Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba to...

25.02.11, 22:31
Bardzo dobre pomysły.Byle tylko dzieci i młodzież nie straciły.Nauczyciele ciągle narzekają na swoją pracę,terz mogą szukać innej.Może docenią to co mają.Popieram szefa częstochowskiej oświaty!
    • Gość: koli Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 23:34
      Nauczyciele ZWARIOWALI!
      Moje dzieci przychodzą około 14-15-tej ze szkoły nr 39 i po zjedzeniu obiadu (pół godziny) siedzą odrabiając lekcje często do godziny 18-tej, a nawet 19-tej.
      Co robią?
      Nie tylko zadania z polskiego i matematyki, okazuje się, że angliści zadają dwa razy tyle, co poloniści.
      Kiedyś spytałem córkę: Pani na lekcji przerobiła pół strony z angielskiego a resztę (dwie i pół strony) zadała do domu. GDYBY NIE TO, ŻE ŻONA ZNA ANGIELSKI I POMAGA CÓRCE - CÓRKA NIE ROZUMIAŁABY CO MA ZROBIĆ Z DANYM ĆWICZENIEM, bo nie było wytłumaczone!
      Dodam, że córka nie jest głąbem, jest piątkową uczennicą, ale często mówi: pani nie mówiła o tym, pani nie wytłumaczyła tamtego itd.itd.
      CO SIĘ DZIEJE? KTO ZATWIERDZA TAK DUŻE PROGRAMY NAUCZANIA, które nie można przerobić na lekcji i dzieci muszą robić w domu! ???????????
      Co za cholerna wygoda nauczyciela: nie zrobię na lekcji, to dzieci zrobia same w domu!

      A co z pracami domowymi na weekendy i święta? Ponoć miało ich nie być! Jeśli jest taki przepis, to w SzP 39 przy ul. Kopernika NAGMINNIE JEST ŁAMANY PRZEZ NAUCZYCIELI.
      • Gość: 999 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.rev.inds.pl 26.02.11, 08:43
        To prawda! - Uczeń musi mieć więcej czasu, aby wyskoczyć na piwo, czy na papierosa.
      • Gość: koniec eldorado Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 07:16
        biznes.onet.pl/korepetycje-z-szarej-strefy,18553,4195759,1,prasa-detal
        Korepetycje z szarej strefy

        "Dziennik Gazeta Prawna" pisze o korepetycyjnym biznesie, który kwitnie kilka miesięcy przed maturą. Najpopularniejsze są dodatkowe zajęcia z angielskiego i matematyki. Najlepsi korepetytorzy biorą za godzinę lekcyjną nawet sto złotych.

        Ministerstwo Edukacji Narodowej nie jest w stanie oszacować skali zjawiska, a Ministerstwo Finansów zarobków korepetytorów. "Dziennik Gazeta Prawna" powołując się na dane z serwisu e-korki.pl pisze, że w ubiegłym roku zarobki najlepszych korepetytorów przekraczały 10 tysięcy złotych miesięcznie. Najwięcej zarobili angliści - korepetycje z angielskiego brało niemal 22 procent, którzy się douczali.

        Na drugim miejscu pod względem popularności była matematyka - wybierało ją 17 procent uczniów. Z danych serwisu ekorki.pl wynika też, że korepetycje najdroższe były na Mazowszu - średnio ponad 34 złote za godzinę. Na Pomorzu, Wielkopolsce czy Małopolsce trzeba było zapłacić o 7 złotych mniej. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że skali zjawiska nie sposób oszacować. 36 tysięcy korepetytorów zarejestrowało się w przeznaczonym dla nich serwisie internetowym, ale może być ich naprawdę kilkakrotnie więcej, bo wiele osób nie ogłasza się wcale.

        Więcej na ten temat - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
      • Gość: ank Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.11, 16:58
        Nauczyciele zwariowali! Kto to widział, żeby dzieci odrabiały prace domowe do godz. 18-19?! Praca domowa nie powinna zajmować dziecku aż tak dużo czasu...może z pół godziny. Co za szleństwo ze strony nauczycieli. Przez nich dzieci nie mogą spokojnie poglądać telewizji, czy posiedzieć przy komputerze kilka godzin. Jak pamiętam, kiedyś było więcej zadawane i jakoś można było znaleźć czas na wszystko...Hmm, a może to tylko kwestia organizacji czasu... Może zamiast posyłać dzieci do szkoły rodzice powinni nauczyć ich wszystkiego po trochu: matematyki, fizyki itd. Trochę autokrytyczymu, bo najłatwiej zrzucić winę na nauczycieli.
    • Gość: :-)(-: ???????????????? IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.11, 01:21
      to jakiś peerelowski horror...
      może zrobić tylko jedno liceum - odgórnie, nie tak jak rynek nakazuje. dla najlepszych uczniów z czerwonym paskiem.:-))))))
    • bombadilwlocie Kompletny idiota. 26.02.11, 01:50
      Widać, że raczej w szkole to on nigdy nie uczył, raczej był dyrektorem. Niech nauczy dzieci bez prac domowych systematyczności, niezbędnej choćby w lekcjach języka obcego. No i ten komfort pracy w klasie liczącej 30 uczniów. Noooo, prawdziwy komfort. Takich ludzi należy eliminować z oświaty. A że ktoś ma doktorat z historii, to niestety nie oznacza (a wiem to z doświadczenia), że ma pojęcie o funkcjonowaniu szkoły, a przede wszystkim nauczaniu i prowadzeniu lekcji. Po prostu rozpacz...
      • Gość: speleus Re: Kompletny idiota. IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 20:35
        Facet Ty chyba jesteś z Marsa. Takiego dydaktyka jak Stefaniak to trzeba szukać już nie wiem gdzie. Ten facet na lekcjach robi majstersztyk , od 88 roku kiedy pracował po dzień dzisiejszy w 16 dzieci były nim zachwycone. Dziś żałują, że ich nie uczy. Pozdrawiam
        • bombadilwlocie Re: Kompletny idiota. 28.02.11, 02:45
          Nie jestem z Marsa. Doktorat z historii zrobiłem wcześniej niż bohater artykułu i w szkole przepracowałem podobną ilość lat (ale cały czas na etacie nauczyciela a nie dyrektora). Spotykam się do dzisiaj z wieloma moimi byłymi uczniami i wiem, że chociaż byłem bardzo wymagający, to darzą mnie szacunkiem. A zadania domowe zawsze zadawałem i co więcej sprawdzałem, poprawiałem i oceniałem - nie ich poprawność, ale wkład pracy każdego ucznia. A poza tym chciałbym, abyś dokładnie przeczytał powyższy artykuł, a potem komentował. I wiedz, że w najlepszych szkołach na świecie jest ogromna ilość zadań domowych. Jak chwilę pomyślisz, to dojdziesz do wniosku, dlaczego. Pozdrawiam.
          • Gość: angrusz1 Re: Kompletny idiota. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 08:45
            Do bombadiwlocie :

            Piszesz :" ...zadania domowe zawsze zadawałem i co więcej sprawdzałem, poprawiałem i oceniałem ... "

            Czy miałeś świadomość , że to , co sprawdzasz , nie jest osobistą pracą ucznia , że może to być spisane od kogoś innego, z internetu , ba !!! zrobione przez korepetytora ?

            Nawet i wtedy , kiedy pracowałeś na początku swojej kariery , te zjawiska były powszechne ( oprócz internetu ) .
            Jak w swoim sumieniu sobie z tym radziłeś , że stawiasz stopień , dobry stopień za niezasłużoną pracę domową ?

            Więc jaki jest sens tego ?

            Na pewno nie wszyscy spisują , dobrzy uczniowie zwykle nie robią tego , nie muszą , nie chcą ale właśnie chodzi o tych gorszych , niezdyscyplinowanych .
            Oni tej koniecznej wiedzy nie mają i mieć nie będą mieć poprzez odpisywanie prac domowych - ba !!! nawet ich nie czytają . Ale stopnie wysokie , wyższe mają , no bo stopień z pracy domowej wpisany do dziennika .
          • Gość: 333 Re: Kompletny idiota. IP: *.xdsl.centertel.pl 28.02.11, 09:06
            bardzo dobrze jeżeli faktycznie tak było.ja uważam że trzeba by zacząć od przeładowanego programu bo faktycznie jak go przerobić na lekcjach jeżeli jest to fizycznie niemożliwe.niestety jest wielu nauczycieli którzy przychodzą do szkoły tylko odbębnić swoje
      • Gość: eM Re: Kompletny idiota. IP: *.play-internet.pl 03.03.11, 20:01
        Doktor Ryszard Stefaniak uczył mnie historii przez dwa lata gimnazjum. W ciągu 45 minut potrafił podyktować notatkę, wytłumaczyć temat i jeszcze z nami porozmawiać. Uważam go za świetnego nauczyciela i jeszcze podobnego nie spotkałam. Inni nauczyciele nie potrafią wyrobić się ze zrealizowaniem lekcji w ciągu 45 minut. On robi o wiele więcej.
        Nie zgadzam się z opinią bombadilwlocie!!! Nie wiesz o czym mówisz, nie znasz pana Stefaniaka to się nie wypowiadaj. Dzięki jego lekcjom historii w liceum nie mam problemów tak jak moi rówieśnicy. Uważam, że jest odpowiednią osoba na odpowiednim stanowisku!!!!!! Nareszcie kompetentna osoba w oświacie!!!
        • Gość: angrusz1 Re: Kompletny idiota. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 08:27
          Do eM:

          Jak to się stało, że na lekcjach u pana Stefaniaka w gimnazjum nie było ucznia , który je na lekcji i szczególnie mlaszcze - oczywiście, kiedy nauczyciel się odwracał to chował bułkę , ucznia , który bekał i cała klasa się śmiała gromkim śmiechem, ucznia, który na głos odgrywał sygnały na komórce , uczniów, którzy intonowali śpiewy stadionowe , uczniów, którzy siedząc za koleżanką łapali ją za ... , uczniów , którzy przy okazji ścierania tablicy wrzucali kredę do wiadra z wodą ( tak w jednej szkole bywało ) , ucznia, który sobie wychodził z klasy kiedy chciał , do tego trzaskając drzwiami , ucznia ( ważącego z 100 kg ) , który specjalnie tak się wiercił na krześle, że siedzisko z 1 cm sklejki pękło na połowę .

          No , dopiero kiedy uczeń wszedł do klasy po dzwonku z okrzykiem i gestem hitlerowskim to już po rozmowie na policji uczeń przystopował ... tylko z takimi gestami .

          Gdyby miał takich uczniów i musiał na każde takie zachowanie powiedzieć formułkę, że tak nie wolno , to miałby znacznie mniej czasu na podyktowanie notatki , na wyłożenie materii i na wiele rzeczy .
          Wpisywanie uwag do zeszytu uwag robione było po lekcji a i uwagi wpisywane niewiele skutkowały , rozmowy - ucznia w obecności nauczyciela , ba nawet i rodzica - z pedagogiem szkolnym też nie . Ba !!! nawet otwarte drzwi klasy i obok nauczająca wicedyrektorka także nie powstrzymywało chuliganów przed takim zachowaniem . Ba !!! nawet święte obrazy na ścianach ( salka katechetyczna ) nie przeszkadzały " uczniom " obrzucać się kulkami z papieru ani rzucać kredą prosto w twarz nauczyciela . Oczywiście nikt nigdy nie widział , kto to robił .
          Coś mi się nie chce wierzyć w takie klasy w gimnazjum , bo ja doświadczałem tego w różnych gimnazjach , ba !!! w technikach i szkołach podstawowych też a i słyszałem u innych nauczycieli . W jednej szkole przy każdej klasie było zaplecze w którym mogłem przeczekać okienko .
    • angrusz1 Bardzo rzadko 26.02.11, 06:47
      zadawałem , zadaję pracę domową .
      Mija to się z celem - uczeń często nie robi jej samodzielnie .
      Często odpisują jedni od drugich albo robi to za ucznia korepetytor .

      Owszem zadawałem pracę domową : nauczyć się czytać i tłumaczyć konkretny tekst i sukcesywnie odpytywałem tego tłumaczenia i czytania każdego ucznia w okresie 1-2 miesięcy na lekcji ( czasem po lekcji , jak ktoś chciał ) .
      Wtedy wiedziałem, że to uczeń umie ... albo nie .

      Ale samemu mi trudno ocenić , czy uczniowie mają dużo , za dużo zadawane .
      Może byt długo siedzą przed kompem albo playstation .
    • hubert.a Stefaniak budzi energię Częstochowy 26.02.11, 06:58
      Ten człowiek ma szalone pomysły - lączyć podstawówki z gimnazjami? Grozą wieje!!! Założeniem było odizolowanie maluchów od gimnazjalistów, m.in. dla ich bezpieczeństwa. Już widzę, jak rodzice się na to zgodzą. Będą protesty, aż pan wyjedzie z urzędu na taczce! I to jego lizodupstwo! - plan dla uczniów, przerwy dla uczniów, czas wolny dla uczniów, no i najśmieszniejsze te mało liczne klasy po 30 osób!!! - to DEMAGOG! Zastanow się pan nad sobą i bierz pan przyklad z gmin, które RZECZYWIŚCIE dbają o DOBRO uczniów. Nie przeszkadza Im, że cała szkoła liczy np. 30 uczniów, nikt nie wpada na szalone pomysly, żeby je likwidować, czy łączyc! A już gimnazja i podtawówki razem??? Szaleniec! Oszczędności zacznijcie od siebie: swoich pensji, diet, etc...Najłatwiej uderzyć w szkoły! Nie wrożę temu człowiekowi dlugiej kariery na stołku w urzędzie. Panie Matyjaszczyk, obudź się pan, proszę się zastanowić, kim się pan otacza! Ludźmi, którzy pogrążaja i tak już nic nie znaczące miasto.
      • hubert.a Re: Stefaniak budzi energię Częstochowy 26.02.11, 07:13
        I ciekaw jestem, ktorzy to radni popierają pomysły Stefaniaka? Np. ten o likwidacji 4 szkół. Przed wyborami - obietnice, wazeliniarstwo! Po wyborach i usadowieniu tyłków na stołkach - arogancja i nieliczenie sie z wyborcami. Proszę podać wyniki głosowania do publicznej wiadomości. KTO był za kosmicznym pomysłem tzw. naczelnika wydziału edukacji???
        • Gość: Jak to którzy? Re: Stefaniak budzi energię Częstochowy IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 07:38
          Jak to którzy? Radni z koalicji SLD i PiS.
        • Gość: gosc Re: Stefaniak budzi energię Częstochowy IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 12:04
          chcac zabierac glos w dyskusji nalezy rozrozniac na czym polego likwidacja a naczym przeksztalcenie w filie -racjonalne i bez wiekszych problemow dla ucznia i nzuczyciela jest w nizu demograficznym tworzenie filii
      • Gość: Figlarka Re: Stefaniak budzi energię Częstochowy IP: *.54.170.60.tvksmp.pl 26.02.11, 11:31
        Niesamowite zagrożenie,strach się bać. A spójrz nieco wstecz obywatelu, kiedy przed laty edukacja podstawowa trwała 8 lat i w szkołach nie było histerycznego zagrożenia dla maluchów ze strony starszaków. Czy nie w takiej właśnie szkole się wychowałeś?
      • Gość: papaja Re: Stefaniak budzi energię Częstochowy IP: *.54.175.169.tvksmp.pl 28.02.11, 08:08
        hubert.a napisał:
        bierz pan przyklad z gmin,
        > które RZECZYWIŚCIE dbają o DOBRO uczniów. Nie przeszkadza Im, że cała szkoła
        > liczy np. 30 uczniów, nikt nie wpada na szalone pomysly, żeby je likwidować, cz
        > y łączyc! A już gimnazja i podtawówki razem???


        hehehe czas przeszły, gminy, żeby oszczędzić będą teraz łączyć i likwidować, do upadłego! :)
      • Gość: ania Re: Stefaniak budzi energię Częstochowy IP: *.xdsl.centertel.pl 28.02.11, 09:08
        hubercie oni łączą tylko admistracię
    • Gość: Rodzic gimn. 16 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 08:35
      Panie Stefaniak
      Pan przeczy samemu sobie.
      1. Będąc dyrektorem Gimnazjum nr 16 swoim nieudolnym zarządzaniem nad personelem, doprowadził Pan do tego, że dzieci nie mają ,,czasu wolego'', mają mnóstwo zadawanych prac domowych, nie mają czasu na realizację w innych zajęciach pozaszkolnych.
      2. Będąc nauczycielem histori - zniweczył Pan wielogodzinny wysiłek dzieci w pracach domowych, któte nie zostały przez Pana ocenione, bo uciekł Pan do UM. Gdzie są te oceny za prace tych dzieci. Ciepła posadka w UM, a dzieci pozostały bez ocen za te prace.
      Brak honoru, tylko słowa -bez pokrycia z rzeczywistością.
      • Gość: jj Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 08:37
        Jestem absolwentem Gimnazjum nr 16 i to był najlepszy dyrektor jakiego znałem.
        • Gość: 123 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 08:42
          Ciekawe czy jak był nauczycielem i dyrektorem to tez prac domowych nie zadawał?
        • Gość: SPELEUS Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 21:07
          I JA TEŻ TAK MYŚLĘ JAKO NIE UCZEŃ ALE NAUCZYCIEL
      • Gość: speleus Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 20:41
        Co też za bzdury gościu piszesz, z tego co wiem to każda praca domowa była przez dyrektora oceniona jak i przez wielu innych nauczycieli w 16. Jak zadają, to oceniają, chyba, że masz wybitnego fachowca głąba, któremu nic się nie chce. Wstyd mi, że srasz w nasze stradomskie bagienko
        • Gość: Rodzic gimn. 16 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 21:56
          W ostatnim roku pracy w gimnazjum 16 myślami był już chyba w UM. To co teraz mówi jest zaprzeczeniem tego co się w szkole działo. Powtarzam, że wziął prace domowe z historii i się po feriach ulotnił do UM. Zero szacunku dla pracy dzieci. Zgubione prace bez ocen to u niego było normą.
      • Gość: gość Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.alfanet24.pl 28.02.11, 15:58
        Nie zgadzam się z opinią pani uważam, że był dobrym dyrektorem i nauczycielem.potrafił przekazać wiedzę.Moja córka ma duży szacunek.''pozdrawiam
    • megapomysly Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba to... 26.02.11, 09:00
      Fantastyczny kolejny pomysł Pana naczelnika. Połączenie szkół podstawowych i gimnazjów???? Fantastycznie... Oszczędności??? Na ludziach oczywiście najmniej zarabiających, a gdzie pokazane koszty związane z łączeniem tych placówek? Nowe tablice, napisy, pieczęcie, druki itd... Przeróbki budowlane, kolejne odbiory techniczne itp??? O tym się nie mówi. Zwolnienia oczywiście nie tylko nauczycieli. Zatrudnienie w kilku szkołach na kilka godzin - łączony etat - a potem wychowawcą klasy w gimnazjum jest nauczyciel który ma 5 godzin w tygodniu i przychodzi do szkoły, kiedy uczniowie mają ostatnią godzinę lekcyjną i na rozwiązanie jakichkolwiek problemów nie ma czasu. Zostawieni uczniowie sami sobie.... To nowy program nowego rządu Częstochowy, myślę, że my rodzice nie zostawimy tego tak ot sobie, więc niech się Pan Naczelnik i Pan Prezydent zastanowi zanim popełni kolejny błąd.... Stołki nie są poprzyklejane... Można zawsze je oderwać.
    • gosiulamisiula Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba 26.02.11, 09:36
      Mam syna w VI klasie SP, uczy się dobrze i nie pamiętam dnia, w którym odrabiał lekcje. Nie zostaje na świetlicy. Z zadawanymi pracami domowymi radzi sobie jeszcze na tych samych lekcjach. Jedyne korepetycje jakie dostaje to te z j.angielskiego, 1 raz w tygodniu. Nauczyciel mając ich 20 na lekcji nie jest w stanie wszystkich nauczyć. I tak problem prac domowych i korepetycji wygląda u większości dzieci w tej klasie.
      • Gość: uta Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 09:51
        Są licea gdzie zmusza się uczniów do korepetycji. Jeśli się nie skorzysta z zaproszenia to nauczyciel się mści na uczniach. Taka sytuacja miała miejsce w Traugucie z nauczycielem, który ma korepetycje z własnymi uczniami.
        • Gość: 6k Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: 208.66.73.* 26.02.11, 12:17
          O kogo chodzi?
          • Gość: gosc Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 16:29
            w 3 a na rozszerzonych przedmiotach
        • Gość: Rafał Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.aster.pl 26.02.11, 17:26
          Jakiego przedmiotu uczy ten nauczyciel ?
          • Gość: lpo Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 20:46
            Z tej klasy 4 -5 uczniów chodzi . A w ubiegłym roku było tak samo. Automatycznie oceny dla chodzących na korki w górę. Płacisz i masz. Sam siebie proponuje na koreptycje. No i odmów później .. Jak nie skorzystzasz od razu oceny w dół. Patologią nikt nie chce się zająć.
            • Gość: lucek Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 09:51
              Człowieku, napisz nazwisko tego nauczyciela, a nie pisz półsłówkami. Co - BOISZ SIĘ, że piszesz nieprawdę? Bo jeśli tylko piszesz bzdury, aby kogoś bezpodstawnie oskarżyć, to rozumiem, dlaczego się boisz, ale jeśli taka sytuacja ma miejsce, to PO CO SIĘ BOISZ! Prawda CIĘ OBRONI!
              • Gość: rodzic Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 14:22
                Przecież każdy o tym wie . Wśród uczniów jest 3 czy 4 którzy poszli do tego nauczyciela, aby się przygotowywać do matury. Jest tak od paru lat. Uczniowie którzy nie chciały skorzystać z podpowiedzi nauczyciela, że on je przygotuje najlepiej mają teraz złą sytuację. Zapytajcie w klasie 3 a i dowiecie się o tym. Trzeba tylko chcieć zauważyc to.
                • Gość: lucek Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 16:35
                  To napisz o kogo chodzi, bo z tego co słyszałem, to tam była zmiana nauczyciela... więc co, chodzi o tego, który już nie uczy, czy tego,który aktualnie uczy? SPRECYZUJ, a nie pisz, że każdy o tym wie, bo przez takie zamieszanie to tak na prawdę NIKT NIC NIE WIE i są tylko domysły i niedopowiedzenia!
                  • Gość: rodzic Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 17:24
                    Nic nie wiem o zmianie nauczyciela. Chodzi o obecną klasę 3 a i zresztą poprzednia także. Uczniowie wiedzą o takich sytuacjach. Popytam o to znajomcyh. ztym że jest to praktyka dotycząca wielu szkół i wreszcie takie osoby powinny zostać pozbawione możliwości nauczania. To zachowania które potępił pan Kurator śląski szkolny.
                    • Gość: lucek Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 20:26
                      Czyli mamy na forum standard - normę krajową - bo jeśli to prawda, to napisz nazwisko, a jeśli kłamstwo to zamilcz i przeproś. Pisanie takich półsłówek, z których rodzą się potem plotki to najgorsza z możliwych metod oczerniania człowieka!
                      • Gość: rodzic Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 21:01
                        No to chyba wypada sprawdzić, dotrzeć do klas trzecich i zapytac anonimowo, kto tak robi. I wtedy UKARAĆ dyscyplinarnym zwolnenien z pracy! Nieczgo udowadniać tutaj nie muszę. Ja nie winny tylko poinformowany. Jak plotka to przeprosić, jak prawda wywalić! Koniec.
                        scholaris.pl/cms/index.php/news/show?id=OQ257EG04D3C3K14Q1I13D6F
                        niech każdy nauczyciel to przeczyta i sie zastanowi!
                      • Gość: Rodzic Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 21:16
                        Lucku!

                        Spójrz:
                        wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,1657252.html
                        www.wprost.pl/ar/1588/Lekcje-po-lekcjach/
                        wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,1740744.html
                        www.slowoludu.com.pl/gazeta/codzienna/2004/III/19/5.pdf
                        zainteresowani nauczyciele powinni także przejrzeć te infromacje. Sprawdzić, sprawdzić . i już.
        • Gość: kati Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.xdsl.centertel.pl 28.02.11, 09:12
          oczywiście że masz racje są nauczyciele(nie wymienię z nazwiska którzy zrobili sobie z korepetycji sposób na życie)jak nie dasz dziecka będzie 3 choćby było dobrym uczniem
      • Gość: kasia Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.alfanet24.pl 27.02.11, 16:10
        Nie dziwie się, w IV klasie to każdy może. Poczekaj parę lat, aż twój syn pójdzie do liceum, zobaczysz ile dzieci siedzi do późna, żeby tylko ogarnąć jakoś naukę na następny dzień ;]
    • Gość: yes Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 09:54
      .........terz racja !!!
      • Gość: gryz Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.xdsl.centertel.pl 28.02.11, 09:14
        hej weź korepetycje z polskiego;-)
    • Gość: gosc Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 10:09
      Bardzo ciekawa odsłona lewicowej wrażliwości...Poza tym naczelnik chce , by wszkolach zostali najlepsi nauczyciele a zarazem oczekuje, ze będą dzielili sie godzinami z innymi i pracowali nie mając pełnego etatu.Fantastyczna motywacja...Ręczne sterowanie oświatą czy tez swoista inżynieria spoleczna plus wojna ze zwiazkami zawodowymi. Nie wróżę sukcesu. a co na to ZNP? Czy wobec polityki oświatowej urzędu będzie przestrzegac dyscypliny partyjnej czy bronic uczniow, szkół i nauczycieli? Panie Naczelniku-co na to powiedziałby Marszałek Piłsudski?
      • Gość: T. W. Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: 193.138.241.* 26.02.11, 10:35
        Jako absolwent gimnazjum nr 16 zapewniam, że R. Strefaniak jest/był naprawdę dobrym nauczycielem historii pełnym pasji oraz zaangażowania a jako dyrektor postrzegany był jako twardy ale sprawiedliwy zarządca z własnym zdaniem.
        Uważam, że jest osobą na właściwym miejscu - ktoś musi zmierzyć się z problemami związanymi z nadchodzącym niżem demograficznym, nie możemy pozwolić sobie na bierność w takiej sytuacji a tego po nim nie można było się nigdy spodziewać. To pasjonat i dlatego może jest dla niektórych niebezpieczny.
        Jeśli chodzi o fizyczne łączenie gimnazjów i podstawówek to przecież wszyscy wiemy, że nikt a przede wszystkim rodzice w tym Ja do tego nie dopuścimy, administracje tak - to będzie potrzebne. A może to po prostu nadinterpretacja niektórych z użytkowników forum.
        • Gość: yes Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 10:49
          W jaki sposób nie dopuścicie do łączenia szkół ? Kto się będzie pytał rodziców ,referendum w tej sprawie nie będzie ? Nie ma pieniędzy i już , trzeba łączyć szkoły !
          • Gość: Przedsiębiorca Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.prenet.pl 26.02.11, 11:59
            Witam wszystkich serdecznie. Pomimo tego że nie jestem nauczycielem a jedynie skromnym przedsiębiorcom pozwalam sobie zabrać głos w sprawie tej wypowiedzi.
            1. W wypowiedzi naczelnika wydziału dostrzegłem pewną niekonsekwencję, w jednym z akapitów wypowiada się że zespoły szkół są "niedobre", w następnej pisze o tworzeniu takich ośrodków edukacyjnych. Nie do końca potrafię zrozumieć cel tworzenia zespołów szkół które w założeniu Pana naczelnika mają nie spełniać jego oczekiwań.
            2. Mam przyjemność zatrudniać kilkoro pracowników będących absolwentami i uczniami tzw. słabych szkół. Z uwagi że działalność prowadzę od wielu lat, mogę obserwować zmiany jakie zachodzą u tych ludzi. Chcę podkreślić że fakt że ci „słabi „ uczniowie dzięki wsparciu i wielkiej pracy nauczycieli właśnie z takich szkół, stają się wartościowymi pracownikami, potrafiącymi się rzetelnie wywiązywać ze swoich obowiązków a tym samym odnajdując się na rynku pracy. Przychodzą roztrzepane niedorajdy, często z nałogami a po kilku latach spędzonych w złej szkole według Pana naczelnika , stają się bardzo wartościowymi absolwentami na ryku pracy a do tego wrażliwymi ludźmi a nie człowiekiem bez wartości dążącym do celu po trupach.
            3. Czemu Pan naczelnik nie bierze pod uwagę jakie dzieci przychodzą do poszczególnych szkół. Nie widzę problemu w przygotowaniu do matury zdolnego piątkowego ucznia , uczęszczającego do tzw dobrej szkoły, którą Pan preferuje. Najczęściej to ucznia zdolności i korepetycje tak powszechne w tych „wspaniałych” liceach powodują super wyniki na maturze a nie umiejętności nauczycieli, którzy wielkiej pracy nie muszą w to wkładać, a często ograniczają się do zadawania materiału uczniom i sprawdzania ich wiedzy (wiem bo chodziłem do takiej szkoły). Natomiast w tych „złych” szkołach wielu nauczycieli wkłada wielką prace i kawał serca w to by uczniowie mieli zapewniony start w dorosłe życie. Często uczniowie wychodzący z gimnazjum z samymi ocenami dopuszczającymi zdaje maturę a nawet dostaje się na studia (mam takich pracowników). Tu trzeba chylić czoła przed nauczycielami którzy organizują dodatkowe zajęcia, wspierają tą „złą” młodzież jak to Pan naczelnik uważa i pomimo tylu trudności wykazują zapał w pracy a nie zwalniać takich nauczycieli.
            4. Niewątpliwie zgadzam się z wypowiedzią na temat działaczy związkowych.
            5. Uważam, że oszczędności na edukacji przyniosą znaczne straty w przyszłości i doprowadzą do sytuacji w której będziemy krajem taniej, słabo wykwalifikowanej siły roboczej. Ale oczywiście o to chodzi bo takimi ludźmi łatwiej jest kierować. A Pan naczelnik powinien zadbać o kształcenie a nie o oszczędności. Kto szuka oszczędności na edukacji jest przegrany.
            6. Życzę Panu naczelnikowi wielu sukcesów i bardziej przemyślanych wypowiedzi a tym samym działań.

        • Gość: speleus Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 20:49
          Podziwiam CIĘ za tę wypowiedź . skontaktuj się ze mną we wtorek na 4 godzinie lekcyjnej we wtork BRAWO, BRAWO, BRAWO DLA CIEBIE
        • Gość: gość Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 11:27
          Chciałabym zapytać, o jaki niż demograficzny chodzi - chyba o ten w gimnazjach i liceach? W podstawówkach (a jestem nauczycielem w jednej z nich) klasy pierwsze liczą po 26 - 27 osób, rodzice masowo zapisują dzieci do oddziałów zerowych. Mówienie przez pana naczelnika, że połączenie podstawówek z gimnazjami nie będzie miało żadnego wpływu na uczniów czy rodziców jest, delikatnie ujmując, mijaniem się z prawdą. Jeśli planuje się oszczędności, polegające m.in. na obcinaniu etatów logopedów, psychologów, pedagogów, to w jaki sposób nie będzie to miało żadnego wpływu? Nie każdego rodzica będzie stać na prywatną terapię logopedyczną (a dzieci z wadami wymowy jest coraz więcej). Ale o takich rzeczach UM głośno nie mówi - lepiej napuścić społeczeństwo na leniwych nauczycieli, którzy zamiast pracować na lekcjach, zadają tylko ogromną ilość prac domowych...
    • sosik36 Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba to... 26.02.11, 12:14
      Miałem lekcje historii z panem Stefaniakiem w czasach, gdy był jeszcze zwykłym, "szeregowym" nauczycielem. Było to w połowie lat 90-tych w PSP 16. Zapewniam, że to dobry nauczyciel - surowy ale sprawiedliwy. Faktycznie, nie zadawał prac domowych. Jedyne czego wymagał, to opanowanie trzech ostatnich lekcji - (notatek z zeszytu, które sam dyktował a nie przedyktowywał z książek). Wiedzę egzekwował odpytując ucznia na początku każdej lekcji. Wystarczyło mu czasu na podyktowanie notatki i omówienie tematu. Jedyną moją wiedzę z historii posiadam dzięki niemu (a mam wyższe wykształcenie), bo na pozostałych stopniach edukacji nauczyciele historii wypadali raczej blado w porównaniu z panem Stefaniakiem. Fakt, że w podstawówce trochę bałem się historii ale teraz to doceniam. Myślę, że jego obecne pomysły są dobre. Niby czemu wszyscy muszą mieć wyższe wykształcenie? Bo teraz taka moda? Do liceów i techników powinni dostawać się ludzie, którzy faktycznie mają predyspozycje, żeby opanować wykładany tam materiał. Później przekłada się to na szkoły wyższe - przykładowo student (zaliczona matematyka zakończona egzaminem na poziomie szkoły podstawowej, gimnazjum, liceum/technikum) nie potrafi dodać prostych ułamków itp. (to też miałem okazję osobiście zaobserwować). Na studiach powinno się uczyć nowych rzeczy a nie nadrabiać braki z poprzednich szkół. Później mamy samych magistrów i na pracodawcach wyższe wykształcenie nie robi kompletnie żadnego wrażenia - bo większość je ma. A to, że poziom wiedzy większości z nich pozostawia wiele do życzenia utrudnia tylko znalezienie pracy pozostałym. Moim zdaniem dzieci w klasach powinno być maksymalnie 20. Wtedy nauczyciel miałby lepszy kontakt i faktyczne rozeznanie w ich wiedzy. Siłą rzeczy trzeba by otworzyć więcej klas (więcej godzin - więcej etatów) ale na to pewnie nie ma wystarczająco pieniędzy i koło się zamyka...
      • Gość: TYM sosik36 pelna racja IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 12:26
        co do ilosci dzieci w klasach jak i czasu nauczyciela do wypytanei w trakcie lekcji przy stanei 32 osobowym jak ywglada pytanei jest szybkie i czas na odpowiedz musi byc szybka to powiedzmy przepyta z 5 osob i reszta na nowy temat tak jest w matematyce rozszerzonej i f
        izyce i sadze ze i tez w innych tematach co do pieniedzy wreszcei musimy sobie zdac sprawe prosze neich ci rodzice przeliczna faktycznei ile placa podatku by orzekac ze skoro placimy to musi byc niepsize tu o biznesie ale otych co sa najmemcami do pracy i odtego odejmujmy zdrowotna i na dziecko i co pozostaje co??wiec drodzy rodzice policzcie i pomyslcie sobie czy aby neiwarto skaldajac w szkolach na jakis cel pomysle by ucnzi w kalsie bylo po max 20 i tu dopalcic kasiorke powodzenia ale co watpie
      • Gość: SPELEUS Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 20:54
        SOSIK CIEBIE TEŻ ZAPRASZAM NA WTOREK DO SZESTNASTKI NA 4 GODZINĘ LEKCYJNĄ TAK TRZYMAJ
      • Gość: pionie Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: 212.244.80.* 28.02.11, 09:13
        Witam kolege z podstawówki (po nicku się zorientowałem).
        Zgadzam się z Twoją opinią w 100% procentach. Dodam tylko, że poza odpytywaniem, Pan Stefaniak lubił robić 15 minutowe kartkóweczki tzw. szwedki (pytanie i 5 minut na odpowiedz). Też się trochę bałem historii, ale coś w głowie zostało, bo po technikum to nic bym się z historii nie nauczył. Jednak czytając niektóre komentarze, troszkę się załamałem. Cześć z wypowiadających się tu osób nie umie czytać ze zrozumieniem lub nie orientuje się w temacie. Więc kilka słów wyjaśnienia:
        Jeśli chodzi o zmiany w zespołach szkół, to Panu Stefaniakowi chodziło o szkoły ponadgimnazjalne typu Zespół Szkół Mechaniczno-Elektrycznych przy u. Targowej. Wydaje mi się, że chodzi głównie o to, żeby w takich szkołach nie było klas liceum ogólnokształcącego a tylko technikum i zawodówka, co wydaj się logiczne. W wypowiedzi Pana naczelnika padło ciekawe stwierdzenie, że o na rodzaj otwieranych kierunków będzie miało wpływ m.in. sytuacja na rynku pracy, co w zestawieniu z liczbą otwieranych klas zawodowych i technicznych, świadczy o logicznym podejściu do tematu, aby za pare lat nie brakowało nam płytkarzy, hydraulików itp., bo dla nich jest praca, tylko nie ma kto pracować :/
        Kolejna sprawa to łączenie podstawówek z gimnazjami. Przecież Pan Stefaniak jasno powiedział, że taka sytuacja ma mieć miejsce w szkołach, gdzie w jednym bydunku jest podstawówka i gimnazjum (a takich szkół jest kilka) a nie gdy są to dwa osobne budynki. Do osobnych placówek ma odnosić się zasada filii (co już zostało zrobione), czyli jedna administracja, ale dwa osobne budynki. Dodam, że moim zdaniem system 8 klas podstawówki był dużo lepszy.
        Następnie gdzie w wypowiedzi Pana Stefaniaka jest o nie zadawaniu prac domowych. Ja wyczytałem tylko o ograniczeniu w ich zadawaniu. I myśłe, że tu głównie chodzi o pisemną pracę domową. Bo tak jak mój przedmówca wpomniłał, Pan Stefaniak wymagał nauczenia się 3 ostatnich tamtów z notatek co przy regularnym uczeniu się zajmowało może z 20 minut (choć u mnie z tą regularną nauką nie było najlepie, ale 4 lub 5 na koniec roku było).
        I na koniec odnośnie nauczycieli. Niestety nie da się zrobić tak, żeby wszyscy zostali na swoich etatach przy obecnym niżu demograficznym (jedyna opcja to jak wspomniał sosik, zwiększenie klas, w którcyh będzie mniej uczniów, co nie przejdzie ze względu na oszczędności, tak modne w ostatnich latach). Ciekawa propozycja, aby zmniejszczyć wszystki etaty, aby nie robić redukcji zatrudnienia, tylko kto się na to zgodzi. To nie jest wpisane w mentalność Polaków :/
        Podsumowując. Nie ważne kto jest u władzy. Ważne żeby to były kompetentne osoby. I Pan Stefaniak jest taką osobą. Na dodatek jak mało kto przedstawił plan działań jakie chce przeprowdzić wraz z argumentacją. Żeby tak wszyscy naczelnicy robili, to wszystkim wyszłoby to na dobre. Wiadomo, że nie wszystkim się dogodzi, ale jak ktoś już ma jakiś plan działania to już spory plus dla niego ;o)
        Ale się napisałem ;p
        Pozdrawiam.
        • Gość: angrusz1 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 12:38
          Do pionie :

          Napisał :" I na koniec odnośnie nauczycieli. Niestety nie da się zrobić tak, żeby wszyscy zostali na swoich etatach przy obecnym niżu demograficznym (jedyna opcja to jak wspomniał sosik, zwiększenie klas, w którcyh będzie mniej uczniów, co nie przejdzie ze względu na oszczędności, tak modne w ostatnich latach)."

          Hmm, kilka lat temu w kopalniach było dwóch do jednej łopaty , a wydobycie spadało .
          Zwalnianym górnikom dawano sowite odprawy a kopalnie dostawały dotacje na spłatę zaległości podatkowych i na ZUS . Podobnie było i ze stoczniowcami .

          No ale dla nauczycieli już się nie da .
          Hmm, czy dlatego , że teraz państwo - III RP - jest już tak zadłużona po uszy i sytuacja budżetowa tak zła, że tylko twarde oszczędzanie jest możliwe ?

          Czy może dlatego, że nauczyciele nie potrafią skrzyknąć się i z kilofami i śrubami jechać po kancelarię premiera ?

          A przecież jest chyba jasne , że w mniejszych klasach - w granicach zdrowego rozsądku - uczy się i naucza lepiej, zwłaszcza przy obecnym poziomie zdyscyplinowania uczniów .
          No cóż hasła wyborcze z poprzedniej kampanii już wyblakły a nowych jeszcze nie ogłoszono .
          Ale czy i tym razem " ciemny lud to kupi " ?
    • krzyc0f Nie można reanimować trupa... 26.02.11, 13:17
      W Polsce edukacja wymaga dogłębnej reformy - bez tego to sobie możemy tylko rozmawiać.

      Szkoła powinna działać w taki sposób, żeby dziecko po wyjściu z niej mogło się uczyć tylko dla własnej przyjemności, a nie z obowiązku - bo jak dziecko ma się uczyć poza szkołą to po co w ogóle szkoła? Chyba, że ma być ona, tak jak obecnie, przechowalnią dzieci, które potem uczy rodzic/korepetytor, a potem pracodawca.
    • Gość: czarnykot Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.gre.pl 26.02.11, 13:25
      świetny komentarz jarizabalaga.
      Chciałabym dodać że szukając korepetytora z matematyki rozszerzonej w częstochowie znalazłam 1 osobę na jakies 40 do których dzowniłam nie patrząc juz na ceny ...
    • Gość: koli Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 13:44
      Co z pracami domowymi na weekendy i święta? Ponoć miało ich nie być!
    • bjb48 Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba to... 26.02.11, 14:11
      Nie wnikając w szczegóły, uważam, że jest to pierwszy przedstawiciel wysokiego szczebla nowych władz miasta, który publicznie przedstawił swój – moim zdaniem rozsądny, program działania. Inni ciągle chowają głowę w piasek.
    • anetta153 Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba to... 26.02.11, 14:14
      to wszystko się dzieje we wszystkich podstawówkach ,moja córka chodzi do czwartej klasy (podstawowa).Po przyjściu do domu nawet nie chce jeść obiadu bo mówi że ma dużo zadane .Prosty przykład zaczęli nowy dział z matematyki z ułamków zwykłych na lekcji zrobione jedno zadanie a do domu zadane cztery ale pani nie miała czasu wytłumaczenia podstawowych zasad i co musze zamówić korepetycje bo jak zaczęłam tłumaczyć córce to powiedziała że pani to robiła inaczej .NIEwspomne o innych przedmiotach takich jak historia i polski gdzie są do przygotowania referaty na kartkę A4 a gdzie zajęcia pozalekcyjne takie jak np. taniec a o innych niewspomne
      • Gość: ala ma kota Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 15:01
        a co sądzicie o nauczycielach, którzy uczą kilku przedmoitów (kończąc studia podyplomowe), bo nie sądzę aby podnosili oni pozim nauczania w szkole...a przecież p. Stefaniakowi właśnie o to chodzi by kadra była dobrze wykwalifikowana
        • Gość: do jarizabalaga3 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.play-internet.pl 26.02.11, 17:07
          Jeśli w dyskusji o szkole robi gośc błąd ortograficzny to o czym dyskutować.
          • Gość: x Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 17:25
            Niech wezmą się za nauczycieli w liceach. Państwo " profesorowie"- bo tak się każą nazywać w ogóle nie prowadzą lekcji tylko nakazują uczniom zrobić notatki i się ich nauczyć. Który nauczyciel fizyki czy chemii w częstochowskim liceum potrafi młodzieży wytłumaczyć temat? Co to za nauczyciel, który na lekcji zadaje uczniom zadania do samodzielnego rozwiązania- bez wcześniejszego wytłumaczenia a sam siedzi sobie na kompie i ogląda zdjęcia na nk? A nauczycielka matematyki, której uczniowie wytykają błędy w rozwiązywanych przez nią zadaniach. Na lekcji rozwiązuje z uczniami i tak te najłatwiejsze, które sama ledwo potrafi a do domu- te trudne, bo korepetytorzy pomogą? Mówię o nauczycielach RENOMOWANEGO liceum w Częstochowie. Moje dziecko od kiedy zaczęło tam chodzić codziennie płacze i się denerwuje, a lekcji ma tyle, że nie ma na nic więcej czasu.
            • Gość: ja Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: 195.205.171.* 26.02.11, 19:31
              niestety, własnie w szkołach srednich siedzą sami znajomi dyrektórów, emeryci, a dla nauczycieli dobrze przygotowanych w swoim przedmiocie nie ma etetu, bo nie sa znajomymi, pociotkami itp.
              • Gość: SPELEUS Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 21:03
                zADAWAJCIE TAKIE PRACE DOMOWE, ŻEBY DZIECIAKI CHĘTNIE JE ODPRACOWYWALI I ŻEBY IM COŚ W GŁOWACH ZOSTAŁO POZDRAWIAM
            • Gość: SPELEUS Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 21:00
              ALE TO NIE TYLKO W LICEACH PROBLEM JEST, BPO SĄ PANIE MATEMATYCZKI W GIMNAZJJACH , GDZIE DZIECIAKI WYŁAPUJĄ BŁĘDY NA TABLICY. POPIERAM PROBLEM
    • magda.p1982 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba 26.02.11, 21:01
      wydaje sie bardzo sensownym człowiekiem, mam nadzieję ze wprowadzi te zmiany a nie tylko o nich móiw,
      • Gość: SPELEUS Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 26.02.11, 21:06
        I TAK TEZ MYSLĘ
    • Gość: ja Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 26.02.11, 21:39
      łączenie to 1 wstęp do likwidacji,..
      rodzice, obudźcie się..pamiętacie klasy z lat 80tych? 30 + jakie były warunki?
      klasy do 15 osób..to marzenie..skończą się korki..nauczyciel będzie miał czas dla każdego ucznia..indywidualizacja pracy ,dostosowywanie do możliwości dziecka..same plusy!!
      • Gość: yes Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 07:35
        Ale wtedy niedobra komuna była !
      • Gość: angrusz1 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 08:44
        Do ja :

        Ja pisze :"...skończą się korki... "

        Ja !!
        albo jesteś naiwny albo głupi . Leniwi uczniowie zawsze będą i tym rodzice będą chcieli pomóc .
        No i zawsze będą rodzice, dla których możliwy osiągalny poziom szkolny będzie za niski .

        Nigdy tyle uczeń nie porozmawia po angielsku na lekcji szkolnej ,co na lekcji indywidualnej , nawet jeśli będzie tylko 15 uczniów w klasie . A i w tej 15stce zawsze znajdzie się taki , który będzie wolał pobawić się własną komórką , na głos odgrywając wszystkie dzwonki albo będzie chciał " założyć kosz na głowę nauczyciela " .
        O takich uczniach jakoś cicho w twoim postcie .
    • Gość: ktoś Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 00:14
      Zgadzam sie, że prac domowych jest dużo, bo i przedmiotów dużo. Ale każdy nauczyciel zobowiązany jest, mało tego MUSI realizować podstawę programową. Jest ona niestety obszerna. Potem sprawdzian, czy egzamin gimnazjalny, matura oparte są na tych treściach. Są to wymagania ministerstwa, minister Hall dokładnie. I tu koło się zamyka. I naczelnik Stefaniak dobrze o tym wie, że ogrom materiału, a co za tym idzie prac domowych, to nie fanaberie nauczycieli. Znalazł się cudotwórca, będzie naprawiał częstochowską oświatę. A pomysly ma rodem z PRL-u. On jedyny wie najlepiej. Jak to się chce wykazać - oszczędności? A jakże - likwidować, łączyć, tylko panie naczelniku, to polityka na krotkąś metę. Błyśnie pan teraz, a za kilka lat okaże się, że będą kolejki do szkół, tak jak teraz do przedszkoli, ktore baztrosko zlikwidowano. Po prostu niech pan wraca do szesnastki, nie nadaje się pan do niczego innego.
    • Gość: edek Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 27.02.11, 07:27
      Popieram szefa częstochowskiej oświaty !!!
    • przem0_25 Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba to... 27.02.11, 12:20
      Oj czyje że długo ten szef oświaty na swym stołku nie posiedzi . Jeśli jego tok myślenia to : Wszystkich pozwalniać , kolegom zabrać prace , szkoły pozamykać to z takim tokiem myślenia niedługo zniknie jedna z wyższych szkół w Częstochowie bo nie będzie miała po co produkować pedagogów bo nie będą mieli pracy . A jeśli korepetytorzy mają tylko douczać uczniów posiadających jakąś wiedzę , to znaczy że muszą od pana odejść doradcy , bo to też jakiś rodzaj korepetytora ( człowieka który panu pomaga w pańskich brakach np. z wiedzy finansowej ), chyba że jest pan aż tak mądry .
      • Gość: mama korepetycje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.11, 12:36
        Wlasnie to prawda ze nauczyciele mala ucza na lekcjach,duzo zadaja do domow,wymogi maja niesamowite -tylko by chcieli aby chodzily dzieciaki na korepetycje i nabijali kase.Taki przypadek miala moja znajoma .ktorej dziecko uczylo sie w szkole 21 i dziecko musialo chodzic na korepetycje z matematyki do pani ktora ja uczyla za niemale pieniadze.
        • Gość: mama Re: korepetycje IP: 212.87.244.* 27.02.11, 14:36
          moje dziecko tez chodzi do szkoly 21
          i musi brac korepetycje!!!
          • Gość: mama Re: korepetycje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.11, 16:10
            No wlasnie ciekawa jestem czy tez od pani z matematyki.
    • zgorszyn Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba to... 27.02.11, 17:44
      Po raz pierwszy (odkąd pamiętam) nowy Naczelnik Wydziału Edukacji przedstawił swój plan działań i chwała mu za to. Nie wiem, czy był on konsultowany wcześniej ze środowiskiem nauczycieli, uczniów i ich rodziców, ale podejrzewam, że raczej nie, a szkoda. Znów zadziałały twarde prawa ekonomii i to one, a nie żadne inne względy są dla Pana Naczelnika priorytetem. Zrozumiałe są dla mnie decyzje o przekształceniu kilku szkół podstawowych w filie innych większych, jeśli mają to być rozwiązania tymczasowe na okres trzech- czterech lat i nie kryje się za nimi chęć likwidacji tych szkół.
      Niezrozumiałe natomiast są decyzje o ograniczeniu ilości klas w liceach, pomimo iż Pan Naczelnik udziela wyjaśnień:
      "W porównaniu z obecnym rokiem szkolnym będzie ich mniej o 11. Ograniczenia - do jednej, dwóch klas- dotyczą przede wszystkim liceów wchodzących w skład zespołów szkół."
      Jak się to przekłada na LO w ZESPOLE SZKÓŁ IM. C.K. NORWIDA?
      "Dążę do tego, by kształceniem ogólnym przygotowującym młodzież do studiów zajmowały się tradycyjne licea z wysokimi wynikami zdawalności matury"
      A czy dawne LO funkcjonujące aktualnie w ramach zespołu szkół (w wyniku działań oszczędnościowych poprzednich naczelników) jest dość tradycyjne?
      "Chodzi o to, że uczeń powinien zdobywać wiedzę na lekcji w szkole, a nie na korepetycjach."
      No właśnie!
      • Gość: gosc Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 27.02.11, 18:55
        Zakładam , że Naczelnik ma dobre intencje, dlatego cieniem na ową dobrą wolę kładą się zapewnienia, że ograniczenia dotyczą przede wszystkim liceów wchodzących w skład zespołów szkół. Planowane ograniczenia dotyczą tzw. renomowanych liceów, które mają wysoką zdawalność matury i nie tworzą zespołów szkół oraz nie mają problemów z naborem. Czy to prawda, że są szkoły słabsze, które nie stracą ani jednej klasy? A jeśli tak, to jakie merytoryczne powody o tym decydowały.Widać tu też jakieś uprzedzenie do nauczycieli liceów. Proszę nie uogólniać i nie pomawiać oraz odnośić się do konkretnych osób. Mimo dziwnych zasad polityki kadrowej niektórych dyrektorów w ostatnich latach, wciąż pracuje tam wielu oddanych uczniom , świetnych i etycznych nauczycieli, którzy pomagają uczniom odnośić sukcesy i nieźle zdawać maturę..
      • Gość: Speleus Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 27.02.11, 18:57
        Ja mam już dużo lat na karku i wiem, że nigdy nie było matematyka w żadnej szkole, który nauczyłby na lekcji za 45 minut tego przedmiotu. Nie MA w tej kwestii genialnych nauczycieli. Są dzieci, które posiadają umysły ścisłe oraz humanistyczne. Dlatego całe życie wkurza mnie to, że na siłę trzeba rozwiązywać jakieś kretyńskie zadania matematyczne, które np. filologom czy lekarzom do niczego nie są w życiu potrzebne. Taka jedna pani od matematyki z liceum Norwida przekreśliła karierę życiową mojemu dziecku, bo przy średniej na świadectwie maturalnym 4.9 ocena z matematyki to była dopuszczająca. Na cholerę potrzebne były korki przez 4 lata, wyrzucanie pieniędzy , a matematyczka i tak stwierdziła, że moja córka jest głąbem. Chwała Bogu, że były to czasy kiedy matematyka była niekonieczna na maturze. Pozdrawiam. Matematycy są zakręceni. pa
        • Gość: speleus Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 27.02.11, 19:07
          Jeszcze raz wrócę do tematu zadawanych prac domowych. Jak świat cywilizowany światem jest to zawsze zadawano prace domowe i na dodatek do szkoły chodziło się w soboty. Uważam, że jeśli komuś zależy na tym, żeby w życiu coś osiągnąć, to na pewno nie będzie stękał na to, że za dużo mu zadają. Przecież każdy pracuje na siebie. Chyba, że rodzice odrabiają lekcje za swoje pociechy i tu jest problem. Spotykam się często w alejach około godziny 20.00 z uczniami, którzy idą do biznes centum. Czy to rodzicom nie przeszkadza, czy wogóle mają pojęcie co ich dzieciaki robią o tej porze w centrum miasta??? Nie sztuka krytykować lecz sztuka zająć się swoimi dzieciakami a nie zwalać winy na szkołę.
          • Gość: nauczyciel Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.11, 19:25
            • Gość: kaktus Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.11, 19:34
              Wreszcie poruszono problem szkół w naszym mieście. Chociaż rzadko piszę to staram sie często śledzić losy naszego szkolnictwa . mam dośc pisania o renomowmowanych szkołach a omijanie innych placówek, w których nauczyciel przygotowuje uczniów do matury , bez korepetycji ( bo tych dzici nie stać na koertepetycje) i z bardzo nieweilką ilościa punktów . Nauczyciele w nierenomownych szkołach odwalają kawał dobrej roboty. Myślę , że gdyby takiego pedagofga z Norwida czy Kopernika dać do nierenomowanej szkoy szybko by z niej uciekał , bo nie potrafiłby pracować , nie jest po prostu do tego przyzwyczajony. Sama kończyłam prestiżowa szkołę i wiem , ze 90 procent uczniów do poudnia jest w szkole a potem uczy cię na krepetycjach , Rodzice wydają po 1000 złotych miesięcznie za coś co nauczyciele powinni zrobić w szkole . Dziwię skię temu , bo do tych dobrych szkół trafiają badzo dobrzy uczniowie i mozna z ni mi góry przenosić .W zespołach uczniwie są słabsi , często z patologicznych środowisk , , bez pieniędzy na lekcje , czy to znaczy , że ni nie moga zdawac matury , to , że ni wszyskim się to udaje , czy to dskwalifikuje szkolę ? czy nauczuycieli z tej szkoł .Ciągle mówi się o tych prestiżowych szkołach o fantastycznych wynikach , a czyje t s wyniki mnauczycieli , czy korepetyorów ? Niech naczelnik przyjrzy się zespooom , zpobaczy żęóże zdawalnośc nie jest rewwcayjna , al jaki poziom jest tych dziecin wejciu do tejszkoły . ?a spora częśczdaje maturę ize na tudia, i razi sobie w żću . Najłatwiej jest szkołę zamknać .
              • Gość: speleus Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 27.02.11, 19:42
                do kaktusa. Widzę, że masz żylec na szyi pisząc ten tekst , bo nie za bardzo można się doczytać o co ci chodzi. ale w pełni się zgadzam o tych renomowanych leniach nauczycielach co to po 25 minutach po dzwonku przychodzą na lekcję, chyba po to żeby sprawdzić listę obecności i czasem wpisać temat do dziennika.
                • Gość: KAKTUS Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.11, 20:06
                  Nie , nie mam nic na szyi , tylko skończyły się baterie w klawiaturze . Teraz już lepiej. Chcę tylko zwrócić uwagę na fakt , że nie tylko w renomowanych szkołach uczniowie zdobywają wiedzę, a często przypisuje się nauczycielom z tych szkół umiejętności, których wcale nie posiadają , nie mówić już o chęciach , których jest jeszcze mniej . W tak zwanych gorszych szkołach do zamknięcia nauczyciele ciężko pracują niestety nie zawsze można osiągać sukcesy w postaci wspaniałych wyników na maturze , ale odnoszą oni inne sukcesy , uczniowie kończą szkołę , wychodzą z patologicznych środowisk , kończą szkoły policealne za czasem studia . Tu też są sukcesy , które zawdzięczają tylko sobie i swoim pedagogom , a nie kasie rodziców , czy szantażowanym korepetycjom . Nawet jeśli ktoś tej matury nie zdał to nie znaczy , że nie odniósł sukcesu ,wiecie przecież , że czasami można znaczyć mniej niż zero mając maturę na pięć ?
                  • Gość: speleus Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 27.02.11, 20:25
                    Brawo kaktus za te baterie. w 100% popieram to co piszesz. to wszystko zależy od osoby, która chce coś w życiu osiągnąć. znam to z autopsji. pozdrawiam
                    • Gość: gosc do kaktusa Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 27.02.11, 20:50
                      pisząc o szkołach renomowanych chcę tylko zwrócić uwagę na nieścisłość w słowach Naczelnika i niczego nie ujmuję tym, które maja młodzież może nieco mniej zdolną.Doceniam ciężką pracę nauczycieli w tych szkołach. Nie dajmy się antagonizować na tym tle. Najłatwiej poróżnić środowisko i zrobić z nim co się zechce.W całym kraju słyszy się o likwidacji szkół. To nie jest dobra tendencja i nie można jej tłumaczyć tylko niżem demogr. Jest takie żydowskie powiedzenie-jeśli brakuje pieniędzy na szkołę to należy sprzedać synagogę- i coś w tym jest. Nam jednak bliższe jest-i przed szkodą i po szkodzie Polak....
              • Gość: angrusz1 Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 13:01
                Do kaktusa :

                Pisze :

                "Rodzice wydają po 1000 złotych miesięcznie za coś co nauczyciele powinni zrobić w szkole . "

                A nie bierzesz kaktusie pod uwagę, że w szkole , także tej prestiżowej uczeń potrafi bawić się komórką , kontemplować biust koleżanki albo pilnie śledzić to, co się dzieje za oknem .Bywają także akcje " zakładania kosza na głowę nauczyciela " .
                No i wtedy z lekcji nic się nie pamięta .
                Na siłę uczniowi nawet pracowity i zdolny nauczyciel nie wepchnie wiedzy do głowy .



                " Dziwię skię temu , bo do tych dobrych szkół trafiają badzo dobrzy uczniowie i mozna z ni mi góry przenosić .W zespołach uczniwie są słabsi , często z patologicznych środowisk , , bez pieniędzy na lekcje , czy to znaczy , że ni nie moga zdawac matury , to , że ni wszyskim się to udaje , czy to dskwalifikuje szkolę ? czy nauczuycieli z tej szkoł . "

                Zapewne nie . Bo w takim środowisku jeszcze trudniej uczniowi wcisnąć kawałek wiedzy do głowy . Patologiczność środowiska rodzinnego swoje robi . A i ci uczniowie z patologicznych rodzin, ze swoją także częstą patologiczną postawą wobec nauczyciela , skupieniu w sporej ilości w " zespołach szkół " osiągają kiepskie wyniki przede wszystkim z powodu swojego lenistwa .

                Dalej kaktus pisze

                " Najłatwiej jest szkołę zamknać ."

                Najłatwiej ale i czasem jest to konieczne . jednak ubytek uczniów jest tak duży , że nie da się obronić szkoły , utrzymać jej nawet jesli się zrobi mniej liczne klasy .

                Suma sumarum , sporo patologii jest w oświacie . Jakoś władze MEN tego nie dostrzegają ale i na niższym szczeblu " fachowcy " oświatowi także widzą inne preferencje np prawa ucznia .
          • Gość: Gia Re: Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba IP: *.net.stream.pl 28.02.11, 09:04
            Jak świat cywilizowany św
            > iatem jest to zawsze zadawano prace domowe i na dodatek do szkoły chodziło się
            > w soboty.
            Nie Swiat cywilizowany tylko Polska , W soboty do szkoly chodzilo sie za czasow komuny a to napewno nie byla cywilizacja .
            Ja chodzilam do Dunskiej szkoly i wiem jak tam jest ,w podstawowej szkole nie bylo czegos takiego jak zadania domowe a ksiazki zostawaly w szkole, chyba ze sie mialo ochote czegos sie douczyc w domu to ksiaki mozna bylo zabrac. Uczen mial pelna swobode np jesli bolala mnie glowa albo nie interesowala lekcja moglam wyjsc z klasy i isc pograc w pilke, fakt na drugi dzien mialam byc przygotowana .Poziom nauczania byl duzo nizszy.
            Zreszta do dzis jest duzo Panstw w ktorych poziom nauczania jest nizszy niz w Pl .
            A jakos te kraje od lat lepiej sie rozwijaja i przecietnemu czlowiekowi znacznie lepiej sie zyje niz Pl .
    • aja_88 trzeba by zacząć od przyjrzenia się programom 28.02.11, 09:21
      programy nauczania są przeładowane,jak nauczyciel ma je przerobić ?wymyslili jakies programy z kosmosu ,uczą bzdur całkowicie nieprzydatnych dzieciakom które powinni nauczać dopiero na studiach kiedy już wiadomo co który dzieciak chce robić w życiu i co będzie mu potrzebne
      • Gość: kolo Re: trzeba by zacząć od przyjrzenia się programom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 11:08
        Weź sobie spojrzyj na stare programy nauczania - te z lat komuny. Aktualne programy przy tamtych to jakieś reklamówki :))) Programy nie są przeładowane - co najwyżej nie wskazują na właściwy zasób wiedzy !!!!!!!!!
        • Gość: angrusz1 Re: trzeba by zacząć od przyjrzenia się programom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 12:47
          Do kolo :

          Pisze :"
          > Weź sobie spojrzyj na stare programy nauczania - te z lat komuny. Aktualne prog
          > ramy przy tamtych to jakieś reklamówki :))) Programy nie są przeładowane - co n
          > ajwyżej nie wskazują na właściwy zasób wiedzy !!!!!!!!! "

          Niemile wspominam komunę ale jednak za komuny były tzw łapy i poziom dyscypliny był o niebo lepszy .
          Teraz ponoć fachowcy rządzą oświatą .
          To ci sami fachowcy uznali tzw łapy za agresję a nie za skuteczne narzędzie do dyscyplinowania uczniów i jest jak jest .
          Ci sami " fachowcy " także kształtowali programy nauczania .

          I jakoś tak się dzieje , że ani ja nie potrafię zdążyć ale i inni nauczyciele też - z wielu miejsc mam takie wiadomości - z tzw " przerobieniem " podręcznika .
          Czy to tylko można obwinić nauczycieli ? No bo są zapewne tacy , którzy lekceważą pracę .
          No ale nie aż w takiej skali .
          Zapewne i problemy , powszechne problemy , z dyscypliną uczniowską także są powodem powolnego .

          No ale może to i ci " fachowcy " się mylą co do kształtu programów .
          " przerabiania " materiału .

          • Gość: Jacek skonczyc z lewymi dochodami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.11, 17:39
            Ja uwazam ze piszcie nazwiska lub szkoly w ktorych stosuje sie metody,jestes glabem nie umiesz matematyki i musisz isc na korepetycje; -wtedy mozesz nic nie umiec ,ale i tak bedziesz mial lepsze oceny ,bo placisz.Chodzi mi przedewszystkim o matematykow.Jestem tylko ciekaw czy placa od tych korepetycji podatki-wreszcie trzeba z lewymi dochodami zakonczyc.Nauczyciele ciagle biadola ze mala zarabiaja -ale ile sie napracuja18 godz tygodniowo.-zenada-ale niech wiedza ze ludzie ostatnie grosz placa i pozniej nie maja co jesc-i taka krzywda ludzka sie niestety dorabiaja.
            • Gość: kaktus do angrusz IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 19:17
              Moim zdaniem jeśli uczeń nakłada kosz nauczycielowi to winien jest tylko i wyłącznie nauczyciel , który pozwolił go sobie założyć , to jego nieudolność i nieumiejętność zainteresowania lekcją , brak autorytetu. dziś trochę się czasy zmieniły i nie wystarczy być nauczycielem i tylko z tego powodu cieszyć się szacunkiem . Tak jak nie wystarczy być tylko lekarzem , trzeba jeszcze umieć wyleczyć , tak jak tu trzeba umieć nauczyć . Kosz na głowie to jak trup na sali operacyjnej - nauczyciel powinien się podac do dymisji i zając czymś innym :)
              • Gość: speleus Re: do angrusz IP: *.net.stream.pl 28.02.11, 19:24
                No kaktus zawodzisz mnie tak ładnie pisałeś a teraz pieprzysz od rzeczy. Chcę zapytać czy Ty masz do czynienia ze współczesną młodzieżą szkolną w sali lekcyjnej? Cz rozmawiałeś kiedyś z rodzicami o postępach dzieci ? Każdy rodzic nawet największego nygola będzie go bronił jak lew. Nawet wtedy gdy gó...arz wykroczy poza prawo .
              • Gość: angrusz1 Re: do kaktusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 21:36
                Wiesz kaktus , szkoda mi czasu marnować i dyskutować z tobą . Powiem tylko konkluzję : głupiś jak but .

                Sadzę, że i inni nauczyciele ci to też powiedzą .
                • Gość: fajny wątek Re: do kaktusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 21:42
                  forum.gazeta.pl/forum/w,64,100712255,,korepetycje_dawane_na_czarno_przez_nauczycieli_.html?v=2
            • Gość: angrusz1 Re: skonczyc z lewymi dochodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 08:35
              Drogi Jacku : tak samo można powiedzieć o tzw złotych rączkach , którzy pracują i nie płaca i o wielu innych osobach .
              Można próbować .
              Ale jeśli ktoś nie umie matematyki , to matka, ojciec może poprosić innego ucznia , sąsiada , by wytłumaczył synowi lub córce i sprawdził czy on / ona się nauczyła .
              A matka lub ojciec mogą odpowiednio wpłynąć na syna / córkę w przypadku jednak negatywnej oceny tego " społecznego " korepetytora w stosunku do syna / córki .
              Tak zadziałać aż odniesie się skutek aż syn/ córka będą znać np tabliczkę mnożenia .
              Albo z angielskiego na egzaminie poprawkowym dni tygodnia lub miesiące , bo i tak bywa , że uczeń z jedynką na koniec roku , po dwóch miesiącach wakacji ma nadal taką samą wiedzę na egzaminie poprawkowym .
              Czy to też wina nauczyciela ?
              Trzeba powiedzieć sobie prawdę : wielu uczniom nie chce się uczyć a ich rodzice nie potrafią albo także nie chcą nic z tym zrobić .
              Ale owszem z patologią - bezczelnym wymuszaniem korepetycji - trzeba walczyć .
          • Gość: speleus Re: trzeba by zacząć od przyjrzenia się programom IP: *.net.stream.pl 28.02.11, 19:19
            Ukłony w kierunku Pana Giertycha. Chciał zrobić porządek ale mu do końca nie wyszło , a szkoda. W 1999 r. jak powstawały gimnazja to ówczesny dyrektor Pan Stefaniak w 16 zaproponował wprowadzenie mundurków dla uczniów na okazjonalne imprezy - tylko. I nikt się temu nie sprzeciwiał i tak było i jest. Pięknie uczniowie wyglądają na uroczystościach szkolnych w jednolitym stroju. Dlaczego tego nie podtrzymywać. Szlag mnie trafia jak patrzę na te dziwaczne stroje uczniów, w których przychodzą za pozwoleniem rodziców do szkoły. Najpierw, to rodzice powinni zrewidować swoje postępowanie , a później czepiać się szkoły i nauczycieli, bo to Oni są od wychowywania swoich dziedzi, a szkoła może tylko ten proceder wspomagać . A jeśli chodzi o programy to trudno, żeb\y były lepsze skoro układają je ludzie, którzy z oświatą mieli tyle wspólnego co ja z kosmonautami. Pozdrawiam
            • Gość: angrusz1 Re: trzeba by zacząć od przyjrzenia się programom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 21:43
              Do speleusa :

              Hmm, Giertych też coś tam mówił o szkołach dla niezdyscyplinowanych uczniów ale także i ten pomysł " fachowcy " od oświaty - pełowscy i lewaccy - go totalnie skrytykowali .
              Nie twierdzę, że Giertych był fachowcem od oświaty ale miał rozsądne pewne propozycje i pomysły - mundurki były dobrym pomysłem .No ale Hallówa uznała to za zły pomysł .
              Jak widzę babę obciętą na chłopaka , to już widzę , z kim mam do czynienia .
              I oświatą nadal rządzą ci od praw ucznia i od bezstresowego wychowania - czyli tzw postępaki .
    • oliwka_1982 Uczniowie mają za dużo prac domowych. Trzeba to... 01.03.11, 19:40
      Na początku pozdrawiam kolegów z klasy: sosik, pionie :D

      To, co pisali na temat pana Stefaniaka, jest prawdą. Rzeczywiście historii obawiali się wszyscy, ale mam wrażenie, że wszyscy się jej także uczyli. Pytanie na każdej lekcji, krótkie kartkówki i odpytywanie przy mapie to była norma. Prawie wszystko, co wiem na temat historii, pamiętam z lekcji pana Stefaniaka. Rzeczywiście, też nie przypominam sobie konkretnych prac domowych, no oczywiście oprócz nauczenia się tych 3 ostatnich lekcji. Teraz sama jestem nauczycielem i przez te kilka lat mojej pracy nie słyszałam i nie czytałam niczego dobrego na temat pracy nauczycieli. Oczywiście jest bardzo wielu nauczycieli, którzy nie powinni pracować w tym zawodzie (tak samo, jak wielu ludzi na innych stanowiskach). O wszystkie złe rzeczy dziejące się w oświacie obwinia się tylko nauczycieli, a zapomina się, że jest to współpraca pomiędzy ludźmi: nauczycielami, uczniami, rodzicami, kadrą zarządzającą, ministrem itd. Winę przerzucają na siebie wszyscy, a tak naprawdę ona leży gdzieś tam pośrodku, pomiędzy wszystkimi. Chciałam się tylko wypowiedzieć na temat prac domowych - nie wyobrażam sobie, ich nie zadawać. Uczeń ćwiczy w domu nabyte na lekcjach umiejętności, utrwala je sobie, przygotowuje grunt pod nowe lekcje. Wszystkiego naprawdę nie da się zrobić w klasie, szczególnie, że programy są przeładowane, a może uczniowie mniej chętni. Uczeń IV klasy nie odrobił pracy domowej, bo jak twierdził, drukarka mu się zepsuła, a on nie miał siły pisać ręcznie - też coś w tym jest. Pewnie, że są nauczyciele, którzy zadają wiele i bez wcześniejszego omówienia zadań, tak samo jak są niekompetentni urzędnicy itd. Co do pana Stefaniaka opinię jako nauczyciel miał bardzo dobrą, natomiast jako dyrektor już nie do końca. Jak zwykle będziemy obserwować, co z tych zmian wyniknie. Wniosek jest tylko jeden i niezmienny: nauczyciele mają super i zarabiają masę pieniędzy. Pytanie nasuwa się następujące: Dlaczego reszta społeczeństwa nie dąży do pracowania w tym zawodzie, skoro jest tak cudownie?
      Wniosek drugi: Prawda życiowa ukryta w przysłowiach jest niezaprzeczalna "obyś cudze dzieci uczył...". Pozdrawiam nauczycieli i kolegów ze szkolnej ławki!
Pełna wersja