dabrowska.czestochowa
06.12.10, 09:14
Dlaczego ludzie stają się coraz bardziej obojętni na los drugiego człowieka?
"Stolica: umarła z głodu, gdy jej syn był w szpitalu" -
wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/stolica-umarla-z-glodu-gdy-jej-syn-byl-w-szpitalu,1,4016907,region-wiadomosc.html
Czy zwykła ludzka życzliwość ma jeszcze szansę zagościć w naszych sercach, w codziennych zachowaniach?... a może wiek XXI to czas dla ludzi "silnych" bez skrupułów, obojętnych na los drugiego człowieka?