bosskaa
13.03.11, 22:53
>> spółki, choćby koksownia, były sprzedawane tylko z pracownikami produkcyjnymi; umysłowi zostawali w zakładzie
Więcej... czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,9247405,Pensje_na_raty__Hutnicy_pytaja__dlaczego.html#ixzz1GWDmbbJV
To po raz kolejny powtarzana bzdura. Pan Łęski tak kiedyś powiedział, a oczywiście dziennikarzom nie chciało się sprawdzić.
Ktoś tu głupoty opowiada. Do koksowni (spółki) przeszli wszyscy pracownicy, którzy zatrudnieni byli na terenie dawnego Zakładu Koksowni: fizyczni, umysłowi na oddziałach, a także panie z księgowości, z biur itd. Wydaje mi się, że na podobnych zasadach przeszli pracownicy dawnej rurowni do nowej spółki.