Nabór do szkół. Woleli zobaczyć nazwisko na wła...

02.07.11, 18:36
Brak komentarzy? Czyli co? Nikt w mieście matury nie zdał?
    • Gość: wra Re: Nabór do szkół. Woleli zobaczyć nazwisko na w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 20:10
      Ty przeczytałeś ten artykuł? Wiesz o co w nim chodzi? Jaka MATURA!!!??? Ogarnij się!
    • zaspokojny Re: Nabór do szkół. Woleli zobaczyć nazwisko na w 02.07.11, 22:34
      Dla zainteresowanych opracowałem ranking częstochowskich LO w 2011
      wg minimalnej wartości limitu punktów kwalifikujących do przyjęcia w danej szkole (podaję też wartość maksymalną tego limitu dla klas danej szkoły):
      1. IX LO Norwid 123/200 1g (148/200 1ab)
      2. IV LO Sienio 122 1h (151 1c)
      3. II LO Traugutt 119 1f (144 1bc)
      4. VII LO Kopernik 112 1c (133 1b, 1g)
      5. III LO Biegan 110 1d (119 1a)
      6. V LO Mickiewicz 105 1b (118 1a)
      7. I LO Słowacki 102 1g (144 1a)

      W pozostałych LO limit punktów kwalifikujących do przyjęcia był poniżej 100 punktów.

      Dla ciekawostki podaję odpowiednie dane dla najlepszego LO w Bielsku-Białej 128 (160) i Koniecpolu 24 (63, przyjęto 16 uczniów).
      Nota bene w Koniecpolu ma podobno funkcjonować Zamiejscowy Ośrodek Politechniki Częstochowskiej...

      Podany ranking pokazuje m.in. jak na to samo zjawisko/zdarzenie można spojrzeć z różnych perspektyw i oczywiście nie wyczerpuje możliwych klasyfikacji szkół/klas.
      Ale daje do myślenia obecnym i przyszłym uczniom i ich rodzicom.
      • Gość: Ja Re: Nabór do szkół. Woleli zobaczyć nazwisko na w IP: *.54.168.44.tvksmp.pl 05.07.11, 20:06
        Zaspokojony - to opracowanie jest fuszerką!
    • Gość: ojj prawda o koperniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 15:41
      do kopernika każdy chce się dostać a tak na prawdę ta szkoła to jedna wielka ściema w klasie polski niemiecki historia wos nie było w planie wosu jeszcze w 2 klasie i rodzice musieli interweniować... Tam wszyscy jadą na korepetycjach wiem co mówie w koperniku niczego powtarzam niczego się nie nauczycie, oprócz tego, że bez korepetycji nie da rady. Szkoła utrzymuje wysokie noty bo na maturze ustnej prawie wszyscy dostają maximum podczas gdy w innychszkołach trzeba się o to postarać.
      • Gość: kopernikus Re: prawda o koperniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 16:35
        Tak to jest właśnie cała prawda o Koperniku ;-) Są wysoko bo przyznają dużo pkt. na ustnej maturze ;-) Ja skończyłem Kopernika i były to najlepsze 3 lata w mojej karierze edukacyjnej. Jak w każdej szkole, jest nauczyciel, który piłuje i nauczyciel, który ma mniejsze wymagania. Na moim profilu mat-fiz-inf trafiłem na bardzo dobrych pedagogów, a samą szkołę wspominam z sentymentem. Miałem wspaniałą paczkę w klasie, kupę wspomnień, akcji, wypadów. Super okres ;-).
      • Gość: uczeń Re: prawda o koperniku IP: *.zana.trustnet.pl 04.07.11, 14:06
        Bez przesady, ja jestem w koperniku i jak chcesz się tylko uczyć, to nauczysz się. Wiadomo nauczyciele są różni, jedni dobrze tłumaczą i wystarczy tylko trochę pouczyć się w domu a inni dają luzy. Ale zauważyłem po sobie, że niektórzy nauczyciele rzeczywiście nie trafiają do wszystkich i potrzeba korepetycji, ale żeby było tak tragicznie jak piszesz, to już lekka przesada. Ale jaki nauczyciel nauczy wszystkie 32 osoby i przeprowadzi lekcje tak, żeby każdy zdał na 100%? Zbyt wiele zależy od ucznia.
        • Gość: ela Re: prawda o koperniku IP: *.cdma.centertel.pl 05.07.11, 21:06
          Nie ma dobrych nauczycieli, oni do szkoły przychodza odpocząc bo ich główne zajęcia to korki, nie powinno tak byc, zobaczcie jaki procent uczniów zdał w tym roku maturę?
          • Gość: angrusz1 Re: prawda o koperniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 07:34
            Do Eli :

            Piszesz "zobaczcie jaki procent uczniów zdał w tym roku maturę?"

            Jaki procent i jakie wyniki średnie . Ilu i z jakich przedmiotów zdali uczniowie na poziomie rozszerzonym .
            Na prestiżowych uczelniach wymaga się matury na poziomie rozszerzonym a czasem i dwa języki np SGH .
            Uczniowie nawet i na korkach się nie wysilają dużo , nawet jeśli nauczyciel się stara .
    • Gość: roch Re: Nabór do szkół. Woleli zobaczyć nazwisko na w IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 11:10
      .Kto się uczy ,dobrze zda maturę i dostanie się na każde studia.
    • angrusz1 Jeszcze kilka lat temu 07.07.11, 08:49
      minimalna ilość punktów z jaka przyjmowano np do LO Słowackiego było 122 a teraz 102 .
      A jeszcze dawniej było rzeczywiście 150 . I tak być powinno .
      Nie da się ukryć, że poziom nauczania spadnie .
      Kiedy jeszcze obrączkę można nazwać złotą ? Przy próbie 18 , a może tylko do 14 a może i 8 a może i przy śladowych ilościach złota - pozłacanie tylko ?

      Takie to negatywne skutki niżu demograficznego .

      Ale patologii w oświacie jest więcej i nie wszystkie te patologie mają swe źródło w braku dobrych i pracowitych uczniów .
      • Gość: tina Re: Jeszcze kilka lat temu IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.11, 09:22
        Pociesza fakt / ? /, że uczniowie z wynikiem 130 pkt. , którzy z mało zrozumiałych dla mnie powodów nie dostali się do żadnej szkoły mają szansę ,a los ich w rękach dyrektorów. Nie liczy się wynik , tylko taktyka.....coś to chyba nie tak. Moja uwaga dot. dzisiejszego artykułu o zakończeniu naboru do szkół ponadgimnazjalnych.
      • Gość: gosc Re: Jeszcze kilka lat temu -do angrusza IP: *.net.stream.pl 07.07.11, 15:03
        102 w Słowackim tylko do jednej klasy mat-fiz, do klas humanistycznych i biolog powyżej 130 a nawet 144(dolny próg) wiec twoje wnioski są mocnym "skrótem myślowym" Szkoła wyraźnie pnie się w górę i zyskała na zmianie dyrektora, nie da się tak szybko odejść od następstw minionej epoki-czyli tworzenia na siłę szkoły o profilu ścisłym
        • Gość: angrusz1 Re: Jeszcze kilka lat temu -do gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 12:02
          Gościu " skrót myślowy " , czyli coraz niższe wymagania jest faktem . Dobra szkoła nie pozwoli sobie na schodzenie poniżej pewnego minimum .
          Owszem walka o miejsca pracy dla nauczycieli częściowo usprawiedliwia takie ruchy . Sam tego doświadczyłem .
          Ale albo poziom nauczania w szkole i trzymanie go albo dbanie o miejsca pracy dla nauczycieli za wszelką cenę .
          Żadne słówka , zwroty typu " skrót myślowy " nie zmienią oceny .
          Owszem , to dotyczy też i innych szkół .
          Bo to zjawisko ogólnokrajowe , ale nie można zaprzeczyć, że szkodliwe .
          • Gość: gosc Re: Jeszcze kilka lat temu -do angrusza IP: *.net.stream.pl 08.07.11, 21:32
            Tym razem się z Tobą zgodzę, kiedy piszesz:"albo poziom nauczania w szkole i trzymanie go albo dbanie o miejsca pracy dla nauczycieli za wszelką cen" .Także dostrzegam ten problem Dyrektorzy szkół stoją przed takim dylematem, szczególnie w czasie niżu demograficznego i rywalizacji między szkołami. Tam , gdzie za zgodą dyrektora górę wezmą partykularne interesy nauczycieli, tworzone będą mało atrakcyjne klasy itp. ta szkoła może przegrać na rynku edukacyjnym
      • Gość: sinus Re: Jeszcze kilka lat temu IP: *.netcominternet.pl 08.07.11, 09:37
        rok temu Slowak nie zrobil naboru i klasy poszly do zamkniecia. Wiec w tym roku gimnazjalisci uznali, ze jest sie latwo dostac stad duza ilosc chetnych. Zwykla coroczna sinusoida.
        • Gość: gość Re: Jeszcze kilka lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 10:45
          Korepetycje to domena wszystkich liceów.Znam taką z Traugutta,która brała korepetycje z biologii i ledwo dostała się na kosmetologię.Niestety,zawaliła pierwszy rok.Czyli wniosek,dla matoła to nawet korepetycje nie wystarczą.A czy ktoś wie,jaki limit punktowy odnotowało znakom,ite liceum w Kamienicy Polskiej?
      • Gość: wm Re: Jeszcze kilka lat temu IP: *.adsl.net.t-com.hr 08.07.11, 17:10
        % uczniów z dobrymi wynikami może być ten sam od zawsze.
        nie jest to łatwe porównanie i nie można wyciągać wniosków, że poziom jest niższy. Egzaminy nie są w 100% porównywalne itd
        • Gość: angrusz1 Re: Jeszcze kilka lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 17:31
          Do wm :

          oczywiście, że egzaminy są nieporównywalne w 100 % , bo za każdym razem inne pytania .
          To oczywiste , ale porównywać można , zwłaszcza w dużej grupie .
          Np zdanie egzaminu gimnazjalnego z angielskiego . Wykres - rozkład wyników - jest od kilku lat ( trzech , czyli od początku ) taki sam i różny od rozkładu wyników np z niemieckiego ( i tu język i tam język ) . Skąd te różnice . Egzaminy nieporównywalne ?
          Nie , to zniekształcenie w przypadku języka angielskiego bierze się stąd , że wielu uczniów uczy się angielskiego także prywatnie - dlatego osiągają oni bardzo dobre wyniki na egzaminie . I skala tego zjawiska jest duża - stąd to drugie maksimum w okolicy najlepszych wyników - 46 pkt .

          Czy masz inne wytłumaczenie ?
Pełna wersja