Wszystkie nasze inżynierki

11.04.11, 22:58
Większość kobiet za czasów moich studiów (energetyka) nie potrafiła nawet narysować nic poprawnie w AutoCadzie nie wspominając o rysunku odręcznym. Że już nie wspomnę, że przewód rurowy potocznie zwany rurą kojarzył im się z rurką z kremem. Może biologia? Ale nie przedmioty stricte techniczne! Przynajmniej nie dla 99% studentek. A te 1% jest na prawdę zainteresowanych przedmiotem technicznym tak jak 1% facetów chce być na przykład położną.
    • Gość: YetLI Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: 195.205.171.* 11.04.11, 23:13
      Lepsze, gorsze, toż to dyskryminacja. Na techniczne idą te co się bardziej czują w technice, czyli mniejszość i najlepsze. Z drugiej płci wszystko jak leci, więc i rozrzut jakości większy. Może jakiś parytet i wtedy się okaże.
      • Gość: le observeur Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 11.04.11, 23:54
        Dziewczyny są lepszymi studentkami - uważa prof. Maria Nowicka-Skowron przewodząca Politechnice Częstochowskiej, jedyna rektor uczelni technicznej w Polsce propagująca akcję "Dziewczyny na politechniki".

        Ciekawe co na to eksperci od spraw dyskryminacji? Trochę niefortunna wypowiedź jak dla mnie. Rozumiem, że pani rektor jest jedyną kobietą na uczelni technicznej na tym stanowisku, ale to chyba automatycznie nie oznacza, że wszystkie kobiety są lepszymi studentkamiod swoich kolegów?
        Moim zdaniem kwestia płci nie ma tu żadnego znaczenia. Znam świetnych naukowców po jednej i po drugiej stronie. Po co w taki sposób antagonizować środowisko?

        • Gość: Stiva Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.11, 01:01
          Kopernik też była kobietą - znany cytat z "Seksmisji".
          Brawo!!! Pani Rektor!!!
    • henryabor Dyplomki na ...słomianki! 12.04.11, 05:38
      Lepsza kiepska, czy nietrafiona inżynierka, niźli zdolna humanistka na zmywaku u Anglo, czy samych Sasów! Nowicka Skowroni i pieje peany, jednak kierunków deficytowych na rynku pracy u niej nie za wiele?! I dlatego znaczna część inżynierskich dyplomków spod jej ręki, zawiśnie bezużytecznie na słomiankach z rodzinnymi pamiątkami! Ale to już nie jej problem, prawdaż Skowron-Nowicka?!
      • Gość: inżynier Re: Dyplomki na ...słomianki! IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.04.11, 07:53
        jak ci się sufit na głowę zawali to zmienisz zdanie.
        kiepska inżynierka to wielkie koszty i wielkie ryzyko.

        praca inżynierów wbrew pozorom jest dużo bardziej odpowiedzialna niż
        lekarzy.
        • Gość: medyk Re: Dyplomki ŚlAM na ...słomianki! IP: 12.04.11, 08:44
          Gość portalu: inżynier napisał(a):
          > praca inżynierów wbrew pozorom jest dużo bardziej odpowiedzialna niż lekarzy.

          PO-bliczna służba zdrowia zdrowia to niekończący się poligon doświadczalny Pavulonkievicha. Uczciwie trzeba przyznać, że w dziedzinie znajomości nominałów banknotów nie zanotowano ani jednej pomyłki (lekarskiej).
        • Gość: AW Re: Dyplomki na ...słomianki! IP: 212.76.45.* 12.04.11, 09:12
          > kiepska inżynierka to wielkie koszty i wielkie ryzyko.

          To samo dotyczy inżynierów :-) Przesłuchuję takich teraz do pracy i włos się na głowie jeży.
      • Gość: Tomek Re: Dyplomki na ...słomianki! IP: *.zim.pcz.czest.pl 12.04.11, 08:01
        A jakich to kierunków deficytowych u Niej mało? napisz konkretnie. Zasadniczo jak się chce do czegoś doczepić to zawsze można. Ale więcej konkretów przy uwagach osobowych proszę. Chyba wystarczy w naszej codziennej rzeczywistości zarzutów ogólnych, czyż nie?
    • Gość: mgr inż Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.11, 07:39
      Szkoda czasu na czy takich bzdur jak ten artykuł.
      A tezy Pani rektor są po prostu ... (nie wypada kończyć zdania inżynierowi).

      Również należę do grona tych, którzy uważają że płeć nie ma tu znaczenia i nigdy nie stwierdzę, że kobiety czy mężczyźni są w czymś lepsi lub gorsi.
    • Gość: psycholog Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.04.11, 07:50
      nie ważne czy kobieta jest marną czy fatalną inżynierką.
      Ważne że jest zwykle bezsensowną matką bo jej życie
      to pogoń za własnymi kompleksami a nie dawanie poczucia
      bezpieczeństwa dzieciom.
    • three-gun-max inżynierka to coś jak magisterka? 12.04.11, 07:53
    • dystansownik Re: Wszystkie nasze inżynierki 12.04.11, 07:56
      Sam znam wiele świetnych kobiet, które uważam nawet za lepszych inżynierów niż siebie samego, ale nie okłamujmy się, niektóre zawody wymagają poświęcenia na które może 10% absolwentek studiów technicznych jest gotowe. Długie godziny pracy, delegacje, ciężkie warunki, itd.
      Znam kobiety, które idąc na budowę radzą sobie lepiej niż 3/4 facetów, znam też takie, które od budowy trzymają się z daleka, bo tam przecież brudno no i najchętniej chciałyby coś w biurze w swoim mieście, a nie jeździć w Polskę.
      Dopiero życie weryfikuje kto się do wybranego przez siebie zawodu nadaje. Oceny na studiach nie są żadnym wyznacznikiem tego kto jakim inżynierem zostanie. Ewentualnie wskazują tylko drogę jaką powinien obrać po studiach.
      • Gość: xx Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.icis.pcz.pl 12.04.11, 12:03
        Ty mowisz o przeszlosc a zycie idzie do przodu.

        Faceci sa gotowi poswiecic wiecej czasu, bo w tym czasie kobiety sie poswiecaja wychowujac dzieci i prowadzac dom.

        Ta sytuacja bedzie sie zmieniala i taki podzial rol bedzie stopniowo odchodzil do lamusa.

        A prawda jest ze kobiety sa jakies bardzo ambitne ostatnio niz faceci i bardziej chce im sie uczyc.

        Jak faceci nie wezma sie do roboty, to za jakis czas to oni beda musieli walczyc o rownouprawnienie :)
        • Gość: Marta Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.range86-148.btcentralplus.com 12.04.11, 14:44
          Kiedy ja zaczynałam studiować informatykę to studentek było niewiele na pierwszym roku ale po pierwszym egzaminie odpadło więcej facetów, więc w pełni się zgadzam, że jesteśmy bardziej ambitne.


          Przy okazji pozdrawiam "równolegle" Pana Profesora xx
    • coppermind Wszystkie nasze inżynierki 12.04.11, 10:17
      biedna ta uczelnia co ma kretynkę za rektorkę !
    • frusto Pierwszy akapit, i już głupota. 12.04.11, 11:02
      W pierwszym akapicie zdanie, że NIEPRAWDA, że większość kobiet studiuje na kierunkach humanistycznych. W drugim zaś, że na studiach nie-humanistycznych kobiet jest mniejszość. Czy ktoś może mi wyjaśnić, jakim cudem z danych, że na studiach nie-humanistycznych studiuje mniej kobiet niż mężczyzn, można wysnuć wniosek, że co najmniej połowa kobiet studiuja na studiach nie-humanistycznych?

      Powiedziałbym "typowo hmmmm logika", ale zaraz na mnie naskoczyłyby różne takie..
    • Gość: -Ola Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 12.04.11, 12:10
      A ilu panów przyszłych inżynierów korzystało z usług biura projektowego na Worcela? Nie tylko panie nie potrafia rysować, lecz poprawniej by było niektórzy (ludzie) nie potrafią
    • Gość: lol Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 12:21
      vioom napisał:

      > Większość kobiet za czasów moich studiów (energetyka) nie potrafiła nawet narys
      > ować nic poprawnie w AutoCadzie nie wspominając o rysunku odręcznym.

      to chyba juz bardzo stary jestes dziaduńku
    • okulele99 Wszystkie nasze inżynierki 12.04.11, 12:35
      no no tylko jak trzeba będzie pojechać na budowę, łazić w deszczu i błocie i kurzu i opie...ć chłopaków od zbrojenia czy innych leniwych dziadów to ciekawe jak sobie te, khem khem, "sympatyczne inżynierki" poradzą i kto ich będzie słuchał.
      feminizm to jedno, życie i praktyka to inna sprawa.
      zaraz będzie szum czemu kobiety nie pracują przy wycince puszczy równikowej.
      --
      i wszystko jasne.
    • Gość: obywatel Piszczyk A kto to jest inżynierka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 12:46
      Bo przyznam się, że tej feministycznej nowomowy nie ogarniam.
      • Gość: Homo technicus Re: inżynierki do garów IP: 12.04.11, 16:34
        Gość portalu: obywatel Piszczyk napisał(a):
        > Bo przyznam się, że tej feministycznej nowomowy nie ogarniam.

        Bo miarą mowy nie jest ten, który mówi, lecz ten, który słucha. (Platon)
        To są właśnie skutki deformacji mowy ojczystej (Reja i Kochanowskiego, prof. Miodka i prof. Bralczyka) przez nawiedzone technokratki i agresywne feministki z sekty Nowickiej-Skowron.
        Stąd taka popularność takich sekt. Po prostu one operują w obszarze, gdzie rozum ma niewiele do powiedzenia.
        Chwalipięcenie się i pokazywanie w artykułach z serii - z kim to ja się nie ... - pachnie trochę kompleksami i prowincją. Nie przystoi to ludziom z klasą. Jeśliby ktoś miał jeszcze wątpliwości, to myślę, że pora przestać udawać wiarę w garbate aniołki.
        Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro.

        Na codzień awansuje się młode dziewoje, które na niczym się nie znają, ale mają dobrze wykształcony narząd mowy. Jeżeli one są przyszłością tego narodu, to ten naród nie ma przyszłości! Inne państwa są pewnie również dlatego bogatsze, że maja bardziej wykształconych obywateli - lepiej znających swój język ojczysty. (xx, 14.04.06, 13:09).

        Jeszcze ktoś kiedyś zapłacze, że promował takie miernoty... efekty już widać... obecna młodzież to w większości najgłupsze pokolenie od lat 80 tych... owszem każdy zawsze będzie bronił swojego, ja jestem z 19nn r. ale tym syfem już rzygam.
        • Gość: zuza Re: inżynierki do garów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.04.11, 21:08
          Homo technicus - wreszcie jakiś mocny i trafny głos:
          "Jeszcze ktoś kiedyś zapłacze, że promował takie miernoty... efekty już widać..."
          "... nawiedzone technokratki i agresywne feministki z sekty Nowickiej-Skowron.
          Stąd taka popularność takich sekt. Po prostu one operują w obszarze, gdzie rozum ma niewiele do powiedzenia".
          "ten naród nie ma przyszłości! Inne państwa są pewnie również dlatego bogatsze, że mają bardziej wykształconych obywateli - lepiej znających swój język ojczysty.
          (xx, 14.04.06, 13:09)". Ktoś tu pozdrawiał profesora xx...

          I jak tu się nie zasępić...
          • Gość: j Re: inżynierki do garów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 09:24
            to nie jest sekta tylko sposob na pozyskanie studentow
            • Gość: Homo technicus Re: inżynierki do garów IP: 13.04.11, 16:52
              Rektor im mówił - jesteście przyszłą elitą TEGO kraju.
              Minelo kilka lat i swój elitaryzm odczuwają najbardziej idąc co 2 miesiace do Urzedu Pracy.
              Wierzcie politykierkom i reklamom w telewizji.
              Powodzenia
      • Gość: xx Re: A kto to jest inżynierka? IP: *.icis.pcz.pl 13.04.11, 09:08
        Faceto trudno sie przyznac ze to plec piekna jest ostatnio bardziej zorientowana na zdobywanie wyksztalcenia.

        Nie raz juz widzialem takie charakterystyczne obrazki w pociagach:

        panie wracaja ze studiow i wlasnie wymieniaja opinie na ten temat, a zawianym facetom po ilus piwach marzy sie tylko lulu w lozeczku :)
        • Gość: pull Re: A kto to jest inżynierka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 09:26
          szkoda tylko ze po uknczeniu studiow ze srednia 4,5 nie znajduja zadnej pracy bo nic nie potrafia
    • Gość: Tropiciel głupoty Re: Wszystkie nasze profesorki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.11, 22:15
      Jako absolwent i pracownik tej śmiesznej uczelni, winienem powyższy artykuł opatrzeć długim komentarzem. Ale byłby on tak długi, że prawdopodobnie nikt nie doczytałby do końca. Dlatego za komentarz niech posłuży cytat z wypowiedzi znajomego rektora pewnej częstochowskiej uczelni, który na ogólnopolskiej konferencji rektorów po wysłuchaniu kilku wystapień wygłosił takie oto słowa:
      "Słuchając kolegów rektorów dochodzę do wniosku, że statystycznie rzecz biorąc, ilość kretynów wśród profesorów jest taka sama jak wśród reszty społeczeństwa".

      Zaś gdybym był chamem i złośliwą szowinistyczną męska świnią, dodałbym, że występuje tu szczególny przypadek obiektu z ośrodkiem myślenia znajdującym się między pępkiem a kolanami. Ale kultura na to nie pozwala.
      • Gość: inżynier Re: Wszystkie nasze profesorki IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.04.11, 09:21
        inżynierki na słomianki !
        rektorki na traktorki !

        nie dymać kretynek Panowie, bo mnożą się ostatnio jak karaluchy!
    • Gość: wuju Re: Wszystkie nasze inżynierki IP: *.home.aster.pl 17.04.11, 23:46
      Obsrywanie mężczyzn jak w artykułach takich jak ten powinno być karane. "Pozytywna dyskryminacja" pani lektor też.
      A tym przyszłym gwiazdom polskiej inżynierii, życzę żeby ze swoją pilnością i zorganizowaniem skończyły w co najwyżej powiatowym inspektoracie nadzoru budowlanego, jak 90% im podobnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja