34.* 07.11.10, 01:11
                Pociąg dla studentów to dziwny temat.A jak w lipcu matki z dzecmi jada nad morze to kto im pomaga w transporcie.A starszi ludzie też jechali w różne strony w trudnych warunkach w okresie wszystkich świętych i nikt nie narzekał.
                • Gość: Filip Re: List. W pociągu IP: 212.244.68.* 08.11.10, 07:29
                  Dlaczego nie narzekał? Każdy był zadowolony z tłoku w środkach komunikacji?
              • Gość: aaanka Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc IP: 195.88.28.* 08.11.10, 14:15
                masz swiją rację. Ale chyba nie masz dzieci studentów. Każdy chce w niedzielę zjeść rodzinny obiad i dopiero wyprawić studenta. Tak mało jest wspólnego czasu. Wpadają w piątek wieczorem, a w niedzielę bardzo wcześnie muszą znikać. Widziałam w którąś niedzielę stojących(!) studentów w odjeżdżającym do Krakowa przelotowym PKS. Powinien być bezwzględnie dodatkowy kurs w niedzielne popołudnie
                • driver_20 Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc 08.11.10, 18:48
                  Wiesz akurat jestem studentem tyle że studiuje w Łodzi ale po świętach autobusy do Łodzi też są napchane na maxa.W normalną niedzielę mogę jechać bez problemu autobus przelotowym o 16.40 czy też 19.45 ale po świętach zawsze wybieram ten który startuje z Częstochowy.
                  • Gość: karol Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 21:35
                    pewnie czujesz satysfakcje ,że ci z Krakowa i Wroclawia nie mają czym dojechać a Ty do Lodzi masz miejsca siedzące:)można studiować w Łodzi albo w innej pipidówie i rewanżować swoje niedowartościowanie komentując na forum
                    • driver_20 Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc 08.11.10, 21:42
                      Za to można studiować w Krakowie albo Wrocławiu nazywając trzecie największe miasto w Polsce pipidówa i nie rozumieć tekstu który się czyta.
                      • Gość: karol Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 21:05
                        Łódź jest drugim co do wielkości miastem w Polsce,ale tu wielkośc nie ma nic do rzeczy,czyżby kolejny kompeks:)
                        • driver_20 Re: List. W pociągu dla studentów nie było miejsc 09.11.10, 21:27
                          Ja żadnych kompleksów nie ma.za to Ty chyba tak...brakło argumentów to trzeba zacząć obrażać wielki studencie z Wrocławia czy tam Krakowa.
Pełna wersja