Gość: andi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.04.04, 01:33
Szarawarski znów kręci. Jeszcze parę miesięcy temu mówił, ze nie ma problemu
z Unia, potem sie okazało, że jak zaczęly wychodzić matactwa przy przetargu,
to konieczna jest opinia Unii, która przez pare miesięcy nikt sobie głowy nie
zawracał. Przed świetami Szarawarski mówił, że opinia Unii bedzie za pare a
moze i kilkanascie miesięcy, teraz, że może za parę tygodni. Ile jeszcze ten
facet musi nakręcic, zeby go wywalili na zbity pysk?
Teraz to jest taka gierka, ze on niby chce sie dogadac z unia, ale mu nie
idzie bo unia wredna, za pare dni okaże się, ze mozna negocjować juz tylko z
LNM, albo bedzie upadłośc, a potem nagle Szarawarski zamilknie i pódzie na
urlop. Tymczasem dwa tygodnie temu były rządowe deklaracje, że przetarg
zawieszono bo specjalna komisja ma zbadać jego przebieg. I co? Zbadała?
Gołym okiem widać, że chodzi tylko o jedno: żeby nie dopuścic do negocjacji
Ukraińców, którzy deklarują że dadzą lepsze warunki i finansowe i lepszy
pakiet socjalny dla pracowników.
Teraz Szarwarski udaje, że walczy o Hute, a tak naprawdę chodzi mu o tylko o
upadłośc, bo wtedy juz swoimi sztuczkami z sądem albo z syndykiem przepchnie
hute w łapki LNM.
Poza wszystkim nie jestem pewien, czy LNM się dogadał z wszystkimi
wierzycielami, bo cos mi sie zdaje, że tylko tak mówią, a w rzeczywistości
większość banków jeszcze czeka z decyzjami.