W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę rodzić

26.05.11, 22:42
I tak to powinno wyglądać - ciąża to nie choroba. Ale w Polsce trzeba na chama robić etaty dla ginekologów - położników... Od tego są położne i lekarze ogólni, którzy swe usługi świadczą taniej i często lepiej.

Swoją drogą dziwi mnie, że GW wydrukowała taki tekst - przecież z tutejszych artykułów zawsze płynął jasny przekaz, że porody w domu to złoooo, a do ginekologa kobieta powinna chodzić najlepiej codziennie.
    • Gość: Gosc Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.14-1.cable.virginmedia.com 27.05.11, 00:43
      No nie wiem gdzie ta pani faktycznie sie leczy ....czesc tego to prawda ,ale nie wszystko rzeczywiscie jest wszytko inne jak w polsce ale czy lepsze...nie powiedzialabym.Jestem obecnie w 7 mc bede rodzila w szkocji (glasgow a to rzut beretem do ediego)ja faktycznie jak dowiedzialam sie o ciazy poszlam do mojego internisty tam zrobila mi pani doktor test ,ale bardziej po to zeby potwierdzic (i nie chodzi tu test z krwi a z moczu taki zwykly jaki mozna dostac w kazdej aptece)i na wizyte u poloznej czekalam ok 3-4 tygodnie potem dostalam skierowanie do szpitala i tam kolejny miesiac oczekiwania takze polozna zobaczylam bedac juz w 3 mc kilka badan rutynowych oczywiscie rowniez mialam robione badanie na wady genetyczne poniewaz wyrazilam zgode a po drugie to ze wzgledu na wiek takze w miedzy czasie zdazylam byc w polsce u ginekologa dowiedziec sie ze to bliznaiki i ktory miesiac .To Ja powiedzialam poloznej ze bede miala blizniaki bo wszystko w szkocji niestety musi trawc (czasem za dlugo)Pozatym zadnych badan nie dostaje sie do domu bo tu wszystko powinno byc wpisywane w ksiazke ciazaowa .Tlumacza jakiego tlumacza prosilam raz ale powiedzieli mi ze mam zbyt dobry angielski i nie potrzebuje ha ha .Ginekologa widzialam juz kilku krotnie poniewaz to bliznaki wiec ciaza zagrozona i dlatego conajmniej raz lub dwa widze lekarza. Pozostaje mi tylko pogratulowac tej pani tak swietnej opieki...
      • Gość: babciaWnusi Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.146.230.109.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.05.11, 02:56
        chyba cos sie nie zgadza, bo moja corka tez rodzila w Glasgow i bylo tak jak opisywala poprzedniczka.
        to byla czwarta ciaza corki i zupelnie inaczej prowadzona i inna opieka niz w Polsce
        czwarta ciaza i corka skorzystala ze szkoly rodzenia i sama rodzila w basenie.
        wnuczka jest pod opieka polozniej i lekarki. Malenstwo w 3-cim m-cu dostalo swoja szczoteczke do zabkow, ktorych jeszcze nie miala,tlumacz byl przez caly porod,
        JA JESTEM ZACHWYCONA
        • katorakta Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro 27.05.11, 07:22
          Czyli podsumowując.. wysyłasz dziecioroba - beneficiarę bez języka do innego kraju, żeby dostała szczoteczkę, której nie potrzebuje? :)
          • Gość: ja Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.pl 27.05.11, 08:50
            U nas wszystko to jest JAK DASZ LEKARZOWI SOWITĄ ŁAPÓWKĘ. To jedyne osiągnięcie reformy min. Kopacz - wysokie zarobki lekarzy, którym i tak ciągle mało i jak stoisz pod gabinetem ordynatora, to widzisz,że wszyscy daja łapówki aby troszeczkę bucyfał sie zajął lepiej członkiem twojej rodziny.
          • Gość: babciaWnusi Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.net.stream.pl 31.05.11, 13:54
            Czyli podsumowując.. wysyłasz dziecioroba - beneficiarę bez języka do innego kraju, żeby dostała szczoteczkę, której nie potrzebuje? :)

            KATORATA....
            NIE DZIECIOROBA, TYLKO MATKE, KTORA STAC NA CZWARTE DZIECKO, BO BEDZIE JE MIALA ZA CO WYCHOWAC I WYKARMIC.
            TU NIESTETY WIEKSZOSC RODZIN NA TO NIE STAC.

            A CIEBIE NIE BEDZIE PEWNO STAC NA ZROBIENIE JEDNEGO DZIEICKA

            OT I CAKLA PRAWDA!!!!
            • Gość: kora Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 14:08
              Stare to to , a głupie ........!?!
            • Gość: Gosc Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.14-1.cable.virginmedia.com 31.05.11, 14:09
              Powiem jedno system benefitów jest zmieniony i to w znacznym zakresie(uszczuplony) !!!!
              Wiec "dobre"czasy benefitow sie skonczyły bezpowrotnie,gdzie kobiety siedziały na benefitach robiąc i wychowując kolejne dzieci
      • Gość: Elżbieta Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 27.05.11, 11:07
        Gościu z Glasgow... badania otrzymuję do domu, kartka jest już przedziurkowana, żeby ją tylko wpiąć do tego granatowego segregatorka ze wszystkimi badaniami ciążowymi, ewentualnie położna ma część badań i wpina je podczas wizyty, bo jak wynik krwi są ok, to po co zawracać głowę? Jakby było coś nie tak, to po to telefon, że zostajesz poinformowana i masz się zgłosić do przychodni.

        Dziwne jest to co piszesz, bo między 8 a 12 tygodniem powinnaś mieć robione pierwsze USG.
        Ja z położną pierwsze spotkanie miałam w 2 miesiącu, w 3 miesiącu miałam robione USG, a 20 czerwca będę miała kolejne USG (proponowany termin dostałam listownie, ale jakby mi nie pasowało, to jest podany nr telefonu i można ustalić inny).

        Byłaś w Polsce u ginekologa... bo w Szkocji masz złą opiekę? To dlaczego nie wracasz do Polski, jak tu jest tak źle? A może uważasz, że jak jesteś w ciąży to Ci się wszystko należy i wszyscy powinni skakać naokoło Ciebie, bo przecież jesteś w ciąży.
        • Gość: Gosc Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.14-1.cable.virginmedia.com 27.05.11, 23:30
          Droga Elu zadnego segretatora nie dostalam i wynikow tez na oczy nie widzialam ,poza polskimi
          u mnie moze jest troche inna sytuacja bo to ciaza blizniacza ...od pamietnego 3 miesiaca ze tak ujme sprawe mam robione usg raz w miesiacu a teraz juz co 2 tygodnie .Ja nie narzekam ale fakt jest faktem ze naczekalam sie na pierwsze usg i skoro tu jestes to wiesz ze szkoci z niczym sie nie pospiesza wszystko musi miec swoj czas.. Jak by tego bylo nadal pracuje po 12 godzin dziennie choc to juz 7 miesiac i zeby bylo smieszniej zadnej adekwatnie lzejszej pracy nie dostalam choc prawo tu jest inne...wiec nie mow mi ze wszystko mi sie nalezy bo tak nie jest i nigdy tak nie uwazalam .Polski lekarz tak oczywiscie zeby potwierdzic lub znegowac pewne historie .tu w glasgow po dzien dzisiejszy nikt nie potrafil mi powiedziec jakiej plci sa dzieci ani tez ile waza lub mierza jedyne co slysze od nich to nie moga mi nic powiedziec bo pozycja dzieci jest zla, to ze sa za duze zeby okreslic chocby wage lub miare po to wlasnie ja chodze do ginekologa w polsce .....
    • Gość: kicha A w Polsce o sprawach przydupnych IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 09:33
      decyduje kościół.
      • Gość: kicha Re: A w Polsce o sprawach przydupnych IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 09:35
        a Wam kobiety w wieku rozrodczym wmawiają że macie coś do powiedzenia.Że możecie wybrać lekarza itd...
    • ala.81 Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro 27.05.11, 17:23
      Mam nadzieję, że w Częstochowie też nowy standard obowiązuje ;) Niestety ja nie mogłam tutaj decydować o swoim pierwszym porodzie ponad 3 lata temu.
      Myślę że w PL jeszcze długo położne nie przejmą opieki nad ciężarnymi, a szkoda.
    • Gość: max Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 23:26
      to jedz do szkocji rodzic u nas takich jak ty niepotrzeba
      • dyziek_o Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro 28.05.11, 08:37
        "max" - durniu!
        Jeśli nie pojmujesz problemu, - się nie odzywaj!
        W Polsce powinno się stanąć na głowie, by nasze kobiety chciały rodzić dzieci.
        Choćby tylko z tej przyczyny, że za parę lat nie będzie miał kto na twoją - głupolu - emeryturę
        zapracować.
        Nasz rząd powinien zrobić wszystko albo i jeszcze więcej, by ciężarną hołubić i na rękach nosić. Tym czasem, kobietą w ciąży najbardziej zajmuje się kościół katolicki - oczywiście w sensie negatywnym - a ci co powinni, mają to głęboko w dupie.
        I tu pozwolę sobie przypomnieć słynne określenie wypowiedziane kiedyś przez rzecznika rządu: że rząd się sam wyżywi. A żony ministrów stać będzie zawsze na wizyty u zagranicznych lekarzy.
        Tu ukłony dla pana Panie Jerzy, że odważył się Pan prawdę powiedzieć publicznie.
        I dlatego lepiej nie zabierać głosu, gdy się problemu nie kuma bo łacno wyjść na durnia.
        Dyzio.
        • Gość: nauczycielka Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 08:57
          Tym razem mocno przesadziłeś . Te kobiety,które chcą to mają dzieci ,reszty nie przekonasz niczym.Ludzie widzą i poznali inne uroki życia, niż tylko gary i dzieci.Opieka nad ciężarnymi kobietami jest w Polsce wystarczająco dobra.Świadoma i dbająca o siebie kobieta znajdzie drogę do lekarza.Czego te nasze dziewczyny chcą ,zmuszają lekarzy do wystawiania zwolnień i cała ciążę siedzą w domu , rodza w dobrych warunkach przy sztabie dobrej kadry medycznej !?? Zbyt często poród uważany jest za czyn heroiczny, a dopiero wychowanie dziecka będzie dla nich prawdziwym sprawdzianem.
          • Gość: e Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 09:32
            W Polsce za dobrą opiekę trzeba zapłacić. Pani ze Szkocji opisała przykład prawidłowego moim zdaniem podejścia do ciężarnych. Tam ciąża to nie choroba, a to co u nas postrzegane jest jako wysoko standard usług med, w Szkocji (UK) jest niezbędnym minimum. Dobrym pomysłem jest "instytucja wykwalifikowanej położnej", która udziela niezbędnych informacji na każdym etapie ciaży. Plan porodu to świetny pomysł. Oferowane metody znieczulenia, też( oczywiście bezpłatne). Ciekawa jestem czy w Polsce oferują obcokrajowcom przebywającym w szpitalu tłumacza(za darmo).
            • dyziek_o Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro 28.05.11, 18:59
              Droga "nauczycielko";
              Może i mógł bym się nawet częściowo z Tobą zgodzić, gdyby nie fakt, że jednak nasza kobiety mają prawo do coraz lepszej opieki medycznej w tym okresie.
              Wiem o czym piszę ponieważ moja kuzynka, pracuje w Niemczech jako położna i temat znam omal że z autopsji.
              Oczywiście, że ciąża to nie choroba. Ale dlaczego, jeśli medycyna jest w stanie zapewnić omal że luksus w tym okresie, - z niego nie skorzystać. Przecież Ty również, zamiast jeździć samochodem, możesz podróżować - niczym Jezus, - na ośle.
              Albo chodzić pieszo. I taniej, i zdrowiej. I ekologicznie jak by.
              Więc Twoje argumenty jak by mijają się z celem. I śmiem nad to podejrzewać, że gdyby jakiś mądry rząd zagwarantował naszym paniom warunki do rodzenia a następnie do wychowywania dzieci, - problem może by i całkiem nie zniknął ale zmalał by na pewno.
              Dyzioprorodzinny.
        • Gość: max Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 21:44
          nie chcesz zyc i utozsamiać sie z polska a wrecz nasz za porob myslisz okradac to wyp... do szkocji PRECZ Z POLSKI
    • Gość: obgyn Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.multi-telekom.pl 31.05.11, 08:38
      O, kolejny domorosły spec od ochrony zdrowia. Skąd misiu wiesz, że rodzinni i połozne lepiej i taniej swiadcza uslugi? Obiegowa opinia? W UK rodzinni nie są wcale tańsi dla systemu ochrony zdrowia, wręcz są najlepiej zarabiającą grupą zawodową wsrod lekarzy. A co do fachowosci - jak i w Pl i lepsi i gorsi.
      • Gość: franc Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 01:35
        ciekawe jaki murzyn to uczynil tej niby czestochowiance ,ze jest ciezarna
      • Gość: Nikt Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: 46.113.200.* 01.06.11, 14:57
        Co za propagańdzista pisła ten cały artykuł !!! Za i przeciw porodem w UK.
        Poród odbywa się do wyboru: w domu, szpitalu. W domu czeka na ciebie karetka i położna odbiera poród, gdy są problemy - Na pierwszym miejscu ratuje się kobietę, dziecko jako efekt uboczny porodu jest w kolejce na samym końcu np. jeśli jest neontolog pod telefonem -na szczęście - to może zdążyć uratować dziecko lub nie. Procedura zostaje zachowana.
        W szpitalu na oddział przyjmuje się gdy poród jest zaawansowany czyli częstotliwość skurczów jest odpowiednio duża. Jeśli TYLKO odeszły Ci wody, a nie ma skurczów musisz poczekać w domu na skurcze- dziecko może się udusić - czytej powyżej... jeśli przyjechałaś za wcześnie - częstotliwość skurczów poniżej normy - wracaj do domu. Może zdążysz urodzić przed zamknięciem najbliższego szpitala- jeśli nie jazda do szpitala dyżurującego. Jeśli poród jest zaawansowany to jazda biegiem - na własnych nóżkach- na sale porodową bo urodzisz na korytarzu. W czasie porodu nie licz na pomoc położnej rodzisz własnymi siłami , bo to jest naturalne...
        Za porodem w Anglii pokój oddzelny, jedzenie z karty menu.. i podczas badania dziecka wszystko ci mówią. A na końcu jazda do domciu po 6 do 12 godzin!!! po porodzie.
        Dziewczyny nie dajcie się zwaryjować, że w UK poród to sama przyjemność.
        • ala.81 Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro 01.06.11, 19:05
          a czy ta karetka przed domem, to nie urban legend, jak karetka przed domem w Holandii?
    • Gość: ewa Re: W Szkocji to ja decyduję, gdzie i jak będę ro IP: *.play-internet.pl 27.07.11, 17:31
      A tutaj.
Pełna wersja