Z kim na randkę ?

06.06.11, 23:15
Sprawa wydaje się prosta jednak nie jest tak do końca. Jeśli pracujesz do 18.00 to zaczyna to wyglądać nieciekawie. Raz, że nie ma kiedy poznać dziewczyny/chłopaka bo nikt nigdzie nie chodzi po 19.00 (poza piątkami i sobotami). Druga rzecz to sprawa nawiązania kontaktu np. ktoś siedzi sobie przy stoliku w barze/pubie. Złóżmy, że siedzą 2 dziewczyny i teraz: podchodzisz i pytasz czy możesz się przysiąść? No niby tak, ale jeśli to są dziewczyny, które wyszły sobie porozmawiać? to mówią, że nie. Trochę głupio tak zaczepiać kogoś tym bardziej, że jest np sporo innych ludków wokół.
Zdarzają się sytuacje w których wydaje się, że można podejść i porozmawiać, ale jak dziewczyny na to reagują ?? Czy do Cefe Belg przychodzą jakieś dziewczyny otwarte na nowe znajomości ??
    • Gość: wujek dobra rada Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobyczy IP: *.ice-net.pl 06.06.11, 23:31
      Nic się nie martw.
      Z reguły jak jakaś laska jest z Tobą zainteresowana, to tak to "załatwi", że będzie to wyglądało, że ją niby SAM poderwałeś. A to jedynie dałeś się upolować wcześniej upatrzonej zdobyczy.
      A jak nie jest zainteresowana, to choćbyś stawał na rzęsach, to powie "spadaj łosiu" (oczywiście w myślach) a na głos, że już "jest umówiona" albo "dopiero co się rozstała i nie jest jeszcze gotowa na nowe znajomości" albo jakąś inną pierdołę.
      Najlepiej jakbyś miał dużo forsy i żeby to było widać. Ciuch, buciki, zegareczek jakaś szpanerska bryczka, wtedy nie musisz się starać, same Cię znajdą a któraś szybko zaprowadzi do ołtarza.
      I najlepsze znajomości zawiera się wtedy, gdy nie masz zamiaru kogoś poznać. bo jak idziesz tylko na podryw, to z reguły gów... z tego wychodzi.
      wujek dobra rada.
      • Gość: ola Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 09:29
        :)
      • Gość: ja ;) Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 10:02
        Gość portalu: wujek dobra rada napisał(a):

        > Nic się nie martw.
        > Z reguły jak jakaś laska jest z Tobą zainteresowana, to tak to "załatwi", że bę
        > dzie to wyglądało, że ją niby SAM poderwałeś. A to jedynie dałeś się upolować w
        > cześniej upatrzonej zdobyczy.
        > A jak nie jest zainteresowana, to choćbyś stawał na rzęsach, to powie "spadaj ł
        > osiu" (oczywiście w myślach) a na głos, że już "jest umówiona" albo "dopiero co
        > się rozstała i nie jest jeszcze gotowa na nowe znajomości" albo jakąś inną pie
        > rdołę.
        > Najlepiej jakbyś miał dużo forsy i żeby to było widać. Ciuch, buciki, zegarecze
        > k jakaś szpanerska bryczka, wtedy nie musisz się starać, same Cię znajdą a któr
        > aś szybko zaprowadzi do ołtarza.
        > I najlepsze znajomości zawiera się wtedy, gdy nie masz zamiaru kogoś poznać. bo
        > jak idziesz tylko na podryw, to z reguły gów... z tego wychodzi.
        > wujek dobra rada.

        Totalna bzdura~!! Widać ze koleś ożeniony z miłością z podstawówki.
        1. kazda sie da wyrwać, osobiście zaliczam mężatki, zaręczone, rozwódki i panny z biustem od B do D, wszystkie na poziomie, z klasą a i mężatki musza mieć studia;
        2. nie liczy się kasa tylko klasa i polot, na kase wyrwiesz tylko taką, którą kazdy moze mieć, chcesz być każdym, jak wujek-choojek powyżej?? ;)
        3. jak szukasz to znajdziesz - temat walkowałem parę razy, jak nie szukasz to tak jak wujek-choojek ozenisz sie z pierwszą lepszą;)

        Weź sie za siebie, stań mocno na nogach i bądź pewny siebie <ok>
        pozdrawiam
        • Gość: antek Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 11:16
          tylko nie szukaj w klubach dziewczyny, za duża konkurencja i w dodatku dziewczyny przychodza się popisać wyglądem a nie znaleśc wartościowego chłopa. Ja bede udeżał tereny nad jeziorem,promenade coś tendy.pozdr
        • Gość: ewa Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.play-internet.pl 07.06.11, 11:18
          Spacer z małym pieskiem -to nowa moda -bez zobowiązań.Poważny chłopak zawsze znajdzie ciekawą
          osobę -dziewczynę,ale musi coś sobą reprezentować ,.Nie szmal ,bryka,ubranie tylko kultura i zachowanie partnera się liczy.
        • Gość: Wesoły :) Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 13:20
          Zawsze i wszędzie jest ktoś kogo można zaczepić i przynajmniej porozmawiać.
          Zaczepką może być naprawdę jakaś bzdura.
          Ważne tylko żeby było z uśmiechem, bez stresu, niepotrzebnych napięć :)
          • Gość: Tomek Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.prenet.pl 07.06.11, 14:40
            Podejście, że dziewczyny się nie da poderwać skreśla Ciebie na starcie.

            Wystarczy odrobina odwagi i luźna gadka. Jąkanie się i zakłopotanie też może w pewnych przypadkach wzbudzić zainteresowanie o które chodzi.

            Można być nieśmiałym, zakłopotanym czy totalnie wyluzowanym. Najważniejsze, żeby zaiskrzyło. Później samo poleci. Poderwać da się każdą dziewczynę, ale nie ma jednej recepty jak to zrobić.

            Ruszaj w teren, nie patrz na zegarek skoro pracujesz do 18, bo to nie ma znaczenia i bądź sobą. Nawet jak kilka prób "spalisz" to kolejne będą coraz lepsze.

            No i nie przejmuj się tym co sobie inni pomyślą. Wstydzisz się, że dziewczyna powie "nie możesz się dosiąść" lub w jakiś inny sposób Cię spławi? A czego tu się wstydzić? To nie brudna koszula, nieświeży oddech czy jakieś niegodne zachowanie. Nikt raczej nawet na to nie zwróci uwagi.
        • Gość: do ja ;) Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.ice-net.pl 07.06.11, 17:59
          "(...) kazda sie da wyrwać, osobiście zaliczam mężatki, zaręczone, rozwódki i panny z biustem od B do D, wszystkie na poziomie, z klasą a i mężatki musza mieć studia (...)"

          Kiedyś słyszałem taki kawał: nastolatek onanizował się całą noc i popijał mineralną. Nad ranem stwierdził: "dzi.wki i szampan mnie wykończą".

          więc osobniku "ja;)" kojarzysz mi się więc z takim mitomanem. definicję "mitomana" znajdziesz na wikipedii, albo może ci jakaś "mężatka ze studiami wyjaśni" buhaaaa.
          • Gość: :) do tego grubasa wyżej IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.11, 18:58
            zazdrość to synu destrukcyjne uczucie, dopóki sie jej nie pozbędziesz będziesz skazany za "dzi.wki i szampana" z lewą ręka na pilocie tv :D haha !!
      • terl_1 Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz 08.06.11, 23:12
        Wujek dobra rada pięknie napisałeś :-) Co do spraw materialnych to trudno się odnieść, pewnie może tak jest jak napisałeś ale może być też zupełnie odwrotnie. Takie czasy że liczy się pieniądz, ważne by były jeszcze inne wartości bo monotematyczne podejście do życia jest nudne.

    • Gość: do arcymąka Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 13:01
      Czy moderator moze zbanować tego niedorozwoja na lączu netii ??
      • Gość: do buraka [...] IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.11, 20:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Menel Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 00:20
      Dobra zluzujcie zwieracze, bo typ zaczal fajny temat...

      Normalnie opisales mnie, tyle panien sie kreci teraz na miescie, ze az szyja boli- nie wiadomo czy zagadywac do panny, czy potraktuje Cie w stylu 'No tak, zalozylem krotkie spodnie i bluzke z dekoltem i juz 3 dzis do mnie zarywa....ehhh , co oni we mnie widza" ...i poza w stylu kolejny napalony....

      Kiedys na forum rzucilem temat, zeby na zasadzie wspolzawodnictwa umowic sie w Alejach i zrobic konkurs- zainteresowania udzialem nie bylo, ale duzo osob pytalo czy do rywalizacji doszlo i jak to wygladalo. Ideą wiadomo bylo przemoc sie i zmobilizowac do sprawdzenia sie w takiej formie nawiazywania znajomosci.

      Dlaczego o tym mowie? Bo rzeczywiscie swiezo po studiach, zapier... w pracy do 19 i potem dylemat czy isc do baru czy walnac sie na fotel i TV.... To juz nie czasy studenckie, gdzie osob w moim wieku mijalo sie codziennie kolo 100.

      Ale nie uzalam sie, bo wiem ze odrobina "dobrej woli" z mojej strony, dobry ciuch i korba w glowie i mozna sie sprawdzic czy swoj urok nadal dziala. A kazda dziewczyna (mezatka, nastolatka, rozwodka) jest łasa na komplementy, aby potem moc sie tym pochwalic przed znajomymi. Gorzej ze góre bierze w ich przypadku strach , brak spontanicznosci i wlasnie wczesniej wymieniona poza "ale jestem fajna".

      Pozdrawiam i do zobaczenia na podrywowym szlaku
      • Gość: Tomek Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.prenet.pl 08.06.11, 00:39
        Tylko ta ksywka "Menel" psuje klimat ;-)
        • terl_1 Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz 08.06.11, 23:15
          Ale za to "podrywowy szlak" fajnie brzmi :-))
      • Gość: :) Re: Dać się upolować wcześniej upatrzonej zdobycz IP: *.net-5g.pl 15.06.11, 23:38
        nie każda, i chyba z autopsji sie o tym przekonałeś drogi Jarku :)
    • Gość: do "netia" Re: Z kim na randkę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 13:19
      Oooo na wsi internet wam założyli? :D
    • Gość: Anka Re: Z kim na randkę ? IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.11, 14:19
      Jak masz kasę i zasobne konto to możesz do mnie zagadać, przydałby się jakiś wypad na wakacje.
      • terl_1 Re: Z kim na randkę ? 08.06.11, 23:04
        Dzięki za ciekawe i fajne wpisy, zawsze miło popatrzeć że wątek nie znika odrazu. Trafi się oczywiście taki debil z IP: *.adsl.inetia.pl. który w uniesieniu wznosi się ponad swój naturalny iloraz inteligencji i publikuje możliwe że swój życiowy post na forum i delektuje się później swoim poziomem i kulturą.


    • Gość: :) Re: Z kim na randkę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 07:55
      Widzę, że wspięliśmy się na wyżyny dyskusji :) twórczo i merytorycznie :)
    • Gość: Adwokat Diabła Re: Z kim na randkę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 00:00
      A teraz moze sie pochwalimy. Panowie, kto ostatnio poderwal/probowal poderwac dziewczyne w miejscu publicznym? Ulica, sklep, przychodnia, bibloteka, przystanek...... Wymienmy sie doswiadczeniami, moze ta sztuka nie zanika. Moja historia...

      Dobre kilka lat temu, czekajac w przychodni na korytarzu zobaczylem fajna dziewczyne z matka, czekajaca do dentysty .....ona zalatwila swoja sprawe, a ja czekalem nadal.... Jako ze obie juz wychodzily, uznalem ze dzis jest moj szczesliwy dzien i zwolnilem miejsce w kolejce, udajac sie za "obiektem podrywu". Historia zaczela sie na 1000- leciu, a skonczyla na Kiedrzynie, gdzie za nia jechalem, czekajac az bedzie sama.....

      Dzialalem z zaskoczenia, wiec udalo mi sie wyciagnac od niej numer, ale dalej juz nie bylo tak milo. Reasumujac, nie doszlo do kolejnego spotkania:/ ..... klasyka gatunku " spotykam sie z kims....." Dziwnym trafem jak bralem numer to byla wolna:)
      • Gość: linia prosta najważniejsze, żebyś nie śmierdział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 12:20
        i miał ładne uzębienie (przynajmniej do 5- w Polsce to rzadkość wsród facetów)...a możesz mieć każdą
      • Gość: taki tam ja Re: Z kim na randkę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 13:07
        Heh a ja kiedyś w jednym z naszych lokali (tzw klub) uparłem się ze znajdę dziewczynę bez makijażu i do tego ładną. Cóż szukanie igły w stogu siana przyniosło efekt, całkiem miła osoba, wykształcona, niestety po pewnym czasie okazało sie, ze ma chlopaka, w sumie taki mało "wyjściowy" typ, trzymając go za rękę jeszcze spoglądała na mnie jeszcze ... ;)

        Cóż a prócz tego w klubach częstochowskich mamy same k**wy, które chętnie założyłyby nawet białe kozaki, gdyby tylko znów weszły do mody, naprawdę coś przyzwoitego tam znaleźć to prawdziwy przypadek, chyba ze się sobie taką tam przywiezie :)

        Pozdrawiam wszystkie piękne panie i oczywiście nie o makijażu tu mówię ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja