Dobra siłownia na północy.

IP: 80.48.252.* 20.05.04, 00:26
Cześć !
Gdzie na północy warto chodzić na siłownie ?
chodzi mi o zapachy (wentylacja), przyżądy itp.
oraz dobra atmosfere :)
pozdro.
    • Gość: olek Re: Dobra siłownia na północy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 08:16
      dołączam sie do pytania :)
    • ant777 Re: Dobra siłownia na północy. 20.05.04, 14:36
      przy Czereśniowej jest fajna i na Słowiance. Te siłownie są na północy kraju w
      Gorzowie Wlkp. :)
      • Gość: Boki Re: Dobra siłownia na północy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:09
        www.proactiv.iplus.pl - może nie jest na północy (Aleje) ale gwarantuje
        najwyższy w Czewie standard i poziom, choć droga :(
        • Gość: Arni Re: Dobra siłownia na północy. IP: 80.48.252.* 21.05.04, 20:02
          Aleja za daleko - ceny !!!!!!!!!!! kogo na to stac ???????

          Przy michalowskiego widzialem jedna kolo przedszkola czy ktos zna jej stan ?
          • Gość: zsaku Re: Dobra siłownia na północy. IP: *.pcz.czest.pl / *.pcz.pl 22.05.04, 11:21
            ja chodziłem przez chwile do jakiejs na północy wlasnie w jakiejs szkole, czy
            przedszkolu ale to bylo na Schillera chyba - nie wiem dokladnie ale jesli to ta
            to w zasadzie nie jest najgorsza,
            wszystko da się zrobić, sprzet nie jest jakis nie wiadomo jaki ale jest, jest
            kilka ławeczek poziomych (4 chyba) ALE brak porządnej tzw. olimpijskiej ogolnie
            kicha, jedna ukośna (góra), jeden wyciąg góra/dół, suwnica do nóg, hack-maszyna
            (dwuglowe), "krzeselko" (czworogłowe), coś do łydek, ławeczka do wyciskania za
            głową (ale jakas dziwna, jak dla mnie zle sie samemu bierze ciezar trzeba kogos
            zeby podal bo sobie krzywde mozna zrobic) i jescze jakiestam pierdoły.
            Obciążenia w zasadzie sporo ale takie jakies "pomieszane", rozne rozmiary
            otworów i czasem mozna sie pomylic co sie zaklada i "nie wejdzie" :-)
            z tego co zauwazylem to chodzi tam duzo mlodych chlopakow, ogolnie atmosfera
            jak dla mnie kicha (nie chodzi o ludzi) - muza fatalna, leci ciagle jakas VIVA
            włoska, nie mozna przyniesc wlasnej plytki bo nie maja CD-playera
            Nie wiem czy to taka domena czestochowskich silowni (nie no widzialem tylko
            dwie) ale z muza to jest tutaj problem - chodze teraz do Jaska kolo basenu na
            dekabrystow i tez jakos tak cicho, u mnie w miescie skad pochodze (tutaj
            studiuje) to sie przychodzilo na silownie pocwiczyc a nie porozmawiac sobie -
            muza grala glosno i mocno - glownie techno tak ze czlowiekowi chcialo sie
            cwiczyc a tutaj tak jakos cicho, rmf leci - nieraz zdarza mi sie ziewac :)
            pozdrawiam
          • Gość: zdezorientowana Re: Dobra siłownia na północy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 21:12
            a siłownia dla pań po 40, czy ktoś coś wie? To musi byc siłownia z fachową
            obsługa, która nie zniszczy mi do reszty kręgosłupa, ale pomoże postawić sie na
            nogi!!!
            • Gość: beki Re: Dobra siłownia na północy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 12:32
              ja tam nie ćwicze, mama mowi że lepiej byc okrąglym na twarzy bo to oznaka
              prawdziwego zdrowia. cwiczycie dla siebie czy kogos? ja nie cwicze i jak sie
              zginam to mam takie 3 fałdy fajne ktore mozna naciskac do środka i fala
              przesuwa sie np. o 1 cm. super zabawa! polecam!
              • Gość: beki Re: Dobra siłownia na północy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 12:33
                na brzuchu.. te fałdy mam (zwały?)
Pełna wersja