4dagome1
22.01.11, 04:30
To już redakcji GW nie przeszkadza ta blaszana ściana od strony torów .Często po nocnej zmianie wracam przez ryneczek do domu .Niektóre stoiska są otwarte .I te z wędlinami i warzywami i z pieczywem .Drogo ależ skąd .Czy kupi się gdzieś doskonały 1.1kg chleb po 3 zł ? albo bułki słodkie po 1 zł?,Skąd te teorie że lubią albo nie lubią? Picu picu mój dziedzicu wierszówka leci .A była pani redaktor w sklepie mięsnym masarni Borowe .?Pysznosci .