Gość: Fan RKS IP: 82.160.8.* 28.04.04, 22:34 ... mać za 3 dni wchodzimy do UE a tu ... mac z takimi sedziami to... by to strzelił raków powinien dostać 3 punkty a sedzia powinien zostać powieszony na Rynku za JaJa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Zdzisław W. Re: IV liga piłki nożnej. Zwycięstwo Włodara, ska IP: *.czestochowa.cn.net.pl 29.04.04, 06:07 Bardzo dobrze napisane" za Trzy dni wchodzimy do Europy " a tam zwierząt na stadiony się nie wpuszcza !To co się dzieje ostatnio na meczach Rakowa woła o pomstę do"Europy" W poprzednim sezonie jedno ze zwierząt które zawsze wisiało na płocie w trakcie meczów biegało biegało za płotem ubrane wmundur z napisem ''Ochrona''Na następnym wszystkie prawie zwierzęta rzuciły się pod klub po meczu aby pobić bramkarza przeciwnej drużyny bo mieszka na Rakowie a broni w innym klubie. Za trzy dni wchodzimy do Europy!!! PS.Zwierzęt na stadionach Europy mają zakaz wstępu niektóre muszą się na czas meczu meldować na Policii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WujoRKS Re: IV liga piłki nożnej. Zwycięstwo Włodara, ska IP: 82.160.21.* 29.04.04, 06:40 Ty wieśniaku byłeś na meczu? NIE Więc zamknij ten ryj i się nie odzywaj!! Jak taki moncy jesteś na internecie... to pod czas meczu Stradom - Raków wyjdź i powiedz to do nas! Wkońcu będziesz u siebie na wsi to buraki cie obronią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: działacz Re: IV liga piłki nożnej. Zwycięstwo Włodara, ska IP: 212.160.234.* 29.04.04, 07:25 Kochani kibice trzeba z Wami zrobić porzadek! Kto to ma zrobić ? Zarząd się boi o siebie i swoje samochody!!! a co najważniejsze wizja klubu nakreślona przez zarząd się nie sprawdza, między innymi odnośnie kibiców. Chcąc awansować z koalicją śląskich drużyn plus niektórzy zawodnicy KOścielca (dziwnie przegrany mecz z Sławkowę)trzeba takie mecze wygrywać i przy takich sędziach.Guru Dobosz to mit! tak mit! z nim się daleko nie zajdzie. Są w klubie młodzi trenerzy i na nich trzeba postawić np: Olbiński. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzisław W. Re: IV liga piłki nożnej. Zwycięstwo Włodara, ska IP: *.czestochowa.cn.net.pl 29.04.04, 10:46 Ktoś kiedyś powiedział "Dajcie mi nieograniczoną ilość maszyn do pisania i nieograniczoną liczbę małp a napiszą one wszystkie wartościowe dzieła literatury pięknej" Ale miał na myśli określenie prawdopodobieństwa zdarzeń.Swiat idzie ostro do przodu małpy potrafią już pisać !chyba samodzielnie? Nie zmienia to jednak mojego zdania na wasz temat Twoje miejsce WujoRKS jest w ZOO, za kratą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też działacz Re: IV liga piłki nożnej. Zwycięstwo Włodara, ska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 07:39 Ty jesteś działaczem kogo lub czego raczej? Może Śląskiego ZPN albo OZPN!? Jak byś był na meczu to byś widział, że z sędziami takimi jak ten wczoraj akurat wygrać się nie da. Może zabrzmi to śmiesznie, ale kibice Rakowa to normalni ludzie, którzy po prostu nie w pewnym momencie nie wzytrzymali. Podejrzewam, że ty też byś nie wytrzymał gdyby cię ktokolwiek okradł! A tak! Sędzia okradł zawodników i tych kibiców z trzech punktów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KONDZIU Re: POLSCY SĘDZIOWIE TO ... SPRZEDAWCZYKOWIE!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 07:54 JEŻELI MECZE BĘDA PROWADZONE TAK JAK WCZORAJ NA LIMANOWSKIEGO TO MOŻNA SIE SPODZIEWAĆ KOLEJNYCH AWANTUR!!!ROZUMIEM PRZEGRAĆ PO WALCE JAK RÓWNY Z RÓWNYM,ALE NIE ROZUMIEM PRZEGRAĆ PRZY POMOCY TRÓJKI SĘDZIOWSKIEJ!!!AGRESJA SPROWOKOWANA PRZEZ SĘDZIÓW JUŻ OD DŁUŻSZEGO CZASU DŻEMAŁA W KIBICACH RAKOWA,AŻ MUSIAŁO TO W KOŃCU PEKNĄĆ!!! POLSCY SĘDZIOWIE TO KURWY SPRZEDAWCZYKOWIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: IV liga piłki nożnej. Zwycięstwo Włodara, ska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 11:09 www.sportowefakty.pl/?dysc_id=1&k1_id=10&k2_id=336&dzial_id=1112&news_id=33295 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr-X Re: IV liga piłki nożnej. Zwycięstwo Włodara, ska IP: *.example.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 11:54 Zdzisław W. kim ty chłopie jesteś??? Burak nie chodzi na mecze i nie wie o co chodzi. A niby skąd się bierze ta złość, agresja przeczytaj sobie najpierw parę recenzji to się dowiesz!! Zapraszam do przeczytania www.sportowefakty.pl/? dysc_id=1&k1_id=10&k2_id=336&dzial_id=1112&news_id=33295 Co za tępi są niektórzy, w prasie przeczyta, że zadyma jakaś była i się wypowiada, a sam nie wie o co chodzi!!! Cłopie jak coś piszesz to się zastanów. A zwierzakiem to ty jesteś palancie!!!! BYŁ BĘDZIE JEST RAKÓW RKS!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly ...one korwy z Wybiorczej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.04.04, 13:57 O tym ze sedzia drukowal nie napisaliscie i znowu szukacie skandalu na Rakowie Odierrdolcie sie od Rakowa bo wam ktos rece odrabie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary wiarus kibice Rakowa IP: 80.51.222.* 29.04.04, 15:16 Zastanawiam się,czy jest sens dyskutować z kimś,kto nawet nie umie czytać i pisać poprawnie po polsku,a słownictwo ma takie,jak i jego wygląd. Jeżeli zarząd Rakowa zawarł jakieś układy z tymi niby kibicami,to niech teraz płaci za nich kary.Przed tymi znawcami footbalu trzeba zamykać bramy stadionów. Natomiast jeżeli chodzi o sam mecz to byłem na nim,a nie jest to pierwszy mecz jaki oglądałem,a widziałem ich tyle,ile niektórzy z tych znawców obiadów nie zjedli.Nadmieniam również,że pochodzenie moje nie jest pszenno buraczane,ale chcąc wygrać mecz,trzeba to zrobić samemu,nawet wbrew kiepskim sędziom. Piłka nożna to też gra dla ludzi z wysoką kulturą,a jeżeli ktoś ma ograniczony zakres myślenia,to na mecze lepiej niech nie przychodzi,bo psuje klimat i zanieczyszcza świeże powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzisław W Re: kibice Rakowa IP: *.czestochowa.cn.net.pl 29.04.04, 17:09 Pozdrawiam Starago Viarusa nareszcie ktoś z klasą ,wiedzą i doświadczeniem trafif na to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ave Racovia Re: ...one korwy z Wybiorczej IP: 217.96.15.* 29.04.04, 15:37 na szczęście są jeszcze obiektywni redaktorzy , szkoda ,że nie w Częstochowie :www.sportowefakty.pl/? dysc_id=1&k1_id=10&k2_id=336&dzial_id=1112&news_id=33295 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KONDZIU SUPER ARTYKUŁ!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:13 Mateusz Gotz: Tak dalej nie można! (Apel do PZPN) Data: 29.04.04 00:00, Autor: Mateusz Gotz, Źródło: inf. własna Zapewne nie ma w Polsce kibiców, którzy nie znają klubu takiego jak Raków Częstochowa. Zespół spod Jasnej Góry jeszcze niedawno rywalizował z najlepszymi drużynami polskiej ekstraklasy, a z powodu złej sytuacji finansowej dziś skazany jest na tułanie się w głębokim zapleczu polskiego świata piłkarskiego. Przeszłość: Nie byłoby w tym nic nietypowego gdyby nie niesprawiedliwość jaka zaczęła się w momencie spadku częstochowskiej ekipy z ekstraklasy, a trwa do chwili dzisiejszej. Nie ma sensu głębiej wnikać w przyczyny obecnej sytuacji Rakowa ponieważ opisywano ją w niejednej gazecie. Kilka lat temu głośno mówiono o tragicznej sytuacji z jaką zmagają się trenerzy, piłkarze i kibice drużyny z ulicy Limanowskiego jednak w momencie, w którym czerowno-niebiescy wylądowali w IV lidze sprawa ucichła, a z drużyną pozostali jedynie najwierniejsi... Teraźniejszość: Światełkiem w tunelu stał się Zbigniew Dobosz, który stworzył młodą i perspektywiczną drużynę będąca w stanie walczyć o wyższe cele niż IV liga. Młodzi piłkarze Rakowa najpierw utrzymali częstochowski futbol na IV-ligowym poziomie, a w tym sezonie obrali sobie znacznie wyższy cel jakim jest awans o jedną klasę rozgrywkową. Ktoś może powiedzieć - nic prostszego - jeśli drużyna jest młoda i zgrana to nie powinna mieć problemu z wywalczeniem awansu do III ligi wszak nie ma tam klasowych jedenastek i nic nie powinno pokrzyżować planów zespołowi, który doszedł w tym roku do ćwierćfinału PP radząc sobie z drugoliwowymi rywalami, awans nie powinien być problemem dla zespołu, który w przerwie zimowej przegrywa zaledwie 1:2 z warszawską Legią i pokonuje przeciwników takich jak Zagłębie Sosnowiec czy Ruch Chorzów - nic bardziej mylnego - awans do III ligi jest zadaniem niewykonalnym... Sprawy w rozgrywkach IV ligi przybrały niekorzystny obrót już jesienią kiedy to w meczu na szczycie częstochowski Raków uległ MKS-owi Sławków 2:3, a decyzje sędziego pozostawiały wiele do życzenia. Mecz o 6 pkt. zakończył się minimalnym zwycięstwem gospodarzy ze Sławkowa i nie byłoby w tym nic szczególnego gdyby nie kilka drobnych szczegółów jakie umknęły uwadze ŚlZPN - zapewne nieuznana bramka, nieodgwizdany karny i przedwczesne zakończenie meczu to rzeczy, które przytrafiają się każdemu arbitrowi i nie mają wpływu na wynik końcowy, a wszelkie wyrazy niezadowolenia z takiego obrotu spraw są wręcz niewiarygodne to warto chyba o tym napisać ponieważ mało kto wnikliwie przygląda się rozgrywkom na niższym szczeblu - jedynie przewrażliwione środowisko piłkarskie w Częstochowie, któremu wiecznie nie pasuje to co dzieje się w ŚlZPN. To jednak nie koniec - nadeszła wiosna, a z nią nadzieje na awans i lepszy obrót spraw - Raków przystąpił do rozgrywek z wiarą, iż wszystko potoczy się po myśli piłkarzy i po każdej kolejce sytuacja będzie się poprawiać, a drużyna przybliży się do upragionego awansu - zaczęło się od wkalkulowanego remisu w Tychach z tamtejszym GKS-em będącym przed rozpoczęciem rundy jednym z głównych kandydatów do awansu. Potem sytuacja przedstawiała się już znacznie gorzej -seria remisów piłkarzy Rakowa sprawiła, iż MKS Sławków uciekł na kilkanaście punktów - czy można powiedzieć, iż były to remisy wnikające z równej gry na boisku? - chyba nie... Najbardziej problematyczne okazały się dwa spotkania - mecz z rezerwami Górnika Zabrze zakonczył się przegraną 1:0 jednak warto zauważyć, iż rzadkością jest sytuacja, w której syn sędziego jest piłkarzem zespołu, którego mecz się sędziuje - tak było w przypadku powyższego spotkania, w którym syn Pana arbitra okazał się piłkarzem juniorów zabrzańskiego Górnika. Po przegranej przyszedł okres lepszej gry zespołu trenera Dobosza - czerwono- niebiescy wygrali dwa mecze i ponownie zaczęli liczyć się w walce o awans. Do spotkania ze Śląskiem Świętochłowice; kolejna remisowa potyczka spowodowała duże skoki ciśnienia u licznie zgromadzonych przy ulicy Limanowskiego fanów; skoki ciśnienia nie wynikały bynajmniej w porywającego widowiska lecz z emocji pozasportowych jakich co chwilę swoją postawą dostarczali sędziowie. Pani sędzina liniowa często zbyt skrupulatnie wypełniała swoje obowiązki jeśli chodzi o akcje prowadzone przez gospodarzy - niestety dokładności w dopatrzeniu się takich szczegółów jak dotknięcie piłki ręką przez Świętochłowiczan nie było sensu odgwizdać... Nie można pominąć również cudów jakie mają miejsce podczas meczy głównego kandydata do awansu, wcześniej wspomnianego zespołu MKS Sławków, który zapewne dzięki ambicji i nieustępliwości swoich piłkarzy wygrywa spotkania w ostatnich minutach tak jak chociażby ostatnie starcie z Lotnikiem Kościelec - postawa godna pogratulowania... Przyszłość: Nie można twierdzić, że cały świat jest przeciwko drużynie częstochowskiej jednak trudno o stwierdzenie, iż w rozgrywkach IV ligi rywalizacja odbywa się zgodnie z zasadami fair play. Najbardziej przykrą rzeczą w całej sytuacji jest fakt, iż tak naprawdę nikt nie jest w stanie pomóc zespołowi Rakowa, a wszystko wygląda tak jakby komuś bardzo zależało na tym aby w Częstochowie nie było piłki na wyższym poziomie niż obecnie prezentowany - nie jest to bynajmniej opinia odosobniona - zauważają to wszyscy ludzie związani ze środowiskiem piłki nożnej w byłym woj. częstochowskim. W całej sytuacji martwi to, iż kilka nieprzemyślanych decyzji sędziów i ŚlZPN może zrujnować całą pozytywną aurę jaką zbudowali wokół częstochowskiej piłki Pani Beata Bielecka będąca prezesem klubu, środowisko trenerskie, piłkarze i kibice - przykro ogląda się sceny, w których tym ostatnim puszczają nerwy i swoją niemoc wyładowywują w nieodpowiedni sposób - w mediach zostaną pokazane chuligańskie wybryki młodych ludzi tymczasem nikt nie zastanowi się nad przyczyną takiego zachowania i nikt nie będzie miał refleksji typu: "co powoduje ich zachowanie?", "skąd ta złość?". Odpowiedż jest prosta - złość wynika z niemocy oraz z uciekającej szansy na awans do III ligi - wiadomo, że każda drużyna uczestnicząca w rozgrywkach ma to samo zadanie jednak każdy dochodzi do niego innym sposobem szkoda, że nie zawsze czystym. Może ktoś "z góry" powinien dokładniej przyjrzeć się chorej sytuacji jaka została stworzona wokół walki o trzecioligową przyszłość na Śląsku? Warto byłoby wnikliwej przebadać całą sprawę i zaoszczędzić nerwów wszystkim, którzy chcą przywrócenia normalności w polskiej piłce tym bardziej, że na niższym szczeblu rozgrywkowym jest to zadanie dużo prostsze niż np. w ekstraklasie. Jeśli nie dojdzie do radyklanych rozwiązań to wśród niektórych kibiców zacznie krążyć nieco odnowiona piłkarska maksyma: "Futbol to taka gra, gdzie 22 facetow ugania sie za pilka, a i tak wygrywa Sławków". Odpowiedz Link Zgłoś