Albo nie znamy języka, albo trochę się wstydzimy

24.06.11, 23:42
A na Jasnej Górze można się w 8 jezykach dogadać i uzyskać informację i pomoc.
Oj ta niedobra i zła Jasna Góra.
    • Gość: mruk Re: Albo nie znamy języka, albo trochę się wstydz IP: *.apus-net.pl 25.06.11, 08:37
      Zabawne - ubiegłego roku we Francji policjant nie chciał ze mną rozmawiać po angielsku. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że to ja byłem gościem w jego kraju i powinienem przynajmniej opanować podstawy w jego rodzimym języku.

      Oj Zośka. Przyjechałaś do obcego kraju i albo nie znasz języka albo się wstydzisz pokonwersować w języku swoich gospodarzy. A moglibyśmy się wiele ciekawego od Ciebie dowiedzieć. A tak, przyjechałaś i wyjedziesz niewiele więcej wiedząc o tym kraju niż Ci ktoś z kręgu Agory przetłumaczy.
      • Gość: Kiara Re: Albo nie znamy języka, albo trochę się wstydz IP: *.net.stream.pl 26.06.11, 10:01
        Bo Francuzi w wiekszosci nie ucza sie angielskiego.
        • Gość: mruk Re: Albo nie znamy języka, albo trochę się wstydz IP: *.apus-net.pl 26.06.11, 17:29
          To nie jest satysfakcjonujące wyjaśnienie. Akurat tutaj francuską manierę rozumiem. Oni w ten sposób podkreślają, że na własnym podwórku gość to jest zawsze obcy i to on powinien stosować się do zwyczajów. Tak sobie teraz myślę, że nie widziałem we Francji nadskakujących cudzoziemcowi Francuzów.
          A w Polsce, w Częstochowie?
          Czytuję wybiorczą i jak widzę zachłystywanie się naszych gazeciarzy "sprowadzonym autorytetem" to mnie ogarnia zwyczajnie niesmak.
          J.U.Niemcewicz coś już pisał na ten temat w "Powrocie osła" :))

    • angrusz1 Albo nie znamy języka, albo trochę się wstydzimy 25.06.11, 08:53
      Szwedka radzi , żeby oglądać ...
      To zajmuje sporo czasu a uczniom technikum np gastronomicznego czy jakiegoś podobnego za bardzo nie chce się uczyć języka .
      Mam tu kilkuletnie ( parę lat temu ) doświadczenie - przykre .
      Czy teraz jest inaczej ? Nie sadzę .
      Trzeba zobaczyć , kto do takich techników idzie i ile ma punktów po egzaminie gimnazjalnym .

      I Paryżu nie zrobisz z owsa ryżu .
      • Gość: avenger W Polsce lepiej znają angielski niż w Europie Zach IP: *.ice-net.pl 25.06.11, 11:41
        spróbuj kupić bilet w kasie kolejowej w miejsowości - wielkości Kłobuck czy Radomsko- we Włoszech, Hiszpanii, Francji czy Niemczech i zagadaj po angielsku. spojrzą na ciebie jak na idiotę. W Polsce chyba też po angielsku w urzędzie niewiele bym załatwił. Więc z tą znajomością angielskiego wszędzie jest podobnie.
        Skandynawia owszem, ale tam angielski jest prawie urzędowy, a w Norwegii chyba nawet oficjalnie urzedowy.
        w Polsce ze znajomoscią angielskiego, szczególnie u młodego pokolenia, jest dobrze.
        więc nie narzekajcie.
        • Gość: angrusz1 Re: W Polsce lepiej znają angielski niż w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.11, 13:00
          Avenger pisze :"w Polsce ze znajomoscią angielskiego, szczególnie u młodego pokolenia, jest dobrze. "

          Hmm, mam ambiwalentne zdanie .
          Jest grupa - nie taka duża młodych osób , którzy znają dobrze angielski i jest duża grupa , która mimo lat nauczania ( podstawówka i gimnazjum - 9 lat ) kiepsko zna.
          Potwierdza to rozkład wyników egzaminu gimnazjalnego z angielskiego .

          Duże maksimum - w ogóle są dwa !!! to jest ewenement - jest w okolicy 19 pkt - to te nieuki .
          I mniejsze maksimum w okolicy 45 pkt , to ci , którzy uczą się prywatnie .

          Którzy będą pracować w urzędzie i w kasie ?
          • Gość: on Re: W Polsce lepiej znają angielski niż w Europie IP: *.xdsl.centertel.pl 25.06.11, 18:53
            mozna znac jezyk, a glupi test napisac na zero punktow, wiec nie gadaj pierdół
            • Gość: angrusz1 Re: W Polsce lepiej znają angielski niż w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.11, 21:03
              Do on :
              Głupi test może - jednak rachunek prawdopodobieństwa mówi co innego .
              Więc nie fanzol .
              A testy układają wydawnictwa anglojęzyczne i na takich testach nasi uczniowie tez cienko wypadają .
      • the-only-bodzio Re: Albo nie znamy języka, albo trochę się wstydz 25.06.11, 20:06
        Zrobisz Jędrzeju.Na Wieży Eiffla.Tam grono Polaków daje siana lub ryżu.Znając języki obce moja znajoma, szkolona w niemieckim ,angielski perfekt.Nie może znaleźć stałej pracy.Czy to jest normalne?Piszemy o Czewie.Bo wyjazd jest wykluczony.
    • Gość: czterdziestolatek Re: Albo nie znamy języka, albo trochę się wstydz IP: *.cdma.centertel.pl 25.06.11, 19:53
      Trochę niedouczona ta Szwedka. Nie nie wie, że u nas był komunizm? Najpierw próbowano uczyć mnie języka Puszkina, w liceum zaś jedyną alternatywą dla rosyjskiego był niemiecki.
      Jeszcze trochę wyrażeń, zwrotów i gramatyki pamiętam, niech tylko da mi szansę...
      :)

      • Gość: a Re: Albo nie znamy języka, albo trochę się wstydz IP: 31.42.1.* 25.06.11, 22:12
        Kiedyś w TV był reportaż o znajomości języków obcych przez Polaków. Oczywiście podkreślano, że Polacy języków nie znają, turystów zostawiają samym sobie, nie potrafiąc im wskazać drogi.

        Dziennikarz zapytał co o tym wszytskim sądzą osoby zagraniczne i zaczepił na jakiejś starówce Amerykanów czy Brytyjczyków, którzy powiedzieli coś takiego.... "u nas wymaga się znajomości naszego miejscowego jezyka, a wiec skoro teraz my przyjechaliśmy do Polski, to wypadałby, abyśmy znali choć podstawy polskiego...<wstydniś>"

        I niech to bedzie podsumowaniem akcji Pani ze Szwecji:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja