alpacino01
28.06.11, 13:40
Sprawa z pozoru głupia ale analizując sytuację obecnie nie ma możliwości legalnego wjazdu w III Aleje dla nie-mieszkańca bloków obok niej.
Analizując:
Wjazdy do niej są dwa, ale!:
1. Od ul. Popiełuszki - jak byk stoi ZAKAZ skrętu w prawo (jadąc od Urzędu Pracy) który nie dotyczy tylko zaopatrzenia w godzinach nocnych. Jadąc od "Trójkąta" również nie można skręcać w Aleje.
2. Od Dąbrowskiego - obecnie nie ma możliwości wjazdu z powodu remontu placu Biegańskiego.
Są jeszcze drogi boczne ale to tylko drogi wewnętrzne mieszkańców pobliskich domów i są znaki ZAKAZÓW przejazdu.
Czyli technicznie obecnie nie ma legalnie możliwości wjazdu w III Aleje a te osoby które tam wjechały i nie są mieszkańcami okolicznych domów złamały prawo!
Inna sprawa to gdy remont się skończy legalnie wjechać będzie można tylko na północną część Alei bo "zawrotki" na południową bronią znaki ZAKAZU wjazdu pojazdom innym niż rowerom! Z II Alei nie będzie wjazdu, a od Popiełuszki dzielnie stoi zakaz skrętu w prawo.
Pytanie do urzędasów:
Czy Wy zastanawiacie się czasem nad tym co robicie?
Pytanie do Policji:
Czy Wy nie reagujecie na takie "mądrości" urzędasów? Wszak dzięki nim co dzień ludzie łamią prawo.
Pytanie do kierowców:
Czy Wy patrzycie na znaki? Bo widząc auta zaparkowane w Alejach chyba jednak nie, względnie świadomie je ignorujecie.