Dodaj do ulubionych

A oto, co nas czeka w 2011 roku:

12.01.11, 16:38
1. W marcu rząd podejmie decyzję o podwyższeniu stawki VAT z 23 do 30
procent, ale już w sierpniu obniży ją na poziom 27 procent. „Wszystkie
państwa walczą z kryzysem finansów publicznych, ale tylko polski rząd jako
jedyny w Europie potrafi w tych trudnych czasach obniżać podatki” – ogłosi z
dumą Donald Tusk.

2. 10 kwietnia odbędą się wielkie obchody rocznicowe katastrofy smoleńskiej.
Pod Pałacem Prezydenckim Jarosław Kaczyński nawiąże nie tylko do śmierci
swojego brata, ale także pamiętnej wojny o krzyż. „My stoimy tam gdzie
wtedy, oni – tam gdzie stała straż miejska”.

3. Marcin Najman stanie przed szansą walki o pas mistrza świata z Witalijem
Kliczką. Niestety, do walki nie dojdzie, gdyż dzień wcześniej Najman
zostanie pobity przez Piotrusia W. – ucznia I klasy gimnazjum, któremu
bokser nie chciał oddać komórki.

4. Krzysztof Ibisz wystąpi w reklamie pasty do mycia zębów mlecznych.

5. Bronisław Komorowski zaliczy kolejną wpadkę. Podczas wizyty w Polsce
Angeli Merkel powie: „Cieszymy się z wizyty naszych sąsiadów zza Odry, ale
mamy nadzieję, że zostaniecie krócej niż w 39 roku, he, he, he”.

6. Rząd wprowadzi specjalny podatek od magazynowania wody. Dzięki temu
powódź, która w maju przejdzie przez Polskę, nie tylko zapełni dziurę
budżetową, ale wypracuje nawet nadwyżkę.

7. W nowej edycji „Tańca z gwiazdami” wystąpią m.in. Aleksander Derkowski
znany z roli kierowcy autobusu w trzecim sezonie „M jak miłość”, Maja
Toczek, która w latach 80. została zaliczona przez Micka Jaggera oraz koleś
znany z występu w filmie „Jestem hardkorem”.

8. Ojciec Tadeusz Rydzyk postanowi zabrać się za głoszenie dobrej nowiny
także poza Ziemią. W tym celu ogłosi zbiórkę funduszy na budowę stacji
kosmicznej na Marsie. Połowa kwoty zostanie uzbierana już po trzech
tygodniach zbiórki.

9. Autorzy pomnika Jezusa ze Świebodzina ogłoszą, że jeszcze nie skończyli.
Podobno ich Jezus nie bez powodu ma rozłożone ręce – on będzie jeszcze coś
dźwigał.

10. Franciszek Smuda znajdzie lek na słabość polskiej reprezentacji
piłkarskim. Okażą się nim odnalezieni w południowej Nigerii czarnoskórzy
potomkowie polskich misjonarzy. Podczas meczu towarzyskiego Polska – Niemcy
okaże się, że więcej piłkarzy mówiących po polsku gra w ekipie naszych
rywali.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka