praca w przemyśle metalurgicznym

17.11.10, 20:34
Witam, jestem absolwentem metalurgii, od jakiegoś czasu szukam pracy, ale niestety ciężko jest. Może ktoś gdzie są jakieś przyjęcia, ewentualnie gdzie można załapać się na praktykę lub staż, nawet bezpłatny?
Można na maila gazetowego jeśli ktoś nie chce publicznie :)
Pozdrawiam
    • Gość: metalowiec Re: praca w przemyśle metalurgicznym IP: *.xdsl.centertel.pl 17.11.10, 21:50
      Zapomnij o pracy w tym zawodzie jeśli nie masz znajomości.
      Huta, Koksownia jak zatrudniały to głównie pociotków choć są oni np piekarzami.
      Do Odlewni Wulkan może się załapiesz, ale najwyżej jako zwykły robotnik, o awansie zapomnij prezes Z. i tak Ci udowodni że się nie nadajesz na coś innego. Powodzenia
    • Gość: TYM do absolwent.2 IP: *.chello.pl 18.11.10, 11:49
      pretensje miej do tej uczelni w ktorej studiowales jestem tylko ciekawy gdzie Ty miales praktyki chyba wiem co mi odpowiesz wiec Politechnika Czestochowska robi tak to wlasnei napisze absolwentow ale nie dla naszego regionu tylko w swiat!!!!wiec mlody czlowieku nic innego tylko w swiat Uni wyruszac raz ze to niedalego dwa ze neimasz zadnej ale to zadnej praktyki wlasnei dlatego oto sie pytalem brawo wlodarze naszego misata!!!!
      • Gość: Jan A może by tak pocztać ogłoszenia IP: *.apus-net.pl 18.11.10, 12:31
        Wiszą na "Metalu", wystarczy wybrać się do Katedr i poczytać ich tablice ogłoszeń.
        W samym odlewnictwie trzy ogłoszenia.
        • Gość: metalowiec Re: A może by tak pocztać ogłoszenia IP: *.xdsl.centertel.pl 18.11.10, 13:13
          owszem miałem propozycję pracy w innych miastach, ale warunki finansowe jakie proponowali nie były na poziomie aby opłacało się dojezdzac, wynająć mieszkanie, czy choćby na początek pokój, a jeść też coś muszę itd.
          Gdyby w Częstochowie był takie zakłady lub oferty pracy nie zastanawiałbym się ani minuty.
    • Gość: . Re: praca w przemyśle metalurgicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 13:46
      ukonczyłam ten wydzial 5 lat temu i niestety zdązyłam sie juz przebranzowac..u nas w Czestochowie sznase sa zerowe, chyba ze tak jak pisał poprzednik masz kogos bliskiego na hucie, chociaz to czasami jest trudne, bo znam tez taka sytuacje..a jezeli zalezy ci, to uderzaj bardzie na zagłebie, wieksze prawdopodobienstwo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja