Gość: Roman_W
IP: 213.199.204.*
10.05.04, 20:49
Długotrwała walka wiadomej Redakcji zakończyła się pełnym sukcesem. Dla
niezorientowanych- chdzi o trójkątny trawnik u zbiegu I Alei i
Piłsudskiego.No ale wreszcie Władza się załamała.Jak informuje w sobotniej GW
redaktor TH (kompletlenie nie mam pojęcia kto to taki ;))))trawniczek
reanimowany będzie. Trzeba przyznać, że tym razem Władza zachowała sie mimo
trudności finansowych jak panisko.Postanowiła mianowicie wstawić 50 (słownie
pięćdziesiąt)słupków uniemożliwią wiazd na trawniczek.Ale ponieważ trawniczek
leży naprzeciw okien wiadomej Redakcji Władza poszła dalej.Uznała mianowicie
że w takim miejscu słupki nie mogą być byle jakie (dla przykładu wykonane z
rur wodociągowych).Takiej profanacji trawniczka Władza nie dopusciła ani
przez moment. Władza uznała że słupki muszą być żeliwne bo miejsce uświecone
widokiem z wiadomej Redakcji zasługuje na to. Władza zafunduje (jak wynika z
artykułu słupki żeliwne po 200 zł sztuka.I nie jest ważne że za równowartość
dwóch takich słupków niejedna rodzina w mieście musi przeżyć miesiąc. Ważne
jest żeby trawnik widziany z okien wiadomej Redakcji wyglądał ładnie.Boję się
tylko że jeśli słupki nie zostana w odpowiedni sposób zakotwione (odpowiedni
ciężki fundament z betonu) to Ci którzy żyją za równowartość dwóch słupków
miesięcznie po prostu zwyczajnie je podpierdzielą. I co wtedy?