zaspokojny
14.03.11, 20:09
W świetle tych opinii osób, zorientowanych lepiej niż my zwykli zjadacze chleba, czarno rysuje się przyszłość A1 w okolicach Częstochowy (odcinek Czewa- Pyrzowice).
Może w 2017-2020? Może nigdy - bo niestabilności w zglobalizowanym świecie coraz więcej i priorytety rozwojowe mogą okazać się całkowicie różne od dzisiejszych.
Nie ma kasy wołają zewsząd, a przecież może być jeszcze trudniej o pieniądz...
Może czeka nas walka o przetrwanie... p r z e t r w a n i e a nie rozwój?
To złe informacje dla miasta.