alew1983
26.12.10, 19:35
Powiedzieć: z fajnym facetem- to zbytnie uproszczenie. Nie chodzi o ideał, lecz kogoś podobnego do mnie. Ponieważ pracuję i studiuję w zbyt sfeminizowanych środowiskach, by spotkać odpowiedniego modela :) a w ostatnim czasie narzuciłam sobie dużo roboty i mało wychodziłam, więc aktualnie samotna ze mnie dziewczynka... i znów nie mam z kim iść na Sylwka. (Inna sprawa, to dokąd: ale dla mnie może być nawet najskromniejsza kawiarenka).
Oto opis mnie samej- będzie trochę przydługi. Jestem wrażliwą duszą kochającą języki i książki. Lubię (czasem)filozofować. Lubię także muzykę (klasyczną i radio C) i nieraz łapię się na nuceniu jakieś melodii. Poruszam się po mieście szybko, zamyślona i intensywnie przeżywająca nagromadzone emocje. Mój ulubiony kolor ubrania to czerwień. Po tych ostatnich znakach można mnie rozpoznać na ulicy; mieszkam w samym centrum. Lubię jeszcze koty, podróże i pieczenie pizzy/naleśników/szarlotki. (I zjadanie ich oczywiście). Nie podoba mi się wiele rzeczy we współczesnym świecie, zwłaszcza zmiany w systemie edukacji i zasadach wychowania. Nie jestem jednak siłaczką- w żadnym tego słowa znaczeniu... Ostatnie 2 książki jakie czytałam to: "Jedz, módl się i kochaj" E. Gilbert i "Miłość" Hanne Ostarvik. O tej pierwszej szczególnie mam dużo do powiedzenia- zwłaszcza o tym że moja duchowość jest zupełnie różna niż autorki... Nie chodzę aktualnie do kościoła, ale być może powrócę. Aha, podoba mi się poezja suficka. I- medal dla tego, kto odgadnie, z czym kojarzą się pierwsze 4 litery mego nicka. Liczba obok to moja data urodzenia. I to na razie, na dzisiaj, najważniejsze rzeczy o mnie...
A facet, którego szukam- chciałabym by to był ktoś, kto właśnie szuka takiej dziewczyny jak ja. Komu nie przeszkadza to, że się czasem unoszę z byle powodu, a czasem ze stoickim spokojem opowiadam o tragediach; że jestem często zapracowana i nie mam na nic czasu, że makijaż zabiera mi 30 min,że jednego dnia mam takie zdanie, a za miesiąc czy nawet tydzień zupełnie odmienne, i że wiele rzeczy może się u mnie zmienić, jeśli chodzi np. o wartości, bo wciąż poszukuję. Chcę, by facet był myślący, oczytany, umiejący patrzeć z różnych punktów widzenia... I stojący na ziemi trochę mocniej niż ja.
Ale- z drugiej strony- nie ma co się bać, to nie konkurs, ja nie gryzę... :P Po prostu, jeśli czujesz, że właśnie Ty powinieneś poznać właśnie mnie- napisz, wybierzmy się gdzieś...