zaspokojny
12.04.11, 22:18
Jak czytam takie zdanie: "- My potrzebujemy środków, wiedzy i doświadczenia naszych partnerów. Oni będą zainteresowani naszym potencjałem ludzkim i intelektualnym." - wygłoszone przez Piotra Grzybowskiego, doradcę prezydenta Częstochowy ds. polityki miejskiej i rozwoju regionalnego - to nie wiem czy śmiać się czy płakać?
"... Oni będą zainteresowani naszym potencjałem ludzkim i intelektualnym." - biedni Norwegowie do Częstochowy przyjadą po potencjał intelektualny...
Chłopie tu trzeba budować kulturę w tym kulturę organizacyjną administracji publicznej od podstaw... tu ręce opadają jak się słyszy o efektach zarządzania rozwojem miasta i poziomie intelektualnym jego "elit".
Trzeba odróżniać kurtuazję międzynarodowych kontaktów między miastami od konkretu projektu badawczego czy współpracy naukowej - ta ma miejsce i dobrze świadczy o nielicznych zespołach badawczych naszych szkół wyższych.
Może lepiej powiedzieć coś czytelnikom gazety o konkretach - problemach, w rozwiązaniu których mogli by pomóc nasi potencjalni partnerzy, o tematyce ewentualnych wspólnych projektów, a nie kwitować tego jakimś nic nie mówiącym ogólnikiem.