częstochowskie porodówki

31.01.11, 11:56
mam pytanie, niedługo na świat przyjdzie nasze pierwsze maleństwo, wiem ze sa trzy porodówki w Częstochowie ale mój lekarz prowadzący nie pracuje w zadnym w tych szpitali, mam obawy jak to bedzie.... zostane zostawiona sama sobie? byłam na forum "medycyna" ale informacje tam dość skąpe.... moze ktoś się podzielić doświadczeniami? stres tym wiekszy ze to pierwsze dziecko...
    • Gość: ania Re: częstochowskie porodówki IP: *.toya.net.pl 31.01.11, 14:52
      ja mogę polecić porodówkę w Blachowni. Rodziłam tam w zeszłym roku i nic złego nie mogę powiedzieć o lekarzach i położnych. Pozdrawiam
      • Gość: czrnamamba Re: częstochowskie porodówki IP: *.gre.pl 31.01.11, 14:54
        ania napisał(a):

        > ja mogę polecić porodówkę w Blachowni. Rodziłam tam w zeszłym roku i nic złego
        > nie mogę powiedzieć o lekarzach i położnych.

        Poza brakiem neonatologów i oddziału noworodkowego... hihihihi
      • Gość: gość Re: częstochowskie porodówki IP: *.net.stream.pl 31.01.11, 15:11
        no ale czy nie mając na takiej porodówce "swojego" lekarza nie jest się traktowanym jak tzw. ubogi krewny, taka konieczność - typu "no jak juz jesteś to moze jakoś urodzisz..."
    • green_eyed_girl Re: częstochowskie porodówki 01.02.11, 08:11
      Ja też z całego serca polecam porodówkę w Blachowni. Rodziłam tam miesiąc temu, położne i lekarze są CUDOWNI a na tym zależało mi najbardziej. Fakt, oddział niewyremontowany, łazienki w średnim stanie, ale opieka na 5+. Rozważałam jeszcze szpital na PCK, ale w końcu wybrałam Blachownię i nie żałuję.
      • Gość: trio Re: częstochowskie porodówki IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.11, 16:03
        ja co prawda mam już te sprawy z racji wieku raczej z głowy :0 ale z rodziny chwalą blachownie
    • Gość: elka Re: częstochowskie porodówki IP: *.prenet.pl 01.02.11, 15:33
      Wpisz w googlach: forum częstochowa lista ginekologów jest i o lekarzach i o porodach
    • Gość: andi Re: częstochowskie porodówki IP: *.ck-czestochowa.pl 01.02.11, 16:36
      ja po koszmarnych doświadczeniach w Częstochowie rodziałam niedawno w Eskulapie w Bielsku Białej i to było najlepsze co mogło mnie spotkać
      • Gość: ona Re: częstochowskie porodówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.11, 16:43
        Ja polecam Tysiąclecie - rodziłam tam prawie 5 m-cy temu.
    • Gość: brzuchata Re: częstochowskie porodówki IP: *.play-internet.pl 01.02.11, 17:15
      Mam ten sam problem co ty, mam lekarza który nie pracuje w żadnym szpitalu, próbowałam zmienić, ale idąc na wizytę dowiedziałam się tylko tyle że mam mniej w portfelu.
      Stwierdziłam że wracam do mojej poprzedniej lekarki, która nie traktuje mnie jak maszynkę do wyciągania pieniędzy.

      Ale fakt ze szpitalem też jak pomyśle to :/ aż się boję
      • Gość: mama Re: częstochowskie porodówki IP: *.2.142.141.tvksmp.pl 01.02.11, 19:50
        1000-lecie i super położne...
        Urodziłam dwójkę - NIGDY złotówki za wizytę nie zapłaciłam - cała opieka prenatalna w przychodni rejonowej. Do szpitala poszłam jako pacjentka "z ulicy"...
      • Gość: maki_2 Re: częstochowskie porodówki IP: *.net.stream.pl 03.02.11, 09:53
        mnie kolezanka poradziła zebym sobie poszła do jakiegos lekarza ze szpitala gdzie zamierzam rodzić czyli np. z tysiąclecia ale obawiam sie ze to nic nie da bo jego nie bedzie na dyżurze a jak nie prowadził mojej ciazy to co on moze wiedzieć o mnie? poza tym często jest tak ze oni nawet swoich pacjentek dobrze nie pamietaja.... najbardziej boje sie o dziecko, bo ból bólem moze wytrzymam jak nie to będe krzyczeć ale martwi mnie ze w czasie porodu cos moze byc nie tak właśnie z maleństwem bo czegoś nie bedę wiedzieć a lekarz akurat bedzie zajety swoja pacjetka która tez własnie rodzi....
    • ka-mi11 Re: częstochowskie porodówki 02.02.11, 14:59
      witam! rodziłam ponad rok temu na Mickiewicza i mogę powiedzieć, że gdyby nie było tam lekarza, który prowadził moją ciążę to byłoby kiepsko.... tylko on ze mną rozmawiał i jakichkolwiek informacji mi udzielił odnośnie mojego stanu... do tej pory jestem zszokowana tym jak traktowana jest pacjentka! bardzo przykre to jest! nie wiem jak jest w innych szpitalach...
    • Gość: Iza Re: częstochowskie porodówki IP: 193.138.241.* 02.02.11, 20:06
      Możecie cos więcej napisac o szpitalu na mickiewicza. Slyszałam z innych opini ze sa tam i fajne położne i ........."trudne w konwersacji". Jedne dziewczyny byly zadowolone a inne nie. Pewnie jak w kazdym szpitalu, zawsze znajdzie sie taki komar "co moze zycie komuś umilic". Ja pierwsze swoje dziecko rodzilam na PCK i porod wspominam niemile, bowiem byl bardzo cięzki i dlugi. Chociaż polozne byly calkiem ok. Teraz chciałabym rodzic na mickiewicza ze względu na lekarza prowadzacego. Troche boje sie bo nie znam tego szpitala. Prosze was dziewczyny o opinie. Dzieki
      • Gość: babciajuz babcia Re: częstochowskie porodówki IP: 212.23.105.* 02.02.11, 21:35
        sprawdzcie..kiedys juz byl ten temat.
        Jesli chodzi o mickiewicza, to jest tam jedna bardzo niemedyczna pani doktor.
        potrafila przyjsc do matki i jak by ja informowala ze wlasnie swieci slonce, lub pada deszcz
        oznajmia matce, ze urodzila dziecko z zespolem Dawna, po czym odwrocila sie tylkiem zostawiajac matke z dzieckiem bez zadnego wsparcia!!
        Gdyby matka w szoku, nie chcac narazac dziecka na zycie z pietnem, popelnila przetepstwo, odpowiadalaby chyba ta PANI DOKTOR!
        Zadnej informacji o zaawansowaniu, o problemie NIC ZERO.
        Szczescie, ze dziecko jest w dobrych rekach i ma kochajacych rodzicow, to bedzie dobrze.

        Porody w POLSCE to ciezki orzech do zgryzienia. NAJGORSZE JEST TO, ze panie polozne tez sa matkami i wielokrotnie nie solidaryzuja sie z rodzacymi.

        w MOJEJ RODZINIE DZIECKO URODZONE W CZASIE BOZEGO NARODZENIA UPADLO MATCE NA POSADZKE I ZABILO SIE.

        Personel w tym czasie mial swieta.....W PRACY!!!
        • Gość: andzia Re: częstochowskie porodówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 22:15
          Muszę się wypowiedzieć na ten temat, bo to co napisała przedmówczyni, po prostu mnie zdenerwowało... Moja Mama pracuje na noworodkach na mickiewicza i nie umarło tam żadne dziecko w święta!!!
          Ludzie zastanówcie się co piszecie!!!
          • Gość: andzia Re: częstochowskie porodówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 22:19
            przepraszam, źle przeczytałam, proszę wybaczyć
            • Gość: mama Re: częstochowskie porodówki IP: *.net.stream.pl 03.02.11, 10:11
              nic się nie martw! i nie bierz sobie do serca tych negatywnych wypowiedzi! nastaw się pozytywnie psychicznie, że przecież tyle kobiet rodzi czy tu czy tam! Dasz radę ! tylko 3 dni w szpitalu i wyjdziecie! najważniejsze żeby był przy Tobie ktoś bliski mąż czy mama i nawet jak nie będziesz miała siły poproś bliską osobę o pomoc i cieszcie się chwilami spędzonymi z maleństwem !pozdrawiam!:)
              • Gość: e Re: częstochowskie porodówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 12:14
                ja rodziłam w szpitalu w Blachowni. to jest zwykła porodówka. położne są fajne. lekarzy nie pamietam(tak sądzę..)...ale...drugi raz zastanowiłabym się poważniej nad wyborem szpitala. Jak wszystko jest dobrze to wychodzi się z dzieckiem do domu i zapomina się o wszystkim. Ale jak cos jest nie tak ( czy z dzieckiem czy z matką) w Blachowni nie mają warunków, specjalistów by pomóc. Wysyłają wtedy na Parkitkę lub przy bardziej skomplikowanych przypadkach na Śląsk.
                Być może zdecydowałabym się na 1.Klinikę w Bytomiu (specjaliści, oddział noworodków w tym świetnie wyposażony oddział dla wcześniaków)
                2.szpital na Tysiącleciu (ze względu na lekarzy właśnie, oczywiście nie wszyscy są super mili itp. (Mitas- dobrze operuje i stawia diagnozy ),
                3. Parkitka - obleci
                4. Blachownia- przyjazna atmosfera i świetne położne..(brak sprzętu, specjalistów do bardziej skomplikowanych przypadków).
                Życzę wam spokojnych i szybkich porodów.
                • ka-mi11 Re: częstochowskie porodówki 03.02.11, 14:51
                  Położne na oddziale położniczym są bardzo miłe, życzliwe i pomocne. Pielęgniarki od dzieci już nie aż tak bardzo:( chyba ze dwie były wyrozumiałe dla matki pierwszego dziecka. Jeśli masz lekarza prowadzącego, który pracuje w tym szpitalu to nie będzie źle- będzie z Tobą rozmawiał i będziesz poinformowana co i jak!
                  • goosiaa3 Re: częstochowskie porodówki 03.02.11, 16:29
                    Polecam Blachownie
                    Urodziłam tam 2 dzieci (2006 r. i 2010 r.)
                    Świetne położne i pielęgniarki od noworodków. Nie mogę na nikogo złego słowa powiedzieć.
                    • Gość: ia Re: częstochowskie porodówki IP: *.net.stream.pl 03.02.11, 18:33
                      rodziłam w 2009r na tysiącleciu nie miałam tam swojego lekarza prowadzącego, więc się strasznie bałam jak mnie tam potraktują. Miło się rozczarowałam:) co prawda nie chcieli mnie na początku przyjąć bo przyjechałam bez rzeczy dla siebie i dziecka, ale potem nie mam już nic im do zarzucenia. Lekarz przychodził co jakiś czas mnie badać a 2 położne były ze mną przez cały okres trwania porodu, pomagały, doradzały co robić żeby mniej bolało i co najważniejsze nic w kopertę nie dałam
    • Gość: karina Re: częstochowskie porodówki IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.11, 19:26
      zdecydowanie odradzam tysiaclecie! moja siostra tam rodzila... zle ja zeszyli i zrobil sie krwiak, zglaszala bol i rozpieranie w ranie a mowili jej ze tak ma byc, zglaszala ze rwanie i rozpieranie sie nasila ale nie reagowali (w koncu byla noc...) rano okazalo sie ze krwiak jest tak duzy ze nie dalo sie sciagnac szwow, trzebabylo je zerwac... zrywajac szwy wyrwali kawalek miesnia, zeszyli znow, i znow zrobil sie krwiak tym razem szwy dalo sie jeszcze zdjac (humanitarniej niz za pierwszym razem) nie dalo sie polaczyc rany i wszyli jej siatke... no coz dziewczyna 21 lat uszkodzona do konca zycia...
      a poza tym wypisali ja w 2 dobie po porodzie z zaleceniem ze przez 2tyg ma lezec bo siatka musi sie dobrze zrosnac z tkankami, a przez kolejne 2 miesiace ma wstawac jak najrzadziej... tylko do toalety
      ZDECYDOWANIE ODRADZAM TYSIACLECIE
      • 31anna Re: częstochowskie porodówki 04.02.11, 12:21
        Szczerze polecam porodówke w szpitalu w Blachowni. Rodziłam tam dwa razy: 2006 i 2009 rok, polecam, wspaniała opieka medyczna, cisza, spokój, poród rodzinny bezpłatny. A co do opieki w razie komplikacji.
        Nie wymyślajcie sobie problemów, gdyby każdy tak myslał - tragedia:)
        jak ciąża zagrożona wtedy myślec o specjalistycznym szpitalu i super sprzęcie, a tak... spokojnie przez tyle tysięcy lat kobiety rodziły i dobrze było... spokojnie:) to tylko poród:)
Pełna wersja