Uderzmy się w nasze uczciwe piersi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 23:29
Uderzmy sie w nasze (wszystkich tu piszących ) piersi I POWIEDZMY SOBIE -
CZY NIKT Z NAS TU TAK SIE WYŻYWAJĄCYCH NIE MA NIC NA SUMIENIU??????????Czy
tylko umiemy innym wytykać ich blędy, obrażać , zniesławiać , itp. Zastanówmy
się, zanim kogoś obrzucimy błotem, a także nad tym jakie dramaty przeżywa
każdy człowiek tutaj bluzgany. Czy chcieli byście tak o sobie przeczytać?
Obojętnie, czy to jest urzędznik, czy polityk, czy zwykły człowiek. A prawda
jest jeszcze zawsze inna niz to w gazetach.


    • Gość: słoniu uderz się w łeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 00:25
      jestes jakimś debilem czy co?
    • Gość: expertum credere p racja, swieta racja.... IP: *.intern.wittmann / *.dip.t-dialin.net 18.05.04, 08:03
      masz racje co do wyzywajacych sie.

      co do opluwanych, ano na tym polega miedzy innymi demokracja. Facet w bieli
      (candidus) - szedl przez miasto a kazdy, byle mial uczciwy powod mogl rzucic w
      niego zbukiem, pomidorem itp. Kto przeszedl i wrocil w czystych szatach mogl
      przejac urzad.
    • Gość: konrad Re: Uderzmy się w nasze uczciwe piersi... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 12:51
      Kazdy ma cos na sumieniu.

      Wytykanie bledow jest pozyteczne jezeli wytykany potrafi wyciagac wnioskiz tego
      co pisza a nie zaciekle bronic partyjnych idealow.
Pełna wersja