ING Nationale Nederlanden-fundusz emerytalny-ŻENUA

22.05.11, 22:10
Uwaga na wspaniale fundusze emerytalne pt. III filar !!! Podpisałem taki w ING Nationale-Nederlanden z Częstochowy znajdujący się w alei NMP, po dwóch latach się okazało, ze mnie w bambuko zrobili, a że mają niezłą rotacje w składzie to mają gdzieś, że wtopiłem kasę i że trzy osoby mnie zwyczajnie okłamały tylko po to żebym podpisał z ING umowę, teraz z kolei użerałem się z nimi od stycznia żeby odzyskac chociaż grosze...ale grali ze mną na czas i przez to straciłem kolejną forsę.......największy błąd w moim życiu!!! Czytajcie co wam podtykają pod nos do podpisania, bo jak nie przeczytacie to wam wcisną kit!!!
Nie wszystko złoto co się świeci
    • Gość: asa Re: ING Nationale Nederlanden-fundusz emerytalny- IP: *.realestate.net.pl 22.05.11, 22:24
      Też miałam u nich III filar i też mnie oszukali.
      Zrezygnowałam, ale byłam kilka lat temu 1000 zł w plecy. Nigdy więcej.
      • Gość: olo Re: ING Nationale Nederlanden-fundusz emerytalny- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 21:18
        OGÓLNIE TRZECIE FILARY NIEZALEŻNIE OD FUNDUSZY TO WIELKA JEDNA LIPA I NABIJANIE KASY ZŁODZIEJOM.
    • Gość: Cęstochowianin Re: ING Nationale Nederlanden-fundusz emerytalny- IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 12:04
      A jakieś konkrety ? Chciałem się czegoś konkretnego dowiedzieć. Bo na razie to kupa bzdur.
      • Gość: gość Re: ING Nationale Nederlanden-fundusz emerytalny- IP: *.iplus.com.pl 24.05.11, 14:21
        ...od razu widać, że autor wątku albo nie czytał warunków umowy albo nie słuchał co się do niego przy jej zawieraniu mówi - III filar jest INWESTYCJĄ DŁUGOTERMINOWĄ a nie "odkładaniem kasy na gadżet". Regularne wpłaty (przez min. 20-30 lat) mają zapewnić dodatkową kasę na emeryturze. Zarządzający funduszami lokują większość pieniędzy w agresywne fundusze akcyjne - w związku z tym trzeba się liczyć z dużymi spadkami wartości jednostek ale i znacznymi wzrostami. Długoterminowo taka polityka lokacyjna prznosi 8-10% zysku rocznie (na przestrzeni wspomnianych 20-30 lat). Jeśli odłożyłeś kasę "na chwilę" - a niestety: od 2007 roku nasza giełda jak i inne giełdy światowe zaliczyły spore spadki - miej pretensje do siebie, że nie zaopatrzyłeś się przed podpisaniem umowy w minimalną chociażby wiedzę na temat iwestowania. Sam kupiłem jednostki funduszy w 2007 roku po 450-600 zł za sztukę - dziś jednostka ma wartość 300 zł - czyli mógłbym powiedzieć: "złodzieje, bo ukradli mi połowę kasy"... ja na szczęście mam świadomość inwestycyjną i tej kasy nie ruszam - ruszę ją dopiero wtedy, jak moje pieniądze wypracują oczekiwany zysk właśnie na poziomie 8-10% rocznie... Więcej świadomości życzę!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja