Gość: Kaszub
IP: 213.199.204.*
09.05.04, 21:26
Festiwal świecił gwiazdami bardzo jasnymi lecz niebo odsłania gwiazdy o
mniejszym nasileniu i to jest naturalne.
Niewątpliwie sukcesem można określić występ grupy z Estonii.
Zgromadzenie się niewielu słuchaczy spowodowało specyficzny klimat przy ich
twórczości.
Trudno jest oceniać występ poszczególnych artystów.Zapewne każdy wysłuchał
z uwagą czegoś dla siebie.
Uważam ze coroczny festiwal "Gaude Mater" jest w czymś rodzaju perłą o pełnym
blasku w porównaniu z szarą rzeczywistością Częstochowską.
Dlatego chwała dla Pani Małgosi Nowak za dyrektorowanie "wyspą kulturalną"
i dawanie środowisku w którym żyjemy światowego formatu.
Pozdrawiam wszystkich pracowników tej placówki z życzeniem aby ich praca jak
dotychczas przynosiła im satysfakcje .
przyjaciel "wyspy"